Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Uwazam ze kazdy z nas przychodzi na swiat z jakims zadaniem do wykonania mniejszym czy wiekszym ale zadaniem.

Rzadko, kto z nas ma ten wielki przywilej, żeby rozpoznać swoje Przeznaczenie, takie rozpoznanie bardzo ułatwiłoby nam życie. Znając go, nie pozostałoby nic innego jak wytrwale do niego dążyć. Nie jest to jednak takie łatwe. Sam, bowiem proces rozpoznania Przeznaczenia może być niezwykle trudny, skomplikowany i złożony.


Ciekawa jestem czy wy już rozpoznałyście swoje przeznaczenie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Ja na ten temat mam inne zdanie , nie chciałabym znać swego przeznaczenia dlatego,  że niewiedza ciągnie nas do ciągłego poszukiwania sensu bytu na ziemi . Cieszymy się każdym dniem , każdą chwilą tu spędzoną , ciągle mamy nadzieję,  że coś co złe odwróci  się,  że mamy jakąś szansę . A jakby każda z nas znała swoje przeznaczenie to koniec z nadziejami , oczekiwaniem,  szukaniem, sensem życia bo i tak wiemy,  że tak naprawdę nic nie da się zrobić bo to nasze przeznaczenie . Pozdrawiam.

3

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Nie wiem czy to może podchodzić pod przeznaczenie, ale może u mnie to wyprostować swoje pokręcone życie i pomagać innym? wink

4

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
PESTKA35 napisał/a:

Uwazam ze kazdy z nas przychodzi na swiat z jakims zadaniem do wykonania mniejszym czy wiekszym ale zadaniem.

Rzadko, kto z nas ma ten wielki przywilej, żeby rozpoznać swoje Przeznaczenie,takie rozpoznanie bardzo ułatwiłoby nam życie. Znając go, ?nie pozostałoby? nic innego jak wytrwale do niego dążyć. Nie jest to jednak takie łatwe. Sam, bowiem proces rozpoznania Przeznaczenia może być niezwykle trudny, skomplikowany i złożony.



Ciekawa jestem czy wy juz rozpoznalyscie swoje przeznaczenie.

A Ja myślę że odczytać przeznaczenie jest łatwo zastanów się co chcesz w życiu robić, co sprawia Ci frajdę i rób to i to jest twoje przeznaczenie. Szczególnie dzisiaj jest to proste bo coraz mniej jesteśmy pod presją tradycii, nie jesteśmy już zmuszani do robienia tego czego życzą sobie nasi rodzice (przynajmniej w większości).
Owszem błądzimy bo chcieli byśmy natychmiast osiągnąć sukcesy i każdemu w dzisiejszych czasach wydaje się że musi podbić świat, a siedzenie w garach jest uwłaczające.
Ja odkryłam swoją drogę życia po 30 i dopiero wówczas zdobyłam pewnosć że to jest to.

5

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

A ja nie wierzę w przeznaczenie.

6

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

ja tam tez mam inne zdanie na ten temat.
nie wierze w przeznaczenie kazy jest kowalem wlasnego losu, czasami nwet inni sa kowalem naszego losu zalezy od sytuacji.
a co do tematu mi sie wydaje ze kazdy czlowiek robi to na co ma ochote np ktos chce zalozyc rodzine to ja zaklada i jest szczesliwy bo zawsze o tym marzyl inny zas chce bys samotnikiem i miec dbra prace i duzo zarabiac, ja w ten sposob na to patrze pozdrawiam

7

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

czasami ludzie mowia "co komu jest pisane to i tak go nie ominie"
ale tak naprawde to tylko slowa i co by sie nie wydarzylo to jest tylko nasza decyzja i tylko dzieki nam sie tak dzieje

8

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Ja wierze w przeznaczenie smile pod każda postacią... bo wg mnie musi być jakiś sens, musimy mieć jakąś misję, ze tutaj jesteśmy... nie wiem, co jest moim przeznaczeniem, ale staram się do tego dojść smile wiedza, że mam jakaś misje do wypełnienia, że coś mnie czeka, pozwala mi zapomnieć czasami o smutkach i nie załamać się do końca

9

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Sens na pewno jest, ale misja..? Nie wydaje mi się. Każdy żyje jak chce, jak może, ale nie wierzę że każdy rodząc się ma od razu coś tam zapisane. Wiele zależy od nas samych, od losu, szczęścia, Boga...

