Wstydliwa sprawa, ale jak powiedziec drugiemu człowiekowi,że ma przykry zapach z ust???To kolega z którym pracuję, i niestety często mamy spotkania, na których jak on mówi, to ja wstrzymuje oddech, bo po prostu mi śmierdzi i jakoś tak wydaje mi się obrzydliwe,że muszę to wdychać. Nie wiem jak mogłabym temu zaradzić,ale to utrudnia współpracę, bo ja zamiast się skupić na dyskusji zastanawaim sie co zrobić by nie było widać,że jestem na wdechu i odwracam głowę od tego jego brzydkiego zapachu?Czy powinnam mu powiedzieć, a jak tak to w jaki sposób???Czy się nie obrazi???
nie obrazi sie tylko sie zarumieni ze wstydu. Możesz obrócć to w żart - typu - "o fuj co ty jadłeś na śniadanie" ![]()
Swoją drogą to współczuje sytuacji.
Poczestuj go pare razy tic takiem moze zlapie aluzje;]
Takie rozmowy zwykle bywają trudne, miałam kiedyś podobną sytuację i robiłam to samo, dziwiąc się,że ludzie nie czują niefajnego posmaku w ustach, i że może to być nizbyt fajne dla innych ludzi z otoczenia!!!Ja raz nie wytrzymałam i zrobiłam to tak niegrzecznie-powiedziałam znajomemu,chyba poczułam Twoje menu w powietrzu, jemu się glupio zrobiło, ale potem chyba nie wiem czy zmienił sposób żywienia, czy nie wiem,ale jakoś mniej czułam zapach. Może takie rozwiązanie jest Ok,no jeśli zna się an żartach.Gorzej jak ten żart odbierze tylko z żartobliwy sposób i nie weźmie sobie tego do serca.Wtedy plan spali na panewce!!!
Generalnie sa tylko dwa sposoby albo powiedziec to wprost albo dac to do zrozumienia...
popieram metodę poprzedniczki;)
tylko zamiast tic tacków proponuję gumy do żucia. jeśli pracujecie w jednym pomieszczeniu sięgaj po gumę w jego obecności za każdym razem go częstując. zależy też od sytuacji bo przecież nie zawsze wypada sięgać po gumę czy nawet tictac:/
szczerze współczuję bo znam to uczucie i też starałam się w takiej sytuacji nie oddychać:/
zapytaj sie czy go gardelko nie boli?
Ja tam znawcą nie jestem, ale wydaje mi się ze ta osoba juz dawno nie była u dentysty, przypuszczam ze musi zadbac o zęby, i zaczac stosowac płyny do płukania ust
napisz mu liscik anonim
To tak niezrecznie komus powiedziec,ze mu brzydko pachnie z ust,zreszta gdyby wiedzial to sam by temu zapopiegl zujac gume,ja bym zrobila tak ,kupila Odol i ladnie zapakowala,i postawila na biurko,oczywiscie aninimowo,z dopiskiem Przyjaciel,reszty sie sam domysli....i po sprawie
Ja tam znawcą nie jestem, ale wydaje mi się ze ta osoba juz dawno nie była u dentysty, przypuszczam ze musi zadbac o zęby, i zaczac stosowac płyny do płukania ust
Przykry zapach może wynikać z braku higieny ale bywa, że towarzyszy chorobom przewodu pokarmowego, zaburzeniom metabolicznym, niewydolności nerek, zapaleniom zatok i oskrzeli jak również cukrzycy...Może wiec wynikać z przyczyn niezależnych i bywa niewyczuwalny przez osobę chorą.
jak powiedziec drugiemu człowiekowi,że ma przykry zapach z ust
Taka przypadłość jest dość uciążliwa i z pewnością wpływa na relacje z innymi dlatego warto zadbać o własny komfort i o tym powiedzieć...byle w stosownym miejscu i czasie a nade wszystko w sposób taktowny i delikatny-tylko na osobności (w 4 oczy).
rozmawiać z kimś o tym, że słyszało się że natka pietruszki albo koperek jest dobre na nieprzyjemny zapach z buzi a przy następnej okazji wręczyć któreś z nich w ramach prezentu
(można dorzucić jakieś inne warzywa, żeby było bardziej łagodnie)
dana osoba powinna się domyśleć o co chodzi:D
Powiedzieć delikatnie i nie przy innych osobach, albo sposób z tic tacami:)
popieram zdecydowanie, że powiedzieć to będąc z tą osobą w 4 oczy, można najpierw spróbowac zaproponowac gumę, a jeśli nie wypali to powiedzieć wprost o co chodzi, za pewne dużo zależy od przyczyny tego nieprzyjemnego zapachu, ale być może zmotywujesz tego pana do znalezienia tej przyczyny i zadbania o świeży oddech, a na pewno ułatwi mu to kontakty i Ty możesz pomoc sobie (bo będziesz mogła swodobnie z nim rozmawiać ) a także możesz pomóc jemu:)
Wczoraj byłam na szkoleniu. W przerwie większość poszła na fast food ( w tym kebab z sosem czosnkowym), a kiedy wróciliśmy jedna z dziewczyn zaczęła rozdawać gumy do żucia osobom siedzącym obok niej. Oczywiście nie wszyscy tego potrzebowali, ale nie chciała wskazywać konkretnych osób. Więc może to jest sposób?:)
Powiedz mu - bo jeżeli to jedna z chorób nie wynikająca z braku higieny to po prostu sam może tego nie czuć i mieć utrudnione kontakty intymne w przyszłości. Może więc doceni Twoją, de facto, pomoc ![]()
Miałam kiedyś bardzo podoną sytuację, no i pewnego dnia nie wytrzymałam i powiedziałam " zainwestuj w tic taki" okrutne to było z mojej sytrony ale nie dałam rady wytrzymać tego "zapachu"...