Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

1 Ostatnio edytowany przez kalimcs (2012-11-02 19:36:47)

Temat: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Zaczeło sie tak że poznałem fajną dziewczyne wieku 16 lat a ona miala 21lat. Poszliśmy na impreze i ona chchiała sama odemnie numer telefonu wiec podałem i tak sie potoczyło że zostalismy para.Zakochała sie we mnie i mnie kochała.Błedy jakie wyciagnełem dopiero po fakcie nie stety kiedy juz nie jestesmy razem to takie ze zaczelismy za szybko ze soba mieszkac i monotonosc nas zaczeła wykanczac powoli po roku czasu a wczesniej jeszcze sie zareczyłem z nia. Jestem czlowiekiem natretnym i trzymałem ja blisko siebie zeby mial ja tylko dla siebie zabieralem jej tlen bylo kilka klotni powaznych ze kazala mi sie wyprowadzic i powiedziala ze juz mnie nie kocha a ja ratowałem sytuacje  i obiecywalem ze bedzie poprawa i tak przez rok czasu nie zmienilem sie a ona mnie w koncu zostawila.Zrozumialem swoje bledy dopiero po fakcie i wyciagnelem wnioski i zaluje strasznie ze bylem taki glupi i wczesniej nie zareagowalem na to jestem wsciekly samm na siebie i nie moge na siebie nawet patrzec ale tak mi zalezy na niej tak ja kocham ze uwazam ze jest to kobieta mojego zycia i nie chce innej kobiety  tego jestem pewny i chce ratowac to teraz pragne odbudowac wszystko krok po korczku ale ona tego nie chce.Spotkalem sie z nia dzisiaj kupilem bukiet kwiatow i zaprosilem na kawe i deser wyznalem jej ze bardzo ja kocham ze dopiero teraz niestety zrozumialem kim ona jest dla mnie tak naprawde i chce cale zycie zmienic dla niej , poplakala sie i powiedziala ze jest jej szkoda mnie ale nie chce tego dalej ciagnac i mnie oszukiwac bez sensu ona juz postanowila i koniec nie chce byc z litosci. Powiedzialem jej ze nie chce Ci tylko mowic i obiecywac bo juz tak robilem i nic nie zmienilem sie ale chce Ci to udowowdnic a ona powiedziala ze to nie jest tylko moja wina ale nasza i ze jest jej teraz dobrze jak jest bo ma wolnosc i swobode.Pozniej chwile jeszcze z nia rozmawialem a ona do mnie powiedziala ze zobacz teraz sie nie dogadujemy a jesli dalabym Ci szanse to tez bysmy sie nie dogadywali. Pojechala pozniej do pracy na moje osiedle a po czasie wszedlem i powiedzialem ze mam dobry humor a ona to chyba dobrze a ja doniej ze jestem szczesliwy bo powiedzialas ze moze da szanse a ona moze ale raczej watpie a ja ze bede czekal bede uczyl sie cierpliwosci i wierze ze ten czas nadejdzie i te uczucie w tobie na nowo zaplonie .Powiedzcie teraz czy jest sens walczyc o ukochana kobiete mojego zycia bo ja uwazam ze tak wierze ze mi sie uda tylko trzeba troche czasu a wy co otym myslicie jest sens? Naprawde bardzo mi na niej zalezy i w glebi serca tez wiem ze cos u niej w serduszku tez jest  ale gleboko schowane bo powiedziala mi ze tez jest jej ciezko ale nie chce sie dalej meczyc zeby mnie pokochala bo probowala ale ja nie probowalem i mialem olewke.Chce o nia walczyc ale jak? zeby zaplonelo znow swiatelko w jej serduszku jak mam dzialac i czy wogole da rade?a i jest ona osoba bardzo zamknieta ciezko do niej dotrzec  jestesmy koziorozce dwa i jestesmy przeciwienstwami.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Ona już nie wróci, przykre ale prawdziwe. Zachowałeś się jak tyran w stosunku do niej, zraziła się.. Jaką ma gwarancję, że się zmieniłeś, że zrozumiałeś? Żadna. Moja przyjaciółka miala to samo z moim byłym przyjacielem. Nie wróciła do niego. Za bardzo ją skrzywdził. Wielokrotnie jej to samo obiecywał, co nie mialo odzwierciedlenia w czynach. Nie dziw się, że odeszła. Niech ułoży sobie życie na nowo

3 Ostatnio edytowany przez kalimcs (2012-11-02 22:21:08)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Zdaje sobie sprawe z tego ze sie zrazila ale jezeli umowila sie ze mna na spotkanie to juz cos 2 to ze powiedziala ze moze da mi szanse wiec jest juz jakas nadzieja tylko ja tak przynajmniej mysle moim zdaniem potrzeba teraz duzo czasu nie bede jej nic obiecywal ale zobaczy moja odmiane  na nowo sie narodze mam z nia dobry kontakt wrecz wiec jezeli ja sie zmienie o 180 stopni to jak ona to zauwazy to moze wroci teraz tylko ode mnie wszystko zalezy ja powiedzialem ze bede czekal na ta szanse , nie ma rzeczy nie mozliwych ja naprawde zrozumialem i sie zmienie napewno nie odrazu tak ale tez potrzebuje troche czasu moze zauwazy i zateskni i wrocimy do siebie ? a na dodatek sama mi powiedziala ze nie chce nowego zwiazku wiec moze mi daje do zrozumienia ze jeszcze czeka na ta zmiane tylko musi zobaczyc , dobrze to rozumiem?

4

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

Zdaje sobie sprawe z tego ze sie zrazila ale jezeli umowila sie ze mna na spotkanie to juz cos 2 to ze powiedziala ze moze da mi szanse wiec jest juz jakas nadzieja tylko ja tak przynajmniej mysle moim zdaniem potrzeba teraz duzo czasu nie bede jej nic obiecywal ale zobaczy moja odmiane  na nowo sie narodze mam z nia dobry kontakt wrecz wiec jezeli ja sie zmienie o 180 stopni to jak ona to zauwazy to moze wroci teraz tylko ode mnie wszystko zalezy ja powiedzialem ze bede czekal na ta szanse , nie ma rzeczy nie mozliwych ja naprawde zrozumialem i sie zmienie napewno nie odrazu tak ale tez potrzebuje troche czasu moze zauwazy i zateskni i wrocimy do siebie ? a na dodatek sama mi powiedziala ze nie chce nowego zwiazku wiec moze mi daje do zrozumienia ze jeszcze czeka na ta zmiane tylko musi zobaczyc , dobrze to rozumiem?

