Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie wątpił w prawdziwość hasła, które ojczyznę sytuuje na równi z wiarą. Walka o granice swojego kraju, zabijanie w obronie państwa, w którym przyszło się na świat to przywilej i milowy krok na drodze do świętości. Z tego przekonania wyrósł przecież średniowieczny etos rycerski, późniejsze tradycje powstańcze, walka na frontach II wojny światowej, aż po zupełnie współczesne misje polskich wojsk w Iraku i Afganistanie. Jednak, czy wojna naprawdę może podobać się Bogu, który daje człowiekowi religię opartą na Miłości? Przecież Dekalog nie wspomina ani słowem o powinnościach wobec ojczyzny, a jedynie o tym, co dotyczy wspólnoty międzyludzkiej. Czy ojczyzna jest wartością wyższą niż ludzkie życie? Czy poszukiwanie swojego miejsca poza granicami kraju i pracę na terenie innego państwa można uznać za wykroczenie przeciw Bogu?
Zapraszam do rozmowy smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Sam Jan Paweł II przepraszał za krucjaty.
Dla mnie nie ma to znaczenia czy są to krucjaty czy wojny o tereny, poglądy różnego rodzaju, ropę i inne, wojna NIE POWINNA istnieć. Oczywistym jest, że życie jednostki jest ważniejsze od ojczyzny. Osoby, które chcą coś zdobyć niech zrobią to same kosztem własnego życia, a nie czyjegoś. Tylko w  takich chwilach pojawia się dylemat "mieć czy być", a Bóg dał nam wolną rękę...
Co do ostatniego pytania, które jest bardzo interesujące. Wszyscy jesteśmy 'siostrami i braćmi', ale rozrzuconymi po świecie, więc nie jest to wykroczenie przeciw Bogu, jeśli już to ojczyźnie. Takie jest moje zdanie, pozdrawiam. smile

3

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Na wstępie podejdę do tematu w oderwaniu od religii. Dla mnie nie ma wartości większej nad ludzkie życie. Ojczyzna to też ludzie. Kiedy dojdziemy do wniosku, że życie jednostki jest marnym puchem, gdzieś po drodze zagubimy nasze człowieczeństwo. Jednym z przykazań jest ,,nie zabijaj", nie trzeba być osobą wierzącą, aby zdawać sobie sprawę, że zabijanie jest czymś nagannie złym i moralnie niepoprawnym, w moim pojęciu nie ma tu znaczenia czy zabijamy z nienawiści, czy w imię dziwnie pojętego interesu ojczyzny.

I jeszcze jedna refleksja - czym innym jest wojna w obronie wolności, a czym innym wywołana wyłącznie po to, aby zagrabić terytorium innego państwa. W drugim przypadku mamy do czynienia z zachłannością i rządzą posiadania.
Moim zdaniem wypracowane przez wieki hasło ,,Bóg, honor, ojczyzna" było potrzebne, aby u żołnierzy podnieść morale, łatwiej nad nimi zapanować, wypracować motywację, w efekcie czego z ich pomocą w końcu sięgnąć po władzę. Czy jednak mogłoby to spodobać się Bogu?

4

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

W momentach zagrożenia , gdy należy ruszyć do boju - to to hasło spełniało swoją role.Tak, zawsze można usprawiedliwiać walke w obronie przed najezcą czy aby wyzwolić się z niewoli.Dyskusyjnym a wręcz niemoralnym staje się używanie tego hasła w aktach agresji. A tak w ogóle to uważam że można by było wszelkie konflikty rozwiązywać drogą dyplomacji.Problem polega na tym że ludzkość jeszcze do tego nie dorosła.Zbrojenia zawsze napędzały gospodarke a więc tak szybko nie zrezygnują Panowie tego padołu z tego biznesu.

5

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

A co powiecie na tłumaczenia, zgodnie z którymi "Nie zabijaj" odnosi się tylko do morderstwa, nie zaś do działania w obronie własnej i zabijania w boju. Z tego co wiem, choć mogę się mylić, Biblia nie potępia jednoznacznie wojny, a nawet uznaje ją za jeden z elementów świata - u Koheleta zostaje wymieniony czas wojny i czas pokoju, tak samo jak czas siania i zbierania.