10

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

jestem tego samego zdania co kobieta, dużo zależy też od teorii przyczynowo skutkowej, i nas samych...

11

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
tygryska_tg napisał/a:

Ja wierze w przeznaczenie smile pod każda postacią... bo wg mnie musi być jakiś sens, musimy mieć jakąś misję, ze tutaj jesteśmy... nie wiem, co jest moim przeznaczeniem, ale staram się do tego dojść smile wiedza, że mam jakaś misje do wypełnienia, że coś mnie czeka, pozwala mi zapomnieć czasami o smutkach i nie załamać się do końca

Witam Tygrysko, całkowicie zgadzam się z Twoją opinią pozdrawiam

12

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Witajcie Wszystkie/Wszyscy srdecznie podrawiam
Zgadzam się z Pestką35 /apropos zaglądniesz do nas jeszcze ?/ zapraszamy chętnie Cię "poczytamy" posłuchamy Twoich rad idowiemy się co u Ciebie...wiem nie jest koniecznościa należenie do netkafejki /w swoim wieku itp.- bo wiek metrykalny nie ma tu nic do rzeczy/ ale jeżeli możemy doradzic pomóc...to czemu nie
Zaglądnij do nas choć na chwilę,przywitać się, zobaczyc co nowego...będzie nam miło.Wiele "poprzeniczek" wybyło wiele jest nowych myślę,że warto zapraszam w imieniu swoim i wszystkich 40+ "do zobaczenia"
pozdrawiam Cię gorąco i Wszystkie Dziewczyny z tego wątku
                                                                          ...  do następnego Julka

13

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Przeznaczenie - los, dola, fatum, fortuna; predestynacja; to co powiedziane, przepowiedziane, zarządzone przez bogów; nieodwołalna konieczność. (Wikipedia)

Troszeczkę gryzie się to z wiarą, która mówi ze Bóg dał nam wolno wolę, przez co nie narzuca nam niczego. Gdyby był jakiś plan w stosunku do naszego życia było by to ograniczeniem wolnej woli .

Co nie znaczy że nie wierze w przeznaczenie, a nawet przeciwnie.

14

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
no_nam napisał/a:

Przeznaczenie - los, dola, fatum, fortuna; predestynacja; to co powiedziane, przepowiedziane, zarządzone przez bogów; nieodwołalna konieczność. (Wikipedia)

Troszeczkę gryzie się to z wiarą, która mówi ze Bóg dał nam wolno wolę, przez co nie narzuca nam niczego. Gdyby był jakiś plan w stosunku do naszego życia było by to ograniczeniem wolnej woli .

Co nie znaczy że nie wierze w przeznaczenie, a nawet przeciwnie.

Hm... A może to jest tak, że mając wolną wolę i spotykając się z przeznaczeniem (czymkolwiek by ono nie było) można wybraĆ je lub odrzucić? Tak tylko się zastanawiam wink.

15

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Emilia - z drugiej strony przeznaczenie jest jakimś celem i sam cel zaprzecza wolnej woli. ponieważ decyzja odrzucenia wiąże się z niewykonaniem celu i niesie za sobą jakieś konsekwencję.

Poza tym skąd mamy wiedzieć ze wykonujemy przeznaczenie ?

Również tak tylko zastanawiam smile

16

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

A ja wierzę w miłość. Gdy dwoje ludzi się spotyka, poznaje siebie, zakochuje w sobie. Gdy są jak to się mówi dwoma połówkami jednego serca. Gdy zaistnieje sytuacja, że się spotkają, to właśnie jest dla mnie przeznaczenie. To nie żaden wybór, to nie sytuacja, którą potrafimy wykreować. To przeznaczenie.
Również tak tylko się zastanawiam smile

17

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

No_nam, no w sumie masz rację smile

no_nam napisał/a:

Poza tym skąd mamy wiedzieć ze wykonujemy przeznaczenie ?

