Witajcie,
Poszukuję towarzysza/towarzyszki (współlokatora). Jestem w stanie udostępnić komuś 1 pokój w zamian za symboliczną opłatę i czarujące towarzystwo
A tak poważnie to chcę zapełnić przestrzeń jaka została po ex i przypomnieć sobie jak to jest po przebudzeniu mówić do kogoś dzień dobry i wkurzać się że łazienka rano zajęta. Trudno też samemu utrzymać mieszkanie więc będzie mi lżej nawet jak wpadnie parę groszy.
Może to być kobieta lub mężczyzna ale warunek jest jeden- osoba niepaląca.
Jeżeli znajdzie się ktoś kto jest zainteresowany to proszę pisać na maila.
Ja jestem osobą miłą, towarzyską, bezkonfliktową i lubiącą chodzić własnymi drogami. Więc myślę że jestem doskonałym partnerem do wspólnego mieszkania o czym świadczy chociażby fakt, że mąż ode mnie uciekł...;)