"Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

I Jezus, i Budda mówią o miłości. Nie tylko takiej wygodnej, łatwej: mąż-żona, rodzic-dziecko, ale i takiej nieco pod włos. Jezusa słowa z ew.Marka mówią jasno:

"Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej.
A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz." (Mk 12,30-31)

Zatem dlaczego ludziom wierzącym tak trudno przychodzi miłowanie drugiego człowieka? Czy to JEST do zrobienia?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

Z wcześniejszych postów wywnioskowałem że odrzucasz raczej stary testament w sporach tego typu, bo jak Ci pewnie wiadomo, aż roi się w nim od przemocy i nawoływania do niej.
odpowiadając na Twoje pytanie powiem że ludzie ( oczywiście nie wszyscy ) nie stawiają Nowego Testamentu wyżej niż Starego.
Stary testament jest o wiele bardzie praktyczny i bliższy ludziom, ktoś Ci zrobi krzywdę - oddaj mu.
Poza tym jak mają się słowa św. Marka do całokształtu Biblii. Słowa jednego człowieka i tyle.

Jeśli mowa o Buddyzmie to nie wiem gdzie spotkać agresywnych, czy wrogich buddystów smile

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?
Catwoman napisał/a:

I Jezus, i Budda mówią o miłości. Nie tylko takiej wygodnej, łatwej: mąż-żona, rodzic-dziecko, ale i takiej nieco pod włos.

Od kiedy miłość mąż-żona jest wygodna i łatwa? Gdyby tak było, to działy o zdrowiu i modzie na tym forum byłyby największe tongue

Jezusa słowa z ew.Marka mówią jasno:

"Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej.
A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz." (Mk 12,30-31)

Jeśli traktować Biblię jako komentarz do powyższego, nie można powiedzieć, że Jezus mówi "jasno" tylko w skrócie.

Zatem dlaczego ludziom wierzącym tak trudno przychodzi miłowanie drugiego człowieka? Czy to JEST do zrobienia?

Pewnie, że jest. "Tylko" należy zdecydować się czym ta miłość jest. Chyba "współradość" jest najbliższym i najpraktyczniejszy określeniem, którego ślady można znaleźć w chrześcijaństwie i buddyzmie.  Pytanie jest chyba zbyt ogólne. Każdy wierzy na swój sposób, czy właściwy, to się okaże. Może : Dlaczego ty, konkretna osoba, nie kochasz bliźniego swego mimo, że myślisz, że wierzysz? Sorry jeśli się czepiam.

4

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

Nie na darmo w cytowanym przez Ciebie fragmencie Jezus mówi pierwsze o miłości do Boga. Dobrze rozumiana miłość do Boga pozwala kochać bliźniego w zupełnie inny sposób niż to jest postrzegane i rozumiane przez ludzi.
Jeżeli chodzi o ST, to często jest tak, że chcemy go rozumieć dosłownie i wtedy widzimy straszne rzeczy. Ale jeżeli poświęcimy na analizę tych wydarzeń więcej czasu, będziemy lepiej rozumieć NT. Będziemy również lepiej rozumieć siebie, bo popatrzymy na swoje zachowanie zupełnie z innej perspektywy. Możemy również często z przerażeniem zobaczyć, że to ja mogę być sprawcą zła, choć wolę to widzieć u innych.

5

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?
adamajkis napisał/a:

Nie na darmo w cytowanym przez Ciebie fragmencie Jezus mówi pierwsze o miłości do Boga. Dobrze rozumiana miłość do Boga pozwala kochać bliźniego w zupełnie inny sposób niż to jest postrzegane i rozumiane przez ludzi.

Nooooo smile I nie na darmo zacytowałam najpierw fragment o miłości do Boga. Jest takie powiedzenie: "Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko inne jest na właściwym" - i można to chyba odnieść wink

6

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

Nigdy nie będziemy miłować bliźnich tak jak miłujemy siebie, to jest wertykalne, bo każdy kij ma dwa końce. Jeśli czegoś u siebie nie zauważamy a negujemy to u innych, to jedyną rzecza jaką możemy zrobić by pokochać, to zrozumieć, wpierw siebie potem resztę, a na końcu pokochać.

Fakt kochać mozna w nieświadomości, ale to nadal pozostaje miłość, mimo nieporozumień mozna kochać, należy wtedy jedynie dążyć do zrozumienia siebie, zrozumienia dlaczego jeszcze nie rozumiemy drugiego, dlaczego nie kochamy. Kiedy zrozumiemy siebie i innych, możemy już kochać.

Kiedy wydaje nam się że kochamy a powstają konflikty, to znaczy że wpływ na to mają czynniki trzecie i jeśli by je zrozumieć, ich wpływ na nas samych, i ludzi w naszym otoczeniu, to nie ma siły, z Bożą pomocą wszystko ułoży się samo, bez pretensji, bez wyrzutów, bez poddańczej pychy, że wiem lepiej.

7

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?
Catwoman napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Nie na darmo w cytowanym przez Ciebie fragmencie Jezus mówi pierwsze o miłości do Boga. Dobrze rozumiana miłość do Boga pozwala kochać bliźniego w zupełnie inny sposób niż to jest postrzegane i rozumiane przez ludzi.

Nooooo smile I nie na darmo zacytowałam najpierw fragment o miłości do Boga. Jest takie powiedzenie: "Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko inne jest na właściwym" - i można to chyba odnieść wink

Dokładnie smile Chociaż w sumie kiedyś przeczytałam zdanie ks. Twardowskiego, brzmiało mniej więcej tak: można kogoś kochać, a jednocześnie go nie lubić. To mi pasuje do sytuacji kiedy się wkurzymy na kogoś bądź gdy kochamy kogoś jako człowieka, ale osobowość danej osoby może być nieco...odpychająca. tongue

8

Odp: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

Rodzice tak często mówią o dzieciach big_smile Że łatwiej je kochać niż lubić :d

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"-dlaczego tak trudno jest kochać ludzi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024