Pewnie jest tak jak mówisz, przecież to jest niemożliwe, żeby raptem zapomnieć wszystko i z dnia na dzień wygasły wszystkie uczucia,tymbardziej, ze to my kobiety jesteśmy bardziej uczuciowe. Tak teraz czytam Twoje wypowiedzi i powiem Ci, że jestem dokladnie w takiej samej sytuacji co Ty z tym, że ja poznałam go niedawno kilka msc temu i ma 15 lat, ja 22 i staram się jak mogę żeby nie czuł się aż tak osaczony ale z drugiej strony, sam zdaje sobie sprawe z tego jaka jest sytuacja i na co się porwał, jesli uda nam się wytrwac to tez planujemy wspolnie zamieszkać i teraz sie sama obawiam, czy wyjdzie nam to na dobre...dodam, ze mieszkamy od siebie 200 km, wiec jakas tam roznica jest.
Ja na Twoim miejscu walczyłabym i nie poddała się tak łatwo, zamiast gadania, czas na czyny! i do dzieła wink

5

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
BlackAngel napisał/a:

Ona już nie wróci, przykre ale prawdziwe. Zachowałeś się jak tyran w stosunku do niej, zraziła się.. Jaką ma gwarancję, że się zmieniłeś, że zrozumiałeś? Żadna. Moja przyjaciółka miala to samo z moim byłym przyjacielem. Nie wróciła do niego. Za bardzo ją skrzywdził. Wielokrotnie jej to samo obiecywał, co nie mialo odzwierciedlenia w czynach. Nie dziw się, że odeszła. Niech ułoży sobie życie na nowo

Prawdziwa miłość nigdy nie gaśnie, pamiętaj! Z drugiej strony, czy posiadanie partnera na absolutną wyłączność to jest zbrodnia? chyba większą zbrodnią byłoby bicie, poniżanie słowne, zdrada. To nie jest powód, by zrywać definitywnie i przekreślać wspólny czas, tym bardziej w ich wypadku, kiedy to ona jest starsza i podejrzewam, że wiele poświęciła by z nim być. Bo tak jak napisal autor, poznali sie gdy on mial 16 a ona 21, dokladnie rozumiem tą sytuację i ja bym się tak latwo nie poddała.
Najłatwiej jest od razu zacząc z kims innym, bez sensu, walczy sie do końca.

6

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

21 latka z 16 latkiem... hehehehe ^^ I to jeszcze razem mieszkali... hehehehe big_smile
Za Chiny Ludowe do Ciebie nie wróci!

7

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
Teo napisał/a:

21 latka z 16 latkiem... hehehehe ^^ I to jeszcze razem mieszkali... hehehehe big_smile
Za Chiny Ludowe do Ciebie nie wróci!

Poznal ją jak mial 16 lat a nie, że mieszkał, ze zrozumieniem sie czyta.

8 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2012-11-03 01:27:49)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

No właśnie nie zbrodnia, ale coś niedopuszczalnego w prawdziwej miłości.. Bo jak kogos kochasz to pragniesz jego szczęścia, a nie szczęścia zaledwie swego kontrolując i ograniczając we wszystkim, nieprawdaż? Myslisz, ze dla niego szczęściem jest to, że zamykasz go w domu i skazujesz wyłącznie na swoje towarzystwo? Jak dla mnie totalny egoizm.
Pytałaś się go czy mu takie życie pasuje? Watpie, skoro macie kryzys..
Trzymasz go w złotej klatce.
Poza tym nie obrażając Ciebie musisz się trochę jeszcze nauczyć, bo jeżeli dla Ciebie definicja miłości wygląda w taki sposób, każdy facet będzie uciekał, bo nikt nie chce być ograniczany- czy to kobieta, czy mężczyzna.
Nie rozumiem tego, związek polega na kompromisach i wzajemnym zrozumieniu, a tu nie widzę ani jednego, ani drugiego..

9

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Dzisiaj się dowiedziałem od niej że wyjeżdża do pracy zagranicę i że nie chce mnie ranić ale ona już nic nie chce i żebym zrozumiał i dał sobie spokój i żebym zapomniał a ją że nigdy Cię nie zapomnę izawsze będziesz w moim sercu i będę czekał tyle czasu ile trzeba bo wierzę że się zejdziemy ale w głębi serca coraz bardziej sam się już kubie tracę nadzieję ale nie chce z drugiej strony. I nie wiem co mam ze sobą zrobić

10

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

Dzisiaj się dowiedziałem od niej że wyjeżdża do pracy zagranicę i że nie chce mnie ranić ale ona już nic nie chce i żebym zrozumiał i dał sobie spokój i żebym zapomniał a ją że nigdy Cię nie zapomnę izawsze będziesz w moim sercu i będę czekał tyle czasu ile trzeba bo wierzę że się zejdziemy ale w głębi serca coraz bardziej sam się już kubie tracę nadzieję ale nie chce z drugiej strony. I nie wiem co mam ze sobą zrobić

Wiesz, jak ja się rozstałem z pierwszą dziewczyną po 2 latach, to myślałem że już takiej nigdy nie znajdę, że nigdy o niej nie zapomnę itp. Myślałem, że życie dla mnie się skończyło. Ale po około dwóch miesiącach, całkiem przypadkiem na ulicy poznałem inną, odrazu zapomniałem o byłej bo wciąż myślałem o nowej. Znowu życie nabrało kolorowych barw, tak więc głowa do góry.

Dam Ci radę. Jeżeli zerwała dziewczyna z Tobą z powodu Twojej zazdrości, to nawet gdyby do Ciebie wróciła nigdy nie byłoby tak samo. Zawsze bałaby się kiedy znowu to się powtórzy. Już Ci nie zaufa, że teraz będzie lepiej, że nie będzie tak jak kiedyś. Tym bardziej, że tych Twoich obietnic i postanowień zmiany było sporo.
Postaw się w jej sytuacji i pomyśl jakbyś Ty słyszał co chwilę od niej - zmienie się, poprawię się, to już się niepowtórzy itp.
Zastanów się nad tym i przemyśl dobrze

11

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
BlackAngel napisał/a:

No właśnie nie zbrodnia, ale coś niedopuszczalnego w prawdziwej miłości.. Bo jak kogos kochasz to pragniesz jego szczęścia, a nie szczęścia zaledwie swego kontrolując i ograniczając we wszystkim, nieprawdaż? Myslisz, ze dla niego szczęściem jest to, że zamykasz go w domu i skazujesz wyłącznie na swoje towarzystwo? Jak dla mnie totalny egoizm.
Pytałaś się go czy mu takie życie pasuje? Watpie, skoro macie kryzys..
Trzymasz go w złotej klatce.
Poza tym nie obrażając Ciebie musisz się trochę jeszcze nauczyć, bo jeżeli dla Ciebie definicja miłości wygląda w taki sposób, każdy facet będzie uciekał, bo nikt nie chce być ograniczany- czy to kobieta, czy mężczyzna.
Nie rozumiem tego, związek polega na kompromisach i wzajemnym zrozumieniu, a tu nie widzę ani jednego, ani drugiego..