Wiadomo, pewni być nie możemy, że to co nas spotyka to p. Aczkolwiek - jest jeszcze intuicja smile.

18 Ostatnio edytowany przez no_nam (2009-12-29 20:59:47)

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

W zasadzie nie chodzi mi o temat miłości i przeznaczenia sobie 2 os.

Bardziej interesuje mnie czy moim przeznaczeniem jest być piekarzem, dentysta a może pilotem itp.

Co do intuicji wiesz jak bywa . Intuicja działa na zasadzie już znanych zagadnień .

A z no name to gratulacje jesteś pierwsza ......

19

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
no_nam napisał/a:

W zasadzie nie chodzi mi o temat miłości i przeznaczenia sobie 2 os.

Czasem sobie wmawiamy, że jakaś osoba jest nam przeznaczona itp. itd. Generalnie nie wierzę w przeznaczenie tak pojmowane.

no_nam napisał/a:

Bardziej interesuje mnie czy moim przeznaczeniem jest być piekarzem, dentysta a może pilotem itp.

To bardziej chyba kwestia predyspozycji niż przeznaczenia.

no_nam napisał/a:

A z no name to gratulacje jesteś pierwsza ......

Poprawiłam smile.

20

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Jedni rodzą się piekarzami, drudzy rodzą się pisarzami. Jedni rodzą się kochankami, drudzy rodzą się statecznymi ojcami. Jedni rodzą się pięknymi oszustami, drudzy brzydkimi geniuszami. To kim się urodziś determinuje twoje życiowe cele. A kim się urodzisz zależy od przeznaczenia, tego łutu losu, który sprawia, że po świecie nie chodzą sami piekarze albo sami geniusze.

21 Ostatnio edytowany przez no_nam (2009-12-29 21:43:40)

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Jeżeli chodzi o partnerstwo to się zgadzam. a co do predyspozycji przykład księdza albo mniej kontrowersyjny nauczyciele. Dana osoba spełnia wszystkie formalne wymagania dotyczące tego zawodu, a niestety mimo nawet szczerych chęci nie udaje się.   

Jeżeli chodzi o no name i mój nick no nam - to podczas rejestracji rozpędziłem się i zjadłem e - ale to nie ważne

chill-out - to są twoje przemyślenia czy poparte dowodami badania. Jak by tata nie dał małemu Garriemu Kasparowi szachów mógłby być dzisiaj piekarzem. Jeżeli jesteś zainteresowany tematem wyszukaj sobie na You Tube jak to bywa z tymi geniuszami Discovery lub N. G. Channel.

To kim się urodziś determinuje twoje życiowe cele - Christopher Michael  no pewnie smile

22

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Chill-out, byłam czy też jestem nauczycielką, bibliotekarką, handlowcem, marketingowcem, PR-owcem, piszę opowiadania, reportaże, artykuły, poezje, tańczę, biegam, wspinam się - kim się zatem urodziłam? Co mi jest przeznaczone?
A, no i na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie określić życiowych celów (oprócz bycia lepszą w 3/4 wyżej wymienionych dziedzin).

chill-out napisał/a:

Jedni rodzą się kochankami, drudzy rodzą się statecznymi ojcami

Ooooo, no właśnie, rozwiodłam się. To znaczy że według tego co piszesz to ja już zawsze będę się rozwodzić? wink
Coś mi tu pachnie koncepcją predestynacji. Luteraninem jesteś? Tak tylko pytam, w końcu u luteran predestynacja jest czymś raczej poztywnym smile.

23

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
Emilia napisał/a:

byłam czy też jestem nauczycielką, bibliotekarką, handlowcem, marketingowcem, PR-owcem, piszę opowiadania, reportaże, artykuły, poezje, tańczę, biegam, wspinam się - kim się zatem urodziłam? Co mi jest przeznaczone?

