witam wszystkich
Mam 19 lat, mieszkam w Anglii i jestem z moim chlopakiem (anglikiem/polakiem) od tylko 4 miesiecy ale kochamy sie bardzo i wszystko zawsze ukladalo sie wspaniale. niestety ok miesiaca temu zaczelismy sie duzo klocic poniewaz bylam bardzo zazdrosna o to ze mnie zostawi dla jego bylej z ktora byl ok 3 lata temu przez 6 miesiecy ale (co mnie bardzo zaskoczylo) widzieli sie tylko 3 razy face-to-face
. Dziewczyna go zdradzila i ja wiedzialam ze nie mam sie czym przejmowac tym bardziej ze moj chlopak jest bardzo dobry i zawsze mnie zapewnia ze nie mam sie czym przejmowac. przestalam byc az tak zazdrosna ale kolejna rzecz mnie zaczela denerwowac. kiedy zaczelismy byc razem spedzalismy duzo czasu u niego bo moj tata nie wiedzial ze kogos mam. po koncu roku szkolnego powiedzialam tacie i on go zaakceptowal ale niestety od tego czasu moj chlopak sie "wprowadzil" do mnie. nigdy juz mnie nie zaprasza do siebie i troche sie czuje ze on wie ze on tu moze byc ale ja u niego nie. jego rodzina mnie bardzo lubi wiec to nie jest powod. gdy to mu powiedzialam ze mnie to bardzo denerwuje zaczal byc smutny i udawal ze wszystko sie zmieni. ale sie nie zmienilo. on robil tak ze mowil do mnie ze moze pojdziemy do niego dzis a potem udawal ze ustalilismy ze zostaniemy u mnie. nie wiem co robic bo czyje sie ze on mnie nie chce u siebie w domu i ze wstydzi sie mnie co nie sprawia ze jestem szczesliwa. on jest idealnym chlopakiem ale to mnie denerwuje. a co najgorsze jest to ze duzoooo sie klocimy przez to. i nie wiem jak przestac byc zazdrosna
jesli sie nic nie zmieni boje sie ze mozemy zerwac a tego nie chcemy.
co mam robic? blagam o pomoc bo nie mam duzo doswiadczenia.
z gory dziekuje wszystkim za pomoc ![]()
Zadałaś chyba niewłaściwe pytanie w temacie... Macie wspólnych znajomych? Znasz jego znajomych? Wychodzicie gdzieś razem, czy tylko siedzicie u ciebie w domu? Bo to, że nie zaprasza cię do siebie nie oznacza, że się ciebie wstydzi!
To, że jesteś zazdrosna o jego byłą, to źle i dla ciebie i dla niego. A na pewno dla waszego związku, który rozpadnie się jeśli nie zmienisz swojego podejścia...
Ciężko domyśleć się dlaczego chłopak nie zabiera cię do siebie do domu. Może to on wstydzi się swojego domu lub rodziny? Albo uważa, że to chłopak powinien odwiedzać dziewczynę, a nie odwrotnie? Albo nie ma dobrego kontaktu z rodziną i swobodniej czuje się u ciebie?
Nemezys dziekuje za pomoc i pewnie masz racje. mamy wspolnych znajomych ale nie duzo. a jesli chodzi o moja zazdrosc to ja bardzo bym chciala przestac ale niestety nie wiem jak
on ma dobre kontakty z rodzina (moze nie idealny ale nie sa zle). ja mam gorsze problemy z rodzina i my sie czesciej klocimy niz jego rodzina ;( nie wiem co sie nagle zmienilo ze on mnie nie zaprasza
no właśnie, może on czuje się swobodniej i lepiej w twoim domu, zapytaj go.
O wstyd raczej nie chodzi, bo po co miałby być z dziewczyną, której się wstydzi? Problem może tkwi gdzie indziej, albo problemu w ogóle nie ma.
W zazdrością musisz skończyć, a przynajmniej jej nie pokazywać, bo jeśli twojego chłopaka zacznie to denerwować, to będzie niestety tylko gorzej...
6 2013-07-24 17:02:20 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2013-07-24 17:02:38)
Gdy pytasz go wprost, dlaczego Cię nie zaprasza do siebie, co odpowiada?
mowi ze on poprosu nie mysli o tym w taki sposob. to ja mu mowie i nadal jest tak samo. jak on sie kiedys poklocil z bratem i bylismy u niego pierwsze co zrobilam to zaprosilam go do siebie zeby sie nie przejmowal. jak ja sie z moim tata pokolcilam i kazal mi z domu wyjsc (on jest bardzo surowy) to on nic ....
Więc następnego razu powiedz mu, że u Ciebie spotkać się nie możecie (tu wymyśl cokolwiek - tato jest w złym nastroju, zachorował, ma gości, etc.), więc możecie pójść do niego, zresztą "dawno nie widziałaś jego rodziców i chętnie się z nimi zobaczysz". Kombinuj, bo widzę, że on ewidentnie nie ma ochoty Cię do siebie zabierać i może nie byłoby to tak beznadziejne, gdyby powiedział Ci wprost, dlaczego.
Dziwna sprawa i dziwne zachowanie chłopaka... jeśli nie chce zabierać cie do siebie, to powinien zabierać chociaż na spacer, do parku, do knajpy...
10 2013-07-24 21:26:34 Ostatnio edytowany przez smallangel (2013-07-24 21:26:47)
Ja myślę, że masz zaniżone poczucie wartości - stąd stwierdzenia o wstydzie. Akceptujesz siebie w każdym detalu?
11 2013-07-25 01:19:15 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2013-07-25 01:20:30)
Możemy tylko gdybać co jest przyczyną, że nie chce Cię zapraszać do siebie do domu. Szczera rozmowa z nim na ten temat i bardzo konkretna, jeśli nie da Ci satysfakcjonującej Ciebie odpowiedzi. Postaw go przed faktem dokonanym, umów się jakoś z jego rodzicami może, że przyjdziecie na obiad na pewno jakiś pretekst wymyślisz. Albo również możesz powiedzieć jemu, że zgadałaś się z jego rodzicami, że wpadacie do jego rodziców na obiad w jakiś dzień czy coś podobnego ![]()
//sory za powtórzenia itp.