Gdybym był młodszy... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Gdybym był młodszy...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-11-11 18:06:31)

Temat: Gdybym był młodszy...

Witam ciepło Was drodzy forumowicze smile Chciałabym zaczerpnąć od Was dla mnie cennej porady opini . Na cały lipiec wyjechałam do sanatorium musiałam w końcu wyjechać , bardzo miło wspominam spędzone tam lato smile Poznałam troszkę ludzi i poznalam jego Ryszarda( 58L)  miły spokojny facet... Mało teraz takich ludzi... Zaprzyjazniłam się z nim , spędzaliśmy dużo czasu razem niestety nie był sam w koło niego kręciła się kobieta początkowo nie zwracałam na nią uwagi nie wiem dlaczego , może , że mam lepszy kontakt z mężczyznami niż z kobietami. Pewnego wieczoru Hania dostała ataku szybko do niej zeszłam z pokoju gdy się tylko dowiedziałam , choruje na epilepsję  od kilku lat . Posiedziałam z niątroszkę to udało nam się porozmawiać miła kobieta ale bardzo dużo w swoim życiu przeszła .... Od tamtej pory często rozmawialiśmy on z nami też dużo rozmawiał , co mnie wkurzało u niego to jego zachowanie do tej kobiety ona ciągle w koło niego robiła to herbatę to koszulę mu prasowała to pranie itp; a on zarywał przy jej oczach do mnie zle się z tym czułam bo oni byli z sobą . Wróciłam do domu on zaczął pisać do mnie SMSy i dzwonił do mnie wmówił mi , że nie jest już z Hanią co czułam i tak , że kłamie ale rozmawialiśmy dalej z sobą . Jakiś czas temu napisalam mu SMSa czy chciałby się spotkać ze mną nie odpisał zadzwoniłam odebrała Hania mówiła , że Ryszard śpi bo wypił wcześniej z znajomymi ale co mnie zdziwiło Hania nawet nie była zazdrosna i uparcie twierdziła , że Ryszard to jej mąż a w stołówce mieli całkiem inne nazwiska i tylko ona miała obrączkę .Ryszard dzwoni do mnie często i piszemy SMSy na dniach mamy się spotkać i co się okazało Hania nie jest jego żoną nawet nie mieszkają razem  Kocha mnie i ją powiedział mi gdybym był młodszy to by był ze mną bo bardzo mu się podobam i pociągam go jako kobieta ja o nim często myślę... A ostatnio nawet myślimy o sobie w tym samym czasie co ja chcę napisac SMSa to on pierwszy napisze albo odwrotnie .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdybym był młodszy...

flores18261 wszystko fajnie, ale ktoś tu kłamie. Hania może i nie jest jego żoną, ale wygląda na to, że jednak coś ich łączy. Stawiam na seks i na pomoc Hani tzn. że ona mu sprząta , pierze itd.
Czego właściwie oczekujesz od Ryszarda? Jak wyobrażasz sobie wasze dalsze relacje?

3

Odp: Gdybym był młodszy...
Catwoman napisał/a:

flores18261 wszystko fajnie, ale ktoś tu kłamie. Hania może i nie jest jego żoną, ale wygląda na to, że jednak coś ich łączy. Stawiam na seks i na pomoc Hani tzn. że ona mu sprząta , pierze itd.
Czego właściwie oczekujesz od Ryszarda? Jak wyobrażasz sobie wasze dalsze relacje?

Właśnie o seks mu nie chodzi bo już z nim rozmawiałam na ten temat , mówił mi wielokrotnie , ze seks dla niego jest małoważny dużo przeszedł w swoim życiu obecnie mieszka z 25letnią córką . Pytasz czego właściwie oczekuje , chciałabym  być  jego przyjacielem a na to wychodzi , że tak jest tylko on mnie kocha tak twierdzi a nie jestem w jego głowie nie wiem co myśli , co czuje ale jak z nim rozmawiam czuję , ze jest szczery chyba , ze jestem tak naiwna...

4

Odp: Gdybym był młodszy...

Oj to nie 18 latek by się z miejsca zakochał smile "swoje przeszedł" jak powiedział, na pewno zupełnie inaczej podchodzi do związków niż Ty- młoda dziewczyna.
A nic na przeszkodzie nie stoi (chyba) byście spędzali czas ze sobą.

5

Odp: Gdybym był młodszy...

nie za młoda jesteś na związek z dziadkiem ???
pierwsze co mi się skojarzyło że dziadkowi zachciało się poczuć jak młodziak....typ z filmów : piękna młoda 20 latka wychodzi za mąż za dziadka 60 lat.
ładny mi związek - dziadek z wnuczką.
sorka jak obraziłam Cię ale moim zdaniem jesteś młoda i naprawdę byłoby szkoda ...mogłabyś związać się z facetem z Twoim wieku czy starszym troszkę...ale nie aż tak.

6

Odp: Gdybym był młodszy...

