Jest taki przypadek? Że wam przejść nie może? Że zadajecie sobie pytanie,dlaczego?? I że popełniłyście błąd bycia namolną? Nie pytam o kochanki,byli zwami jak się rozstali z żonami,a potem poczuli skruchę,tak nagle, z dnia na dzień?
O Boże... i zaraz znowu się zacznie wałkowanie tego samego...
Ja napisze Ci tylko tyle - faceci mówią dużo rożnych rzeczy kochankom - ale co najmniej polowa z nich to kłamstwa.
Wracają często do zon, bo kochanki traktują jak odskocznie z seksem gratis.
Tyle w temacie.
Najlepiej będzie dla Ciebie, jak sobie go wybijesz z głowy po prostu. I nie pisz mi, ze tego się nie da zrobić, bo się da, tylko najprawdopodobniej nawet nie chcesz spróbować.
Jest taki przypadek? Że wam przejść nie może? Że zadajecie sobie pytanie,dlaczego?? I że popełniłyście błąd bycia namolną? Nie pytam o kochanki,byli zwami jak się rozstali z żonami,a potem poczuli skruchę,tak nagle, z dnia na dzień?
To nie skrucha - raczej znudzenie i niechec do zaczynania czegos , co juz w zyciu zaliczyli.
Namolnoscia nic sie nie zdziala , wrecz przeciwnie.
Moze pomylilas swoja milosc z obsesja?
Idz do psychologa - moze pozwoli Ci to na trzezwe spojrzenie na swoj zwiazek.
Fajnie brzmi - facet mnie wykorzystał... a tak z ciekawości, to na co liczyłaś pchając się w układ z żonatym???, że tamto porzuci i z Tobą będzie?, czyli wtedy byłby super/hiper/ultra??? nie mam zamiaru bawić się w moralizatora, bo zwyczajnie nie mam do tego prawa, ale jak się wchodzi na pole minowe, to trzeba się liczyć z tym, że coś pierdyknie - i to niekoniecznie po naszej myśli...
Jest taki przypadek? Że wam przejść nie może? Że zadajecie sobie pytanie,dlaczego?? I że popełniłyście błąd bycia namolną? Nie pytam o kochanki,byli zwami jak się rozstali z żonami,a potem poczuli skruchę,tak nagle, z dnia na dzień?
droga 93, oto czas dla Ciebie cudowny: nadszedł moment, gdy masz szansę podjąć decyzję czy chcesz być szanującą siebie i innych dojrzała kobietą...czy nie. To właśnie ten moment, nie trać go na tęsknotki.
pozdrawia ciocia
ja się zastanawiam = 93 to twój rocznik? masz zatem 20 lat?
czy to liczba, którą wziełaś analizując podobne wątki, które zostały założone tylko w ubiegłym roku przez dziewczyny w takiej samej sytuacji jak twoja?
to by się zgadzało..
takich wątków jest jednakżę wciąż mniej niż kobiet zdradzonych.. ona mają większa odwagę szukać wsparcia.. kochanki wolą uważać, że wszystko jest spoko
najczęsciej odzywają się wtedy, gdy ta konstrukcja zbudowana na zdradzie, kłamstwach i oszustwach peka jak bańka mydlana..
wtedy się żalą, jak on mógł..
ano mógł.. przecież mógł, od momentu gdy po raz pierwszy "romantycznie" musnał twoją dłoń, stanął mu, a wieczorem zerżnął żonkę mając ciebie przed oczami.. takie to romantyczne, co nie?
facet cie wykorzystał
facet wrócił do zony
niezależnie co zrobisz, jakie działania podejmiesz, co sobie wytłumaczysz, nie zmienisz przeszłości, ani faktów
facet cię wykorzystał
facet wrócił do żony
chociaż będziesz buntowac się przeciwko nazwaniu go chujoplątem, a ciebie naiwną młodą suczką, to nie zmienia to faktu, że
facet cię wykorzystał
facet wrócił do zony
alez on miał radochę macając twoje młode ciałko i gadając te głupoty, w które wierzyłaś... wiesz jak się czuł? podstarzały lowelas, na którego kobiety bardziej doświadczone nawet nie spojrzą??
czuł się jak maczo
bohater
ależ miał fajnie...
wykorzystał cię
wrócił do żony
wiesz co z tym zrób?
nazwij po imieniu
i zastanów się, co zrobić, by juz nikt twoim kosztem, macankami, obietnicami bez pokrycia, nie zgwałcił twojej wiary w miłość...
nie chodzi o to, żebyś teraz odwróciła się od facetów.. ale wybieraj mądrze..
myśl dziecino
facet cię wykorzystał
wrócił do zony
nic z tym nie zrobisz
nawet jesli porwiesz go, przywiążesz do kaloryfera żeby z tobą był
nawet jeśli zona go wykopyrtnie i on będzie wtedy kręcił się koło ciebie (lepszy rydz, niż nic..)
to to nie zmieni faktów
facet cię wykorzystał
Bycie osobą namolną nie popłaca. Bo druga strona wreszcie da sobie spój, nikt nie lubi takich ludzi.