6 Ostatnio edytowany przez kasiaaisak (2011-04-05 14:33:49)

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Przytoczę słowa Jana Pawła II z którymi zgadzam się:
"Nigdy więcej wojny! Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, nie może rozwijać się za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę jego eksploatacji, za cenę jego śmierci".
Według mnie trzeba rozmawiać. Przemocą i siłą człowiek nic nie zdziała. Szczery dialog między ludźmi potrafi rozwiązywać największe konflikty w rodzinie, w świecie itp. A należy rozpocząć od rodziny, czyli najmniejszej komórki jaka jest w społeczeństwie. Nauczmy się rozmawiać. I nie obrażajmy się, jeśli ktoś powie coś takiego, z czym się nie zgadzamy. Rozmawiajmy o tym co nam się nie podoba. Ale nie na zasadzie: złość rodzi złość, kłótnia kłótnię.

Co do pracy w innym kraju niż Polska to ja uważam, że Bóg nie powiedział, że masz pracować tu i nigdzie się nie ruszaj, bo tutaj się urodziłeś. On mówi, pracuj, ale niech Twoja praca będzie uczciwa. Myślę, że On ma takie przesłanie.

Oczywiście w Biblii jest napisane, że jest czas pokoju i czas wojny... ale to nie jest przesłanie, że ma być wojna, ale to jest pokazanie, że na świecie jest także taki czas...

7

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Nie zabijaj nie dotyczy tylko morderstw.Nie zabijaj tzn.dokładnie to co znaczy!Jeżeli ktoś uważa inaczej to jest w błędzie.Oczywiście kościół rozgrzesza różne" zabijania", ale nie o to chodziło tym którzy stworzyli dekalog.Honor też wydaje się już lekko staroświeckim hasłem.Ale w historii zawsze tak się wydawało a potem jak trzeba było stanąć w obliczu wroga to i honor się odnajdował.Natomiast hasło Bóg - pozostaje nadal aktualne dla tych co w Niego wierzą.Ojczyzna to jest nie tylko ta ziemia na której mieszkamy,pracujemy itp. To przede wszystkim to co jest w nas.Co przekazali nam rodzice.To nasza kultura,język.To nasz sposób myślenia.To nasze wady i zalety.To wreszcie my sami.

8

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Jeśli chodzi o ostatnie pytanie, które niektórych zdziwiło, to znaczy, czy wykroczeniem przeciw Bogu jest życie i praca w innym kraju, to zastanawianie się nad tym ma sens, jeśli uznamy, że Bóg i ojczyzna to wartości, ze sobą związane i że patriotyzm jest jednym z obowiązków katolika. A jeśli zbrojna walka w obronie kraju ma być obowiązkiem, to tym bardziej powinna nim być ta walka codzienna, w czasach pokoju tzn. praca na rzecz kraju, pomnażanie majątku, rozwój itp. Wówczas można się zastanawiać, jak pogodzić pracę poza granicami kraju z wiarą.

Swoją drogą to dość niezwykłe, jak bardzo zmieniło się nasze podejście do patriotyzmu. Czy to wynik dążenia do oddzielenia Kościoła od państwa, czy po prostu wzrost naszej świadomości?

9

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Czasami życie w swoim kraju gdzie się ktoś urodził staje sie trudne albo wręcz niemożliwe.Emigracja jest wtedy wyjściem.Pracować,pomnażać majątek i kochać Boga można w każdym zakątku świata.Jeżeli przyjdzie zły czas dla Ojczyzny to przecież można wcielić w życie hasło Bóg Honor Ojczyzna.Przeciez tak sie działo i podczas ostatniej II Wojny ale i w póżniejszym czasie gdy panował socjalzm.Wielu Polaków właśnie tam na obczyżnie dawało przykład walki i wsparcia dla kraju.Teraz wielu powróciło i swoją wiedze i swoje majętności przywiozło tu do Ojczyzny.To też jest patriotyzm.Ma on różne oblicza i w czasach pokoju trudno niektórym zrozumieć , że to nie tylko bieganie z szabelką.