A ja uważam, że wiek nie musi grać absolutnie żadnej roli, nie popadajmy w nieuzasadnione stereotypy.
Liczy się człowiek.

7

Odp: Gdybym był młodszy...
flores18261 napisał/a:

...Jakiś czas temu napisalam mu SMSa czy chciałby się spotkać ze mną nie odpisał zadzwoniłam odebrała Hania mówiła , że Ryszard śpi bo wypił wcześniej z znajomymi ale co mnie zdziwiło Hania nawet nie była zazdrosna i uparcie twierdziła , że Ryszard to jej mąż a w stołówce mieli całkiem inne nazwiska i tylko ona miała obrączkę

JAKIŚ CZAS TEMU napisałaś sms-a...
ZATEM to TY szukasz kontaktu z "onym"...
Rzecz druga - jeśli przyjechali ci państwo razem, jeśli ona mu prasuje tudzież usługuje, jeśli ONA twierdzi, że ON jest jej mężem... to możesz TU nam wyjaśnić PO CO pchasz się "między wódkę a zakąskę"? CZY to twoja sprawa jakie ONI mają między sobą układy? CZYŻBYŚ bez intryg żyć nie umiała?
UMÓW się z daną HANIĄ na mieście i wyłóż kawę na ławę - powiedz, że jesteś jej "dziadkiem" zainteresowana - ciekawa jestem czy kobitka nie spadnie z krzesła z wrażenia. Ona być może słyszy: "kobieto - oszalałaś - przecież ona by mogła być moją córką"! I pewnie mu UFA... w 100%
Dziewczyny mają rację - jakiś smrodek TU czuć... perfidii lub zakłamania...

8

Odp: Gdybym był młodszy...

Flores,już kiedyś w jakimś przez Ciebie napisanym temacie napisałam i powtórzę raz jeszcze.
Siedzisz na tym forum od 2010 napisałaś prawie 2 tys postów ,podejrzewam że drugie tyle TEMATÓW przeczytałaś.
Mimo to ,czytając opisane tu historie- wniosków żadnych nie wyciągasz !

Powtórzę za resztą..."DZIADKA" zostaw w spokoju!
Figa Cię powinno obchodzić czy Hania to jego żona a Rysio to jej mąż!
Poszukaj sobie w końcu kogoś wolnego i zacznij wyciągać wnioski oraz korzyści z pobytu na forum.

9

Odp: Gdybym był młodszy...

Hej Wam obecnym na forum smile Wiem , wiem jest dużo starszym facetem ale ja nie szukam na siłę romansu z Ryszardem , bardzo go lubię to nie ja go kocham to on mnie i Hanię nie chcę rozwalać ich życia ale ja też chcę być szczęśliwa , co ze mną ? Teraz to on pisze i dzwoni często do mnie dużo rozmawiamy z sobą wspieram go duchowo bo mama jego jest bardzo chora a Hania chciałabym z nią pogadać ale ona nie chce nawet jak mówiłam , że chodzi o Ryszarda ona mi wtedy powiedziała , że on ją nie obchodzi... To prawda dużo o nim myślę ale go nie kocham chcę mieć w nim przyjaciela on o tym wie i zdał sobie z tego sprawę ale mówił mi gdybym był mlodszy to by był ze mną i kocha mnie na swój sposób.

10

Odp: Gdybym był młodszy...

między kobietą  a mężczyzną nie ma czegoś takiego jak " tylko przyjaźń"...po jakimś czasie napewno wyszedłby z tego romans...

11

Odp: Gdybym był młodszy...
frytka292 napisał/a:

między kobietą  a mężczyzną nie ma czegoś takiego jak " tylko przyjaźń"...po jakimś czasie napewno wyszedłby z tego romans...

Masz racje najgorsze w tym wszystkim , że chyba wpadłam ... jestem jego kochanką a Hanka nigdy nie była jego żoną po prostu ona ma meża i zdradza go z Ryszardem od ponad 5lat ... a Ryszard nie żyje z żoną bo jego żona ma innego błędne koło ale ja chyba kocham Ryszarda nie potrafię przestać o nim myśleć ... Spotkaliśmy się w sobotę w miejscowości gdzie się poznaliśmy , gdzie ostatni raz wybralśmy się razem na spacer . Nic się nie zmienił był dokładnie taki sam jak go widziałam ostatni raz . Nawet nie wiem jak się to wszystko stało ale zaczeliśmy się namiętnie całować w jego aucie , pieścił moje piersi byłam szczęsliwa , ze mogłam go mieć tylko dla siebie. Ale wieczorem gdy wróciłam do domu to już wszystko się rozsypało uderzyłam siebie w twarz powiedziałam do siebie dziewczyno co Ty robisz , jak mam zapomnieć o nim kiedy nie potrafię . Jak z nim rozmawiałam to dał mi do zrozumienia , ze dzieli nas na prawdę duża różnica wiekowa chce tylko być moim przyjacielem od serca z którym od czasu do czasu się spotkamy porozmawiamy bo on nie chce seksu , co prawda miał na mnie ochotę bo mówił ale stwierdził , że to może poczekać na odpowiedni moment

