prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Tchnięta dzisiejszą wrzutą Sztucznych Fiołków, podrzucam ku przemyśleniom:

"Gdy mówię, że Bóg jest największym wrogiem religii, to takie twierdzenie szokuje tzw. religijnych ludzi, którzy myślą, że modlitwy do Boga i oddanie mu czci jest religią? Bóg jest największą fikcją jaką kiedykolwiek stworzył człowiek. Bez Boga, Raju, Nirwany, świat staje się przypadkowy, bez znaczenia. Moje zadanie to uczynić cię tak dojrzałym, abyś mógł żyć pięknie i szczęśliwie, bez znaczeń ? cała egzystencja nie ma znaczenia. Gdy stajesz się cichy, współbrzmisz z egzystencją, staje się jasne, że nie jest potrzebne żadne znaczenie..."

"Wszystkie religie opierają się na wierze, że istnieje życie po śmierci i należy poświęcić obecne dla przyszłego. Twierdzę, że trzeba poświęcić przyszłe dla obecnego, bo to jest wszystko, co masz: tu-i-teraz."

Ja się podpisuję, a wy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

A ja po części smile

3

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

A ja mam pytanie uzupełniające do autorki. Skoro mowa o duchowości, to co to (lub kto) wg niej jest duch?

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
harmagedon napisał/a:

Tchnięta dzisiejszą wrzutą Sztucznych Fiołków, podrzucam ku przemyśleniom:

"Gdy mówię, że Bóg jest największym wrogiem religii, to takie twierdzenie szokuje tzw. religijnych ludzi, którzy myślą, że modlitwy do Boga i oddanie mu czci jest religią? Bóg jest największą fikcją jaką kiedykolwiek stworzył człowiek. Bez Boga, Raju, Nirwany, świat staje się przypadkowy, bez znaczenia. Moje zadanie to uczynić cię tak dojrzałym, abyś mógł żyć pięknie i szczęśliwie, bez znaczeń ? cała egzystencja nie ma znaczenia. Gdy stajesz się cichy, współbrzmisz z egzystencją, staje się jasne, że nie jest potrzebne żadne znaczenie..."

"Wszystkie religie opierają się na wierze, że istnieje życie po śmierci i należy poświęcić obecne dla przyszłego. Twierdzę, że trzeba poświęcić przyszłe dla obecnego, bo to jest wszystko, co masz: tu-i-teraz."

Ja się podpisuję, a wy?

Ciekawi mnie jak rozumiesz to co zacytowałaś?
Zdanie o Bogu jako największym wrogu religii to żadna nowina ani odkrycie. Jest tego wiele i z pewnością domyślasz się gdzie można znaleźć takie teksty.

5

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
takijedenfacet820 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

Tchnięta dzisiejszą wrzutą Sztucznych Fiołków, podrzucam ku przemyśleniom:

"Gdy mówię, że Bóg jest największym wrogiem religii, to takie twierdzenie szokuje tzw. religijnych ludzi, którzy myślą, że modlitwy do Boga i oddanie mu czci jest religią? Bóg jest największą fikcją jaką kiedykolwiek stworzył człowiek. Bez Boga, Raju, Nirwany, świat staje się przypadkowy, bez znaczenia. Moje zadanie to uczynić cię tak dojrzałym, abyś mógł żyć pięknie i szczęśliwie, bez znaczeń ? cała egzystencja nie ma znaczenia. Gdy stajesz się cichy, współbrzmisz z egzystencją, staje się jasne, że nie jest potrzebne żadne znaczenie..."

"Wszystkie religie opierają się na wierze, że istnieje życie po śmierci i należy poświęcić obecne dla przyszłego. Twierdzę, że trzeba poświęcić przyszłe dla obecnego, bo to jest wszystko, co masz: tu-i-teraz."

Ja się podpisuję, a wy?

Ciekawi mnie jak rozumiesz to co zacytowałaś?
Zdanie o Bogu jako największym wrogu religii to żadna nowina ani odkrycie. Jest tego wiele i z pewnością domyślasz się gdzie można znaleźć takie teksty.

Sam dojdziesz do tego jak zaczniesz studiować teologię, jak mój stary znajomy big_smile

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
Katarzynka82 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

Tchnięta dzisiejszą wrzutą Sztucznych Fiołków, podrzucam ku przemyśleniom:[...]
Ja się podpisuję, a wy?

Ciekawi mnie jak rozumiesz to co zacytowałaś?
Zdanie o Bogu jako największym wrogu religii to żadna nowina ani odkrycie. Jest tego wiele i z pewnością domyślasz się gdzie można znaleźć takie teksty.

Sam dojdziesz do tego jak zaczniesz studiować teologię, jak mój stary znajomy big_smile

Dojdę do czego? Druga część mojego wpisu to stwierdzenie. Pytanie dotyczy całej reszty, po pierwszym zdaniu.

