Witam jestem na forum od niedawna co mnie
męczy ja sama wychowuje swoją córkę ma teraz 8 lat od 5 lat ojciec jej ani dziadkowie nie kontaktowali się z nią nie łożył na nią nic zupełne zero.
W lutym założyłam mu sprawę o alimenty i pozbawienie władzy (m nie pytajcie dlaczego tak po prostu ja nie mogłam już dłużej milczeć ze jest ok córka go nie zna a on ma pełnie władzy do tego nie interesował sie trwale dzieckiem) Co się okazało on i jego mamusia w odpowiedzi powiedzieli ze chcą kontaktów z dzieckiem zakładając odrębną sprawę .
Meritum okazało ze sąd zażądał badania RODK ojca i dziadków odmówiłam ponieważ jeżeli chodzi o ojca to ok nie ma problemu ale dziadkowie???? halo z jakiej paczki córka na wywiadzie powiedziała ze nie pamięta nie chce etc.... czy ósmi być rodk dla dziadków czy ktoś to słyszał.............. banialuki zupełne
Ponadto zażądał sędzia badania rodk razem tego samego dnia.... ojca dziadków i moje z córką w mojej ocenie to paranoja udałam sie do rodk i zapytałam , gdzie będzie córka podczas gdy ja będę badana odpowiedziano mi za na korytarzu............ więc wśród reszty zainteresowanych i uczestników będzie tam sama............ tak????? odpowiedziano ze tak ale mogę sobie przyprowadzi koleżankę zęby nie było jej obco................ halo to takie rozumienie ma definicja dobra dziecka................ ja nie znam takiej definicji ................ co mogę zrobić odwołałam się do sądu z prośbą aby rozdzielił dla dobra córki te badania opinia będzie otwarta przecież to z mojego powództwa jest pozbawienie władzy nie należy wrzucać wszystkiego do jednego worka ......... to jest dziecko jak ja mogę ją zostawić samą wśród ludzi którzy przez lata nie interesowali się jej życiem................ co mogę dalej zrobić............. czekam na decyzje sądu wiem ze połączył kontakty dziadków z ojcem uważam ze tylko po to by doszło do wspólnego badania rodk............. dla mnie w mojej ocenie paranoja a ten młody sędzia notabene facet naprawdę robi sobie z dziecka króliczka doświadczalnego.............. porażka
1 2011-07-18 23:31:10 Ostatnio edytowany przez oliwijka (2011-07-18 23:44:45)
Jest już podobny i mocno rozbudowany wątek: http://www.netkobiety.pl/t24159.html
Może poczytaj go, może coś Ci rozjaśni w tej materii ![]()
W sądzie niestety tak już jest, że to sędzia ma rozstrzygające zdanie a nie wola skłóconych stron.
Czy masz jakąś pomoc prawną? Bo możesz się starać o adwokata z urzędu jeśli masz jakieś trudności.
Pozdrawiam i powodzenia ![]()
oliwijko
badanai RODK maja nba celu przetestowanie psychiki dziecka co do emocjii i relacjii z rodzicami .Dziecko niepełno9letnie nie może byc sluchane przez sad więc w zastepstwie sa takie badania ktore jasno określa z kim dziecko bedzie zamieszkuiwać .Oczywiście ze rodzice bedą mieli równe prawa i obowiązki chyba ze jedno z nich czy tez oboje załuża na odebranie im tego .
Mozesz zażadać ponowych badać w innym osrodku
jeżeli budzi to Twoje wątpliwości .
Powodzenia wierz mi ze naczelną zasadą sądów RO jest dobro dziecka stąd badania oraz wywiady kuratorkie .
Witam, nie rozumiem zupełnie sytuacji, w której to odbiera się matce opiekę nad dzieckiem!!!!
Uważam, że tylko i to ewentualnie, w 5 niżej wymienionych przypadkach można by było nie powierzać matce opieki nad dzieckiem:
1. Kiedy matka jest uzależniona (alkohol, narkotyki)
2. Kiedy nie ma pracy, tj. środków do utrzymania dziecka i również siebie, brak własnego mieszkania.
3. Porzuciła rodzinę, tj. np. ojca z dzieckiem.
4. Niepełnosprawna umysłowo.
5. Chora na poważną, nieuleczalną chorobę, która fizycznie nie daje matce możliwości zajmowania się dzieckiem.
Uważam, że jeżeli nie występuje żaden z powyższy powód, to opiekę nad dzieckiem powinni powierzać matce i to bez przeprowadzania tych durnych badan psychologicznych w RODK!!!!
