Historyjka z cyklu: "Jak mogę ci pomóc?" - czyli: "Mężczyzno, jak chcesz pomóc, to wykaż jakąś samodzielną inicjatywę, rusz łbem, a kobiecie pośladków nie zawracaj".
Występują:
-Baba Osiadła (leży chora, ma gorączkę prawie 40 stopni, majaczy, dusi się od kataru i kaszlu, gardło boli, głowa boli, wszystkie mięśnie bolą...)
-Mąż Baby Osiadłej, flegmatyczny naukowiec z głową w chmurach, pasjonat pięknej polszczyzny
B.O.: Aaa... ooo... ojoj... smark, smark, chlip, blurp, ekhe ekheeeeeeeeeeeeeeeeee!!!
M.B.O.: (stoi nad łóżkiem i załamuje ręce): Kochanie moje malutkie, tak cierpisz, jak ja mogę ci pomóc?
B.O. (w myślach): No jak to jak, podaj mi coś na gorączkę, zrób zimny kompres na czoło, herbatę z cytryną do picia... (Na głos): Hhhrrrrrrrr... ekheeeee!!!
M.B.O.: Mamy w domu jakieś lekarstwa?
B.O. (w myślach): To, <brzydki wyraz na literę "k">, sprawdź! (Na głos): Yyyyyyy... auuuu.
M.B.O.: Co, co mówisz, skarbeczku? Nic nie rozumiem. Przypuszczam, iż w twoim stanie należy spożyć jakiś środek przeciwgorączkowy. Gripex? Fervex? Jak sądzisz, który będzie lepszy?
B.O. (w myślach): <dwa wyrazy, z których pierwszy jest zaimkiem osobowym, a drugi jest wulgarnym określeniem na obcowanie płciowe>
M.B.O. (przynosi z apteczki oba specyfiki, przysiada na łóżku cierpiącej małżonki i przez pół godziny wnikliwie analizuje skład leków): O, czy wiedziałaś, że Fervex zawiera x? X to substancja, która... (i tu następuje półgodzinny wykład).
B.O.: Auuuuuu! Ooooo... ojojojoj!
M.B.O. (olśniony): Wiem! Herbatki ci zrobię! (biegnie do kuchni)
B.O. (w myślach): No, nareszcie.
Po 15 minutach B.O., z żądzą mordu na twarzy, pije gorącą wodę z cytryną. M.B.O. nigdy nie pamięta, że cytrynę należy wrzucić do herbaty na samym końcu.
M.B.O.: Dałem dwie torebki, żeby była aromatyczna!
B.O. (krztusi się wodą z cytryną): Yyyyy...hyyyyyy!!!
M.B.O.: A tyle razy ci mówiłem, żebyś nie piła duszkiem. Picie duszkiem powoduje ... co może doprowadzić do ... (półgodzinny wykład).
B.O. (gryzie poduszkę, żeby nie powiedzieć wielu brzydkich wyrazów): Grrrrr.
M.B.O. Zdradź mi jeszcze, o najdroższa, czy nie miałabyś ochoty na kompres? Tylko o jakiej temperaturze? Czy ręcznik powinien być nasączony li i jedynie wodą, czy też życzysz sobie może jakieś olejki? Mamy olejki, prawda? Eukaliptusowy, miętowy i cytrynowy - który jest najlepszy?
B.O. (doprowadzona do ostateczności, w myślach): <brzydki wyraz, oznaczający tyle samo, co "oddal się">
M.B.O. O, koteczku! Ty się chyba lepiej czujesz! Oczka wcześniej miałaś takie mętne od gorączki, a teraz tak ci interesująco pałają, jak na mnie patrzysz... No widzisz, kto ci lepiej pomoże, niż twój misio. Jak będziesz jeszcze czegoś potrzebowała, krzyknij. (Zadowolony wychodzi z sypialni).