7

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
adamajkis napisał/a:

A ja mam pytanie uzupełniające do autorki. Skoro mowa o duchowości, to co to (lub kto) wg niej jest duch?

Duchowość jest jedna z 'funkcji' naszej świadomości.  Wszelkie zachwyty/ zadziwienia/ pytania o cel i sens/ dążenie do prawdy( czasem zastępowane złudą poznawczą w postaci boga)- to są przeżycia duchowe. A sam duch? Poręczny termin do opisania esencji, istoty mojej 'mojszości' , składowej cech wyodrębniających mnie z kosmosu.

takijedenfacet jak rozumiem? wszystko zależy jak zdefiniujemy religię. Bo jeśli jako zdogmatyzowaną, zhierarchizowaną  maszynerię iluzji nie zaś pierwotny zachwyt/ zadziwienie/ przerażenie, to pierwszy cytat nie ma sensu. Ale jeśli jako jej rdzeń uznamy indywidualną duchowość, nie zaś doktryny czy rytuały- to skodyfikowane religie stają się szkodliwym fałszem, uniemożliwiającym prawdziwy rozwój duchowy, są protezą, erzacem. Oczywiście niosą wiele korzyści( poczucie wspólnoty- nie ma to jak prowadzić z ziomkami krucjaty czy dżihad, pocieszenie w obliczu choroby/ śmierci itp itd), inaczej nie byłyby tak ... popularne.

Skoro wszelką zaświatowość odłożymy między bajki albo chociaż powstrzymamy się z osądem do właściwego momentu, co nam pozostaje? (Jak żyć, panie, jak żyć?) Uważność i ciekawość.

takijedenfacet820 napisał/a:

Zdanie o Bogu jako największym wrogu religii to żadna nowina ani odkrycie. Jest tego wiele i z pewnością domyślasz się gdzie można znaleźć takie teksty.

Niestety w myślach nie czytam więc nie mam pojęcia o czym piszesz.

8

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
harmagedon napisał/a:

Duchowość jest jedna z 'funkcji' naszej świadomości.  Wszelkie zachwyty/ zadziwienia/ pytania o cel i sens/ dążenie do prawdy( czasem zastępowane złudą poznawczą w postaci boga)- to są przeżycia duchowe. A sam duch? Poręczny termin do opisania esencji, istoty mojej 'mojszości' , składowej cech wyodrębniających mnie z kosmosu.

A tak bez mącenia? I własnymi słowami, to co myslisz o duchowości, o której tu piszesz? Co jest dążeniem w niej do prawdy?

9

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Nie rozumiem po co komu ten pusty wyraz. Mam swoje wewnętrzne przeżycia psychiczne, umiem rozróżnić jedne od drugich, więc znam pochodzenie różnych typów emocji, nie kieruję się nimi, kieruję się weryfikowalnym namysłem, a emocje kontroluję. Prawda, jaka by nie była, nie jest dostępna człowiekowi. Jest jak jaszczurka złapana za ogon. W ręce zostaje nam ogon dzięki któremu możemy dowiedzieć się czegoś o jaszczurce, ale sama jaszczurka ucieka. Złapanie ogona było jednak możliwe tylko dzięki logicznemu i racjonalnemu namysłowi, poddającemu się samokrytyce. Gdybyśmy kierowali się wiarą to biegalibyśmy na oślep po jaskini w poszukiwaniu czarnego kota i w najlepszym przypadku wpadli fartem na nietoperza.

10 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-18 16:34:08)

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Duchowość jest zbędna ponieważ człowiek dobry i bez wiary będzie dobry, człowiek zły wykorzysta wiarę do złych celów przykład inkwizycja, Ante Pavelić, Pius XII

11

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

katarzynka- duchowość jest czymś wcześniejszym niż wiara w któregokolwiek z bogów. Wiara jest wtórna- bo jest odpowiedzią- wobec tych 'wyższych' potrzeb naszej świadomości. Niestety słowo duchowość zostało zmonopolizowane przez wszelakie kulty, co nie oznacza, że tak powinno być. Nie myliłabym duchowości z moralnością.

Panie Lewski- no po coś ten wyraz jest. Jego stosowanie jest wygodne, bo obejmuje bogate spektrum 'doznań'- wszelakie zamysły filozoficzno- egzystencjalne, zachwyt nad sztuką, zachwyt nad złożonością wszechświata, bojaźń i drżenie i w ogóle... Ale przyznaję , że jest o tyle niekomfortowe, bo (najczęściej) z automatu kojarzy się z organizacjami 'parauduchowionymi, takimi jak KK.

