Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..." - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Uwielbiam kino i wszystko co z nim związane.
Czasem puszczam wodze wyobraźni i myślę, w jakim filmie chciałabym zagrać i kogo.
Jakoś zawsze odrzucają mnie role umęczonych żon i matek.
Gdybym mogła wybrać, wcieliłabym się w postać takiej bohaterki jak np. Nina z filmu "Kryptonim Nina", Nikita, Lolita i oczywiście Catwoman big_smile

A Wy??

Pofantazjujmy smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Scarlett O'Hara za charakterek big_smile.
Lady Macbeth - sceny obłędu, mrrr.
Achaja, bo kocham książkę i postać.

A do tego kiedyś przygotowaliśmy "Igraszki z diabłem" - rola Kaśki, która wjeżdża na plecach diabła do piekła i robi awanturę, że męża nie dostała. To była fajna zabawa i wróciłabym do tego w jakimś poważniejszym wykonaniu, niż teatr amatorski, chociaż prowadziła nas kobieta po skończonej AT. 

Btw. też mnie odrzucają role umęczonych kobiet i innych takich stworzeń bez wyrazu, a... teraz pracuję w teatrze dla dzieci, robimy klasykę bajek i gram m.in. Kopciuszka. Myślałam, że się załamię, jak usłyszałam 'werdykt', bo liczyłam na macochę albo chociaż którąś z córek.

3

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Nigdy nie marzyłam o byciu aktorką, wydaje mi się też, że nie jestem utalentowana w tym kierunku. Jednak jest jedna jedyna rola, którą chciałabym zagrać na dużym bądź małym ekranie - zombie big_smile

4

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Też nie marzyłam o karierze aktorskiej, ewentualnie o byciu aktorką teatralną, ale bez tego wielkiego szumu, który towarzyszy celebrytom. Gdybym jednak miała taką możliwość, to chętnie zagrałabym w filmie kostiumowym, na przykład którąś z żon Henryka VIII - żeby móc sobie przez chwilę sobie pośmigać w tych długich, pięknych kreacjach big_smile.

5

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Hmm, po pierwsze bardzo fajny pomysł na wątek big_smile a co do roli aktorki to była by ze mnie Bridget Jones jak się patrzy. Gromada przyjaciół gratis do tego tongue

6

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Ja również nigdy nie marzyłam o aktorstwie i wielkiej karierze na ekranie wink Dlatego żadna dla mnie różnica jaka rola...byle z jakimś fajnym aktorem lol

7

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."
Margolinka napisał/a:

Ja również nigdy nie marzyłam o aktorstwie i wielkiej karierze na ekranie wink Dlatego żadna dla mnie różnica jaka rola...byle z jakimś fajnym aktorem lol

Dobre tongue Też tak myślę, najlepiej w komedii romantycznej z Hugh Grantem tongue Tak też bym chciała, hehe.
Ja kiedyś myślałam o byciu aktorką, ale raczej jako dziecko. Teraz trema by mnie zeżarła big_smile i wiem, że to na pewno bardzo wyczerpująca praca.
Chciałabym może zagrać rolę jakieś niedobrej kobiety, kiedyś nauczycielka powiedziała ot tak sama, że mogłabym zagrać jakąś fame fatale, może dlatego, że mam często teraz krótkie, ciemne włosy, a to się kojarzy z czarnym charakterem. Może zagrałabym np w "Pan i Pani Smith"? To myślę ciekawa rola smile

8

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Orki z "Orka wieloryb zabójca" - idealna dla mnie.

King Konga też mogłabym zagrać, bo się dużo złoszczę.

A tak totalnie serio to kiedyś, dawno temu, chciałam zagrać... Quasimoda. Obejrzałam taki film z Anthony Hopkinsem i wywarł na mnie niesamowite wrażenie. To był chyba jedyny raz, kiedy żałowałam, że jestem dziewczynką, bo w ogóle uznałam, że faceci mają ciekawsze role ogólnie niż kobiety.

9

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Ja bym mogla sie wcielic w role np Catwomann albo w role innej drapieznej kocicy u boku pzystojego miesniaka z kroym grala bym namietne lozkowe role :-P HEHEHE

10

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Oooo...już wiem... smile
Zagrałabym w jakimś dramacie, gdzie uratowałabym "wiarę w miłość" jakiegoś zranionego przystojniaka, a on byłby mi dozgonnie wdzięczny big_smile Na przykład takiego Marka Wahlberga wink Ostatnio zakończyłam przerabianie filmoteki owego aktora smile

11

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Matko ta zaś z tym Markiem!
Prinzessin_de chciałabyś mnie zagrać? Czuję się zaszczycona big_smile

12

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

No co chcesz Cat, nie mogę przecież wciąż wzdychać do Leo wink big_smile
No i trafiłam na Marka, a z nim zagrałabym każda rolę, nawet w horrorze... lol

13

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

A ja bym chciała jakąś psychicznie chorą postać zagrać, ciekawiej by było smile

14

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Nie umiem nazwać żadnej roli na tą chwilę , którą chciałabym zagrać. Chyba Hamlet.
Ale też zdecydowanie coś , co by rzuciło mnie na kolana.
Kiedyś marzyłam o zagraniu Piotrusia Pana, i chętnie zrobiłabym to znowu.
Mam lęk wysokości więc latanie pod sufitem i jednoczesne pamiętanie 'jestem Piotrusiem Panem'  było fajnym doświadczeniem.
Nie wiem czy któraś z was pracowała na planie filmu czy serialu. Ale ten tok pracy tylko utrudnia bycie postacią, i odgrywanie sceny totalnie niema w sobie nic fajnego i epickiego.
Przez to znacznie trudniej zachować powagę niż w teatrze.

15

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Ja nigdy nie marzyłam o aktorstwie smile Czasami w szkole jakieś przedstawienie smile A tymczasem życie płata figle hehehe. poszłam na casting jakiś tam we wrocławiu. I dostałam rolę heheheh zdradzonej kobiety smile W nowym serialu Seks po polsku ktory miał swoją pierwszą  emisję w środę na kanale TLC . Zadna tam rola o których wy piszecie, ale bynajmniej miałam okazje zobaczyc jak to wygląda od tamtej strony i wziełam to jako super zabawe i nowe doświadczenie. Teraz czekam na emisję odcinka z moim udziałem bo sama jestem ciekawa jak to wyszło po zmontowaniu smile

16

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Ja bym się mogła wcielić w rolę jakiejś twardej, ale jednocześnie seksownej i pociągającej babki. Pociągają mnie role policjantek, superbohaterek albo wampirzyc. Mogłabym też zagrać jakąś wredną zołzę.
Chciałabym zagrać Pepper z Iron Mana, strasznie fajna rola smile No i Robert Downey Jr big_smile

Eileen - Achaja świetna postać, ale bym musiała do takiej roli mocno przypakować, bo byłabym mało wiarygodna big_smile
Mogłabym być też wstrętną, ale seksowną wiedźmą - np. Yenefer z wiedźmina.

Nie mogłabym chyba zagrać jakiejś rozhisteryzowanej nastolatki, albo słabej kobiety, wolałabym już być zombie w horrorze tongue

17

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

o mnie by jeszcze pasowała rola Deb; siostry Dextera w serialu...."Dexter" big_smile

18

Odp: Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

A ja... Chciałabym zagrać rolę hm... np Anjali z "Czasem słońce czasem deszcz" wink Jest taką szaloną, uczuciową kobietką wink  I u boku mojego ulubionego aktora- Shahrukha Khana smile a co wink

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Rola dla mnie - czyli "Gdybym była aktorką..."

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024