Zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego (2185):
W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni powinni powstrzymać się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu czci należnej Bogu, przeżywaniu radości właściwej dniowi Pańskiemu, pełnieniu uczynków miłosierdzia i koniecznemu odpoczynkowi duchowemu i fizycznemu. Obowiązki rodzinne lub ważne zadania społeczne stanowią słuszne usprawiedliwienie niewypełnienia nakazu odpoczynku niedzielnego.
Dla katolika sprawa jest jasna. Jednak oczywistym jest, że w społeczeństwie, nieraz po sąsiedzku, żyją ludzie różnych wyznań i przekonań. I teraz pytanie skierowane głównie do osób niewierzących i innych wyznań: czy z szacunku dla sąsiada czy znajomego katolika, powstrzymujesz się od prac, które mogą w świętowaniu niedzieli przeszkadzać? Chodzi tu głównie o prace remontowe itp.
Podobna sprawa jest z wstrzymywaniem się od zabaw w trakcie okresu Wielkiego Postu, a już przede wszystkim w czasie Wielkiego Piątku.
Czy miałabyś/miałbyś opory przed zrobieniem hucznej imprezy tego dnia wiedząc, że dla sąsiada to dzień wyciszenia?