Oczywiście, że prawda( całościowo) nie jest dostępna, ale dążenie do niej, próby poznania są realne i czegoś tam sie dowiadujemy...

12 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2013-09-18 20:14:05)

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Duch w takim rozumieniu to swiadomosc, moim zdaniem, niestety nierozerwalna od ja, czyli swiadomosc siebie w swiecie. Wszelkie proby obiektywnego poznania to, moim zdaniem, iluzja.

Ale zgadzam sie, caly przekaz nie jest niczym nowym ani szokujacym.

13

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
Katarzynka82 napisał/a:

Duchowość jest zbędna ponieważ człowiek dobry i bez wiary będzie dobry, człowiek zły wykorzysta wiarę do złych celów przykład inkwizycja, Ante Pavelić, Pius XII

Ale życie duchowe nie polega na zaspokajaniu ....świata materialnego smile Tak że pomyliłaś nieco te pojęcia. Jeśli chcę pielęgnować życie duchowe, to znaczy, że zależy mi na rozwoju wewnętrznym, a jeśli jest on dobrze ukierunkowany, taki człowiek nie będzie krzywdził innych.

14

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
Catwoman napisał/a:

Ale życie duchowe nie polega na zaspokajaniu ....świata materialnego smile Tak że pomyliłaś nieco te pojęcia. Jeśli chcę pielęgnować życie duchowe, to znaczy, że zależy mi na rozwoju wewnętrznym, a jeśli jest on dobrze ukierunkowany, taki człowiek nie będzie krzywdził innych.

No nie do końca mogę się zgodzić. Człowiek jest istotą łącząca 2 światy: materialny (cielesny) i duchowy. Ważne jest zatem dbanie o ich równowagę. Nie na darmo mówi się w zdrowym ciele, zdrowy duch. smile

15

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Chodziło mi o to, że człowiek duchowy nie przywiązuje się az tak do świata materialnego.

16

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

adamajkis
spiritus flat ubi vult
przy czym ja preferuje najczesciej uzywane znaczenie slowa "spiritus" - spiritus vini.  A, sprawdz jeszce "flattus" tez tu pasuje.
Jak juz jestesmy w skojarzeniach jezykowych - w Danii sa na drodze mierniki predkosci - "Dit (twoj) fart" i tablce "Fartkontrol" - mam na mysli angielskie znaczenie slowa "fart".

17

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
takijedenfacet820 napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Ciekawi mnie jak rozumiesz to co zacytowałaś?
Zdanie o Bogu jako największym wrogu religii to żadna nowina ani odkrycie. Jest tego wiele i z pewnością domyślasz się gdzie można znaleźć takie teksty.

Sam dojdziesz do tego jak zaczniesz studiować teologię, jak mój stary znajomy big_smile

Dojdę do czego? Druga część mojego wpisu to stwierdzenie. Pytanie dotyczy całej reszty, po pierwszym zdaniu.

Dojdziesz do tego że Boga niema sad

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
Katarzynka82 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:

Sam dojdziesz do tego jak zaczniesz studiować teologię, jak mój stary znajomy big_smile

Dojdę do czego? Druga część mojego wpisu to stwierdzenie. Pytanie dotyczy całej reszty, po pierwszym zdaniu.

Dojdziesz do tego że Boga niema sad

Skąd ten smutas? Rozumiem, że przyjęłaś, że Boga nie ma. Jak to działa w Twoim życiu? Dlaczego przestałaś wierzyć?
Może pocieszy Cię to, że większość wierzących trafi do Piekła, a teraz żyją w błogiej nieświadomości, że są "święci". Wspaniale będzie widzieć ich miny.

19

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
Katarzynka82 napisał/a:

Duchowość jest zbędna ponieważ człowiek dobry i bez wiary będzie dobry, człowiek zły wykorzysta wiarę do złych celów przykład inkwizycja, Ante Pavelić, Pius XII

Ależ z punktu widzenia inkwizytora inkwizycja jest bardzo dobra, bo albo się na tym zarabia albo się tępi zbrodniarzy przeciwko Bogu (w praktyce jedno i drugie)

20

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)
adamajkis napisał/a:

No nie do końca mogę się zgodzić. Człowiek jest istotą łącząca 2 światy: materialny (cielesny) i duchowy. Ważne jest zatem dbanie o ich równowagę. Nie na darmo mówi się w zdrowym ciele, zdrowy duch. smile

Ciało zdrowe może być, ale duch chory bo zatruty kłamstwami którymi oszukiwano go od dzieciństwa.

21

Odp: prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Pan Lewski
musze poprzec. Nie bez powodu o tych fartach pisalam - cale gadanie o duszy/duchowosci/duchach itp to takie pierdu-pierdu.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » prawdziwa duchowość bez boga( któregokolwiek z jakże bogatych zbiorów)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024