A że byłaś kochanką? To już Twój problem. Chyba nie spodziewałaś się poklasku z naszej strony?
8 2013-02-26 21:52:54 Ostatnio edytowany przez 93 (2013-02-26 22:44:20)
Jest biedny,poszkodowany,nieodpowiedzialny,ale każdy ma wady. Był pewien,że z nią nie będzie, oboje podjęli taką decyzję. Zakochał się we mnie,a zakochanie to uczucie,które mija. Minęło mu,jak każdemu mija. Wrócił do niej,bo zrozumiał co stracił,ja swoją namolnością jeszcze go przekonałam o tym,jaką jestem kretynką. Nawrócił się, kochają się nad życie,drugi raz tak nie zrobi. Jest dobrym człowiekiem. Zbudował swoje szczęście na moim nieszczęściu,no ale... skąd miał wiedzieć. Przez 4 mc do niego nie napiszę,potem wyjadę na wakacje,kolejne 3,przyzwyczaję się. Boli,boli,boli i dupa, nie zmienię tego. Mogę o nim nie gadać,ale i tak każdego dnia o nim myślę i ryczę. Mam nadzieję,że będzie mu dobrze. Zazdroszczę jego żonie,jest szczęściarą. Na pewno ich małżeństwo będzie teraz wspaniałe. Dobra, napiszę za 4 mc jak mi leci. Chyba każda z nas cierpi przez zdradę... spoko, nie tylko ja tak mam. Wy się trzymacie,to i ja muszę. Jego żona jest szczęściarą.
9 2013-02-26 23:24:57 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-02-26 23:26:57)
Wiesz jak opisalaś swoją historię to przypomniał mi się mój związek z ex. Pan ok. 40tki i szczęśliwe malolaty wokół niego ,bo bajer miał niezły a ja zła kobieta byłam. Z tą różnicą ,że ja już go nie chciałam a feee
Szkoda mi Ciebie bo zrobił Ci krzywdę swoją zabawą
Jest taki przypadek? Że wam przejść nie może? Że zadajecie sobie pytanie,dlaczego?? I że popełniłyście błąd bycia namolną? Nie pytam o kochanki,byli zwami jak się rozstali z żonami,a potem poczuli skruchę,tak nagle, z dnia na dzień?
głupota aż kipi z tej wypowiedzi!!! dlaczego? boś młoda i głupia, to wykorzystał twoją naiwność. facet w łeb powinien zarobić od żony (o ile wie) i kopa w 4 litery za zdradę, a młodzież powinna sobie długo jeszcze wyć do księżyca. dobrze wam tak!!! tak to jest jak się za żonatych facetów zabiera!
Jego żona też nie jest szczęściarą.
Oszukał Ciebie i ją.
A Ty go gloryfikujesz.
No błagam Cię. ..
Zazdroszczę jego żonie,jest szczęściarą. Na pewno ich małżeństwo będzie teraz wspaniałe. Dobra, napiszę za 4 mc jak mi leci. Chyba każda z nas cierpi przez zdradę... spoko, nie tylko ja tak mam. Wy się trzymacie,to i ja muszę. Jego żona jest szczęściarą.
Jego zona nie jest szczesciara ! Jej maz ja oszukal , oklamal , zdradzil. Nie wiesz jak sie moze czuc ta kobieta. Do szczesciary to jednak jej daleko.
I nie idealizuj tego goscia bo to jeden z wielu dupkow i chujoplatow ![]()
Jego zona nie jest szczesciara ! Jej maz ja oszukal , oklamal , zdradzil. Nie wiesz jak sie moze czuc ta kobieta. Do szczesciary to jednak jej daleko.
I nie idealizuj tego goscia bo to jeden z wielu dupkow i chujoplatow
Będzie go idealizowała do momentu, w którym nie zrozumie, że facet okazał się dupkiem.
Jesteś młoda i naiwna, autorko, ale zapamiętaj sobie, że tacy faceci nie zostawiają żon dla młodszych kochanek. Poczytaj sobie o tym choćby tutaj, na forum. Zrozumiesz pewne rzeczy.
Nie jesteś pierwszą ani ostatnią, która myślała, że jest Bóg wie kim, bo taki facet zwrócił na Ciebie uwagę.