12

Odp: Gdybym był młodszy...
flores18261 napisał/a:

... jestem jego kochanką a Hanka nigdy nie była jego żoną po prostu ona ma meża i zdradza go z Ryszardem od ponad 5lat ... a Ryszard nie żyje z żoną bo jego żona ma innego błędne koło ale ja chyba kocham Ryszarda nie potrafię przestać o nim myśleć ... Spotkaliśmy się w sobotę w miejscowości gdzie się poznaliśmy , gdzie ostatni raz wybralśmy się razem na spacer . Nic się nie zmienił był dokładnie taki sam jak go widziałam ostatni raz . Nawet nie wiem jak się to wszystko stało ale zaczeliśmy się namiętnie całować w jego aucie , pieścił moje piersi byłam szczęsliwa
...co prawda miał na mnie ochotę bo mówił ale stwierdził , że to może poczekać na odpowiedni moment

Czysta brazyliada...
On NIE chce seksu, ale tak naprawdę chce, tylko ... (wprowadza odpowiednią atmosferę) ŻEBYŚ po nogach robiła z niecierpliwości... A Ty pierwsza naiwna... Potem padnie, że sama chciałaś... No bo faktycznie - ktoś Cię do tego samochodu wpychał czy wlazłaś dobrowolnie? PRZYJAŹŃ damsko-męska - paradne tongue

13

Odp: Gdybym był młodszy...

flores18261
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Twoja reakcja z samobiczowaniem była słuszna big_smile Jak nie zadziała, powtórz zabieg big_smile

14

Odp: Gdybym był młodszy...

Florens,
12.11. piszesz - to nie ja go kocham, to on mnie,
dzisiaj piszesz - jesem jego kochanka, kocham go. Troche ponad tydzien i taki wytrysk uczuc, no i jeszcze to sanatorium.....
Ach, jeszcze Hania, podla zona, corka , mamusia ciezko chora - dziewczyno w co ty sie ladujesz.?
Wybacz, ale opis Twojej namietnosci z dziadkiem lekko wzdryga......

15 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-11-21 19:09:24)

Odp: Gdybym był młodszy...

To , że Ryszard ma 60lat to nie znaczy , że jest stary wygląda lepiej niż nie jeden młody w moim wieku jest zadbany , elegancki i przystojny. Wszystko zmieniło obrót wydarzeń Ryszard podciął sobie żyły nie z mojej winy, ktoś nas widział i chwilowo zawiesiliśmy swoją znajomość. Ale mnie przeprosił za wszystko , że namieszał  mi w życiu i to jest dla mnie ważne słowo jak przepraszam bo były facet nawet nie umiał powiedzieć przepraszam.

16 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-21 20:27:55)

Odp: Gdybym był młodszy...

Taką relacją z 60 latkiem się wykańczałam przez ostatni około rok. Ja mam - 30. Tyle że on jest wolny. I też była telenowela, że niby tak, niby nie...ze placze, lubi, tęskni..jak przytulal, albo calowal - ze jest tak milo, ale nie mozemy itp......Uwierzyłam w  szczerość  jego uczucia (i poniekąd do dziś wierzę i do dziś go - kocham), choc nigdy sie juz nie spotkamy i nie zatelefonujemy.

17

Odp: Gdybym był młodszy...
dziwnaismutna napisał/a:

Taką relacją z 60 latkiem się wykańczałam przez ostatni około rok. Ja mam - 30. Tyle że on jest wolny. I też była telenowela, że niby tak, niby nie...ze placze, lubi, tęskni..jak przytulal, albo calowal - ze jest tak milo, ale nie mozemy itp......Uwierzyłam w  szczerość  jego uczucia (i poniekąd do dziś wierzę i do dziś go - kocham), choc nigdy sie juz nie spotkamy i nie zatelefonujemy.

Rozumiem Ciebie a powiedz mi czy jego różnica wiekowa go przerażała tak jak Ryszarda ja mam 28lat on chce żebym sobie kogoś znalazła dużo rozmawiałam z nim w sobotę my jesteśmy tylko przyjaciółmi to on mnie kocha, ja go chyba kocham awczoraj płakałam za nim i wierzę , że się spotkamy bo w styczniu będę w tym samym sanatorium gdzie się poznaliśmy tylko teraz nie dopuszczę by sobie coś zrobił i by ktoś nas widział .

18

Odp: Gdybym był młodszy...

