Na co dzień jestem dla płci męskiej raczej niewidzialna.
Byłam na wakacjach w Turcji - szok. Zaczepiali na ulicy, w sklepach, nawet przewodnik wycieczki się do mnie "przyczepił" (a jaki był pewny siebie.., chyba nic mu tej pewności nie mogło podkopać).
Mam konto na portalu ''randkowym'', dla jaj. Czasem sprawdzam, co tam piszą, i jest tak samo - głównie obcokrajowcy.
Dlaczego tak jest?
Co do Turcji, to mam pewną tezę, którą zdradzę później, kiedy już usłyszę parę waszych opinii (żeby niepotrzebnie nie nakierowywać).
Ale czemu tak jest nawet na portalu randkowym? Czy ktoś potrafi wyjaśnić dlaczego tak jest?
O ile sama Turcja jeszcze nie dała mi aż tak do myślenia, to powtarzalność takiego zjawiska już tak ![]()