moja nerwica i ataki paniki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » moja nerwica i ataki paniki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: moja nerwica i ataki paniki

Witam. Od kilku lat zmagam się ze straszną nerwicą lękową. Jestem hipochondryczką i zawsze wynajduję u siebie coraz to nowszą chorobę. Ciągle myślę, że mam w sobie jakąś straszną i poważną
chorobę, która w końcu mnie zabije. W maju tego roku moje serce zaczęło szybko bić, przewracać się i szarpać. Nie wiedziałam co to jest i myślałam, że już umrę. Po kilku dniach nie mogąc już wytrzymać tego napięcia wybrałam się do lekarza. Cała się wtedy trzęsłam, serce skakało mi jak jeszcze nigdy i ogólnie czułam straszną panikę. Zmierzył mi ciśnienie i miałam 150/100 !!!, potem EKG
gdzie wyszły dodatkowe skurcze nadkomorowe (czyli te szarpania i potknięcia serca) a poza tym wszystko było w normie. Na koniec zrobił mi też Echo serca, ale wszystko było w porządku jeśli chodzi o samo serce. Mam lekką niedomykalność zastawki mitralnej, ale wszyscy lekarze i kardiolodzy, u których byłam powiedzieli, że dużo ludzi ma taką niedomykalność, ale jest ona niegroźna i nie mam się czym przejmować. Miałam też robiony dwa razy holter, w którym prócz dodatkowych skurczy nic niepokojącego nie wyszło. Lekarz stwierdził początkowe stadium arytmii i dał mi lek na te przypadłości lek, który po kilku dniach mi pomógł. Przez pół roku zdarzały się mniejsze bądź wieksze napady lęku i paniki, ale właśnie teraz przeżywam kolejny, bardzo mocny. Kilka dni temu poczułam szybsze bicie serca, ale bez tych dodatkowych skurczy, czasami drżą mi ręce i nogi, pocę się, a przede wszystkim czuję paniczny lęk, że coś mi się stanie...Właśnie przed tymi kilkoma dniami nakręciłam się wymyślając następną chorobę, co w konsekwencji, jak się domyślam doprowadziło mnie do tego stanu. Byłam wczoraj u lekarza rodzinnego, zrobil mi ekg( które wyszło w porządku, z tachykardią zatokową), zmierzyl ciśnienie, które było trochę wysokie bo aż 146/86 i puls 103/min (może przez to, że przy mierzeniu trochę się denerwuję, że właśnie wyjdzie duże). Lekarka kazała mi się uspokoić i wziąc jeszcze połówkę tego mojego leku. Ogólnie jest raz lepiej a raz gorzej, ale boję się, że będzie ze mną jeszcze gorzej... Kiedy o tym nie myślę, trochę się uspokajam, ale za chwilę strach znów wraca... Czy ktoś ma podobnie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moja nerwica i ataki paniki

ja tak miałam

3

Odp: moja nerwica i ataki paniki

Skąd ja to znam...

Odp: moja nerwica i ataki paniki

Trzeba nauczyć się z tym żyć, ale ponadto leczyć się i cierpliwości trzeba smile

5

Odp: moja nerwica i ataki paniki

Tak,tak,  trzeba się uczyć z tym żyć, ja wciąż próbuję nie wymyślać nowych chorób big_smile Kiepsko trochę idzie, ale próbuję małymi kroczkami smile

6

Odp: moja nerwica i ataki paniki

Wiele ludzi miewa podobne objawy. Poza specjalistami z zakresu kardiologii powinnaś (jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś, a chcesz poradzić sobie ze swoją nerwicą) zgłosić się do psychiatry lub psychologa. Zaburzenia lękowe leczy się za pomocą farmakoterapii i psychoterapii.

Odp: moja nerwica i ataki paniki
lolapalmer napisał/a:

Wiele ludzi miewa podobne objawy. Poza specjalistami z zakresu kardiologii powinnaś (jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś, a chcesz poradzić sobie ze swoją nerwicą) zgłosić się do psychiatry lub psychologa. Zaburzenia lękowe leczy się za pomocą farmakoterapii i psychoterapii.

Zgadzam się, ja osobiście po wykonaniu wszystkich możliwych badań (niekiedy nawet podwójnie, bo nie wierzyłam, że to psychosomatyczne objawy wink i wmawiałam sobie że tio fizis szwankuje, tak realne były moje odczucia bólowe) podjęłam leczenie psychiatryczne i terapeutryczne. Nasz umysł potrafi wytwarzać najpawdę tak prawdziwe objawy somatyczne, cielesne, które imitują niekiedy nawet choroby fizyczne (zna się przypadki osób cierpiących na nerwice,które nie mogły chodzić!!!).Alekiedy człowiek welimuje choroby cielesne, wtedy jest trochę spokojniejszy i leczenie nerwicy lepiej idzie. Ale leki czy terapia zaczynają działać dopiero po upływie kilku miesięcy, dlatego nie należy się zniechęcać.