Hmm może jesteś potomkiem Leonardo da Vinci smile Namalować Mone Lize 2 ?  smile
A tak poza tym to rozwiodłaś się? Nie zawsze się udaje, mnie interesuje nie twój rozwód, tylko że masz coś interesującego do napisania. Co do wielu zainteresowań, ciekawe, co by powiedział Garri Kasparow, który jedną rzecz doprowadził do perfekcji.
No name - Umysł Kasparowa, to nie umysł piekarza, z całym szacunkiem do piekarzy.

Nie wszyscy wiemy wszystko

24

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

chill-out - przepraszam mam wrażenie ze nie końca rozumiesz przesłanie, a powyższy post chyba to potwierdza. Nie chcę Ciebie obrazić.

Christopher Michael  - ma IQ 195 a całe życie był bramkarzem.

Chodzi właśnie o to przeznaczenie . o to ze Kasparov dostał szachy. a Emilia jutro dostanie przez pomyłkę książkę do matematyki i za 10 lat będziemy czytać o Tw. Emili

25

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Każdy ma prawo do swoich opinii, niezależnie od tego jaki jest mądry czy inteligentny. Na każdego czeka druga osoba, co jest inteligentniejsza smile
Gdybyś dostał szachy ty, Kasparowem byś nie został na pewno, tak samo jak ten Christopher Michael. Po prostu miałeś zostać kimś innym. A kim to ja nie wiem. Pewnie i ty nie wiesz.
Człowiek rodzi się, ma swoją drogę i nią idzie, czasem, nawet nie zdając sobie sprawy z tego. Podczas tej drogi masz szansę poznać siebie. Poznając siebie, dowiesz się po co istniałeś. To twoje przeznaczenie. Więcej życiowej pokory...

26

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Każdy ma prawo do swoich opinii niezależnie ?.. ? zgodzę się ale tu raczej chodziło o kwestie kierunku, chcesz się dostać do apteki a idziesz w złym kierunku- powinienem uszanować Twój błąd i nie informować Ciebie o nim.

Na każdego czeka druga osoba, co jest inteligentniejsza ? tu nie za bardzo wiem o co Ci chodzi.

Teraz powróćmy do tych szachów i stwierdzenia ze np. ja nigdy bym nie został mistrzem szachowym.

Pewien Pan  Laszlo Polgar wysnuł tako teorię ze geniuszy się tworzy, nie rodzi, napisał o tym książkę, ale to wciąż mało było więc postanowił to udowodnić, Zaczął uczyć swoja córkę Suzan w wieku 4 lat gry w szach. Dziś jest ona arcymistrzynią szachów, tak jak jej siostra i druga siostra. Ok. przypadek.
Co jeszcze ostatnia czytałem gdzieś artykuł ze współczynnik IQ można podnieść przez odpowiednie ćwiczenia ? wiec nikt nie jest skazany na coś.

Człowiek rodzi się i ma swoją drogę ?.dowiedzieć się po co istniał ?

Hitler, prostytutka która zostawia swoje dzieci i 2 młodsze siostry na Ukrainie wyjeżdża do Polski aby je utrzyma, matka która topi dzieci w beczce ? dowiedziały się po co istnieją , dziecko które umiera podczas porodu ? ma przeznaczenie nie istnieć ?
Z punktu wiary przeznaczenie (fatum, nieodwołana konieczność) jest sprzeczne z wolną wolą).

Jeżeli się rodzimy mając przeznaczenie ? wiara niema sensu, bo z góry jest wiadomo czy będziemy wierzyć czy też nie. Każda religia opiera się na tym ze jej wyznawcy ? wierzą w jej Boga ? jeżeli mieli by coś już zaprogramowane  (przeznaczone) było to by sprzeczne z podstawowym założenie wiary. Nie ma możliwości wiary ponieważ takie nasze przeznaczenie.

Więcej życiowej pokory ? - tzn ??