Zgadzam się, powiem szczerze, nie rozumiem rozstań, ludzie którzy chcą być ze sobą i są, kochają się a potem zmiana o 360 st i koniec. Wieczne pretensje, rozczarowanie i ból, może w jego przypadku za szybko to się potoczyło wszystko. No cóż, skoro oświadczyła, że to już nie ma sensu i nie chce w to wchodzić, to chyba warto się z tym pogodzić i włączyć tryb wegetacyjny i żałobny a po nim, rozejrzeć się za kimś nowym..

12

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Wiecie co zrozumialem ze bez sensu jest rozmawiac o poprawach i powrocie bo za szybko za swiezo jest po rozstaniu i ona sie nakreca i ja i nie mozemy sie dogadac damy sobie czasu troche zeby psychika odpoczela bo napisala mi ze nie chce bo ma do stracenia czas i nerwy i  nie chce zwiazku ona zgodzila sie odpoczac od siebie psychicznie wyczyscic mysli i dopiero pogadamy wtedy ja tak powiedzialem i moze dogadamy sie i dojdziemy do czegos a ona moze ale watpi. Jak myslicie uda sie czy nie? I w jaki sposob obudzic w niej uczucie ktore kiedys u niej plynelo ale nie po przez nachalnosc i natretnosc co mam zrobic ?

13

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

Wiecie co zrozumialem ze bez sensu jest rozmawiac o poprawach i powrocie bo za szybko za swiezo jest po rozstaniu i ona sie nakreca i ja i nie mozemy sie dogadac damy sobie czasu troche zeby psychika odpoczela bo napisala mi ze nie chce bo ma do stracenia czas i nerwy i  nie chce zwiazku ona zgodzila sie odpoczac od siebie psychicznie wyczyscic mysli i dopiero pogadamy wtedy ja tak powiedzialem i moze dogadamy sie i dojdziemy do czegos a ona moze ale watpi. Jak myslicie uda sie czy nie? I w jaki sposob obudzic w niej uczucie ktore kiedys u niej plynelo ale nie po przez nachalnosc i natretnosc co mam zrobic ?

a nie możecie się spotykać normalnie na stopie póki co przyjacielskiej? Przestań rozmawiać z nią na temat uczuć i powrotów, zacznij jej od nowa pokazywać świat, cieszyć się z codzienności, z tego, że robicie coś wspólnie, zaproś ją na łyżwy, a jak nigdy nie jeździła czy nie byliście to warto spróbować, idźcie do kina, jest mnóstwo sposób na to by poprawić relacje miedzy sobą. No i nie kontroluj jej, musisz zazdrość i swoją niewiedzę na jej temat schować do kieszeni, to nic nie da. A przy okazji sam nauczysz się dystansu do siebie, bo faktycznie to co sie miedzy wami działo to z Twojej strony byla obsesja i paranoiczna chęć posiadania jej na wlasnosc, nie pochwalam tego, ale tez nie uwazam, zeby to totalnie przekreślało szanse na powrót, kwestia zmiany siebie a będzie dobrze.

14

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

moze i masz racje tezo tym myslalem tylko ona sama powiedziala ze mozemy zostac dobrymi znajomymi ale tylko ja mysle ze ona nie bedzie chciala sie spotykac czesto raz tam na jakis czas to jest bol ona jest inteligentna osoba i ja przypuszczam ze nie chce zaczesto sie spotykac bo moze wie ze bede chcial sie zblizyc ale jeden plus taki ze paacuje na moim osiedlu w sklepie ale juz mi mowila ze bedzie chciala zmienic prace bo ja nic nie rozumiem to teraz musze w sumie wytlumaczyc ze to co miedzy nami bylo to bylo nie wyszlo nam w zwiazku ale mozemy byc znajomymi i normalnie sie umawiac na piwko kawe czy na spacer jak jej to wytlumaczyc i przekazac zeby chciala sie normalnie spotykac jak ze znajomymi?

15

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Prosze was na prowadzcie mnie na nowa droge i pokierujcie dobrze jak mam odzyskac ja nie wazne jakim sposobem i ile czasu too by trwalo ale odzyskac bo warto dalej bede mial ja w sercu

16

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

a moze dokladniej ile macie teraz aktualnie lat? i opowiedz troche wiecej o tym zwiazku, wiesz, ze pamietamy najbardziej te złe chwile i rozczarowanie, te radosne ida na dalszy tor.

17 Ostatnio edytowany przez kalimcs (2012-11-03 15:48:50)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Moja była konczy 23 lata 30 grudnia a ja koncze 18 lat 29 grudnia.No to tak przez pierwszy rok mnie kochala bylo zajebiscie przyjezdzalem wtedy do niej tylko na weekendy i zostawalem z czasem zblizaly sie wakacje i coraz bardziej az zamieszkalismy razme juz zareczylem sie w hotelu wynajalem spa i sale tylko dla nas kolacja przy swiecach i dalem pierscionek poplakala sie i zgodzila.Pozniej zaczelo sie psuc jak chodzilismy na imprezy zaczela mowic ze mnie nie kocha i ze mam sie wyprowadzac po alkocholu i miala odwage to powiedziec a obiecywalem ze sie zmienie i dawala mi szanse i przez rok czasu kilka sytuacji bylo identycznych obiecywalem i nie poprawialem sie ona pracowala na moim osiedlu a ja mialem tez pieniadze ale nie legalnie zarobione zaczelo jej we mnie co raz wiecej przeszkadzac jezdzilismy razem i wracalismy razem i pozniej w domu siedzilismy albo gdzies szlismy razme wszystko razem ciagle non top prawie ze soba byly chwile gdzie ona sie starala poprawic i bylo to widac bylo zajebiscie chodzilismy czasami na imrpezy ze znjaomymi albo z pokrewienstwem i bylo super zapraszalem ja rowniez do restauracji na kolacje albo do kina, ale wiecej bylo zlego niz dobrego bylem strasznie natretny.Rowniez po alkocholu duzo sie klocilismy przez rok zazwyczaj na drugi dzien cisza ona wkurzona ze jeszcze tu jestem czemu sie nie wyprowadzilem jeszcze bo ma mnie dosc ja chcialem zluznic atmosfere i tak to sie ciaglo.Zawsze po klotni kupywalem jej drogie prezenty zloto albo srebro i bukiet roz nie chciala przyjac ale przyjmowala podkreslam nie jest materialistka ani blachara.Bylo tez z 2 sytuacji po mocnej klotni ze przywiozlem jej prezent i kwiaty a ona ze jest tylko ze mna z litosci jeszcze.Na dzien dzisiejszy jest koniec nie ma zwiazku nie ma nas ale rozmawialem z nia przed chwila ze zrozumialem dotarlo do mnie to wkoncu ale nie chce konczyc tak tego zostanmy przyjacielami zajebistymi ze kazdy na siebie moze polegac jak ktos ma problem to nie boi sie o tym powiedziec ze mozemy robic duzo rzeczy razme i znajomymi imprezowac itp. ze zawsze mozemy sie spotkac na kawe albo ja przyjechac do Ciebie na film albo ty do mnie. Kiedys ona mi powiedziala jak sie pzonalismy zzaprosila mnie do domu na noc na film obejrzelsimy no i tak doszlo do pewnych spraw wiecie jakich i tak zaczelem przyjezdzac co tydzien  az w koncu ona powiedziala mi ze nie chciala byc ze mne z tego powodu ze jestem zajebistym kolega,przyjacielem i nie chciala w zwiazke w chodzic bo jak bymsy sie roztali to by wszystko popsulo i nie chciala by stracic tego ale to bylo 2 lata temu. Dzisiaj jej to zaproponowalem i powiedziale ze mozmey zostac znajomymi jak narazie a co bedzie pozniej to zobaczy sie  czy przyjacielami chyba, ale nie widzi jakos tego ze mozemy razem imprezowac i umawiac sie na te imprezy bo jeszcze nie widziala ze kogos takiego  ze po zerwaniu razme imprezuja.Co mam robic dalej mysle ze w ten sposob moze przyblize sie do niej powoli ale czy to sluszne i czy slusznie robie nie wiem? Bardzo mi zalezy na ogolnej przyjazni jako przyjaciele ze wszystko bysmy mogli robic to samo prawie tylko patrzec nie jako ze bylismy kiedys razme itd tylko patrzec na to jako przyjacielstwo, spedzac troche czasu ze soba napewno nie tyle co razme ale chodzic do kina albo gdzies na spacer na piwko albo umowic sie na film powiedzcie mi czy dobrze robic i jakie pierwsze kroki robic zeby tego nie spaprac? teraz macie szczegoly prosze o rade z gory dziekuje za pomoc naprawde jest to wazne dla mnie a i dodam jeszcze ze po rostaniu zapytalem sie po co przyjmowalas zareczyny po co sie zgodzilas a ona ze jak mogla by sie nie zgodzic jak tak sie wykosztowalem i tyle sie nameczylem przykre troche ze po fakcie szczerze powiedziala, a i mielismy razme jechac na moja 18 do egiptu jako prezent ale juz nie jestesmy razem i ona wyjezdza do pracy zagranice w styczniu no i powiedzialem jej ze bardzo mi zalezalo zeby byla na mojej 18,zalezalo by mi zebym cos ciekawego zorgnanizowal ale dla nas tylko 2 nie wiem co robic jakie kroki pierwsze zrobic i czy wogole mi sie uda co otym myslicie bardzo zalezy mi na poradach od kobiet jak i od mezczyzn.