8

Odp: moja nerwica i ataki paniki

Ja kilka lat temu miałam coś podobnego. Swojego czasu brałam dość często narkotyki, przestałam, bo zaczeły się u mnie paranoje. Kilka razy miałam wrazenie, że mam zawał. Największy problem z paranoją miałam po marihuanie. Niby lekki narkotyk a działał na mnie strasznie. Takich schiz i takich lęków nigdy później nie czułam. Dlatego zupełnie odstawiłam narkotyki. Bóle w klatce piersiowej i "galopowanie" serca z momentami gdy wydawało mi się, że wcale nie bije. Koszmar. Dość długo zwlekałam z wizytą u lekarza. Gdy dowiedziałam się, że mój były chłopak przeszedł transplantacje serca wpadłam w straszną panikę, bo to w sumie razem z nim brałam najdłużej i najczęściej narkotyki. Byłam pewna, że to tylko kwestia czasu by moje serce przestało funkcjonować. Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu, zaczełam płakać i mówic, że mam problemy z sercem, a lekarka od razu stwierdziła, że mam nerwice. Oczywiście nie uwierzyłam jej, bo niestety nie wierze lekarzom smile (nie wiem czy smiac sie z tego czy płakac), wiec poszłam do kardiologa, zrobili mi badania i okazało sie, ze wszystko jest ze mną ok. Poszłam równiez do psychiatry po leki i jakas rade, wysłała mnie to osrodka dla DDA. Czekajac dwie godziny na przyjecie mnie po czym oswiadczenie, ze musze czekac dłuzej i ze nie wiadomo czy mnie przyjmą stwierdziłam, że niech delikatnie mówiac spadają. Zrezygnowałam z terapii na rzecz leków i próby samowyleczenia, edukacje w tym temacie. Raz jeszcze wróciłam do leków po czym definitywnie stwierdziłam, ze nie bede ich brac i ze w sumie to leki działaja tylko doraznie nie rozwiazuja problemów.
Raz jest lepiej raz jest gorzej. Targa mna co jakis czas niepokój. Wydaje mi sie, ze na starosc (w której dozycie oczywiscie w moim przypadku nie wierze) zupełnie oszaleje z jakims ciezkim przebiegiem choroby psychicznej.
Wciaz zastanawiam sie nad profesjonalna terapia.
Przez ostatnie dwa lata byłam przekonana, ze mam dwa czerniaki (taki fis na tym punkcie), czasem podejrzewam, ze pewnie mam tętniaka, raka wątroby i jakies tam inne raki.
Ostatnio po otrzymaniu wyników nie stwierdzajacych czerniaka podejrzewam, ze mam jakis guz na przełyku czy jakos w tych okolicach. Wiem, ze sa to nerwobóle i zdaje sobie sprawe, ze to nic powaznego, ale jakos mi ten mózg dziwnie funkcjonuje, ze taka szara komórka A nie powie komórce B, że jest spoko, nie, wrednota trzyma te informacje i za nic nie chce sie z tamtą podzielić. Męczące jest być świrem mimo, ze wydaje sie to byc dosc interesujace.
Ta ciagła walka samego ze sobą. Ostatnio nawet wpadłam na pomysł nadania imienia temu strachliwemu dudkowi wewnatrz mnie. Nazywam ją Dixie i czasem z nią rozmawiam (wewnętrznie), troche mi wtedy lzej.
Czasami mysle, ze moze wymyslam te choroby, bo moj organizm był przez tak długi czas w trzymany kleszczach lęku, ze nie zna nic innego i czuje sie nieswojo gdy zycie dobrze mi sie układa. Moze sabotuje swoje własne szczescie, bo po prostu w nie nie wierze i nie czuje sie godna. W koncu przez wiekszosc zycia byłam dla swoich rodziców nikim a jezeli juz czyms to tylko ciężarem.

Jezeli ktos ma jakies ebooki na temat hipochondrii to proszę dać znać smile

9

Odp: moja nerwica i ataki paniki

A mówiłaś o swoich lękach i panikach lekarzowi (choćby pierwszego kontaktu?) Może poproś o skierowanie do psychologa, który oceni stan twoich lęków, to nie boli a można sobie pomóc... chyba nic tak nie przeszkadza w normalnym życiu jak napady niepotrzebnych emocji, znam to...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » moja nerwica i ataki paniki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024