rozstałam sie z chłopakiem, ponieważ wolał towarzystwo i imprezy. wczesniej taki nie był, dopiero od pewnego czasu zaczął w ogóle nie miec dla mnie czasu, chodził po nocach, a ja sie o niego martwiłam. towarzystwo było u niego na 1 miejscu. bardzo przezywam to rozstanie, bo go naprawde mocno pokochałam i zalezało mi, zawsze robił sobie co chciał ale to juz dla mnie było za duzo. jest mi bardzo cięzko, brakuje mi go, ale wiem ze to by dalej nie miało sensu. jak mam sobie poradzi z tym bolem i smutkiem, szczescie, które dawalo mi tyle radości po prostu zniknęło.
2 2013-08-31 23:15:05 Ostatnio edytowany przez dariku9 (2013-08-31 23:18:20)
Nie ma sposobu na to żeby zapomnieć o kims kogo sie kocha jedyne co możesz zrobić to wypłakać sie porzadnie i dać sobie czas i pryzwyczaić sie do takiego stanu rzeczy
ogolnie rozmawiałaś z nim na ten temat że znajomi sa dla niego ważniejsi niż ty? moze on o tym nie wiedział ze ty to tak widzisz? faceci mysla w innych kategoriach niestety
Niestety nie ma na to rady trzeba sie wyplakac przezyc jakos te trudne chwile. Nigdy nie bylam w takiej sytuacji jak Ty, ale kiedys tez bardzo kochalam pewnego chlopaka, a on tak po prostu postanowil sie mna zabawic i przestal sie odzywac zamiast porozmawiac cierpialam 2.5 roku myslalam o nim caly czas, ale przeszlo mi zupelnie ! wiec jezeli mi sie udalo przestac o nim myslec to mam nadzieje, ze i Ty kiedys odnajdziesz spokoj i bedziesz znowu szczesliwa za to trzym mocno kciuki i pozdrawiam Cie cieplo.
4 2013-08-31 23:23:44 Ostatnio edytowany przez ariaa123 (2013-08-31 23:24:10)
rozmawiałam, ale nic to nie dało i było jeszcze gorzej. nigdy go nie ograniczalam, bo znajomi są ważni, ale jezeli mialam walzyc o jego czas z nimi... to nie dla mnie.. a bardzo boli
5 2013-08-31 23:32:32 Ostatnio edytowany przez dariku9 (2013-08-31 23:34:12)
rozmawiałam, ale nic to nie dało i było jeszcze gorzej. nigdy go nie ograniczalam, bo znajomi są ważni, ale jezeli mialam walzyc o jego czas z nimi... to nie dla mnie.. a bardzo boli
w pewnim sensie wiem co czujesz bo moj ex tez kolegow jaransko i chlansko stawiał przede mna i tez to tolerowałam chociaz mi to przeszkadzało słuchaj jesli on sam nie widzi w tym nic złego to chociaz bys sie mocno starała on tego nie doceni wiem ze nie jest łatwo zapomniec o kims kogo sie kocha ale takie jest zycie raz sie z kims jest a raz nie musisz dać sobie chwile na tak zwana żałobe popłakac trche i wyciagnac odpowiednie wnioski kiedys wkoncu znowu sie zakochasz moze w kims bardziej odpowiednim w kims kto bedzie stawiał CIEBIE na 1 miejscu i wtedy pomyslisz ze masz cholerne szczescie ze rozstałas sie z ex i trafiłas na kogos lepszego życze ci tego;) trzymaj sie
Przede wszystkim nie rozpatrywać tego co było. Podjęłaś słuszną decyzję, prawie nic z tego związku nie miałaś, tylko niepokój, czekanie i zamartwianie się. Sa faceci, którzy będą umieli dać Ci szczęście, na co w pełni zasługujesz.
Super, że podjęłaś decyzję ..bardzo dobrze. I teraz tylko czas czas...
tylko że o to wszystko obwiniam siebie, ze moze byłam za mało wyrozumiała itd, ale wiem ze w przyszłości byłoby tak samo.
razem podjelismy taka decyzje, mi bardzo zalezało jeszcze chciałam te relacje jakos naprawic, wtedy on mi mówi, że potrezbuje więcej "swobody" i dla niego to dziecinny związek. to juz mnie strasznie zabolało.