Jak pisałam już- jesteś młoda i naiwna, ale po kiego grzyba tak go idealizujesz? Oszukał Cię, zostawił, nie chciał Cię. Normalnie wszyscy rozpaczają po czymś takim, a Ty w zaparte idziesz i myślisz, że jest chodzącym bogiem i ideałem. Czemu?
bo się zmienił,zrozumiał swój błąd,zerwał ze mną kontakt,a po tych głupich 6 mc,jak mu napisałam,że żałuję tego,że żeby z tego wyjść musiałam zacząć uprawiać seks z kimś innym,bo nie mogłam z nieść faktu,że jednego dnia ja,za 3 dni żona -- dzień w dzień zasypiałam z tą myślą... to mi pierwszy raz odp,że aaaahh szkoda,że już nie jestem dziewicą, potem,że się spotka,ale do niczego nie dojdzie,a potem dowołał,bo nie bd umiał się powstrzymać,chciałby mnie piperzyć bez opamiętania, pragnie itp, potem w nocy.... żę mnie ,,pragnie,kocha,nienawidzi za to,że nie oddałam się jemu,a innemu,z nim nie chciałam" -no i ja znowu 2 mc namolnie pisałam,a on pokazał ostatnio smsa żonie,która mi podziękowała za namolność i za pojawienie się w jego życiu,bo teraz odzyskała po stokroć bardziej czułego i kochającego męża i on zrozumiał jak wiele ich łaczy
nie brałam się do końca za żonatego, jak pisałam miałam wiadomości od innych,że oni się rozstają,dlatego wierzyłam w to ci mi mówił.. A nie gloryfikuję go, zmienił się,każdy popełnia błędy. Tylko odpowiedzialności mu brak. Noo ja byłam w 7 Niebie,że TAKI facet na mnie zwrócił uwagę..
bo się zmienił,zrozumiał swój błąd,zerwał ze mną kontakt,a po tych głupich 6 mc,jak mu napisałam,że żałuję tego,że żeby z tego wyjść musiałam zacząć uprawiać seks z kimś innym,bo nie mogłam z nieść faktu,że jednego dnia ja,za 3 dni żona -- dzień w dzień zasypiałam z tą myślą... to mi pierwszy raz odp,że aaaahh szkoda,że już nie jestem dziewicą, potem,że się spotka,ale do niczego nie dojdzie,a potem dowołał,bo nie bd umiał się powstrzymać,chciałby mnie piperzyć bez opamiętania, pragnie itp, potem w nocy.... żę mnie ,,pragnie,kocha,nienawidzi za to,że nie oddałam się jemu,a innemu,z nim nie chciałam" -no i ja znowu 2 mc namolnie pisałam,a on pokazał ostatnio smsa żonie,która mi podziękowała za namolność i za pojawienie się w jego życiu,bo teraz odzyskała po stokroć bardziej czułego i kochającego męża i on zrozumiał jak wiele ich łaczy
nie brałam się do końca za żonatego, jak pisałam miałam wiadomości od innych,że oni się rozstają,dlatego wierzyłam w to ci mi mówił.. A nie gloryfikuję go, zmienił się,każdy popełnia błędy. Tylko odpowiedzialności mu brak. Noo ja byłam w 7 Niebie,że TAKI facet na mnie zwrócił uwagę..
Boze dziewczyno co ty wypisujesz zastanow sie to po prostu zalosne i tak nie dostaniesz tu rozgrzeszenia bylas kochanką i tyle a takie tu nie dostana zrozumienia , ty chyba wogole nie rozumiesz powagi sytuacji , on byl żonaty i dalej jest , ja nie rozumiem slow< uslyszalam od znajomych ze nie są razem > Blagam cie po prostu moze nic nie pisz bo to jest zalosne, a jaki to byl facet? zwykly dran zdradzacz jakich wielu a ty zakochujesz sie w takim bo zwrocil na ciebie uwage ?jak widac z twoich postow to malo rozumiesz jeszcze zycie i musisz byc bardzo naiwna i tylko tu moze byc ciebie zal zastanow sie prosze nad jego dalszym ciagiem bo cale przed toba to zycie a marnie zaczelas naprawde
16 2013-02-27 15:28:38 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2013-02-27 15:30:31)
Czekaj, czekaj co mają znaczyć Twoje słowa " Chyba każda z nas cierpi przez zdradę... spoko, nie tylko ja tak mam". Chyba mi nie powiesz, że jego powrót do żony uznajesz jako zdradę z jego strony wobec Ciebie. Bo to kompletna żenada! On przecież z Tobą nigdy tak naprawdę nie był, gdyż Ty okazałaś się chwilą. Wiec w jakim kontekście jest wzmianka o zdradzie?
Owszem wykorzystał Cię, dając Tobie i sobie miłe chwile razem spędzone. Ale to wcześniej czy później by się skończyło. Skoro z żoną nie mieli rozwodu to wiadome było, że facet z czasem wróci do żonki, która nie okaże się szczęściarą a kobietą o dobrym sercu, pozwalająca wrócić niewiernemu mężowi do domu, dając mu 2 zapewne szanse. A on teraz ze wszystkich sił będzie pokazywał i udowadniał na każdym kroku, jak bardzo pragnie naprawić relacje z żoną, bo przecież tamto (tzn Ty) się nie liczy.