18

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

acha i jeszcze mam takie pytanie czy jest jakas szansa na powrot czy nie? czy ona daje mi teraz w ten sposob szanse czy wszystko skreslila bo slownie to co ona mowi to ze jest wszystko skreslone i lipa ale z drugiej strony mnie zastanawia czy daje mi w jakis sposob zrozumiec i sznase?

19

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

strasznie to chaotycznie napisałeś, ale ja Ci powiem tak. Może troche za bardzo się starałeś, żeby to było idealne wiesz, przypomniał mi sie teraz moj bardzo dawny niby zwiazek, gdzie gosc tez obdarowywał mnie prezentami i ciagle wyznawał jak to mnie kocha, ojej, co on dla mnie by nie zrobił. Mnie wówczas znudził ten gość do reszty, był absolutnym pantoflem, który wskoczyłby za mną w ogien i co powiedzialam tak było.
U was byl ten bład, ze totalnie za szybko wszystko się działo, ona też jakas nie powazna musi być skoro zgodziła się na wspolne mieszkanie z niepelnoletnim gosciem. Wspolne mieszkanie, zaręczyny, a gotowy jestes do małżeństwa? do ewentualnego bycia ojcem, w tak młodym wieku?  Serio teraz sama jestem w takiej relacji z mlodym chłopakiem, dlatego mam jakies tam porównanie, ale raczej u nas to wszystko stopniowo sie rozgrywa i z pewnością kiedy skonczy te 18 lat, wierzę w to, ze mi sie nie oswiadczy bo to byłaby katastrofa. Twoja ex najzwyczajniej w zyciu podjarała się całą tą sprawa z zareczynami i tak dalej, ale nie byla swiadoma tego co sie z tym wiaze, dlatego uwazam ją za niedojrzałą totalnie.

Nie mam pojęcia czy do Ciebie wróci czy nie, ale przyjąc zareczyny a potem zrywac, to dla mnie dziecinada, ja uwazam to za kolejny krok do wspolnego bycia razem. Ona najwidoczniej sama nie ma pojecia czego chce, ale wie jedno, robi Cie ewidentnie w konia, zastanow sie czy czasem nie ma kogos innego.

20

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Powiem tak tez mysle ze onqa sama nie wie czego chce ale chce jakos nakierowac tez ja naprawde zalezy mi na niej i uwazam ze moge byc ojcem i byc w malzenstwie nie przeraza mnie to moze za szybko dojrzalem ale jestem gotowy na to,a tak pozatym bardzo malo prawdopodobne zeby miala kogos bo jej wierzylem i jest ona naprawde osoba wierna w zwiaku bo sama kiedys bardzo kogos kochala i zostala zdradzona i wie jaki to jest potworny bol, jak spalismy ostatnia noc ze soba to tak ja meczylem zeby dala mi toa ostatnia szanse ze pod koniec rozmowy przed spaniem powiedziala mi ze ma kogos na oku od dawan ze jej sie on podoba i chce z nim ulozyc sobie zycie ale nie chcialo mi sie wierzyc i krecila jak sie wiecej dopytywalem na zajutrz byla troche luzniejsza rozmowa i pytalm naprawde masz kogos innego ktory Ci sie podoba ? a ona lekki usmieszek co nie umiem klamac hehe powiedzialam tak zebys dal mi w koncu spokoj bo kiedys jej powiedzialem ze jedynie co nas moze rozlaczyc odrazu to zdrada wiec to wykorzystywala ale jednak nie umie kalamac? DLA MNIE NIE MA RZECZY NIE MOZLIWYCH NAPEWNO JEST JAKIS SPOSOB ZEBY JA ODZYSKAC! i szukam tutaj porad z powodu tego ze sa ludzie bardziej doswiadczeni ode mnie.ODRAZU MOWIE JEZELI BY MI NA NIEJ AZ TAK BARDZO NIE ZALEZALO NA NIEJ TO BYM NAWET NIE TWORZY POSTU TU I DAL SOBIE SPOKOJ TROCHE BYM POCIERPIAL ALE BYM ZOSTAWIL TO W CHOLERE ALE JEDNAK JEST TO KOBIETA MOJEGO ZYCIA!!!!