Flores, traktujesz to poważnie z nim? Ja straciłam kupę czasu, nerwów na to. Moj mi powiedział jasno, że nie jest juz taki sprawny fizycznie, że jest "trochę" stary. Gorzej, usłyszałam od niego najgorsze przekleństwa w moim kierunku! Natomiast wczesniej mu nie przeszkadzało, by do mnie dzwonić, przytulać czy calować, płakać...
Zeerwal ze mną kontakt calkowicie.
Dzis np. jechaalm tramwajem i siedział podobny do niego, patrzyłam sobie jak na obrazek, wczoraj widzialam zielone auto, takie jak on mial, poszlam za tym mezczyznom a auta, ale to nie był on...
Takze chcesz sobie zryc psyche, to nakrecaj to ze starszym panem...

ale z tego nic nie bedzie - ROZNICA WIEKU!

19

Odp: Gdybym był młodszy...
flores18261 napisał/a:

To , że Ryszard ma 60lat to nie znaczy , że jest stary wygląda lepiej niż nie jeden młody w moim wieku jest zadbany , elegancki i przystojny. Wszystko zmieniło obrót wydarzeń Ryszard podciął sobie żyły nie z mojej winy, ktoś nas widział i chwilowo zawiesiliśmy swoją znajomość. Ale mnie przeprosił za wszystko , że namieszał  mi w życiu i to jest dla mnie ważne słowo jak przepraszam bo były facet nawet nie umiał powiedzieć przepraszam.

On Ci w zyciu nie namieszal, to Ty sobie namieszalas. Co do wygladu 60-latka, owszem moze byc zadbany, wysportowany, ale natury nie oszukasz - mentalnosc nie ta (chyba, ze juz dziecinnieje), seks tez cokolwiek inny.
Tak Ci sie marza stateczne spacerki i ciasteczko na tarasiku w kawiarni?.  Dziewczyno twoj wiek powinien wskazywac inne potrzeby i priorytety - no chyba, ze masz kompleks dziadka, ale to juz raczej psycholog moze pomoc.
No i jeszcze te zyly podciete - zartujesz? Jakis niestabilny emocjonalnie....
A to ze mnie wzdryga wizja namietnosi dziadka z mlodka, nic nie poradze, moj problem!

20

Odp: Gdybym był młodszy...

Dużo myślałam w nocy o wszystkim co się wydarzyło ostatnio w moim życiu z Ryszardem i dotarło do mnie , że to ja mu namieszałam w życiu i go nie kocham bałam się , że go stracę . Rozmawiałam już kiedyś z moim psychologiem jest też seksuologiem na temat starszych mężczyzn w rodzinnym domu nie zaznałam miłości moi rodzice się nie sprawdzili jako rodzice . A Ryszard jest od nich inny zupełne przeciwieństwo troszkę go poznałam to wiem jaki jest a żyły sobie podciął bo ma dość takiego życia . Napisałam mu SMSa , że go przepraszam za wszystko a on mi odpisał , ze go nie stracę ma we mnie przyjaciółkę i nikt mu nie zabroni ze mną rozmawiać Hania to tylko jego kochanka nigdy nie była jego żoną ale z nią ma więcej wspólnego i ich więcej dzieli. Dziękuję Wam  , że odpisaliście na mojego posta  za każde słowo nawet jak nie było ono miłe cenię sobie szczerość . Pozdrawiam Was ciepło smile dziękuję.

21 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-22 16:00:22)

Odp: Gdybym był młodszy...

Ja bym Tobie radzial, się odciąć do niego. Nie przepraszaj go, nie nakręcaj już znajomości. Było, minęło...
Nie ma szans na związek z nim....z powodu roznicy wieku. Byłoby to b. trudne. To boli, ale tak jest.
Zajmij się sobą, poznawaj nowych mezczyzn w odpowiednim wieku.
Gdyby mój starszy pan do mnei zadzwonił - bym nie zwytrzymala, z żalu, smutku i bolu, wszytsko by wróciło na nowo. Tylko calkowite zerwanie kontaktu - moze pomóc, by wszytsko minęło.......

22

Odp: Gdybym był młodszy...
dziwnaismutna napisał/a:

Ja bym Tobie radzial, się odciąć do niego. Nie przepraszaj go, nie nakręcaj już znajomości. Było, minęło...
Nie ma szans na związek z nim....z powodu roznicy wieku. Byłoby to b. trudne. To boli, ale tak jest.
Zajmij się sobą, poznawaj nowych mezczyzn w odpowiednim wieku.
Gdyby mój starszy pan do mnei zadzwonił - bym nie zwytrzymala, z żalu, smutku i bolu, wszytsko by wróciło na nowo. Tylko calkowite zerwanie kontaktu - moze pomóc, by wszytsko minęło.......

Masz dużo racji dlatego nie odebrałam dziś od niego telefonu bo dzwonił chwilę temu . Dobrze , że mnie rozumiesz....

23

Odp: Gdybym był młodszy...

Gdyby mój powidział mi, ze chce ze mną być, podjąl decyzje na tak- to bym z nim była, bo go kochałam i kocham.
Ale podjął na nie. Dlatego uważam ze wszytsko się skonczyło. Nie możemy juz miec kontaktu.

