Gdy byłam młodsza miałam wiele zainteresowań- rysowałam, pisałam własne książki, wiersze, czytałam książki,chodziłam na lekcje gitary, tańca i tenisa, do teatru. Nie było mowy o nudzie itp. Z czasem zainteresowania zaczęły znikać. Kompletny zanik zauważyłam w momencie gdy całą swą uwagę skupiłam na swoim mężczyźnie. Trwa to już ponad dwa lata.
Dziś doszłam do wniosku, że powinnam z tym skończyć. Powinnam mieć inne zainteresowania niż On. Nie pracuje bo studiuje. Ale gdy przychodzą ferie siedze samotnie w domu i umieram z nudów a wynik tego jest taki że o 18stej ide spać. On w tym czasie jest w pracy. A gdy nawet nie ma pracy jest tak zajęty swoimi zainteresowaniami, ze nie raz nie ma dla mnie czasu.
Potrzebuje pomocy! Nie mam pieniędzy,bo możliwe gdybym je miała zaliczyłabym kilka ciekawych kursów i znalazła swoje "hobby". Nie mam także samochodu więc niektóre nawet błahe zachcianki typu - wyjście z koleżanką na miasto- też już odpadają. Już mnie to nie cieszy. Wewnętrznie zrobiłam się kompletnie nudną osobą.
Może powiecie mi czym wy zajmujecie się na co dzień? Może coś mi przyjdzie na myśl i znajdę jakiś inny sens życia niż ON. Potrzebuje tego jak ryba wody. Może powinnam sobie kupić jakieś zwierzątko ? Ale kot i pies odpada... Wiec co chomik, który przez dzień śpi ?! Sama nie wiem... Jestem w wielkiej kropce.
Od razu mówię, że bywam nieprzychylnie nastawiona na wszelkie nowości i zmiany, ale dla dobra sprawy mogę się poświęcić.
Proszę
!