21

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Dodam rowniez ze bardzo bylem zaangazowany mialem marzenia dom ona jako zona i dziecko  jej rodzine i pokrewienstwo uznawalem juz jak swoich bylem bardzo przywiazany ale spapralem sprawe duzo winy mojej jest i teraz jest to najgorsze ze tesknie za nia i za nimi dlatego chce przyjazn przyjacielstwo przedewszystkim nie stracic na zawsze juz tego, widywac te osoby.Najgorzej jest rano jak sie budze sam  mam takie dola taki humor zrypany  malo jem i malo sypiam, ale powiedzcie mi jakie mam kroki robic male zeby dazyc do zejscia tak jak wszystko opisalem wczesniejszym poscie?

22

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Do miłości jej nie zmusisz, albo Cię kocha albo nie, zapytaj jej wprost i będziesz wiedział,tylko niech będzie szczera i nie owija w bawełnę, powiedz jej krótko, ze ona Cię rani takim niezdecydowaniem, że czas bez niej to dla Ciebie katorga i niech sie do jasnej cholery okresli, bo ile mozna zwodzic człowieka, jesli niby Cię kocha i chce się na Tobie tylko zemscić, to sorry ale gówno to ma wspolnego z miloscia.
Piszesz, że dla Ciebie nie ma rzeczy niemozliwych, ale niemozliwe jest to bys nauczyl ją od nowa kochac siebie. Bo jesli tego nie ma w niej i to uczucie umarło, to bardzo mało prawdopodobne by to jeszcze odzyło,

23 Ostatnio edytowany przez kalimcs (2012-11-03 16:54:55)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Zawsze jak rozmawiamy i wracam do tematu o nas to mowi ze mnie juz nie kocha i nie wroci do mnie czy by sie palilo czy walilo i krzyczy a oczach ma lzy a ja w jej oczach widze przerazenie jakies.Rozmowa szczera mi nic nie da bo juz wiem co mi odpwie ona sama przyznala ze jest zamknieta ciezko do niej dotrzec i nie wiem w jaki sposob dlatego probuje obudzic jej uczucie w taki sposob jak wczesniej napisalem przyjazn przyjacielstwo i tutaj potrzebuje rady jakie kroki podejmowac rozmowy to juz nic nie daja tylko powoduja ze mozemy calkowicie stracic kontakt wiec musze dzialac.Jeszcze wspomne to ze rozmawialismy onas ogolnie i ze powiedziala jezeli ona sie odzwyczai ode mnie to to juz napewno nie wroci do mnie dla tego musze utrzymywac z nia dobry bardzo kontakt a ona troche tego nie chce wiec co jest grane bo nie kumam ma cos w sercu czy nie ma? PODKRESLE ZE JEST ONA OSOBA Z BARDZO CIEZKIM CHARAKTEREM I JEST ZAMKNIETA! I do tego kilka dni temu powiedziala ze tez nie jest jej latwo.NIE MOGE JEJ ZROZUMIEC JEST NAPRAWDE CIEZKA SAMA CHYBA NIE WIE CZEGO CHCE ALE JA WIEM I MUSZE JAKOS JAKIMS SPOSOBEM DO NIEJ DOTRZEC.dzisiaj napisala mi sms czy przywiez mi garnitur i kurte 2 a ja ze nie jest mi potrzebna teraz i wezme ja pozniejszym czasem i zebysmy odpoczeli troche psychicznie a ona ze mam tego dosc znow nerwy ze nie wroci i ze tak robi porzadki w pokoju to przywiezie a ja ze daj spokoj zle mnie zrozumialas chce zyc z wami wszystkim w zgodzie i jako znajomi no i przyjechala do pracy i nie wziela tych rzeczy czy to tez cos znaczy bo dla mnie to jest ciezkie do zrozumienia duzo rzeczy wytlumaczie mi jak mam dzialac? RACJA DO MILOSCI NIE ZMUSZE ALE MOGE NAUCZYC O OBUDZIC W NIEJ TO TYLKO JAK?:p

24

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Może zaczać sie spotykać ale nie codzienie tak co 2,3 dni na jakis spacer piwko a pozniej troche jak bedzie lepiej moze do domu na kawke albo na film? dobry krok czy zle podejscie?

25

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Nie narzucaj się jej! To przyniesie tylko odwrotny skutek. Jeżeli będzie chciała się spotkać, to uwierz sama się odezwie. Jeżeli będziesz nachalny to nie uwierzy w Twoją zmianę. I przede wszystkim nie nakręcaj się na sukces, bo może Cię spotkać rozczarowanie, z którym nie wygrasz walki.

26

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Tylko ze ona nigdy pierwszej reki nie wyciaga,dla tego ja musze zadbac o to zeby bylo spotkanie bylo smiesznie odpowiednio i zabawnie lubi sie smiac duzo;p bo jezeli ja nie wyciagne to bedzie koniec na dobre.Bo napisala mi rowniez ze jesli sie ode mnie odzwyczai to juz nigdy nie wroci czyli co daje mi do zrozumienia? ze mam pokazac? bedzie jechala do pracy w styczniu wroci za 7 tygodni i jesli bedziemy mieli dobry kontakt ze soba to moze wyjdzie wszystko dobrze:P Moj kolega jest z kobieta 12 lat a walczyl o nia 5 lat i nie byli razem nikt nie wierzyl ze mu sie uda a on udowodnil;p Chce sie pomalutku zblizac do niej tylko musze byc soba takim jakims kiedy bylem jak sie zkaochala mi sie wydaje ze to jest etap na nowo poznawania sie 1 krok jest taki zeby sie z nia spotykac na spacery albo piwko.2 do domu na kawe moze film.3wspolne imprezy.Dobre kroki robie czy zle? a jak dobre w jakim odrebie czasu je spelniac?

27

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Jak dla mnie, to bardzo złe kroki. Chyba że zamierzasz zostać pantoflarzem i będzie ci dobrze z tym, że kobieta będzie Tobą pomiatać w związku.
Moim zdaniem tekst, że "jesli sie ode mnie odzwyczai to juz nigdy nie wroci " jest dowodem na to, że ma Cię gdzieś za przeproszeniem. Bo kochające dziewczyna, nie jest w stanie sie tak łatwo "odzwyczaić" od ukochanego. A skoro jej tak łatwo przyszło, powiedziec coś takiego, to... przynajmniej ja na Twoim miejscu bym sobie ja odpuścila... bo to niedojrzała dziewczyna i nie jest gotowa na związek. Chce mieć jedynie kogoś, kto będzie naokoło niej skakał, żeby koleżanki zazdrościły...

28

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Chce sie pomalutku zblizac do niej tylko musze byc soba takim jakims kiedy bylem jak sie zkaochala

Czyli chcesz się cofnąć w rozwoju czy tak? ;]
Przecież to naturalne, że każdy się rozwija, idzie do przodu - jeśli zaczniesz się cofać to nigdy nie spotkacie się w punkcie wyjścia. Ona powinna Cię kochać takiego jakim jesteś DZIŚ cofanie się do czegoś co było nie ma sensu- życie to nie film..