A Twoj dzwoni??? Co chce nakrecac??? Czego chce od ciebie?

24

Odp: Gdybym był młodszy...

Pomyślicie , że zwariowałam oj chyba tak zwariowałam Ryszard wydzwania do mnie chce być ze mną ja chyba też chcę przy nim byłam bezpieczna i wiem , że nie zrobi mi krzywdy... Ale z Hanki też nie chce zrezygnować a ja nie chcę go z nikim dzielić chciałabym go mieć tylko dla siebie nie kazałam mu wybierać miedzy mną a Hanią ale on najwyrazniej chce być ze mną ale boi się co powiedzą w domu jego starsza córka i chora mama natomiast moi rodzice mnie wyśmieją wiem o tym dobrze bo im każdy facet nie odpowiada który by był ze mną . Nie napisałam teraz tego posta by być w centrum uwagi nie jestem z tych kobiet... Ale jestem w życiowej rozterce w dodatku pojawił się jeszcze ktoś mój rowieśnik rok starszy jeszcze ze Szkoły. Tylko Przemek ma problemy finansowe za dłużone mieszkanie rodzice nie żyją on nie ma stałej pracy w zasadzie nigdzie nie robi tylko odrabia godziny a z tym mieszkaniem  wyszło troszkę inaczej kiedyś mieszkał z dziewczyną w trój mieście wysyłał ojcu pieniądze a jego ojciec nie płacił za czynsz . Kurcze czy ja mam takiego pecha do facetów czy to może ze mną coś jest nie halo...

25

Odp: Gdybym był młodszy...

Dżisus,nie ogarniam,serio,a przeczytałam wszystko trzy razy.Czytac ze zrozumieniem tez potafię,przynajmniej tak do tej pory myslałam...

Miły,zadbany,przystojny sześćdziesięcioletni lowelas,będący w związku z kobietą,zwał to ja zwał,zawsze to jakiś związek związek--i niespełna trzydziestoletnia kobieta....--która bardziej chyba szuka ojca,przyjaciela,ale seksem tez nie pogardzi,wszelkiej stabilności,łącznie z finansową...

Raz on kocha,ona nie,potem ona kocha ,on też,potem ona kocha on sobie żyły podcina,potem chcą,ale nie mogą,przepraszają się wzajemnie,potem znowu się kochają.....

Troszeczkę to wszystko przypomina mi relacje dziś dorosłej mojej córki z chłopcami w gimnazjum...

Rozumiem,że masz problem,na serio,tylko tak mi się wydaje,że sama nie wiesz czego chcesz,żyjesz w jakiejś ułudzie,mentalnie ciągle w okresie nastolatki...

Na marginesie;
Pan R. jest w związku z Panią H.----czyli kim Ty jesteś w tym trójkącie?
Tylko mi  nie mów,że zakochaną kobietą,za stara jestem na bajki...

Przepraszam,nie chciałam Cie urazić,napisałam tylko to,co mysle...

60 lat---to tyle ile mój zadbany,elegancki,wysportowany i nieżle ustawiony Tato-zapytałam go o takie relacje...Uśmiał się.Powiedział,że mądry mężczyzna w jego wieku potrafi kochać mocno i dojrzale,to fakt,ale miałby wątpliwośći co do uczuć o połowę młodszej od niego Kobiety..
I jakoś siebie sobie nie wyobraża w takim związku,bo....czułby się jakby spotykał sie z córką...

To prawda,w miłości nie ma róznicy wieku.
Zadałaś sobie pytanie,dlaczego właśnie mówisz,że go kochasz????

Nadal nie ogarniam,nawet w jakiejś telenoweli meksykańskiej by tego nie wymyslili...
Co prawda Łapicki też był kochany,a jakże ,szczerze,a jakże,mocno--miłość szybko pokazała swoje oblicze,kiedy tylko zamknął oczy...

Pomysl Dziewczyno,świat jest pełen fajnych facetów....Nie musisz zakochiwać się w substytucie ojca...

26

Odp: Gdybym był młodszy...
flores18261 napisał/a:

Pomyślicie , że zwariowałam oj chyba tak zwariowałam Ryszard wydzwania do mnie chce być ze mną ja chyba też chcę przy nim byłam bezpieczna i wiem , że nie zrobi mi krzywdy... Ale z Hanki też nie chce zrezygnować a ja nie chcę go z nikim dzielić chciałabym go mieć tylko dla siebie nie kazałam mu wybierać miedzy mną a Hanią ale on najwyrazniej chce być ze mną ale boi się co powiedzą w domu jego starsza córka i chora mama natomiast moi rodzice mnie wyśmieją wiem o tym dobrze bo im każdy facet nie odpowiada który by był ze mną . Nie napisałam teraz tego posta by być w centrum uwagi nie jestem z tych kobiet... Ale jestem w życiowej rozterce w dodatku pojawił się jeszcze ktoś mój rowieśnik rok starszy jeszcze ze Szkoły. Tylko Przemek ma problemy finansowe za dłużone mieszkanie rodzice nie żyją on nie ma stałej pracy w zasadzie nigdzie nie robi tylko odrabia godziny a z tym mieszkaniem  wyszło troszkę inaczej kiedyś mieszkał z dziewczyną w trój mieście wysyłał ojcu pieniądze a jego ojciec nie płacił za czynsz . Kurcze czy ja mam takiego pecha do facetów czy to może ze mną coś jest nie halo...