10

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Ponieważ wszyscy rozmówcy mają zdaje się dosyć podobne zdanie na temat wojny i zabijania na wojnie w kontekście wiary, a także na temat Boga i ojczyzny, pozwolę sobie zacytować tu bardzo merytoryczną wypowiedź w zupełnie innym tonie i zapytać o Wasze refleksje:

Pytanie: Co mówi Biblia na temat wojny?

Odpowiedź: Wielu ludzi popełnia błąd wierząc, że Biblia mówi: ?Nie zabijaj? i starają się odnieść to przykazanie do wojny. Ale Biblia tak naprawdę mówi: ?Nie powinieneś mordować? (Ks. Rodzaju 20:13). Hebrajskie słowo znaczy dosłownie ?z premedytacją, zaplanowane zabicie innej osoby w złej woli?. Bóg wiele razy kazał Izraelitom iść na wojnę z innymi narodami (1 Ks. Samuela 15:3; Ks. Jozuego 4:13). Bóg ustanowił karę śmieci za wiele przestępstw (Ks. Wyjścia 21:12; 21:15; 22:19; Ks. Kapłańska 20:11). Tak więc, Bóg nie jest przeciwko zabijaniu w każdych okolicznościach, ale raczej przeciwko morderstwu. Wojna nigdy nie jest dobrą rzeczą, ale czasami jest czymś potrzebnym. W świecie wypełnionym grzesznymi ludźmi (List do Rzymian 3:10-18) wojna jest nieunikniona. Czasami, jedynym sposobem powstrzymania grzesznych ludzi przed czynieniem wielkiego zła jest pójście z nimi na wojnę.

Wojna jest rzeczą okropną! Wojna jest zawsze rezultatem grzechu (List do Rzymian 3:10-18). W Starym Testamencie Bóg nakazał Izraelitom: ?Pomścij Izraelitów na Madianitach.? (Ks. Liczb 31:2). Zobacz również ?Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. Gdyż klątwą obłożysz Chetytę, Amorytę, Kananejczyka, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę, jak ci rozkazał Pan, Bóg twój?. Księga Wyjścia 17:16 podaje: ?gdyż mówił: Ponieważ podniósł rękę na tron Pana, dlatego trwa wojna Pana z Amalekitą z pokolenia w pokolenie.? Również w 1 Księdze Samuela 15:18 ?Pan wysłał cię w drogę i nakazał: Obłożysz klątwą tych występnych Amalekitów, będziesz z nimi walczył, aż ich zniszczysz.? Tak więc, oczywiście Bóg nie jest przeciwko każdej wojnie. Jezus jest zawsze w doskonałej zgodzie z Ojcem (Ew. Jana 10:30), tak więc nie możemy twierdzić, że wojna była wolą Bożą tylko w Starym Testamencie. Bóg się nie zmienia (Ks. Malachiasza 3:6; List Jakuba 1:17).

Powtórne przyjście Jezusa jest również niezwykle gwałtowne. Apokalipsa 19:11-21 stwierdza: ?Potem ujrzałem niebo otwarte: i oto - biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto ze sprawiedliwością sądzi i walczy. Oczy Jego jak płomień ognia, a wiele diademów na Jego głowie. Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego. Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: Słowo Boga. A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach - wszyscy odziani w biały, czysty bisior. A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmocnego Boga. A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW PAN PANÓW. I ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu: I zawołał głosem donośnym do wszystkich ptaków lecących środkiem nieba: Pójdźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę Boga, aby zjeść trupy królów, trupy wodzów i trupy mocarzy, trupy koni i tych, co ich dosiadają, trupy wszystkich - wolnych i niewolników, małych i wielkich! I ujrzałem Bestię i królów ziemi, i wojska ich zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu i z Jego wojskiem. I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką. A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu, [mieczem], który wyszedł z ust Jego. Wszystkie zaś ptaki najadły się ciał ich do syta.?