Współczuję Ci, bo już zawsze będziesz jej musiał udowadniać że jesteś starszy i dojrzalszy niż Twoi, a nawet jej, rówieśnicy.. nigdy nie będziesz dla niej "idealny" - bo z Twojego opisu tej dziewczyny wynika, że właśnie takiego ideału szuka. Nie kocha Ciebie - tylko samą siebie a ty jesteś tylko narzędziem w jej rękach z którym robi co chce.. lubi Cię używać, dlatego stosuje szantaże emocjonalne.

Tak jeszcze zapytam: czy ona jest DDA?

Moim zdaniem powinieneś znaleźć kogoś, kto doceni Twój wysiłek i odwzajemni w równym stopniu uczucie i starania.

29

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Nie chce dac sobie spokoju i nie dam moim zdaniem ona jest zagubiona strasznie sama w sobie nie wie czego chce i chce jej pomoc nakierowac na nowa droge zeby byla otwarta i wiedziala czego chce teraz ja jej oczy musze otworzyc i nie chce byc pantoflarzem zamierzam tak na poczatku podejsc to sa pierwsze kroki 3 a jezeli w pewnym sensie jakby odzyskam to bede trzymal nad nia ciezka reke w tym sensie ze nie dopuszcze do tego ze bede na kazde zawolanie i to zrozumie  ale i tez wyrozumialy bede oczywiscie chce zebym pozniej ja troche trzymal reke na pulsie ale nie popelniajac tych dsamych bledow co wczesniej

30

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

Nie chce dac sobie spokoju i nie dam moim zdaniem ona jest zagubiona strasznie sama w sobie nie wie czego chce i chce jej pomoc nakierowac na nowa droge zeby byla otwarta i wiedziala czego chce teraz ja jej oczy musze otworzyc i nie chce byc pantoflarzem zamierzam tak na poczatku podejsc to sa pierwsze kroki 3 a jezeli w pewnym sensie jakby odzyskam to bede trzymal nad nia ciezka reke w tym sensie ze nie dopuszcze do tego ze bede na kazde zawolanie i to zrozumie  ale i tez wyrozumialy bede oczywiscie chce zebym pozniej ja troche trzymal reke na pulsie ale nie popelniajac tych dsamych bledow co wczesniej

Po pierwsze...stawiaj przynajmniej kropki w zdaniach, bo beznadziejnie się czyta Twoje posty.
Po drugie...jak raz zaczniesz się przed kimś płaszczyć i ustępować, spełniając wszelkie zachcianki, to ciężko ci będzie potem to zmienić, bo znów będą tylko fochy.
Po trzecie nie można kogoś "w pewnym sensie odzyskać", bo albo sie tego kogoś "ma" albo "nie"...
Po czwarte i najważniejsze...jeśli ona nie wie czego chce, to Ty tego nie zmienisz. Sama musi do tego dojść. Do miłości i szacunku nie można nikogo zmusić.

31

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
Margolinka napisał/a:
kalimcs napisał/a:

Nie chce dac sobie spokoju i nie dam moim zdaniem ona jest zagubiona strasznie sama w sobie nie wie czego chce i chce jej pomoc nakierowac na nowa droge zeby byla otwarta i wiedziala czego chce teraz ja jej oczy musze otworzyc i nie chce byc pantoflarzem zamierzam tak na poczatku podejsc to sa pierwsze kroki 3 a jezeli w pewnym sensie jakby odzyskam to bede trzymal nad nia ciezka reke w tym sensie ze nie dopuszcze do tego ze bede na kazde zawolanie i to zrozumie  ale i tez wyrozumialy bede oczywiscie chce zebym pozniej ja troche trzymal reke na pulsie ale nie popelniajac tych dsamych bledow co wczesniej

Po pierwsze...stawiaj przynajmniej kropki w zdaniach, bo beznadziejnie się czyta Twoje posty.
Po drugie...jak raz zaczniesz się przed kimś płaszczyć i ustępować, spełniając wszelkie zachcianki, to ciężko ci będzie potem to zmienić, bo znów będą tylko fochy.
Po trzecie nie można kogoś "w pewnym sensie odzyskać", bo albo sie tego kogoś "ma" albo "nie"...
Po czwarte i najważniejsze...jeśli ona nie wie czego chce, to Ty tego nie zmienisz. Sama musi do tego dojść. Do miłości i szacunku nie można nikogo zmusić.

Zgadzam się, próbowałam mu to już wytłumaczyć, ale to nie jest takie proste smile
albo sie kocha albo nie, nie ma pomiędzy, pomiędzy to jest tak jakbyś jadł loda przez papierek.

32

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Ona jasno daje Ci do zrozumienia, że już Cię nie chce, po prostu może była z Tobą z litości, w końcu zrozumiała, że to nie ma sensu. A Ty nadal głębisz temat. W życiiu nie wróci do Ciebie, jeżeli będziesz nachalny. Mówisz, że się zmieniłeś- ja tego nie widzę. Jak juz pisalam, jeżeli kogoś kochasz to pragniesz jego szczęścia, czasem wbrew własnemu. Miłość jest odwrotnością zaborczości i egoizmu. Jeżeli chce odejść puść ją wolno, kijem rzeki nie zatrzymasz.

33

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Kochasz ją i będziesz walczył - ok.
Trzymam kciuki ale tylko za Ciebie, żebyś się w tym wszystkim nie zatracił, żebyś zawsze wiedział jak bardzo wartościową osobą jesteś i że druga osoba nie może Ci zrobić nic - jeśli jej na to sam nie pozwolisz.

kalimcs napisał/a:

bede trzymal nad nia ciezka reke w tym sensie ze nie dopuszcze do tego ze bede na kazde zawolanie [...] tez wyrozumialy bede oczywiscie chce zebym pozniej ja troche trzymal reke na pulsie ale nie popelniajac tych dsamych bledow co wczesniej

Pytanie: jak zamierzasz osiągnąć to co napisałeś? zwłaszcza to pogrubione mnie ciekawi...

34

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Zrobiłem bardzo ciekawe i smacczne danie i zanioslem jej do pracy nie niesamowicie się ucieszyła i bardzo jej smakowal i zaczęliśmy dialog rozmowa się kleila mowilem jak to zrobiłem pytała o przepis a w jej oczach były lekko zaszklanione i zaczęła mi opowiadac co robiła z siostra i ogólnie czy myślicie że to mały postęp?

35 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-11-03 21:37:37)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Tak, to postęp...jeśli chcesz zostać kucharzem wink
A na serio... oczywiście że można być dobrym i walczyć, ale pamiętaj..."nie zagłaszcz jej na śmierć"...bo i tym się znudzi... Nadskakiwanie nie jest niczym dobrym, bo w ten sposób "hodujesz" sobie dziewczynę przekonaną o tym, że jest pępkiem świata i wokół niej kręci się całe Twoje życie... później będzie tego wymagała przez cały czas i ciężko będzie jej wytłumaczyć, że "już tak nie chcesz"...