Uaa  - pojawil sie jeszcze Przemus z zadluzonym mieszkaniem, no i ukochany Ryszard nie chce pozbyc sie Hani, bo co powie na to chora mamusia (facet ma co prawda lat 60, ale mamusi sie boi).
Dziewczyno ! - o ile nie robisz sobie tutaj zartow z nas wszystkich - proponowalabym zasiegnac porady psychoterapeuty, bo na zdrowy rozum to juz sie nie da ogarnac!

27

Odp: Gdybym był młodszy...

Rany, większych bzdur dawno na forum nie czytałam big_smile. No po prostu ubaw po pachy big_smile. 11 listopada Flores opisuje Ryszarda, którego nie kocha, ale który kocha ją. 20 listopada Flores kocha Ryszarda, obmacują się gdzieś tam pokątnie, Ryszard kocha ją. 21 listopada Ryszard podcina sobie żyły, 22 listopada Flores nie kocha Ryszarda. 27 listopada Flores kocha Ryszarda z podciętymi żyłami, który kocha ją big_smile. No telenowela po prostu big_smile. Dziewczyno czy ty książkę piszesz czy zwyczajnie robisz sobie z nas jaja?

Do tego dochodzi jeszcze żona-nie żona, czyli kochanka, mąż kochanki, żona Ryszarda i jej kochanek, kolega ze szkoły, źli rodzice Flores, chora córka czy coś w tym stylu, raaanyyyy bossskie.

Flores ma lat 28. To teoretycznie duża dziewczynka, a praktycznie albo mitomanka albo kompletnie niedojrzała. Ryszard raz ma 58 lat a raz 60. Boi się chorej matki. Matka pewnie ma ponad 80 lat i co ona mu może zrobić? Zbić małego Rysia, bo się zadaje z kobietą młodszą od niego o 20 lat, ma kochankę, której nie kocha, albo i kocha (pogubiłam się) i zapomniał rozwieść się ze zdradzająca go, nie mieszkającą z nim do lat żoną big_smile? Ekstra big_smile

28

Odp: Gdybym był młodszy...

Oj Emilio - serce nie sluga -raz kocha, raz nie.
Ladnie to ulozylas hronologicznie - ja nigdy nie wiedzialam w jaki etap sie wstrzele!

29

Odp: Gdybym był młodszy...

Macie dużo racji , że to wszystko wygląda jak wariacka telenowela ale to moje życie. Dlaczego miałabym z Was sobie żartować to forum traktuje całkiem serio chciałabym aby ktoś zrozumiał... Domyślam się , że Was ta historia śmieszy pewnie gdybym ja przeczytała przez inną forumowiczkę nie wiem czy bym nie wyśmiała jej...  Ale czy miłość nie jest piękna ona zdarza się w każdym wieku...MIKA123 Twój tato ma rację to samo słyszałam od Ryszarda jak znim rozmawiałam Ryszard ma córkę prawie w moim wieku i on też by nie chciał by jego córka była z kimś w jego wieku a nawet kiedyś jego córka poznała faceta w podobnym wieku to wtedy się to wszystko skończyło awanturą . Własnie pan śp. Łapicki też miał kobietę młodszą i to o ile o ponad jak się nie myle 60lat... Jeszcze jedna uwaga MIKA123 mi nie chodzi i nigdy nie chodziło by być z kimś dla pieniędzy Ryszard jest na rencie. betina2 chodzę do psychologa i psychiatry mój psycholog jest seksuologiem rozmawiam z każdym z nich o wszystkim ale i tu chciałam się z Wami podzielić wiem , że zostałam tu wyśmiana bo to jest chore... Ryszard jest mądrym facetem to chyba w nim  bardzo lubię i mnie właśnie odtrąca walczy z tym uczuciem bo wyczuwam bo każdy facet racjonalnie myślący by nie dopouścił do takiej sytuacji. Emilia śmiej się śmiej ze mnie jestem dzieckiem DDA chyba wiesz co to za skrót ? betina2 Dziękuję za wyrozumialość smile

30

Odp: Gdybym był młodszy...

Flores,ponad 20 lat temu koleżanka z ławy szkolnej wyszła za mąż z wielkiej miłości,za mężczyznę starszego od niej o 22 lata.