Jest błędem twierdzenie, że Bóg nigdy nie pochwala wojny. Jezus nie jest pacyfistą. W świecie wypełnionym złymi ludźmi, czasami wojna jest nieunikniona, aby zapobiec nawet większemu złu. Jeśli Hitler nie zostałby pokonany w czasie II Wojny Światowej ile jeszcze milionów Żydów zostaloby zabitych? Jeśli Wojna Domowa (St. Zjednoczone) nie zostałaby stoczona ilu jeszcze afrykańskich amerykanów musiałoby cierpieć jako niewolnicy? Musimy zawsze pamiętać o tym, by bazować w naszych wierzeniach na Biblii a nie na naszych emocjach (2 List do Tymoteusza 3:16-17).

Księga Koheleta 3:8 podaje ?jest? czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.?. W świecie wypełnionym grzechem, nienawiścią i złem (List do Rzymian 3:10-18), wojna jest nieunikniona. Niektóre wojny są bardziej ?sprawiedliwe? niż inne, ale wszystkie wojny są ostatecznie rezultatem grzechu. Chrześcijanie nie powinni pragnąć wojny, ale również nie powinni oponować przeciwko organom rządzącym, które Bóg ustanowił i nadał im autorytet ponad nimi (List do Rzymian 13:1-4; 1 List Piotra 2:17). Najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić w czasie wojny to modlić się o Bożą mądrość dla naszych rządzących, modlić się o bezpieczeństwo dla naszej armii, modlić o w szybkie rozwiązanie konfliktu oraz modlić się o jak najmniejsze straty ? po obu stronach konfliktu (List do Filipian 4:6-7).

11

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Dla mnie zabijanie czy w czasie wojny czy w czasie pokoju jest wbrew człowieczeństwu.Jeżeli uważacie że Bóg rozgrzesza mordowanie to ja dziękuje. Rozumiem że należy sie bronić i nie jestem pacyfistką, ale dla normalnego , zdrowego człowieka powinno to sie odbijać na jego psychice i wtedy mówimy że to jest prawidłowy odruch.W Biblii znajdziemy cytaty na każdy temat i jak będziemy umiejetnie je stosować to dopasujemy je do każdej sytuacji i będziemy się mogli usprawiedliwiać że przecież jest tak napisane...

12

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Szukając na naszym forum wątku, który odpowiadałby tematycznie dzisiejszemu świętu natknęłam się na ten.: "Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?"
Rozeznałam się w temacie i zauważyłam, że nauki papieża rodaka są dla nas ważne. Jan Paweł II słynął z tego, że miłował pokój.
Czytałam też wypowiedzi mówiące, że zabijania nic nie usprawiedliwia.

Bóg, honor, ojczyzna, to hasło przewodnie ze sztandarów rycerstwa polskiego. Polscy wojownicy umierali ze słowami "Bogurodzicy" na ustach. Tak przedstawia ich literatura (Henryk Sienkiewicz "Krzyżacy"). W imię Boga walczyli o wolność.
Od Mieszka I towarzyszy nam (Polakom) wiara.

Gdy byłam dzieckiem uczono mnie, że odmawianie pacierza bez zahamowań, w pozycji na klęczkach, jest miarą i wizytówką mojego pochodzenia, gdziekolwiek się w życiu znajdę. O polskości i patriotyzmie świadczyło w równym stopniu wyznanie, co miłość do ojczyzny.

Jak jest dziś? "Czy to nadal wartości równorzędne?" Czy nadal w polskość jest wbudowana jak kod genetyczny wiara Katolicka?

Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?

Czy potrafilibyśmy za wolność oddać życie i czy byłoby to poświęcenie również dla wyznania?

Czy wciąż aktualne jest mniemanie, że jak Polak, to Katolik?

Jak odbieracie w dniu dzisiejszym hasła ze sztandarów, które mówiły o nierozłączności wiary w Boga i walki o niepodległość?

13

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

To hasło niejednokrotnie wyszydzane jest mocno zakorzenione  w tradycji polskiej.  Ewka a na pewno wiesz z jakim hasłem  na ustach ruszali Krzyżacy do walki. Wiara zagrzewała do boju. Pomagała zwyciężać. A teraz czy ma sens? Trudno powiedzieć. Nie walczymy. Polak to Polak.