27

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
chill-out napisał/a:

A ja wierzę w miłość. Gdy dwoje ludzi się spotyka, poznaje siebie, zakochuje w sobie. Gdy są jak to się mówi dwoma połówkami jednego serca. Gdy zaistnieje sytuacja, że się spotkają, to właśnie jest dla mnie przeznaczenie. To nie żaden wybór, to nie sytuacja, którą potrafimy wykreować. To przeznaczenie.
Również tak tylko się zastanawiam smile

O, to, to!! Dokładnie się z Tobą w 100% zgadzam... jak przychodzi Miłość, ta prawdziwa, nieważne czy jest to powołanie do małżeństwa, tudzież do samotności czy zakonu, to tego nie da się ominąć, porzucić, zapomnieć, jak ma być Miłość, to będzie!

28

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Dla mnie powołanie jest takim delikatnym kształtowaniem swojego przeznaczenia. Wydaje mi się, że skoro czuję do czego jestem powołana to wiem, co (i Kto wink) jest mi przeznaczony. Jednak to taka wiedza na granicy podświadomości, w zasadzie tylko domysły.

29

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
PESTKA35 napisał/a:

Uwazam ze kazdy z nas przychodzi na swiat z jakims zadaniem do wykonania mniejszym czy wiekszym ale zadaniem.

Rzadko, kto z nas ma ten wielki przywilej, żeby rozpoznać swoje Przeznaczenie, takie rozpoznanie bardzo ułatwiłoby nam życie. Znając go, nie pozostałoby nic innego jak wytrwale do niego dążyć. Nie jest to jednak takie łatwe. Sam, bowiem proces rozpoznania Przeznaczenia może być niezwykle trudny, skomplikowany i złożony.


Ciekawa jestem czy wy już rozpoznałyście swoje przeznaczenie?

Dość często zastanawiam się nad istnieniem przeznaczenia.
Rozważam je pod innym kątem.
Nie chodzi o to, że w nie całkowicie nie wierzę, bo zawsze gdzieś w głowie kołacze się jakieś "ale".
Uważam jednak, że wiara w przeznaczenie często hamuje właściwe działania.
Pierwsza sprawa, to jeżeli istnieje przeznaczenie, to nasz los jest przesądzony, zaprogramowany.
Druga, to spychanie na przeznaczenie popełnionych błędów.
Gdy wypowiadamy: "tak miało być", jaki jest sens tych słów?
Nie mieliśmy wpływu na sytuację? A może odruchowo się usprawiedliwiamy i umniejszamy wagę własnych błędów?

30

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Myślę sobie tak:do pewnego "momentu"mamy wpływ na kreowanie naszego"tu i teraz".Który to moment-tego nie wiem.Natomiast reszta jest gdzieś zdeterminowana-w jakim stopniu-nie wiem.I ta moja niewiedza jest moim "motorem"lub raczej motorkiem napędowym.

31

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
promemoria napisał/a:

O, to, to!! Dokładnie się z Tobą w 100% zgadzam... jak przychodzi Miłość, ta prawdziwa, nieważne czy jest to powołanie do małżeństwa, tudzież do samotności czy zakonu, to tego nie da się ominąć, porzucić, zapomnieć, jak ma być Miłość, to będzie!

Przepraszam bardzo, ale gdzie w "powołaniu do samotności" jest rzekoma miłość?

Mogę jeszcze zrozumieć, że w powołaniu do zakonu jest miłość Boga, ale w samotności?

Pomijając już to, że kompletnie nie rozumiem, co znaczy że ktoś jet powołany do samotności...

32

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?
Zuza33 napisał/a:

Myślę sobie tak:do pewnego "momentu"mamy wpływ na kreowanie naszego"tu i teraz".Który to moment-tego nie wiem.Natomiast reszta jest gdzieś zdeterminowana-w jakim stopniu-nie wiem.I ta moja niewiedza jest moim "motorem"lub raczej motorkiem napędowym.

Mogłabyś rozwinąć swoją myśl?

Skoro nasz los został przesądzony, zdecydowany jak piszesz od pewnego momentu, to czy mamy na niego wpływ?