Nie było problemów.Sielanka.
Spotkałysmy się na zjezdzie szkolnym 5 lat temu.Wiesz co mówiła?Że go nadal kocha,ale ma wrażenie,że się starzeje,że życie trzydziestoparolatki przecieka jej przez palce,że mąz nie znosi upałów,więc wakacje spędzają w...Kołobrzegu,oczywiście po sezonie,tłoku juz nie ma...Że nie pamieta ,kiedy tańczyła,kiedy była w kinie na zwariowanej komedii,że jej wieczór to sypialnia,ksiązka,dobranoc....

Seks???Bywa,dobrze,że ktoś wymyslił farmakologię...Bywa,raz na kilka tygodni...
spólne zainteresowania?Jakoś minęły,kiedy mąż zaczął wkraczać w wiek podeszły,ona w dojrzały...

I choć nadal facet wygląda tak dobrze,że niejedna laska sie za nim ogląda-to mimo miłości i szacunku,wierności-moja koleżanka powiedziała,że nigdy by ponownie nie związała się z człowiekiem z tak sporą różnica wieku....


Kiedy on żył pełnią żyica,ona rodziła dzieci,trójke,zajęła się ich wychowywaniem,prowadzeniem własnej działalności,domem..Kiedy dzieci podrosły i ona chciała swoją pełnię życia-on już ją miał za sobą,chce spokoju...

Pomysl o tym.

31

Odp: Gdybym był młodszy...

To, że jesteś osobą (nie dzieckiem) DDA to cię nie usprawiedliwia. Jesteś dorosła i albo idziesz na terapię albo sama nad sobą pracujesz. Historia, którą opisałaś wygląda jak kiepski serial a nie jak prawdziwe życie. No chyba że mamy do czynienia z osobą, która w krótkim czasie popada w różne skrajne emocje. Ty chyba nie wiesz, co to znaczy kochać, ale tak naprawdę, szafujesz tym słowem ile wlezie. Miłość to dojrzała relacja, zaufanie, akceptacja, szacunek, wierność, lojalność. A nie jakieś takie "raz kocham, raz nie wiem czy kocham a raz nie kocham". Wygląda to jakbyś byłą na emocjonalnej huśtawce. Jeśli chcesz być z tym Ryszardem, to powinnaś chłodno, bez emocji, bo one są najgorszym doradcą przekalkulować wszystkie "za" i "przeciw". Pierwsza rzecz to to, że twój wybranek jest stary. Starszy od ciebie o wiele lat. Druga to to, że starość to choroby. Całego swojego życia z nim nie spędzisz, wiesz co mam na myśli. Trzecia - on ma nieuporządkowane życie osobiste! Niech się rozwiedzie, odejdzie od kochanki, a potem szuka nowej "przyjaciółki". Bo teraz to kim ty jesteś dla niego? Młódką, na którą leci, niczym więcej. Dlaczego podciął sobie żyły, kiedy ktoś was razem zobaczył? Skoro nie kocha tej Hani, to w czym problem? Co to za facet, który mając tyle lat zachowuje się jak gimnazjalista, próbując odebrać sobie życie w obliczu problemu?

32

Odp: Gdybym był młodszy...

Któraś mi zarzuciła , ze to była moja intryga z Ryszardem ja go nie uwodziłam tylko dużo z nim rozmawiałam mamy dużo wspulnego mamy ten sam zawód oboje lubimy gotować smile Emilia wiem co to jest miłość kochalam kogoś bardzo mocno teraz się boję był moment w którym myslałam , że go kocham... Ale wiem  , że go chyba nie kocham ale jednak jest to chyba... Kim ja jestem dla niego wiem , ze jestem jego przyjaciółką i tak musi zostać zgodziłam się na to dzisiaj bo nie chcę go stracić nie dopuszczę do tego by zdradzał Hanię ma z nią dużo wspólnego a ja  , ja pojawiłam się nagle w jego życiu. Z tymi żyłami jego to wyszło inaczej zapytałam go dlaczego to zrobił powiedział mi , że za dużo wypił i to nie ma nic wspólnego z nami wydaje mi się , że ma tendencję do okaleczenia się bo nie odpowiedział mi na moje pytanie które mu zadałam.MIKA123 pomyślę nad tym co napisałaś i dziękuję za Wasze odpowiedzi bo ja już nie rozumiem samej siebie powoli...

33

Odp: Gdybym był młodszy...

Flores - tak juz na powaznie!
Jestes bardzo nieuporzadkowana emocjonalnie. Sadze, ze mocno latwowierna i za bardzo dazaca do zwiazku. Przy takiej postawie zawsze bedziesz sobie robic balagan w zyciu.
Daj sobie samej troche czasu, uporzadkuj sie -  dobrze, ze pracujesz z psychologiem i psychiatra, a poki co nie laduj sie w jakies chore uklady z facetami, ktorzy sami maja fure problemow.
Mocno naduzywasz slowa "kocham" - podejrzewam ze tak naprawde jeszcze nie kochalas , bo bys tak latwo nie szarzowala tym slowem.
Zycze Ci duzo spokoju, rozwiazania swoich problemow emocjonalnych no i przede wszystkim spotkania czlowieka, ktory naprawde Cie zrozumie.