14

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?
ewka3 napisał/a:

Jak jest dziś? "Czy to nadal wartości równorzędne?" Czy nadal w polskość jest wbudowana jak kod genetyczny wiara Katolicka?

Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?

Czy potrafilibyśmy za wolność oddać życie i czy byłoby to poświęcenie również dla wyznania?

Czy wciąż aktualne jest mniemanie, że jak Polak, to Katolik?

Jak odbieracie w dniu dzisiejszym hasła ze sztandarów, które mówiły o nierozłączności wiary w Boga i walki o niepodległość?

1. Pozwol Ewka, ze odpowiem w ten sposob -
1. Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?
Dzisiaj patriotyzm? Patriotyzm to milosc do kraju ojczystego. Dzisiaj obok Ojczyzny, mamy te male, gdzie mieszkamy, zyjemy, gdzie jest nasz bezpieczny dom. Dzisiaj moja mala ojczyzna jest niemiecka Saksonia, gdzie moje gniazdko i gdzie czuje sie bezpieczna. Z Polski ucieklam wtedy, gdy zaczelam glodowac. Nie udalo mi sie dostosowac do tej "wolnosci", o ktorej do dzis przekonuja politycy. Powiedz mi Ewo, czy patriotyzmem mozna bylo nazwac moja ponad dwudziestoletnia tesknote za Polska, gdy zylam, pracowalam w Niemczech? Potem byl powrot do Ojczyzny i ponowna ucieczka po 10 miesiacach pobytu w moim ojczystym kraju. Bo balagan, bo nieprzyjazni urzednicy, bo wielomiesieczne terminy do lekarzy specjalistow. Bo placenie lekarzom, choc cale swoje zawodowe zycie placilam na nich skladki. Bo odchodzenie od lady apteki z uwagi na zbyt wysokie ceny lekow. Ucieklam i mlodzi ludzie tez uciekaja. Zapytaj ich, dla kogo maja byc patriotyczni Ewo.

2. Czy nadal w polskość jest wbudowana jak kod genetyczny wiara Katolicka?
Kartoteka katolicka mowi, ze 95% Polakow to katolicy. A co z ich sercami? Ewo, sama odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego coraz wiecej ludzi odwraca sie od kosciola. Byli ochrzczeni za niemowlaka. Zapytaj sie ich, czy teraz chcieliby przyjac ten sam chrzest.

3. Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?
Chyba tylko lzy w oczach niektorych na mysl o poleglych....

4. Czy potrafilibyśmy za wolność oddać życie i czy byłoby to poświęcenie również dla wyznania?
Zycie swoje oddalabym jedynie za to, by zyli moi najblizsi, ci, ktorych kocham. Zbyt wielu poleglo zolnierzy za wolnosc w czasie, gdy ich dowodcy grzecznie i bezpiecznie siedzieli w sztabach. Poswiecenie dla wyznania? Wyznanie to nie zawsze Bog Ewo. Gdyby tak bylo, to nie byloby tyle zla w tym naszym kraju. Zadam Ci pytanie: dlaczego tak duzo w Polsce nienawisci, jezeli przeciez Polacy to w wiekszosci katolicy?

5.Czy wciąż aktualne jest mniemanie, że jak Polak, to Katolik?
Kartoteki i wszechobecna nienawisc jednego do drugiego jest odpowiedzia na TAK.

Wybacz mi Ewo szczerosc, moze ta szczerosc boli, ale zbyt dlugo jestem Polka, aby myslec inaczej.

Pozdrawiam Cie serdecznie smile

15 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-11-11 19:44:27)

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?
Summerka napisał/a:

Ewka a na pewno wiesz z jakim hasłem  na ustach ruszali Krzyżacy do walki.

Krzyżacy? To ci w białych płaszczach z czarnymi krzyżami? Święty Zakon?
Żołnierze Trzeciej Rzeszy też umierali w imię Boga.
Walka o wolność w imię boże zawsze zagrzewa ludzi do boju. Zazwyczaj nie o konkretnego Boga chodzi, ale o możliwość jego wyboru lub narzucenia.