Niby o co się obwiniasz? Dawałaś mu dużo swobody. Więcej to znaczy ile? Zeby wpadał do Ciebie na seksik, wziął prysznic po i do następnego razu?
Dziecinny to jest Twój były facet. Jedyne wartości jakie wyznaje, to zabawa, zero odpowiedzialności.
Podjęłaś sluszną decyzję.
Tylko dziwi mnie jego zmiana, wczesniej świata poza mną nie widział. Uważam, że teraz po prostu mu sie znudziłam, co bardzo boli i strasznie przez to cierpie.
Czas leczy rany. Niby wytarty frazes, ale działa.
obecnie jest mi bardzo smutno i zle, wspomnienia wracaja, chce mi sie płakac.
Mało takich na tym świecie, którzy nie przeżywają rozstań, każdemu jest trudno na początku i czas wtedy płynie bardzo wolno.
jeśli sprawia Ci to ulgę płacz,tup, przeklinaj, ale nie żałuj kogoś kto Cię nie szanował.
Wróciłam do tej samej szkoły co razem z nim chodziłam, te same miejsca, wspomnienia jest mi bardzo ciezko, nie wiem jak sobie z tym poradzic, łzy same lecą, a jeszcze teraz matura. nie umiem powstrzymac łez, nadal kocham tę osobe mimo ze mnie tak potraktowała.
Wróciłam do tej samej szkoły co razem z nim chodziłam, te same miejsca, wspomnienia jest mi bardzo ciezko, nie wiem jak sobie z tym poradzic, łzy same lecą, a jeszcze teraz matura. nie umiem powstrzymac łez, nadal kocham tę osobe mimo ze mnie tak potraktowała.
Wypłacz się to pomaga, nie duś tego bo wróci ze zdwojoną siła, jeśli masz przyjaciółkę to z nią o tym porozmawiaj jeśli nie to u nas jest takich osób pod dostatkiem, serio ![]()
17 2013-09-02 18:18:14 Ostatnio edytowany przez dariku9 (2013-09-02 18:19:07)
ariaa123 napisał/a:Wróciłam do tej samej szkoły co razem z nim chodziłam, te same miejsca, wspomnienia jest mi bardzo ciezko, nie wiem jak sobie z tym poradzic, łzy same lecą, a jeszcze teraz matura. nie umiem powstrzymac łez, nadal kocham tę osobe mimo ze mnie tak potraktowała.
Wypłacz się to pomaga, nie duś tego bo wróci ze zdwojoną siła, jeśli masz przyjaciółkę to z nią o tym porozmawiaj jeśli nie to u nas jest takich osób pod dostatkiem, serio
Dziewczyno bede brutalna w tym co powiem ale nie ma co lamentować dobrze wiem co mowie bo sama 1,5 miesiaca temu zostałam rzucona przez chłopaka meczyłam sie płakałam na samą mysl o nim o tym jak mi było fajnie z nim prawie nie spałam nie jadlam było mi ciezko bo wszystkie kumpele mi mowiły ze mam sie ogarnac a ja ciagle przy swoim ze juz nigdy nikogo nie znajde ze to był facet ktorego kocham ale życie nas doswiadcza w jakims celu dzisiaj po 1.5 od rozstania widze na prawde ze moj ex był totalnie pojeb*ny i nie chciałabym spedzic z nim reszty swojego zycia nie chciałabym zeby mna pomiatał i zeby alkohol trawka i kumple byli przede mna predzej tego nie widziałam bo byłam zaslepiona wiec ty też pomysl inaczej gdybys miała sie z nim meczyc staraj sie wybiegac w przyszłość pomysl jak by wygladało twoje zycie z nim za 10 15 lat pomysl ze zasługujesz na kogos lepszego kto bedzie twoje potrzeby stawiac przed kolegami i bedzie szanowac twoje zdanie bądz twarda masz duzo czasu na miłosc swiat czeka na ciebie otworem żyj pełną piersia czerp radość z życia i nie ogladaj sie za siebie ten zwiazek był skonczył sie wyciągnij odpowiednie wnioski z tej znajomości i idz do przodu;)