Czy nam Polakom grozi islamizacja?
2 2013-10-26 21:36:28 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-10-26 21:38:46)
tak żartobliwie: kupując kebaba osiedlasz araba
a tak na serio? muzułmanie stanowią obecnie bodaj 20% ludności Francji. Co drugie dziecko tam się rodzące jest pochodzenia muzułmańskiego. Sytuacja wcale nie jest dużo lepsza w Niemczech i Szwecji. O tym się nie mówi bo to UE jest wielokulturowa, tolerancyjna i inne trele morele. Ale co się stanie za kilkadziesiąt lat? Muzułmanie opanują Europę. Oni się do tego otwarcie przyznają, że chcę po prostu zalać Europę... Korzystają z wszelakich ulg, mając 4 żony a tylko jedną formalnie, pozostałe biorą zasiłek bo są samotnymi matkami. I mają życie jak w madrycie. Tego u nas nie widać bo nie ma na szczęście takich zasiłków - sądzę, że jest to spowodowane nie podpisaniem karty praw podstawowych (niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę). Ale wyobraźcie sobie, że wsiadacie do autobusu a tam 1/5 to muzułmanie. W większości niedorostki i matki z dziećmi ale te dzieci dorosną bardzo szybko...
Czy polakom grozi islamizacja? Na razie nie. Ale kto wie co będzie za 10-15 lat. Jedno jest pewne. Niedługo muzułmanie wyforują swoich przedstawicieli do parlamentu EU. To będzie drugi ważny ich krok do zasiedlenia Europy. Pierwszy już wykonali. Są tu w wystarczającej sile. Nikt ich nie wygania. Ciągle napływają nowi.
3 2013-10-26 21:48:00 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-10-26 21:49:07)
Tak to jest jak się odcina i zapomina o swoich korzeniach. Życie nie znosi pustki, no i są efekty.
W Polsce ta perspektywa wydaje się dosc odległa.
Leczenie dzumy cholera? Ja nie wiem, co bym wolala -islam czy katolicyzm.
No i cóż z tego? Taka kolej rzeczy.
Kiedyś to biali zaalali pół świata, wymordowali większość tubylczch ludności pora, żeby zaczęli sami dosztawac po dupie ![]()
Oj dziewczyny.. Tak ciężko jest się pohamować i nie obrażać uczuć religijnych innych osób?
Yyyyy?...
Obrazam uczucia religijne, bo stwierdzam fakt? Czyżby to nie Europejczycy wyrzneli niemal doszczętnie Indian, Aborygenów,ludy Oceanii, pół Afryki i jeszcze kilka pomniejszych nacji?
Obrazam twoje uczucia religijne bo twierdzę, ze historia kołem się toczy i tym razem na nas przyszła kolej?
Obrazam uczucia religijne? A zauważyłes w moim poście chociaż JEDNO słowo na temat religii?
Czy może, skoro jestem ateistką, to jakiekolwiek zdanie napisane przeze mnie jest dla ciebie "obrazą uczuć religijnych"?
Iceni
Dobrze wiesz o co chodzi .
Nie widzisz nic złego w tym że islamiści (tak jak biali Indian itp.) wyrżnęli by nas katolików bo taka kolej rzeczy ?
YYYY? źle czytam ?
Ale najprzyjemniejsze są posty w których się porównuje Katolicyzm do dżumy ![]()
Co wiesz o islamie? Ja mieszkam w muzulmanskiej dzielnicy, wynajmuje pokoj od Pakistanczyka. Od rodakow trzymam sie z daleka. Dlaczego? Alkohol, problemy z prawem, wiekszosc pracuje na czarno. Po co mi klopoty?
Tutaj jest cisza i spokoj, mozna samochody bezpiecznie pod domem zostawic.
Szukam mieszkania, niestety, pracuje na wsi, sa cale domy, 100-300 m2. Nawet palac 2000m2. Brak mieszkan.
Czy może, skoro jestem ateistką, to jakiekolwiek zdanie napisane przeze mnie jest dla ciebie "obrazą uczuć religijnych"?
Tak jak wśród wyznawców islamu istnieją różne grupy, np. w Polsce z naszymi wyznawcami nie mamy najmniejszych problemów. Istnieją grupy walczących islamistów, tak wśród ateistów istnieją grupy walczących ateistów i ty do nich należysz. I również podobnie jak babcie meherowe walczysz ze wszystkim co inne niż Ty wierzysz. Tą inność nazywasz wprost chorobą.
