Witajcie,
jestem nowa i mam nadzieje ze znajde tu jakas pomoc.
Mój problem polega na tym ze choc wcale tego nie chce, wciaz robie na zlosc mojemu facetowi, czy rodzicom, przyjaciolom..
przez to stracilam juz kilka bliskich dla mnie osob.. mam zachwiania emocjonalne. smieje sie a za chwile chce mi sie plakac a gdy chlopak pyta co mi jest to od razu wybucham na niego i sie wyzywam ;( po za tym jestem o niego strasznie zazdrosna i choc staram sie az tak tego nie pokazywac boje sie ze to moze zle wplynac na nasz zwiazek...
bardzo go kocham i martwie sie bo ostatnio mam wrazenie jak bym na sile przestawala byc szczesliwa. np chlopak zabiera mnie na jakis romantyczny spacer czy wycieczke nad morze a ja ciagle wymyslam i narzekam choc w glebi duszy az krzycze z radosci.
NIE UMIEM OKAZYWAC SWOJEGO SZCZESCIA I WDZIECZNOSCI ! ![]()
pomożecie ? ;*