Summerka napisał/a:

To hasło niejednokrotnie wyszydzane jest mocno zakorzenione  w tradycji polskiej. Wiara zagrzewała do boju. Pomagała zwyciężać. A teraz czy ma sens? Trudno powiedzieć. Nie walczymy. Polak to Polak.

No właśnie "wyszydzane". Dlaczego? Dzięki zagrzewaniu wiary do walki żyjemy obecnie w wolnym kraju.
Świat się zmienia. Ludzie zmieniają poglądy, wierzenia, zainteresowania, miejsce zamieszkania itd...
Nie zmieni to jednak historii i motywów działania naszych przodków.  Skąd zatem wyszydzenie? Wstydzimy się własnej historii?

16

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?
ewka3 napisał/a:
Summerka napisał/a:

Ewka a na pewno wiesz z jakim hasłem  na ustach ruszali Krzyżacy do walki.

Krzyżacy? To ci w białych płaszczach z czarnymi krzyżami? Święty Zakon?
Żołnierze Trzeciej Rzeszy też umierali w imię Boga.
Walka o wolność w imię boże zawsze zagrzewa ludzi do boju. Zazwyczaj nie o konkretnego Boga chodzi, ale o możliwość jego wyboru lub narzucenia.

Summerka napisał/a:

To hasło niejednokrotnie wyszydzane jest mocno zakorzenione  w tradycji polskiej. Wiara zagrzewała do boju. Pomagała zwyciężać. A teraz czy ma sens? Trudno powiedzieć. Nie walczymy. Polak to Polak.

No właśnie "wyszydzane". Dlaczego? Dzięki zagrzewaniu wiary do walki żyjemy obecnie w wolnym kraju.
Świat się zmienia. Ludzie zmieniają poglądy, wierzenia, zainteresowania, miejsce zamieszkania itd...
Nie zmieni to jednak historii i motywów działania naszych przodków.  Skąd zatem wyszydzenie? Wstydzimy się własnej historii?

Z tym pierwszym się zgadzam czyli z tym, że  nie chodzi o konkretną religię i wiarę.
Dlaczego wyszydzane? Chyba dlatego, że niektórzy uczynili sobie z tych haseł przepustkę  do kariery i to zostało wyśmiane. Czy w dzisiejszych czasach znamy pojęcie honoru? Cóż to jest honor? Niepotrzebny balast i tyle. Honorem nikt się  jeszcze nie najadł. A nie ma co ukrywać, że społeczeństwo staje coraz bardziej konsumpcyjne. A ojczyzna? Ktoś już to powiedział: Nie pytaj co ojczyzna zrobiła dla ciebie, ale co ty zrobiłeś dla ojczyzny. Niektórzy postanowili zmniejszyć bezrobocie wyjeżdżając do pracy za granicę.

17

Odp: Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?
Serna napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Jak jest dziś? "Czy to nadal wartości równorzędne?" Czy nadal w polskość jest wbudowana jak kod genetyczny wiara Katolicka?

Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?

Czy potrafilibyśmy za wolność oddać życie i czy byłoby to poświęcenie również dla wyznania?

Czy wciąż aktualne jest mniemanie, że jak Polak, to Katolik?

Jak odbieracie w dniu dzisiejszym hasła ze sztandarów, które mówiły o nierozłączności wiary w Boga i walki o niepodległość?

1. Pozwol Ewka, ze odpowiem w ten sposob -
1. Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?
Dzisiaj patriotyzm? Patriotyzm to milosc do kraju ojczystego. Dzisiaj obok Ojczyzny, mamy te male, gdzie mieszkamy, zyjemy, gdzie jest nasz bezpieczny dom. Dzisiaj moja mala ojczyzna jest niemiecka Saksonia, gdzie moje gniazdko i gdzie czuje sie bezpieczna. Z Polski ucieklam wtedy, gdy zaczelam glodowac. Nie udalo mi sie dostosowac do tej "wolnosci", o ktorej do dzis przekonuja politycy. Powiedz mi Ewo, czy patriotyzmem mozna bylo nazwac moja ponad dwudziestoletnia tesknote za Polska, gdy zylam, pracowalam w Niemczech? Potem byl powrot do Ojczyzny i ponowna ucieczka po 10 miesiacach pobytu w moim ojczystym kraju. Bo balagan, bo nieprzyjazni urzednicy, bo wielomiesieczne terminy do lekarzy specjalistow. Bo placenie lekarzom, choc cale swoje zawodowe zycie placilam na nich skladki. Bo odchodzenie od lady apteki z uwagi na zbyt wysokie ceny lekow. Ucieklam i mlodzi ludzie tez uciekaja. Zapytaj ich, dla kogo maja byc patriotyczni Ewo.

