Witam, opowiem Wam co mnie dziś spotkało, było to po raz pierwszy w moim życiu...nie mogłam długo zasnąć była godzina grubo po północy, może nawet 2 rano. Tłukąc się po łóżku postanowiłam wstać i zapalić papierosa, wyszłam mały taras przy ogrodzie, po chwili z z krzaka ogrodowego wyskoczył mężczyzna, słyszałam szmer tego krzaka i zaczął biec w moją stronę miał małą odległość więc trwało to ułamki sekund, zaczęłam krzyczeć i wypowiedziałam słowa: ku..a co Ty odpier....sz, był o de mnie o krok, po tych słowach zawrócił się i uciekł zniknął, nie przeskakując przez ogrodzenia. Jak myślicie co to mogło być i jaki miał w tym cel, jestem przerażona, piszcie proszę, pozdrawiam
Objawy typowe dla tzw. paraliżu sennego. Tylko Tobie taka halucynacja przytrafiła sie już po wstaniu z łózka.
3 2014-09-02 21:10:59 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-09-02 21:11:50)
racja albo za szybkie wybudzenie. Mi to się przytrafiło kilka razy tyle że po pierwsze było to tuż po obudzeniu po drugie był to czarny pająk idący na mnie albo białe światło czyli podobno standard.
Pewna baba spać nie mogla, chciałby, nie miała z kim, wymarzyła sobie chłopa, co by brał j? nawet w tył, a ze lubi te pieszczoty i do bzyku skora wciąż, pomyślała, ze najlepiej mógłby to być gruby w?z. Niechby wśliznął się do loża i od razu w szparkę wszedł, ona mu ułatwi sprawę, bo jak z tylu to nie grzech. Ona śpi, a w?z się wije, ona śni, a w?z wiruje, w końcu poci się niezmiernie, moczy łoże, podskakuje, a ten pyk ... w ciemnej nocy w?z jej znikł, wiec wychodzi na tarasik, pali skręta a w oddali widzi chłopa, pokrzykuje, chłop ucieka nie stopuje. - Taka pointa tej historii, by cierpliwym czasem być, ale w końcu w?z był pierwszym, a ostatnim był chłop - fryc.
Ot i nie ładnie Maksio, od razu czuje się jakie myśli chodzą ci po głowie" sądzę ciebie według siebie"
bozena iskierka
sądzę ciebie według siebie
Prawdziwie nagrodzeni są cierpliwi i cierpliwe, kiedy natomiast oddajmy się bez reszty nocnym fantazjom z tego wychodzą nocne zmory, lub cudowne sny, to juz odczucie indywidualne i trudno zgadywac, ale jako osobka cierpliwa mialaby cos do rana, a tak chlop przeszedl przez mur i poszedl w sina dal. Historia nie mowi, czy powrocil ...
Maksiu nic z tego nie zrozumiałam, być może jestem za mało kumata, ale proszę wykaż się cierpliwoścą wobec mojego braku zrozumienia i wytłumacz mi to językiem łopatologicznym. Pozdrawiam
bozena iskierka
Maksiu nic z tego nie zrozumiałam, być może jestem za mało kumata, ale proszę wykaż się cierpliwością wobec mojego braku zrozumienia i wytłumacz mi to językiem łopatologicznym. Pozdrawiam
Juz o diabelku bylo pisane, w innym temacie, rozdrapie rane, nocnych fatazmow nie jednej pani, ktora na jawie widzi jak za dzien, - Otoz, tak mysle o tej dzierlatce, ze w myslach pragnie otrzymac zastep, moze sie myle, a moze wielu, chlopow skaczacych przez mur fortelu, jak te barany przed snem z trudnoscia, tak jej nie latwo zasnac z radoscia.
Maksiu, zawrzyjmy rozejm. Ty postrzegasz sprawy tak jak je postrzegasz, a ja inaczej. Ty masz kpiąco kabaretowe podejście, a ja takie rozmowy traktuję bardzo serio. Wiesz uważam, że na tym świecie jest tyle zła i nienawiści, że nie ma potrzeby podsycania tego ognia zarzewia. Pozdrawiam
Pewna baba spać nie mogla, chciałby, nie miała z kim, wymarzyła sobie chłopa, co by brał j? nawet w tył, a ze lubi te pieszczoty i do bzyku skora wciąż, pomyślała, ze najlepiej mógłby to być gruby w?z. Niechby wśliznął się do loża i od razu w szparkę wszedł, ona mu ułatwi sprawę, bo jak z tylu to nie grzech. Ona śpi, a w?z się wije, ona śni, a w?z wiruje, w końcu poci się niezmiernie, moczy łoże, podskakuje, a ten pyk ... w ciemnej nocy w?z jej znikł, wiec wychodzi na tarasik, pali skręta a w oddali widzi chłopa, pokrzykuje, chłop ucieka nie stopuje. - Taka pointa tej historii, by cierpliwym czasem być, ale w końcu w?z był pierwszym, a ostatnim był chłop - fryc.
A Ty co, erotoman?????
Spadaj chłopie z tego forum, albo się dostosuj do jego poziomu!
A Ty co, erotoman?????
Spadaj chłopie z tego forum, albo się dostosuj do jego poziomu!
Nic nie ma tu z erotomanii, szkoda ze reprezentujesz niski poziom, nawet wulgaryzmów tam nie ma, same przenośnie, ale głodnej chleb na myśli.
bozena iskierka
Maksiu, zawrzyjmy rozejm. rozmowy traktuję bardzo serio. Wiesz uważam, że na tym świecie jest tyle zła i nienawiści, że nie ma potrzeby podsycania tego ognia zarzewia. Pozdrawiam
Temat tutaj był wesoły, nocny sen i jakaś zjawa, każdy z nas ma sny, lecz zadziwia inna sprawa, bo w tematach bardzo wielu nawiedzonych są tabuny cytujących tekst, straszą końcem i cierpieniem, a tak przecież jest, ze zło/dobro się mieszają, nie wszędzie jest zło.
- Widzisz to co pragniesz widzieć, jesteś dobra, jako miodzik słodka bywasz tez, ale często jako człowiek stronice masz dwie. Nie ma czarnych charakterów więcej niż niebieskich, nie ma przecież ideałów, słabeuszów krzepkich.
- I nie wiem dlaczego, tylu Jehowych wygrzewa tu loże ? - Niech nie wiodą wszędzie misjonarskich sztuczek, bo to nie miejsce, od nich się nie uczę, fałszywi są to ludzie, tudzież nieszczęśliwi, poszarpani wewnętrznie, czasem pogardliwi, gdy nie chcesz się przekonać do ich dziwnych racji, próbują nas zagonić w odmęty narracji, jakby sam Bóg je pisał, a nie ludzka ręka, omylna jako każda starości udręka.
Gościem tu jestem tylko, lecz zalogowanym, po Zborach ja nie chodzę i nie przekonuje, ludzi przykazaniami żadnymi nie truje, nie zawracam gitary, ani Wisły kijem, ciesze się gdy pogoda, raduje, ze żyje, nie marze o wieczności, ani o niebiosach wiem, ze kiedyś odejdę - nie straszna mi kosa.
- Nie chce się już nawracać, ani zmieniać wiary, bo jestem ateist? - nie boje się " kary ", ale nie chce Jehowych i ich nędznych racji i pseudo misjonarskich przekonań bez spacji.
- Basta, wystarczy, to jest świeckie forum, a chcecie mendzić ludziom - to idźcie do Zboru !