Opowiem wam historie która wydarzyła się wczoraj tj. 2015.8.27.
Otóż poznałam faceta starszego od siebie o ponad 14 lat ja mam obecnie 29 na jednym z portali randkowych. Pisaliśmy ponad rok ze sobą na tematy związane z życiem prywatnym( zainteresowania, związki, praca). Oczywiście pisaliśmy czasem o sexie ba nawet chciał moje nagie fotki. Których nie dostał, nie jestem na tyle głupia aby komuś je pokazywać. Po 1,5 roku doszło do spotkania wcześniej ustalonego w mieście na parkingu koło centrum handlowego. Myślałam że padnę na jego widok wcześniej nie wiedziałam jak wygląda, żadnego zdjęcia nic brzydki, nie ogolony po prostu niechluj jakich mało.
Oczywiście postanowiłam poznać tego niezwykle" przystojnego pana" ale to był duży błąd. Ponieważ za kierownica szalał do tego stopnia ze chciałam sama prowadzić to auto. Był wulgarny wobec innych kobiet za kołkiem mało nie doprowadził do tragedii ścigając się z tirem. W życiu się tak nie bałam jak wtedy.
Po tej traumatycznej jeździe poszliśmy w końcu na kawę a tam patrzę same poł nagie laski siedzą. Myślę sb nom nic jakoś przeżyje ta kawę z tym.... Żebyście słyszeli jego komentarze na temat tych dziewczyn np. niezła cipka, ale ma fajne cycki ta mała. Myślałam ze kolesiowi jaja urwę za takie komentarze. W drodze powrotnej z lokalu oznajmił mi ze powinnam ubierać mini bo podobno mam piękne nogi. Komentarz puściłam mimo uszu myślę sb pierdol, pierdol ja cb posłucham. W drodze powrotnej
oczywiście znowu zaczął szaleć na tej jezdni myślałam ze tam umrę na zawal serca. Ale to nic w końcu mi powiedział żebyśmy podjechali do lasku bo musi siku.
Podjechaliśmy a miły pan co zrobił?? Zaczął mnie całować i masować piersi. Wiec mu powiedziałam żeby dal mi spokój albo zawiadomię policje. Na szczęście moja reakcja była na tyle skuteczna ze dal mi spokój. Odwiózł mnie na przystanek skąd miałam autobus powrotny do domu. Jeszcze bezczelny się dopytywał gdzie mieszkam, ale nic mu nie powiedziałam.
Zesztywniała ze strachu wróciłam w końcu do domu. A ten koleś pisze mi eska z propozycja zrobienia mu loda. Byłam tak wkurw... że pare .... mu posłałam. Obiecałam sb jedno po tej historyjce z której wyszłam obronna ręka. Że nigdy w życiu nie pójdę na spotkanie z obcym kolesiem poznanym przez neta. Bo nigdy nie wiadomo kto ci się trafi. Mnie na szczęście trafił się mało groźny zbok. Po tej całej akcji boje się wychodzić na dwór, mam koszmary senne, ciągle widzę przed oczami jego gębę. Wole nawet nie myśleć co by było gdyby się naprawdę najaral na mnie. Podejrzewam jedno gwałt ze szczególnym okrucieństwem.
Przy okazji ostrzegam was drogie dziewczyny nie bądźcie głupie jak ja. Nie dajcie sb manipulować, nie pozwólcie sb dotykać.