2. Czy nadal w polskość jest wbudowana jak kod genetyczny wiara Katolicka?
Kartoteka katolicka mowi, ze 95% Polakow to katolicy. A co z ich sercami? Ewo, sama odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego coraz wiecej ludzi odwraca sie od kosciola. Byli ochrzczeni za niemowlaka. Zapytaj sie ich, czy teraz chcieliby przyjac ten sam chrzest.

3. Co obecnie jest miarą patriotycznej postawy?
Chyba tylko lzy w oczach niektorych na mysl o poleglych....

4. Czy potrafilibyśmy za wolność oddać życie i czy byłoby to poświęcenie również dla wyznania?
Zycie swoje oddalabym jedynie za to, by zyli moi najblizsi, ci, ktorych kocham. Zbyt wielu poleglo zolnierzy za wolnosc w czasie, gdy ich dowodcy grzecznie i bezpiecznie siedzieli w sztabach. Poswiecenie dla wyznania? Wyznanie to nie zawsze Bog Ewo. Gdyby tak bylo, to nie byloby tyle zla w tym naszym kraju. Zadam Ci pytanie: dlaczego tak duzo w Polsce nienawisci, jezeli przeciez Polacy to w wiekszosci katolicy?

5.Czy wciąż aktualne jest mniemanie, że jak Polak, to Katolik?
Kartoteki i wszechobecna nienawisc jednego do drugiego jest odpowiedzia na TAK.

Wybacz mi Ewo szczerosc, moze ta szczerosc boli, ale zbyt dlugo jestem Polka, aby myslec inaczej.

Pozdrawiam Cie serdecznie smile

Serna, bardzo dziękuję Ci za wypowiedź. Nadajesz szersze spojrzenie temu, co większość tylko krytykuje - Ty uzasadniasz.
Uważam, że masz rację, iż nasi przodkowie nie o taką wolność walczyli, a przynajmniej nie wyobrażali sobie, że taka nastanie. Ciągłe kłótnie polityczne, posługiwanie się krzyżem jak monetą przetargową w emocjonalnym szantażu społecznym, walka o władze. Niedoskonałości można wymieniać w nieskończoność. Jednak ktoś wybiera władze i czymś się sugeruje.

Serna napisał/a:

Zadam Ci pytanie: dlaczego tak duzo w Polsce nienawisci, jezeli przeciez Polacy to w wiekszosci katolicy?

Bardzo trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Wspomniane przez Ciebie 95% katolików, to dane statystyczne. Wielu ludzi deklaruje przynależność do KK, jednak nie we wszystkich kwestiach się z nim zgadza. Inni są tylko katolikami kulturowymi i zalicza się ich do KK. Większość Polaków po prostu deklaruje wyznanie rzymskokatolickie.

Ty wyjechałaś z kraju za chlebem i piszesz, że tęskniłaś przez ponad dwadzieścia lat. Czy to nie jest patriotyzm? Osobiście uważam, że tak. Można żyć w innym kraju i nie zapomnieć korzeni.
Mój siostrzeniec zaczął się uczyć języka kaszubskiego dopiero na emigracji (polski już zna). Tęskni za krajem, jest dumny ze swojego pochodzenia, ale już tu nie wróci. Czy można mu zarzucić brak patriotyzmu?

Nie wszyscy w kraju, to patrioci i nie wszyscy na obczyźnie.

Mieszkasz na emigracji, co dla polskich emigrantów znaczą obecnie słowa: "Bóg, honor, ojczyzna"?

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Bóg, Honor i Ojczyzna. Czy to nadal wartości równorzędne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024