Hej dziewczyny :)
Chciałabym abyście napisały mi swoje zdanie i doradziły co do mojej sytuacji.
No więc tak, 2 lata temu poznałam R. przez internet. Z początku się przyjaźniliśmy i wspólnie graliśmy w różne gry. Po okresie 2,3 miesiącach się w nim zakochałam. Nie chciałam nic mówić bo bałam się, że to jakoś zepsuje naszą znajomość.. A jednak On też coś poczuł. Byłam z nim na odległość przez 4 miesiące, widziałam jego zdjęcia, On moje. Codziennie rozmawialiśmy na skype, czy przez telefon do późnych godzin. Jednak te piękne chwile się szybko skończyły.. Kiedy mieliśmy się spotkać, ciągle coś mu wypadało.. aż w końcu wmówiłam sobie, że On coś wymyśla. Po 2 tygodniach od jego kolegi dowiedziałam się, że wrócił do swojej byłej partnerki z reala.. Strasznie się załamałam, porozmawiałam z nim na spokojnie i okazało się iż to prawda. Postawiłam się na jego miejscu i zrozumiałam to co zrobił.. Każdy by chyba wolał mieć dziewczynę na miejscu.
Dalej postanowiliśmy się przyjaźnić. Jego dziewczyna.. dla której mnie zostawił, zdradziła go z jego kuzynem, zerwał z nią i nie chciał mieć z nią żadnego kontaktu.. No i znowu byliśmy razem, sytuacja powtórzyła się identycznie.. Byłam naiwna.. Jednak muszę wam przyznać, że bardzo go kocham. No i znowu się przyjaźnimy, od tamtego zakończenia związku minęło już 7 miesięcy, chciałabym z nim spróbować kolejny raz być.. Ale nie wiem jak mu to powiedzieć, nie jestem pewna czy czuje to co ja.
A zapomniałam wspomnieć, że teraz ta jego dziewczyna.. ponownie go zdradziła z jego kolegą. I już w ogóle dał sobie z nią spokój, Ona go olała i On ją też. Wszystko mi opowiedział. Kiedy przez telefon mnie przepraszał za to co było, nawet płakał.. było mu strasznie głupio, wybaczyłam..
I jak sądzicie? Pisać się kolejny raz na związek? Spróbować już 3 raz? Czy może najpierw spotkać się z nim i to obgadać?
Nie mogę niestety przestać o nim myśleć, cały czas go kocham .. :( Uważam, że jest On tym jedynym .. Pomocy :(