11 2013-10-27 13:00:08 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-27 13:05:05)
"Nas katolików"? A to protestantów już mogą wyrzynać?
W tym wypadku "dobre" i "złe" różni się tylo tym, po której stronie się stoi. Jeżeli stoisz po środku różnicy zanika.
___
Poza ttym, jak historia pokazuje katolicy też potrafią być doskonałymi terrorystami ![]()
Nie mam zadnych problemow np, z krotkimi spodenkami, alkohol jest sprzedawany normalnie w sklepach. Nikt nie zakazuje Halloween -jak czytalam, w Bytomiu jest zakaz!
Nie ma zakazu handlu w niedziele, ani prob wprowadzenia. Nie ma dni, w ktorych ustawowo wszystko zamiera, procesji blokujacych drogi.
Nikt nie narzuca mi wiary w przychodni czy szpitalu. Mowqie o przychodni w tej dzielnicy, szpital niedaleko.
Dunczycy umieja sprowadzic muzulmanow do parteru.
Ten post nie ma sensu, bo zniknal poprzedni. Nie mogac prowadzic normalnej rozmowy zegnam.
Leczenie dzumy cholera? Ja nie wiem, co bym wolala -islam czy katolicyzm.
A to ciekawe, że wszyscy obrońcy islamu uciekają się do tego argumentu. Macie wdrukowane w umysły, że przeciwnik islamizacji=katolik, czy jak? Nie trzeba być katolikiem, by sprzeciwiać się islamizacji.
A poza tym niezłą hipokryzją zalatuje- krytykujesz katolicyzm, a bronisz islam, który jest często jeszcze bardziej radykalny i brutalny niż katolicyzm?
Kolejna hipokryzja- uważasz za złe mordowanie ludzi przez zaślepionych fanatyków katolickich/ białych ludzi i jednocześnie tym argumentem usprawiedliwiasz takie same zachowanie innych fanatyków- islamskich/ niebiałych ?(Kiedyś to biali zaalali pół świata, wymordowali większość tubylczch ludności pora, żeby zaczęli sami dosztawac po dupie)
I tak, jakby sprawcami wszelkiego zła byli tylko i wyłącznie biali- nie ma to jak uproszczone, schematyczne, czarno-białe myślenie ![]()
n dzień dzisiejszy nie grozi nam islamizacja, ponieważ w Polsce nie opłaca się żyć. muzułmanie biorą śluby z polkami tylko po to by potem uciec dalej na zachód. Polsce grozi Islamizacja tylko w dwóch przypadkach:
1. Wtedy kiedy będą wysokie zasiłki
2. Kiedy Muzułmanie podbiją zachodnią część Europy i wtedy zaczną podbijać resztę.
No i cóż z tego? Taka kolej rzeczy.
Kiedyś to biali zaalali pół świata, wymordowali większość tubylczch ludności pora, żeby zaczęli sami dosztawac po dupie
Rozumiem o co ci chodzi: sprawiedliwość nas dopada w końcu; oko za oko, ząb za ząb itp.
Tylko jest jedno ale: ja nie jestem tą białą, która zalała pół świata (ten fakt już się dokonał i ja nic nie mogę z tym zrobić), a muzułmanie żyjący obecnie to nie są ci Indianie i Afrykanie zabijani przez nas Europejczyków w złotych latach niewolnictwa.
Dzisiejszy świat powinien wyciągnąć wnioski z tej krwawej przeszłości i budować swoje życie oparte na tolerancji, empatii i porozumieniu, a nie np. podkładaniu bomb w różnych miejscach świata i budowaniu bomb jądrowych.
Niestety jestem prawie pewna, że to się nie uda. ![]()
Ja tego nie usprawiedliwiam, ani nie popieram. Natomiast owszem, wydaje mi się to naturalna koleją rzeczy - w całej historii ludzkości "Wielcy" w końcu upadali. Zawsze. Nie ma narodu, który w końcu by nie został pokonany. To nie jest bronienie islamu. To jest pewneggo rodzaju fatalizm - skoro ZAWSZE tak się działo, dlaczego z nami miałoby być inaczej?
Ja taczej nie zastanawialabm się "czy" tylko "kiedy" ![]()
Nie bronię islamu. Dostrzegam tylko, ze Islam to nie tylko Iran, Irak, Arabia Saudyjska, Armenia, Pakistan itp. To jeszcze wiele, wiele innych krajów, których nawet nie kojarzymy z islamem, bo tam jest spokój i w TV o nich nie mówią. Ale to nie znaczy, że nie istnieją.