Piszesz, że nie wiesz w jakim stopniu i ta niewiedza jest Twoim motorem napędowym. Gdybym uwierzyła, że choć w niewielkim stopniu nie mam wpływu na swoje życie - uznałabym, że nie należy do mnie. Dla mnie takie przekonanie byłoby hamulcem, a nie napędem. Być może błędnie rozumiem przeznaczenie, ale kojarzy mi się z ubezwłasnowolnieniem, dlatego jestem ciekawa opinii innych.

33

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Witam..
Odnośnie tzw.'' PRZEZNACZENIA'' spotkalam się dawno temu z taką teorią.., ze go nie ma.. I o dziwo w pelni się z tym poglądem zgadzam.
Kiedyś tez wierzylam w PRZEZNACZENIE... , dziś już nie.
Werzę
w to, ze zanim się narodzimy wybieramy sobie( tu powolam się na WOLNĄ WOLĘ) gdzie i jako kto?.. przyjdziemy na ten świat...
Dusza, mając na uwadze "WLASNY ROZWOJ" decyduje o tym czego chcę się nauczyć i doświadczyć..
Przeznaczenia   nie ma   .Sami KREUJEMY swoje życie... Dodam tylko to ze zapominamy w chwili narodzin o tym co sobie zaplanowaliśmy, jako duszyczki..

34

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

przeznaczenie??
zyjemy dla Boga,zbieramy owoce,byc swietymi,dostac sie ku chwale do Nieba taki cel kazdego,ale beda i tacy co trafia do piekla :)innej odpowiedzi nie ma

35

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Przeznaczenie? Po co miałabym się modlić skoro decyzja o moim losie została ustalona przez Boga lub przeznaczenie, zaś ja nie mam żadnego wpływu na moją przyszłość?  Ponadto jeśli nasza przyszłość z góry jest już określona, to czy warto dbać o bezpieczeństwo? Po co zapinać pasy , albo wystrzegać się jazdy samochodem po spożyciu alkoholu? Biblia w żadnym wypadku nie popiera tak nieodpowiedzialnego postępowania. Prawo Boże nakazywało Izraelitom troszczenie się o bezpieczeństwo, a nie pozostawiać sprawy losowi. A co z ofiarami różnych kataklizmów? Król Salomon wskazał, że ludzie wciąż się rodzą i umierają, że w życiu są dobre i złe chwile, jest czas śmiechu i czas płaczu, lecz także wszyscy możemy doświadczyć nieprzewidzianych tragicznych zdarzeń. Tak więc tragiczne wypadki nie są wynikiem działania jakiegoś fatum - i to bez względu , jak niezwykłe czy nieprawdopodobne byłyby okoliczności. Chociaż nasz Stworzyciel ogarnia swą wiedzą wszystko, co się wiąże z życiem i śmiercią, to nie wyznacza nam określonego biegu wydarzeń. Biblia mówi ,że Bóg oferuje możliwość życia wiecznego wszystkim ludziom. Ale wcale nie zmusza ich do przyjęcia Jego propozycji. Słowo Boże oznajmia" Każdy , kto chce, niech bierze wodę życia darmo". Na to, jaka czeka nas przyszłość, mają wpływ nasze decyzje, poglądy i uczynki. To jest nasza wolna wola, która wyklucza przeznaczenie. Niemiłosierne i niesprawiedliwe byłoby, gdyby Bóg z góry określił nasze postępowanie, a potem kazałby za nie odpowiadać. Po co Bóg daje rozum , jeśli nie po to ,żeby z niego korzystać?

36

Odp: Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Przeznaczenie kształtujemy sobie sami. Osoby które żyją w symbiozie z Bogiem mogą korzystać z Jego pomocy, gdy potrafią rozpoznać w swoim codziennym życiu działanie Bożej woli. W myśl powiedzenia że "jak sobie pościelemy tak się wyśpimy", wszystkie nasze życiowe porażki są owocem szybkiego myślenia bez rozważania konsekwencji.
Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma:D

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Przeznaczenie - czy udało Wam się je rozpoznać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024