witajcie mam nadzieje że podpowiecie mi co mam robić.chodzi konkretnie o stres i prace.zazne od tego mam 26 lat i nigdy nie pracowałam najpierw utrzymywali mnie rodzice potam mąż jestem po rozwodzie mam narzeczonego.od dawna cierpie tez na ataki paniki. lękowe nerwica te sprawy nie potrafilam się bez leku poruszać teraz mam lepsze leki i daje rade ały ten czas mysle o pracy że chciałabym mieć własne pieniadze być samodzielna.mieszkam na wsi do miasta mam 4 km oczywiscie chodze lub jezdze do miasta rowerem bo rzadko autobusy jezdzą.mam srednie wykształcenie bez zawodu.je.sli znajde jakas oferte pracy np.sprzatanie itp.to już wiem że nie dam rady rano isc z buta taki kawał potem pracowac cięzko fizycznie i znowu z powrotem na piechote nie mówiac o stresie jaki przeżywam wstydze sie jacy będa ludzie w pracy czy zrozumiem czy mnie skrytykuja już jak jestem umówiona na spotkanie cały dzień i noc myśle o tym serce mi wałi macie jakięs rady?moze miałyscie podobnie czekam .pozdrawiam
sylwinka moim zdaniem jak czytam Twojego posta to prawdopodobnie cierpisz na zaburzenia lękowe, i zanim dostaniesz pracę warto żebyś zajęła się SOBĄ!bo jak uporasz się ze swoimi lękami- napadami paniki to w przyszłej pracy z pewnością sobie poradzisz
lęk często jest wynikiem stawiania sobie zbyt wysokich wymagań a do tego łączy się często z niskim poczuciem własnej wartości dlatego warto sięgnąć po wiedzę na temat leczenia zaburzeń tego rodzaju, przyjrzeć się swojemu perfekcjonizmowi , relacjom z ludźmi, posłuchać tego w jaki sposób na co dzień do siebie mówisz, jakie myśli Ci towarzyszą, pamiętaj że lęk jest emocją i w dużej mierze przybiera postać wyobrażenia o tym jak może być w przyszłości nie jest faktem. Jest sporo książek poświęconych tej tematyce, są też grupy wsparcia ale zapewne w większych miastach a może masz dostęp do psychologa w swojej okolicy?
z tego co wiem na tema zaburzeń lękowych , zwłaszcza napadów paniki to to że sposobem aby się z tym uporać jest przede wszystkim uświadomienie sobie o tym że do nas dotyczy a po drugie AKCEPTACJA tego zaburzenia
ale najlepiej żebyś sama sięgnęła po tę widzę z książek a jest ich sporo, życzę Ci powodzenia !!!!
Emocją jest strach. Emocje podlegają fluktuacjom i samoistnemu wygaszeniu. Lęk może się utrzymywać przez długi czas, dlatego spotyka się pojęcie postawy lękowej (względnie stałej dyspozycji) lub osobowości lękowej.
W postawie mamy do czynienia z trzema składnikami: poznawczym, emocjonalnym i behawioralnym. Przeważnie z tak złożonym problemem nikt sam sobie nie poradzi.
Patologiczny poziom lęków zniszczyć może każdą relację interpersonalną, izolacja od czynników wywołujących lęk nie jest rozwiązaniem problemu.
dziękuje wam za odpowiedzi chodzę do psychiatry już od dawna nie miałam napadu paniki miło ze odpisaliście lęki lękami a życ za coś trzeba zytałam pare książek dużo zrozumiałam oddychanie mieszkam niestety w toksycznym domu