Innymi słowy - skoro okażemy się tak głupi, żeby dać się pokonać, to nam się to słusznie należy. Skoro jesteśmy na to za mądrzy, to się to nie stanie, więc nie ma się czego obawiać. Mam ich nienawidziec.tylko za to, ze okaza się sprytniejsi od nas?
Słabsi przegrywają - tak pokazuje historia.
To jest pewnego rodzaju fatalizm - skoro ZAWSZE tak się działo, dlaczego z nami miałoby być inaczej?
Myślę, że problem leży w naszej mentalności/psychice (oczywiście nie wszystkich). Dążenie do władzy, do podporządkowania sobie innych wobec własnego interesu, egoizm, różne choroby psychiczne czy skłonności psychopatyczne prowadzą właśnie do różnych wojen.
Nie bronię islamu. Dostrzegam tylko, ze Islam to nie tylko Iran, Irak, Arabia Saudyjska, Armenia, Pakistan itp. To jeszcze wiele, wiele innych krajów, których nawet nie kojarzymy z islamem, bo tam jest spokój i w TV o nich nie mówią. Ale to nie znaczy, że nie istnieją.
Ja też nie czuję nienawiści do muzułmanów (są takimi samymi ludźmi jak ja), ale niektórzy z nich zachowują się po prostu okrutnie. I na to oczu przymykać nie będę.
...skoro okażemy się tak głupi, żeby dać się pokonać, to nam się to słusznie należy. Skoro jesteśmy na to za mądrzy, to się to nie stanie, więc nie ma się czego obawiać.
Mądrość nie polega na tym, żeby walcząc o coś co wydaje się słuszne, używać siły (broni, bomb itd.). To jest tylko chore pragnienie władzy, które w różnych epokach różnych ludzi dopadało, a dopadało często ludzi inteligentnych, którzy umieli manipulować pospólstwem (np. Hitler, Bonaparte).
Ja osobiście nie-dziękuję za mądrość, która ma się objawiać rozlewem krwi, a nie umiejętnością porozumienia. To drugie jest znacznie trudniejsze i to w nim moim zdaniem objawia się mądrość. Ale my ludzie od zawsze mamy z tym problem (zarówno Zachód jak i Wschód): lubimy łatwe drogi, zamiast czasami trochę się "pomęczyć". Dlatego uważam, że w końcu niektórzy muzułmanie przy "pomocy" Zachodu doprowadzą do tragedii, może nawet największej w naszej historii...
Słabsi przegrywają - tak pokazuje historia.
Nie zawsze. To zależy od osobistej interpretacji, co znaczy przegrany-wygrany, Wielki-Mały.
Przykład: zmarli w obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. Do jakich ludzi byś ich zaliczyła? Czy to, że np. dali się zamknąć w komorach gazowych i tam umarli czyni ich słabymi i Małymi, a takich Niemców sypiących cyklon B silnymi i Wielkimi?
Niemcy zabili tyle niewinnych ludzi i to świadczy o ich mądrości? Nie. Po prostu byli złymi ludźmi (na pewno było też sporo wyjątków), a do tego złożyła się spora inteligencja i koszmar gotowy.
19 2013-10-27 14:53:27 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-27 14:57:58)
Nie pisałam o jednostkach, ale o narodach. Bo przecież nie interesuje nas jakiś tam Mustafa, ale muzulmanizm. Dlatego porównanie do obozu jest mało trafione. Wszak Niemcy, jako naród przegrali, prawda?
Ale cco do reszty, to poniekąd choć zaprzeczasz, to potwierdzasz moja tezę. Nasza, zachodnia cywilizacja właściwie sama sobie kręci stryczek. Skąd w pustynnych, biednych krajach nagle znalazły się pieniądze do prowadzenia wojen? Czy to nie zachodnia pazerność na ropę sama ddala im, muzulmanom, broń do ręki (nawet nie w przenośni, ale dosłownie - przecież większość broni w Iraku itp. Pochodzi z zachodu)
Czy gdyby nie nasza zachlannośc Arabia saudyjska wzbogaciłaby się tak na ropie? Czy naprawdę wierzysz w to, ze od czasów Zatoki Perskiej Amerykanie pchali się tam po to, by UTRZYMAĆ POKÓJ?