Podsumowując to co piszesz jest żałosne i pokazuje jak bardzo nisko upadłaś. Kolesiowi tak naprawdę zależało aby móc sobie z kimś innym pobrykać w łózeczku i tyle. Pół roczny skoczek w boczek, bo coś z żonką się nie układa. Historii jak wiele innych na tym świecie. Jesteś namolna, bo poczułaś się urażona. Ufałaś i wierzyłaś w jego puste słowa o odejściu od żony, a jednak nie sprawdziłaś tego do końca. Błędem było zaczynać znajomość z żonatym. Z facetem, który należy już do kobiety i druga go posiąść nie może. I co Ci takie namolne zachowanie przyniesie? Nic, po prostu nic.
I te słowa, ze brak odpowiedzialności? Niby w jakim kontekście? Ty za to zachowujesz się jak małolata! Skoro idzie się w romans w żonatym to po takim incydencie powinnaś schować głowę z piasek, usunąc nr z tel - przestając do niego pisać. I zastanowić się nad swoim życiem i postępowaniem, bo tak robiąc daleko nie zajdziesz...
Naiwność do bólu i niskie poczucie własnej wartości - to główne cechy twojej osobowości. Może przestań wreszcie gloryfikować tego typa i popracuj nad sobą, nad wzmocnieniem swojej psychiki, bo to jedyna szansa, żebyś związała się z normalnym, wolnym człowiekiem.
Macie rację,nie powinnam. Chyba wmawiam sobie,że nie byłam kochanką,a byłam. Ona miał 1 żonę,z nią miał Kościelny, ta teraz to jego druga żona,nie ma z nią dzieci. Potwierdzeniem jego słów były inne osoby,o to mi chodzi. Mówił mi,że się rozstają,mieszkają razem,ale to koniec,już nie są razem,on szuka mieszkania,wyprowadził się od niej. Ja się pojawiłam w trakcie, nie byłam przyczyną rozbicia małżeństwa. Ciągle mi narzekał na ten związek,ona też go już nie chciała. No ale tak na prawdę... był i z nią i ze mną. Jednocześnie. Macie rację. Głupia byłam i... wstyd mi,że w to weszłam. 7 mc bez kontaktu, mam nadzieję,że minie. Zdradził żonę ze mną,a potem mnie z żoną. Oni się rozstali, deklarował mi miłość,prosił,żebym z nim zamieszkała,a jak żona się odezwała,to wrócił do niej. A był ze mną bo ,,nie chciał być sam". Idiotka ze mnie,też nieodpowiedzilna.
SZKODA MI CIEBIEfaceci to swinie i zyle.to ze wrocil do niej to tylko potwierdza twoje slowa ze bylas zabawka,a teraz wez sie w garsc i do przodu
SZKODA MI CIEBIEfaceci to swinie i zyle.to ze wrocil do niej to tylko potwierdza twoje slowa ze bylas zabawka,a teraz wez sie w garsc i do przodu
Może i swinie , ale do tanga trzeba dwojga..Nikt Jej nie zgwałcił sama dała...trywialne ,ale prawdziwe..
mlode dziewczyny chca wierzyc wlasnie w takich"dojrzalych" facetow i sie z nimi wiazac,bo ma juz doswiadczenie.itd.imponuje im ze maja fajne auta mieszkania sa samodzielni cos innego niz ich rowiesnicy.Apodstarzali podrywwacze to wykorzystuja wiedza dokladnie czego taka malolata chce .w tej relacji wylaczajac zone oczywiscie to jednak onsa jest ta pokrzywdzona nie on,choc troche na wlasne zyczenie,ale kto nie popelnia bledu
Każdy popełnia błędy, ale dopóki płaci za nie sam a nie niewinne osoby to jest ok. Błędem jest przejechanie na czerwonym świetle czy przekroczenie prędkości. Jak ktoś wiedząc że facet ma żone dzieci i dom pcha się w ich życie to nie błąd a głupota. Podobno jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to odbiera mu rozum a później biedne zbłądzone owieczki chodzą po świecie i szerzą opinię że faceci to świnie. Ja byłem po drugiej stronie i dostałem po tyłku od kobiety która poszłą też z żonatym. Teraz płaci za swoją głupotę bo można wybaczyć raz może drugi ale trzeci to już wyrok. W każdym razie nafajniejsze w tym wszytkim jest to że po dupie dotał każdy tylko nie jej żonaty gach chociaż było blisko to dzięki forum i kilku cierpkim słowom które tu przrczytałem odpuściłem. Więc mężem dalej jest idealnym i kochającym ojcem.