Widzę też, że postępu nie zamierzasz zrobić w jednej sprawie... szacunku do forumowiczów... dalej brak w Twoich postach, choćby przecinków i kropek. Nie ładnie...

36

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

To jest tylko tak na początek żeby polepszyć kontakt, będę brał wasze wskazówki pod uwagę , bo warto i napewno mi pomogą. Sorry już będę uzywal kropek.Ona lubi bardzo oglądać np.mastershefa , Dobry punkt zaczepienia wybrałem na początek?

37

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

To jest tylko tak na początek żeby polepszyć kontakt, będę brał wasze wskazówki pod uwagę , bo warto i napewno mi pomogą. Sorry już będę uzywal kropek.Ona lubi bardzo oglądać np.mastershefa , Dobry punkt zaczepienia wybrałem na początek?

Przestań tak wszystko analizować, bo to do niczego dobrego Cię nie doprowadzi. Ona musi Cie kochać takiego jaki jesteś. Bo jak zaczniesz udawać kogoś innego, a potem raptem znów zaczniesz być soba, to znów wszystko sie schrzani. Jeśli nie zamierzasz na zawsze za nią biegać i dogadzać na każdym kroku, pozbyć się swojego zdania i ograniczyć własna wolność w związku, to nie nadskakuj tak. Owszem zaproś czasem na spacer czy piwko. Może do kina... ale nie lataj z obiadkami codziennie do pracy, nie wyszukuj wciąż nowych atrakcji, nie bądź taki "najidealniejszy z idealnych", bo tego nie da się tylko "tak na początek". Jeśli ona uzna to za normę, to będzie musiało być normą...

Dzięki za spełnienie mojej prośby...od razu moje oczy (i pewnie nie tylko moje) doznały wielkiej ulgi...

38

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Ale jak byliśmy razem to też śniadanie, obiad,kolację mój błąd ale będę jej zanosil ale napewno nie cały czas niech zaleski troszkę jak miała dobrze może docenia po fakcie tak jak ja

39 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2012-11-03 22:25:32)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Jakby miala tak dobrze z Tobą to by nie odeszła.. Docenia, ale to, że w koncu ma normalne życie,a nie jak to ujęłeś w pierwszym poście- zabierałem jej tlen, chciałem ją mieć na wyłączność, byłem natrętny..

40

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

Ale jak byliśmy razem to też śniadanie, obiad,kolację mój błąd ale będę jej zanosil ale napewno nie cały czas niech zaleski troszkę jak miała dobrze może docenia po fakcie tak jak ja

Powiem ci coś...jak będziesz tak się zachowywać jak teraz, to ona na pewno za niczym nie zatęskni, najzwyczajniej w świecie nie będzie miała okazji. Co więcej, jeszcze bardziej się znudzi Tobą. Daj jej okazję zatęsknić... Uwierz mi...taki "bluszcz" nie jest dobrym kandydatem na partnera...może udusić kobietę swoim nadskakiwaniem. Może to śmiesznie zabrzmi...ale jak się ma za dobrze w związku, to też nie jest dobrze... wink
Zaproś ja gdzieś, spędźcie mile czas, a potem pożegnajcie się. Nie odzywaj się parę dni do niej, a potem zadzwoń i spytaj czy zechce się spotkać na kawę. Zobaczysz jej reakcję na to, że nie biegałeś przez Tydzień za nią...

41

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Gadalem z nią jeszcze nie dawno jak była w pracy i dosyć długo jak nigdy w związku tak nam się rozmowa toczyła wspaniałe jak na początku się wemnie zakochała.  Zaczęła mi opowiadac kto do niej dzwonił i wspomnieliśmy o naszym pokoju.Również dowiedziałem się że narazie telefonicznie rozmawiała o pracę a się nie zapisała dopiero idzie w połowie grudnia.Czy to jakieś znaki. Nawet mnie bardzo prosiła żebym jej przyniósł coś z domu . ROZMAWIALO SIE LEPIEJ NIX ZWIAZKU. Przez całą rozmowę jej mina była uśmiechnięta jakn jak nigdy i oczy lekko zaszklanione ale po zmeczeniu może ,nie raz zauważyłem lekko się czerwienila

42

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Chce 3 etapy przejść żeby wrócić.1przyjaźń.  2 Przyjaciele.3związek. Najszybsze i w glupi sposob można też powrócić do siebie przez imprezę i alkoholu.Co o tym myślicie?

43 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-11-04 12:27:08)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Powiedzieć Ci szczerze co sądzę...
Sądzę, że Ty nie chcesz żadnej pomocy, tylko potwierdzenia od nas, że "Twój plan jest dobry", bo już ustaliłeś plan działania i nie zamierzasz go zmieniać.
Jednak nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto ci przytaknie. Bo według mnie jesteś zaślepiony i nie myślisz racjonalnie, masz klapki na oczach i nie widzisz że zachowujesz się śmiesznie. Nie słuchasz tez żadnych  rad...więc po co pytasz co o tym myślimy...?

Jednak odpowiadając na Toje pytanie o "etapach"... według mnie to nie ma sensu. Te "etapy" musielibyście przechodzić obydwoje...sam nic nie wskórasz, jeśli to tylko Ty będziesz się starał...a ona jedynie "brała"... Jeśli ona Cie nie kocha, jeśli sama nie zechce, to Twoje "etapy starań" nic nie pomogą. Bo to ona musi sama do tego dojść i zdecydować, że chce być z Tobą. Nie zmusisz jej do tego, ani obiadkami do pracy, ani kinem, ani nawet "słoniem w karafce"... Ty będziesz skakał, biegał, błaźnił się... a ona gdy się już tym znudzi, to i tak powie NIE. Albowiem nie jest atrakcyjne, to co dostaje się bez żadnego wysiłku. Nie doceniamy tego, bo to po prostu JEST, nie myślimy o tym, że możemy to stracić. No bo w końcu samo PRZYSZŁO, to i wróci ponownie... po co się starać. Tak właśnie będzie myślała Twoja "dziewczyna". Jak nie pokażesz jej tego że...za przeproszeniem "masz jaja", to nigdy nie będzie Cię szanować.
Ja bym porozmawiała z nią na Twoim miejscu na poważnie, że chcesz być z nią i że będziesz się starać, ale ona tez musi się postarać. Bo tylko wtedy uda się odbudować związek. Jeśli by to olała, to urwałabym kontakt z nią, a przynajmniej ograniczyła i dała jej szansę na zatęsknienie. To byłby dowód na to czy chce spróbować, czy nie...

Od nadmiaru słodyczy, każdego kiedyś zemdli...pamiętaj o tym...