Ps. a Ryszarda To sobie raczej daruj, o ile moge radzic.

34

Odp: Gdybym był młodszy...

A dla mnie albo Flores ma wyjątkowego pecha albo to prowokacja smile

a tu link do innego postu założonego przez autorkę

http://www.netkobiety.pl/t36669.html

jakoś mi sie nie chce w to wszystko wierzyć

35

Odp: Gdybym był młodszy...

Myślę, że ona ma problemy z psychiką, jest mitomanką. Wymyśla sobie różne historie o starszych facetach (Ryszard, Tadeusz..). Może najlepiej jej nie odpowiadać.
Flores, a to że chodzisz do psychologa i psychiatry też wymyśliłaś? Może lepiej serio idź do psychologa, bo masz spory problem. Mam nadzieję, ze tylko tu na forum, a w realnym świecie nie wymyślasz tych wszystkich historii...

36

Odp: Gdybym był młodszy...

albo po prostu nudzi jej się w pracy...


flores a może Ty weź gdzies to pospisuj i wyślij jako scenariusz serialu...historii starczy na ładnych parę odcinków

37

Odp: Gdybym był młodszy...

Wy myślicie sobie , ze ja wymyślam bzdura!!! To forum traktuje serio . Jestem osobą szczerą , wiarygodną i mówię jak jest tylko nie mam się z tym wszystkim podzielić przykro mi , że myślicie o mnie , ze ściemniam.... Ale ok nikt mnie nie zna to nie wie jaka jestem . troublemaker jestem bez pracy mam rentę socjalną na oczy chciałabym pracować ale nie mogę .Emilia Tak może mam problem z psychiką bo mam słabą zawdzięczam to tylko moim rodzicom dzięki nim jest mi zle i ciężko cały czas w domu słyszę , że jestem głupia , k..... i inne wyzwiska nie pamiętam kiedy mi powiedzieli po imieniu :(( betina2 postaram się popracować nad sobą musiałam tu napisać kilka dni temu bo w tym roku już nie mam wizyty u mojego psychologa i psychiatry a potrzebowałam z kimś o tym pogadać pomyślałam sobie  , że jak już jestem na tym forum to opowiem wszystko co chciałam powiedzieć moim lekarzom a widzę , że chyba niepotrzebnie... trudno napisałam już i tego nie cofnę . Jestem normalną dziewczyną nie jestem niepoczytalna albo jeszcze jakaś , mam tylko jak wspomniałam slabą psychikę jak wspomniałam.

38 Ostatnio edytowany przez betina2 (2012-11-28 19:32:42)

Odp: Gdybym był młodszy...

Flores - wejdz moze na inny temat forum - tyczacy zwiazkow miedzyludzkich, rodzice-dzieci, DDA lub cos w tym stylu. Nie rozwijaj tematow milosci i rozstan, ktore bardziej powstaja w Twojej wyobrazni niz w rzeczywistosci. Masz dosyc ciezka sytuacje zyciowa, po co Ci jeszcze zawracanie sobie glowy pseudokochankami?
Czy w Twojej miejscowosci sa moze swietlice terapeutyczne, moze pochodz na spotkania DDA, jakies grupy wsparcia.....

39

Odp: Gdybym był młodszy...

Słuchaj Flores, czytałam twoje wątki, szczególnie te o mężczyznach. Było ich kilku a historie tych pseudoromansów są nieprawdopodobne z dwóch przyczyn. Pierwsza to ilość i czasokres, a druga to twoje rozchwianie emocjonalne. Mam prawo wyciągać wnioski z tego, co przeczytam i mam prawo ci nie wierzyć. Jesteś DDA, leczysz się, to może skup się na leczeniu i na osiągnięciu równowagi psychicznej a nie na szukaniu faceta, bo w takim stanie o będziesz produkować kolejne wątki o kochankach-nie-kochankach z częstotliwością taką jak obecnie.

40

Odp: Gdybym był młodszy...
Emilia napisał/a:

Słuchaj Flores, czytałam twoje wątki, szczególnie te o mężczyznach. Było ich kilku a historie tych pseudoromansów są nieprawdopodobne z dwóch przyczyn. Pierwsza to ilość i czasokres, a druga to twoje rozchwianie emocjonalne. Mam prawo wyciągać wnioski z tego, co przeczytam i mam prawo ci nie wierzyć. Jesteś DDA, leczysz się, to może skup się na leczeniu i na osiągnięciu równowagi psychicznej a nie na szukaniu faceta, bo w takim stanie o będziesz produkować kolejne wątki o kochankach-nie-kochankach z częstotliwością taką jak obecnie.

Amen!

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Gdybym był młodszy...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024