Co mogę zrobić , jeżeli dostanę nieodpartej chęci popełnienia samobójstwa? Czy są jakieś miejsca, w którym otrzymam natychmiastową pomoc? Nie chcę znów skończyć na płukaniu żoładka, a stres, którego ostatnio doświadczyłam, powoli zaczyna się odbijać na mojej chorej psychice. Boję się, że nagle dostanę ataku paniki i uwierzę, że to najlepsze wyjście. Gdzie mogę wtedy zadzwonić??
Chyba na telefon zaufania a najlepszym rozwiązaniem byłaby wizyta u psychologa lub psychiatry...a skąd takie skłoności???
Jestem DDA i na dodatek współuzależniona.Od dziecka miałam problemy psychiczne, teraz jestem pod opieką psychiatry, ale obawiam się, że źle zinterpretwał moją chorobę, bo leki niewiele mi pomagają(tylko, gdy mam lęki). Często mam wrażenie, że ktoś "wysyła" mi swoje myśli. Podobnie jak w przypadku anoreksji czy bulimii. Te myśli karcą mnie za wszystko, wyśmiewają się z tego jak się zachowuę i jak wyglądam. Mam napady panicznego lęku, boje się, że w związku z wyrastaniem w takiej rodzinie, moje życiezostało już przesądzone i skończę jako alkoholiczka(imo, że w ogóle nie piję). Wtedy ten "głos"(nie mam omamów słuchowych, głos jest w głowie) mówi mi, że najlepszym wyjściem jest się zabić, bo jestem za słaba i wyśmiewa się ze mnie.
Od 13 r.ż się samookaleczałam. Kilkakrotnie przedawkowywałam śdrodki usypiające, ale tylko raz wylądowałam w szpitalu.
Dzisiaj bardzo źle się czuję psychicznie, a jest sobota i nie mam gdzie się zgłosić. W takich wypadkach brałam "Diphergan" ale mi się skończył. A Pernazyna,którą dostaje w ogóle nie pomaga. Boje się, że "głos" może mnie zmusić do zrobienia czegoś, czego nie chce...
4 2009-08-30 06:52:37 Ostatnio edytowany przez Danusia (2009-08-30 06:53:18)
A może w takich sytuacjach staraj się "wyjść do ludzi" .Może masz Kogoś zaufanego obok Ciebie - Kto mógłby w trudnych dla Ciebie chwilach być z Tobą?? Jeśli nie......... też uważam,że telefon zaufania może pomóc.Tam są specjaliści i nawet rozmową postarają się Cię wesprzeć.
zgłoś sie do jakiegokolwiek lekarza pierwszego kontaktu. wiem że w takich sytuacjach twój psychitra musi cie przyjąć nawet jak nie masz umówionej wizyty. Jeżeli masz słaby kontakt ze swoim lekarzem psychiatra, albo watpliwości czu dobrze cie leczy to powinnas go zmienić. Ale jeżeli widzisz że ma dobre podejście, nie załatwia twoich wizyt na "odwal się",interesuje sie twoim problemem, a masz wątpliwości jedynie co do przepisanych leków, to powiedz mu o tym może nalezy je zmienić. Dopasowanie leków to nie jest taka prosta sprawa
Nie mam nikogo, ponieważ kilka dni temu mojego chłopaka zamknęli w zakładzie karnym.Nie mam przyjaciół, bardzo się wyalienowałam od jakichkolwiek kontaktów z ludźmi w swoim wieku.
Dziękuję bardzo za rady.W poniedziałek poproszę o wizytę bez kolejki. Mój lekarz jest zainteresowany moimi problemami, ale ja po prostu w trakcie wizyt nie potrafiłam sobie przypomnieć wszystkich swoich objawów.Teraz wypisałam wszystko dokładnie i mam nadzieję,że zmieni mi leczenie i wesprze czymś mocniejszym, bo w takiej sytuacji szybko mogą się pogorszyć moje objawy.
Czy wy też macie podobne problemy? Ja nie znam nikogo z kim mogłabym się tym podzielić, ludzie w moim wieku traktują mnie jak wariatkę.Boją się mnie, nie chcą o tym rozmawiać. Chętnie posłuchałabym ludzi z podobnymi problemami i dowiedziała się , jak można sbie z nimi radzić
Najlepiej zrobisz jeśli w poniedziałek zgłosisz się jeszcze raz do lekarza,być może potrzebujesz innych leków.Nie każdy organizm reaguje jednakowo na dany lek.
Jeżeli masz problem z zapamiętaniem wszystkich objawów w domu na spokojnie zanotuj je sobie i idź do lekarza ze ściągawką,to żaden wstyd,tak zdarza się często że zapominamy o czymś jeszcze powiedzieć.
Tak zrobię jak radzicie. Ale mam jeszcze taką obawę. Czy lekarz nie pomyśli, że skoro wcześniejnie mówiłam o tych objawach to sobie to wymyśliłam?? Ja wcześniej nie odczuwałam aż takich problemów, dlatego nie przyznawałam się do niczego. Chciałam tylko , żeby mnie wyleczył z koszmarów na jawie(po zamknięciu oczy widziałam straszne rzeczy). Teraz może mi już ne uwierzyć...
kochana idź i powiedz mu o wszystkim
mozesz mu powiedzieć o tym, że miałaś strasznie zły dzień i wypisałaś wtedy wszystko sobie, co czujesz itd. nie martw się, że ci nie uwierzy
ten lekarz jest od tego, żeby ci pomóc, a nie cię osądzać
trzymam kciuki
Zaraz się wybieram do lekarza. Mam nadzieję, że mnie przyjmie i postara się pomóc
na pewno mozesz zglosic sie na izbe przyjec do szpitala psychiatrycznego. a skad jestes?
Jezeli jestes pewna ze zrobisz cos by skonczyc zycie to zadzwon do psychologa lub szpitala psychiatrycznego.Tam ci pomoga.Ale nic nie rob bo dopiero potem docenisz zycie kiedy moze byc juz za pozno.Sama tak mialam.Usciski.:)