Ja właśnie miałam te badania w piątek (27.01.2012) i czekam teraz na wyniki. Mój adwokat mówi, że na 100% powierzą opiekę nad dzieckiem mi, a nie ojcu, i że na pewno nie mam się czego obawiać, ale czytając tutaj wasze historie, to zaczynam mieć obawy czy też oby na pewno mi przydziela opiekę nad 5 letnim synkiem ![]()
Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia to skąd twoje obawy?
Dlaczego nie przeczytałaś ZE ZROZUMIENIEM postu znajdującego się nad twoim?
Przecież tu chodzi o dobro dziecka a nie mamusi czy tatusia. Stąd potrzeba opinii psychologów i pedagogów ![]()
No i żeby uniknąć niekończącego się tułania po sądach - oddalić zasadność kolejnych i naprzemiennych odwoływań i apelacji niezadowolonych na przemian stron. Wystarczy to zrozumieć - nie bój się, strach to zły doradca - a adwokat przeważnie wie co mówi. Będzie dobrze ![]()
Niestety w naszym kraju, a szczególnie w sądach i takich instytucjacj jak RODK jest niesprawiedliwość, stąd moje obawy. Po przeczytaniu kilku historii mam, jak im odebrano możliwość opiekowania się własnym dzieckiem i to ot tak bez zasadnego powodu, to mam prawo mieć obawy.
Mając takiego męża psychopatę , który psychicznie maltretuej mnie do takie stopnia, że mam wrażenie, że i z moją psychiką już coś nie tak jest, a przed otoczeniem, ludźmi zgrywa biednego robaczka, którego wredna żonka zdradza na lewo i prawo, a potrafi być takim aktorem i wszystkie srasze kobiety swoim osobistym urokiem i wdziekiem omamić, tak że ślepo są zapatrzone w niego i mu wspólczują, to martwię się, czy oby te starsze psycholożki, które przeprowadzały nam badania nie wpadły w sidła mojego małżonka i nie współczują mu takiej podłej żony jak ja i zrobią wszystko żeby biedny tatuś opiekował się swoim synkiem.
I niestety dopóki nie otrzymam wynikow badań, będę sie martwić ![]()
Niestety w naszym kraju, a szczególnie w sądach i takich instytucjacj jak RODK jest niesprawiedliwość, stąd moje obawy. Po przeczytaniu kilku historii mam, jak im odebrano możliwość opiekowania się własnym dzieckiem i to ot tak bez zasadnego powodu, to mam prawo mieć obawy...
I niestety dopóki nie otrzymam wynikow badań, będę sie martwić
Niestety - w naszym kraju jak we WSZYSTKICH krajach na świecie w sądzie swoje trzeba UDOWADNIAĆ.
Nie wierzę, że można BEZ DOWODÓW odebrać matce opiekę nad dzieckiem.
Starsze (znaczy głupsze czy podatne na urok? - bo zdaje się, że tatusiów widują na pęczki - żaden dla nich cymes) psycholożki czy też młodsze, korzystają z tzw. narzędzi prowadząc badanie a nie własnego "widzimisię", tudzież próbują poznać zdanie najbardziej zainteresowanego czyli biednego dziecka.
Ty masz prawo się bać - ja mam prawo wierzyć w to, że dla dobra dziecka warto poznać opinię innych osób - fachowych a nie zaangażowanych emocjonalnie, więc bardziej obiektywnych niż dla własnych interesów subiektywnych.
Ja w sprawie w RODK opinię otrzymałam rzetelną i sprawiedliwą.
Nie wierzę w żadne teorie spiskowe - bo to obcy ludzie - nie mają nijakiego interesu wstawiać się za którąkolwiek ze stron ani robić komukolwiek na złość. A psychopatów rozpoznają, że tak powiem "zawodowo".
Drogie Panie,
a jak skomentujecie takie przypadki: link
Wiem, że każdy z nas postrzega świat przez pryzmat własnych doświadczeń i że każdy ma nieco inne wyrobione zdanie.
Ale pamiętajcie proszę, że na tym świecie są także dobrzy ojcowie i nie do końca dobre matki.
Są też instytucje i urzędnicy jawnie przychylni wyłącznie jednej ze stron, bardzo często żyjący uprzedzeniami i utartymi stereotypami, którzy dyskryminują ojców, robiąc przy tym krzywdę dzieciom.
Miejcie świadomość tego, co się również wyprawia w RODK oraz sądach rodzinnych i pamiętajcie, że niekoniecznie musi to być dobre dla naszych dzieci.
Tata, to też rodzic, dokładnie taki sam jak Mama - pamiętajcie o tym.
Proszę, zapoznaj się dokładnie z naszym Regulaminem.
Na Forum nie wolno umieszczać linków (pkt. 11 regulaminu). Ten sam punkt informuje o tym, że nazwa użytkownika nie może zawierać linku do strony internetowej - stąd zmiana nick'a - Twoje hasło pozostaje aktualne.
Moderatorka Wielokropek