ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

Bylam w związku pół roku. Nasz związek było jak z bajki. Starał się o mnie , był tak zakochany. Pokochałam go a on mnie. Nagle z dnia na dzień zostawił mnie, ze robi to dla mojego dobra bo wpladl w klopty. Po miesiącu czasu przyjechal przeprosić i zebym mu wybaczyla to co zrobil ale ze musiał. Widujemy się raz na 2 tygodnie ,rozmawiamy smiejemy się  itp. Non stop rbi mi jakies prezenty choć ja tego nie chce przyjąć bo nie po to z nim bylam i nie jestemy razem żeby takie rzeczy robił. Ale przeraża mnie jego obojetnosc. Siedzi obok i traktuje mnie jak zwykla kumpele. Co ja mam robic ? Co sądzicie o takiej relacji ? Jak z niej wybrnąć ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

Współczuję naprawdę sad Widzisz ja dziś zerwałam kontakt z eks, coś we mnie pękło. Przerażało mnie, że traktuje mnie jak koleżankę, przerażała mnie ta obojętność i zrozumiałam, że nie mogę tak dłużej. Powiedziałam mu, że z naszej przyjaźni nic nie wyjdzie, nie tłumaczyłam się. Powiedziałam, że jest mi cięzko i tyle. Jak jedna osoba coś czuje więcej to taka przyjaźń jest bezsensu

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...
KlaraAntonina napisał/a:

Współczuję naprawdę sad Widzisz ja dziś zerwałam kontakt z eks, coś we mnie pękło. Przerażało mnie, że traktuje mnie jak koleżankę, przerażała mnie ta obojętność i zrozumiałam, że nie mogę tak dłużej. Powiedziałam mu, że z naszej przyjaźni nic nie wyjdzie, nie tłumaczyłam się. Powiedziałam, że jest mi cięzko i tyle. Jak jedna osoba coś czuje więcej to taka przyjaźń jest bezsensu

Tez chce to zrobić ,ale myslalam żeby poczekać z tym do Walentynek zobaczyć czy cos zrobi,a wiem ze znając jego wysle jakies kwiaty  i chciałam wtedy pojechać do niego i porozmawiać albo  w jedną ,albo w drugą, bo tylko się miecze w tym.Ale nie wiem czy tyle wytrzymam . Mialam bym pretekst po prostu do rozmowy

4

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...
marta111991@onet.eu napisał/a:
KlaraAntonina napisał/a:

Współczuję naprawdę sad Widzisz ja dziś zerwałam kontakt z eks, coś we mnie pękło. Przerażało mnie, że traktuje mnie jak koleżankę, przerażała mnie ta obojętność i zrozumiałam, że nie mogę tak dłużej. Powiedziałam mu, że z naszej przyjaźni nic nie wyjdzie, nie tłumaczyłam się. Powiedziałam, że jest mi cięzko i tyle. Jak jedna osoba coś czuje więcej to taka przyjaźń jest bezsensu

Tez chce to zrobić ,ale myslalam żeby poczekać z tym do Walentynek zobaczyć czy cos zrobi,a wiem ze znając jego wysle jakies kwiaty  i chciałam wtedy pojechać do niego i porozmawiać albo  w jedną ,albo w drugą, bo tylko się miecze w tym.Ale nie wiem czy tyle wytrzymam . Mialam bym pretekst po prostu do rozmowy

Proponuję zerwać kontakt do walentynek:) (jak ma Ci to pomóc) a w walentynki przemyślisz to jeszcze raz i zobaczysz co czujesz. Sama widzisz, że taka przyjaźń nie ma sensu. Ile jeszcze dasz radę patrzeć jak Cie olewa?

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

Własnie nie wiem o co do końca mu chodzi bo niby traktuje mnie jak kumele, a tu non stop dzwoni, pisze. teraz w sobote chciał przyjechać porozmawiać, ale popsuło mu się auto wiec się umówiliśmy ze ten jeden raz ja przyjadę bo to było kolo 100 km. I jak weszłam do pokoju była ttam ramka cyfrowa tora dostal odemnie na walentynki i moje zdjęcia. Jak wyszłam do łazieniki szybko wyłączył bo myslal ze nie zauważyłam. Niewiem jak mam rozumieć jego gesty, zachowania . To jest wszystko dziwne, Jaki były  przyjezdza do dziewczyny na urodziny z kwiatami, na swieta itp.  Nie wiem czy ja robie sobie tylko nadzieje czy on rzeczywiście cos czuje ....