Sami pchalismy kij w mrowisko na dodatek dokarmiajac mrówki własnymi rękoma a teraz padł na nas blady strach, ze "mrówki" mogą się rozprzestrzenic.
Muzułmanie jedynie wykorzystują nasza pazerność i słabośc.
To przecież USA jest potęga militarną. To oni posiadają arsenał broni nuklearnej mogący zmieśc CAŁE życie na Ziemi. Dziwisz się, ze Arabowie nienawidzą Ameryki? Ze przez swoją podległość Europa też dla nich staje się wrogiem? Ze czują się zagrożeni?
A z drugiej strony to sa kraje, w których ropa jest tańsza od wody - sadzisz, ze oni nie zdają sobie z tego sprawy, ze kiedyś się ropa skończy? Dziwisz się, ze szukają dla siebie innych opcji?
Co się stanie z bliskim wschodem kiedy już wydoimy ropę do końca?
Nie pisałam o jednostkach, ale o narodach. Bo przecież nie interesuje nas jakiś tam Mustafa, ale muzulmanizm. Dlatego porównanie do obozu jest mało trafione. Wszak Niemcy, jako naród przegrali, prawda?
Teraz już rozumiem. ![]()
Ale co do reszty, to poniekąd choć zaprzeczasz, to potwierdzasz moja tezę.
W pewnym sensie tak, ale nie do końca. ![]()
Dziwisz się, ze Arabowie nienawidzą Ameryki? Ze przez swoją podległość Europa też dla nich staje się wrogiem? Ze czują się zagrożeni?
Nie dziwię się, ale to nie jest żadne dobre wytłumaczenie dla różnych zamachów.
Co się stanie z bliskim wschodem kiedy już wydoimy ropę do końca?
Może wojna jądrowa?
Tak to jest jak się odcina i zapomina o swoich korzeniach. Życie nie znosi pustki, no i są efekty.
W Polsce ta perspektywa wydaje się dosc odległa.
Kompletny nonsens...
Primo: Korzenie w Polsce odcinają katolicy właśnie. Ignoruje się dziedzictwo słowiańskie, lekceważy się to że korzystamy z Rzymskiego prawa, że nauka jest Grecka ,a mitologię przeciętny Europejczyk zna lepiej niż Biblię.
Secundo: Główny ciężar problemu Islamizacji Europy leży w głównie w obcych ludach które do niej napływają, a nie w Islamizacji rodowitych Europejczyków.
Iceni napisał/a:Czy może, skoro jestem ateistką, to jakiekolwiek zdanie napisane przeze mnie jest dla ciebie "obrazą uczuć religijnych"?
Tak jak wśród wyznawców islamu istnieją różne grupy, np. w Polsce z naszymi wyznawcami nie mamy najmniejszych problemów. Istnieją grupy walczących islamistów, tak wśród ateistów istnieją grupy walczących ateistów i ty do nich należysz. I również podobnie jak babcie meherowe walczysz ze wszystkim co inne niż Ty wierzysz. Tą inność nazywasz wprost chorobą.
Bo z Tatarami nie było i nie ma problemów, a nowych muzułmanów jest za mało żeby czuli się na siłach coś mieszać. W UK już się czują powoli na siłach. Dokładnie tak samo było z katolikami i protestantami. Jak byli słabi to domagali się tolerancji. Jak zaczynali czuć się na siłach to mordowali pozostałych.
n dzień dzisiejszy nie grozi nam islamizacja, ponieważ w Polsce nie opłaca się żyć. muzułmanie biorą śluby z polkami tylko po to by potem uciec dalej na zachód.
To nie do końca prawda. W Polsce żyje się zdecydowanie lepiej niż w większości krajów świata, zwłaszcza arabskich. Właściwie to arabski język słyszę coraz częściej gdzieś od dwóch lat, praktycznie przynajmniej raz w tygodniu.
lepiej niż w krajach arabskich, ale nie tak dobrze jak na zachód od nas, dlatego polska dla tego całego "tłumu" jest tylko krajem przejściowym, a trochę się trzeba naczekać, żeby dostać obywatelstwo, czyli stać się obywatelem UE i czmychnąć dalej. Słyszysz ten język coraz częściej, bo coraz więcej genialnych polek leci na nich, a tak naprawdę może z 1 % tych facetów bierze ślub z miłości i chce zostać w Polsce w dobrej wierze, dla większości to tylko przepustka.