Żeby wpisać kolejną osobę do księgi?
Dokładnie po to. Raz owieczka zapisana a strzyżenie do końca życia i jeszcze dłużej.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrzest Dziecka w Konkubinacie
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Żeby wpisać kolejną osobę do księgi?
Dokładnie po to. Raz owieczka zapisana a strzyżenie do końca życia i jeszcze dłużej.
Mnie i mężowi odmówiono ochrzczenia dziecka - ma się urodzić lada dzień, planujemy chrzciny.
Ksiądz powiedział, ze nie udzieli chrztu, ponieważ nie mamy ślubu kościelnego, tylko cywilny.
Powiedział tez, ze jeżeli przyjdziemy do niego sami, w momencie, kiedy nie będzie żadnej mszy, to udzieli nam ślubu, następnie nie będzie problemu z ochrzczeniem dziecka.
Czytałam, ze ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecku, nie ważne, czy rodzice maja ślub kościelny, czy nie, tylko jak się do tego odnieść?
Mnie i mężowi odmówiono ochrzczenia dziecka - ma się urodzić lada dzień, planujemy chrzciny.
Ksiądz powiedział, ze nie udzieli chrztu, ponieważ nie mamy ślubu kościelnego, tylko cywilny.
Powiedział tez, ze jeżeli przyjdziemy do niego sami, w momencie, kiedy nie będzie żadnej mszy, to udzieli nam ślubu, następnie nie będzie problemu z ochrzczeniem dziecka.Czytałam, ze ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecku, nie ważne, czy rodzice maja ślub kościelny, czy nie, tylko jak się do tego odnieść?
Podwójna kasa mu się szykuje. Dlatego stawia warunki. U mnie ochrzcił bo kościelnego wziąć nie mogę.
Kochani ale was zaskocze mam chrzest corki 16czerwca bylam mile zaskoczona jeszcze dostalam pozwolenie na ochrzczenie dziecka w innej parafii nie w tej co naleze poniewaz mam synow tez ochrzczonych w innej wiec i corke bede chrzcic tam gdzie jej bracia to raz a dwa mam karteczki na spowiedz tak tak moj M powiedzial ksiedzu ze chcemy przyjac komunie sw przy chrzcie naszego dziecka poniewaz jestesmy katolikami....zaskoczenie bylo wielkie poniewaz ks stwierdzil ze owszem w glebi rzeczy nie powinnismy ale jesli bardzo chcemy mozemy sie wyspowiadac i w czasie spowiedzi wyznac dlaczego zyjemy w grzechu i ze jestesmy swiadomi swego grzechu
Wiec mozemy przyjac Komunie Sw....po trzecie ks zaproponowal mi rozmowe z ks proboszczem o uniewaznieniu mojego malzenstwa skoro zalezy mi na przyjmowaniu Komuni Sw
Rozwazam to teraz ale moj M mowi ze mam spore szanse poniewaz moj byly maz leczy sie psychiatrycznie
Jestem szczesliwa ...moja dusza sie raduje....Pozdrawiam ![]()
Czyli wszystko na dobrej drodze...
Z tym unieważnieniem małżeństwa to faktycznie warto się postarać, a im szybciej zaczniecie procedurę tym szybciej powinno się wyjaśnić.
Co za pytanie w ogóle? Osoba która żyje w konkubinacie popełnia grzech ciężki szczególnie jeśli uprawia sex z osobą z którą żyje. To grzech śmiertelny. Próbowanie zostać chrzestnym z przekonaniem, że nic złego się nie robi to tak jak z krwią na rękach zaraz po zabójstwie dziecka mówić "przecież to nic strasznego że zabiłem".
Spowiedź póki nie zrezygnujesz z konkubinatu jest NIE ważna. Każda komunia przyjęta po takiej spowiedzi bez rachunku sumienia postawnowienia poprawy jest świętokradzka, a to poważny grzech. Wiem ile ja muszę sie starać żeby móc przystępować do komunii... Sakrementy i dary które dostaje są znacznie potężniejsze od grzechu dlatego wybieram nie grzeszyć i żyć blisko Boga.
Chrześcijaństwo to nie oberża, albo bar dla zbieraniny meneli, to wiara i zasady. Menelstwo umysłowe , wytyczanie nowych regół i zasad to można sobie robić na własnym podwórku a nie u Boga za piecem.
Chrześcijaństwo to nie oberża, albo bar dla zbieraniny meneli, to wiara i zasady. Menelstwo umysłowe , wytyczanie nowych regół i zasad to można sobie robić na własnym podwórku a nie u Boga za piecem.
WOOOOOOWWWWWWWWW.
Ale pojechałaś.
Masz w sobie tyle pychy że na tydzień spowiadania się wystarczy.
Ja menel cieszę się, że nie mam nic wspólnego z takimi świętymi jak Ty.
I obym nigdy nie miał.
Spowiedź póki nie zrezygnujesz z konkubinatu jest NIE ważna. Każda komunia przyjęta po takiej spowiedzi bez rachunku sumienia postawnowienia poprawy jest świętokradzka, a to poważny grzech.
To prawda.
Wiem ile ja muszę sie starać żeby móc przystępować do komunii... Sakrementy i dary które dostaje są znacznie potężniejsze od grzechu dlatego wybieram nie grzeszyć i żyć blisko Boga.
Chrześcijaństwo to nie oberża, albo bar dla zbieraniny meneli, to wiara i zasady.
Problem w tym, że Jezus przyszedł głównie dla tych właśnie "meneli", dla tych właśnie grzeszników - zdrowi nie potrzebują lekarza. Ja rozumiem co chcesz powiedzieć, że aby być godnym sakramentu trzeba wypełnić warunki. Ja to rozumiem. Problem w tym, że te warunki postawione przez Kościół katolicki są bardzo trudne do spełnienia dla większości osób. Tak sobie myślę, że sakrament Eucharystii w KK stał się rodzajem elitarnego klubu dla tych nielicznych, którzy są w stanie wypełnić surowe nakazy Kościoła np. dotyczące seksualności małżonków. Ci, którzy na serio traktują nauczanie, żyją często w wewnętrznym rozdarciu. To mi się kłóci z tym co czytam w Ewangelii, z tym jak Jezus podchodził do grzeszników. Taki np. Apostoł Piotr, który się zaparł Jezusa. To przecież grzech ciężkiego kalibru (jeśli stosuje się gradację grzechów) a jednak nie ma wzmianki, żeby Piotr z tego powodu był od czegoś odsunięty, zapewne gdy spożywał Wieczerzę Pańską z innymi uczniami (zapewne to robili, skoro Chrystus nakazał im to czynić) to spożywał chleb i wino jak inni w imię Chrystusa. Czy aby na pewno słusznie odsuwa się ludzi od tego sakramentu z powodu grzechu? Chrystus ustanawiając Eucharystię nie warunkował jej wcześniejszą pokutą.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrzest Dziecka w Konkubinacie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024