6

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...
marta111991@onet.eu napisał/a:

Własnie nie wiem o co do końca mu chodzi bo niby traktuje mnie jak kumele, a tu non stop dzwoni, pisze. teraz w sobote chciał przyjechać porozmawiać, ale popsuło mu się auto wiec się umówiliśmy ze ten jeden raz ja przyjadę bo to było kolo 100 km. I jak weszłam do pokoju była ttam ramka cyfrowa tora dostal odemnie na walentynki i moje zdjęcia. Jak wyszłam do łazieniki szybko wyłączył bo myslal ze nie zauważyłam. Niewiem jak mam rozumieć jego gesty, zachowania . To jest wszystko dziwne, Jaki były  przyjezdza do dziewczyny na urodziny z kwiatami, na swieta itp.  Nie wiem czy ja robie sobie tylko nadzieje czy on rzeczywiście cos czuje ....

Nie wiem co on czuje do Ciebie:( Nie znam go i ciężko powiedzieć o co może mu chodzić. Jeżeli chodzi o Ciebie to wcale się nie dziwię że masz nadzieję, sama bym miała na Twoim miejscu. Musisz zrobić jak czujesz, tylko się nie płaszcz! smile

7 Ostatnio edytowany przez marta111991@onet.eu (2014-01-06 21:30:22)

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

"prawdziwa miłość jest wtedy kiedy pozwalasz odejść, a sam zyjesz w cierpieniu " - jak to mowią. Powiem co czuje  bo nie potrafie udawać przyjaciółki, i po prostu odjade . Mineło 5 msc a ja wciąż go kocham i nie ułoże sobie zycia jeśli czegos nie zrobie sad

8

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

"Jeżeli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci- jest twoje.
Jeśli nie - nigdy tego nie było..."
Ja też nie potrafię udawać przyjaciółki..., u mnie minęło prawie pół roku a ja nadal tkwię w miejscu. Zgadzam się z tym, żeby odejść, inaczej będziemy trwac w takim zawieszeniu ciągle. Tylko pozostaje nam wytrwać sad

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...
KlaraAntonina napisał/a:

"Jeżeli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci- jest twoje.
Jeśli nie - nigdy tego nie było..."
Ja też nie potrafię udawać przyjaciółki..., u mnie minęło prawie pół roku a ja nadal tkwię w miejscu. Zgadzam się z tym, żeby odejść, inaczej będziemy trwac w takim zawieszeniu ciągle. Tylko pozostaje nam wytrwać sad

To jest chyba w tym wszystkim  najtrudniejsze, boje się z nim rozmawiać bo wiem ze się totalne załamie jeśli rzeczywiście to będzie koniec, ale wiem ze tak dluzej być nie może ;/

10

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

też się tego boję, czarne myśli mnie nachodzą, że całkiem o mnie zapomni. A w głębi duszy wiem, że postąpiłam słusznie
Mam właśnie załamanie:( Gdzieś tam jest malutka nadzieja, że może jednak zatęskni...
Ech byle tylko wytrwać...

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...
KlaraAntonina napisał/a:

też się tego boję, czarne myśli mnie nachodzą, że całkiem o mnie zapomni. A w głębi duszy wiem, że postąpiłam słusznie
Mam właśnie załamanie:( Gdzieś tam jest malutka nadzieja, że może jednak zatęskni...
Ech byle tylko wytrwać...

podziwiam Cie ze zdobylas się na tą rozmowę. Ja się cholenie boje to zrobić ...

12

Odp: ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

wiesz, bardzo długo się do tego zabierałam. Zanim ta myśl dojrzała to minęło parę tygodni. Ale zdobyłam się na odwagę dziś. I nie wiem czy żałuję, czy nie. Po prostu wiem, że dłużej bym tego nie zniosła. I tak jestem psychicznie wykończona

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ja go kocham, a on widzi juz we mnie tylko kumpele...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024