44

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

chłopie  ale Cię  zakręciło smile   Czy Ty sam  nie widzisz  błedów jakie popełniliście ?? Jesteście młodzi pełni zycia i  energii    a wam nagle  przyszło  do głowy aby razem zamieszkać . czego oczekiwałeś   do czego wam się tak śpieszyło ?? Otoczyłeś już złotą klatką  to się z  niej wyrwała
Ona  do Ciebie juz nie wróci  ,  im szybciej o niej zapomnisz  tym  lepiej  dla Ciebie i dla niej
Tak włąsciwie nie wiem czy o miłośc trzeba  walczyć  ona  albo jest  albo jej nie ma....

45 Ostatnio edytowany przez kalimcs (2012-11-04 12:59:57)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Może rzeczywiście powinienem przystopowac i odezwac sie dopiero do niej za kilka dni i zaprosic ja na spacer albo na kawe.Ja przypuszczam ze ona czeka chyba teraz zeby byla poprawa miedzy nami Bo jesli naprawde mial byc koniec to by mnie wyrzuciła z chaty wszystkie rzeczy i nie chciala by utrzymywac kontaktu,a wczoraj powiedziala ze przywiezie mi reszte ubran a ja ze nie potrzebuje narazie ich, pozniejszym czasem wezme je a ona wybuchla i do mnie zebym zrozumial ze juz to koniec i ze tak sprzata w pokoju to wezmie, pozniej po kilku godzinach przyjechala pogadalismy i nie przywiozla.Czy to jakis pretekst?A i wczesniej mowila mi ze powiedziala rodzicom o rostaniu a wczoraj rozmawialismy co wczesniej napisalem wposcie bardzo przyjemnie i mi powiedziala ze ojcu nie powiedziala pytal sie gdzie ja jestem a ona ze w domu i poszla tylko mamie powiedziala a jak zapytalem dlaczego nie powiedzialas ,boisz sie? a ona odwrocila sie i poszla niby z jakas miska i powiedziala nie czego mam sie bac?Nasze zdjecia w ramkach wogole ich nie schowala powiedziala po co tak szybko.Nie rozumiem jej , nie rozumiem tych niejasnosci co ona do mnie mowi, a wy jak to rozumiecie? Jak byscie wy zrobili jezeli byscie chcieli walczyc o ukochana osobe bez skutku?Może ja naprawde zle podchodze do tego ale uwazam ze najbezpieczniej wten sposob,boje sie ze ja strace na dobre moze to takie glupie myslenie. I nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy nie jestesmy razem tylko slowami a o wiele lepiej nam sie rozmawia niz przez rok w zwiazku jak sie zaczelo psuc.Co wystarczyly same slowa ze to koniec i juz lepiej nam sie rozmawia? Nie rozumiem tej kobiety.Myslalem ze ja znam ale najwidoczniej nie znam jej az tak za bardzo i poznam jej do konca bo chyba kazdy czlowiek sie zmienia z dnia na dzien z miesiaca na miesiac i z  roku na rok i chyba nie da sie znac kogos na wylot.Ale jedyne co wiem ze ja kocham i nie poddam sie.

46

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

wiesz  myslę że Twój przypadek jest niereformowalny. Pchaj sie  do niej  dalej, naciskaj, namawiaj błągaj  a skończy się to  na dwa sposoby  Albo   to wszystko  pęknie   i zamiast  miłości  powstanie jedna wielka nienawiść  albo wszystko dobrze sie ułoży i bedziesz całkiem  sprawnie  szczekał , aportował  i przynosił patyk  na  rozkaz

Przepraszam za forme  mojej  wypowiedzi ale   racjonalne  argumenty raczej do Ciebie nie trafiaja wiec może  odrobina brutalności pomoże

47

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Słowa nic nie znaczą. Gadać można wiele, ale i tak nic nie robić...
Jedyny sposób na przekonanie sie, czy ona coś jeszcze czuje do Ciebie, to danie sobie spokój z tym bieganiem wokół niej i wszelkimi "etapami". To Twoje analizowanie każdego słowa, ruchu, czy miała "zaszklone oczy", czy się uśmiechnęła czy nie, czy zdjęcia stoją czy nie...to chore... Daj jej spokój i czas do zastanowienia się. Nie lataj za nią. Ja bym zabrała swoje rzeczy i wyprowadziła się. Powiedziała że musimy od siebie odpocząć i zastanowić się nad szansą dalszego związku. Takie zabawy w kotka i myszkę są dziecinne...i do niczego nie prowadzą. A na pewno nie prowadzą do szczęśliwego związku. Zaproś ją na kawę, pogadajcie na spokojnie, ale szczerze, bez ogródek. Powiedz czego byś chciał i czy ona też tego chce. Jeśli powie, ze nie wie...to zaproponuj czas na ochłonięcie. Poproś aby dała znać jeśli będzie gotowa do rozmowy o Waszym związku. Nie narzucaj się ze swoimi uczuciami...bo to nic nie da.

48

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Wiecie co  ja moze odczekam troche czasu jednak tak jak mowicie,i moze sie leciutko zblize i wtedy wezme ja na szczera rozmowe onas czy jest warto czy jest sens i czy potrafimy sie zmienic dla siebie zeby bylo w porzadku a przedewszystkim czy mnie kochasz? tylko musze jej dac troszke czasu zeby ona sobie przemyslala i oczysciala ten gniew do mnie ktory bym miedzy nami jak bylismmy razem  to jest chyba najrozsadniejsze rozwiazanie?

49

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

Wiecie co  ja moze odczekam troche czasu jednak tak jak mowicie,i moze sie leciutko zblize i wtedy wezme ja na szczera rozmowe onas czy jest warto czy jest sens i czy potrafimy sie zmienic dla siebie zeby bylo w porzadku a przedewszystkim czy mnie kochasz? tylko musze jej dac troszke czasu zeby ona sobie przemyslala i oczysciala ten gniew do mnie ktory bym miedzy nami jak bylismmy razem  to jest chyba najrozsadniejsze rozwiazanie?

Ty cały czas to samo...nie masz się "zbliżać", tylko z nią porozmawiać szczerze. Czy chce spróbować, czy nie... jeśli powie że nie wie, to wtedy chyba dobrze by było poczekać...odpuścić sobie na jakiś czas, aby wszystko przemyśleć.

50

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

A i rowniez kiedys po klotni bardzo mocnej jak bylismy razem poszedlem do bliskiej jej osoby i ona ja najbardziej znala i powiedziala mi tak ze myslala ze zna ja bardzo dobrze a okazalo sie ze wogole nie zna i powiedziala mi ze takie osoby jak ona zachowuje sie to jest po prostu niedowartosciowana czy to prawda?

51

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

ale przecież  Margolinka napisałą Ci wyraźnie że słowa   nic nie znaczą  ja powiem Ci z własnego doświadczenia że dzis ustalisz  wszystko a jutro już to może być nieaktualne  Ty za bardzo chcesz  to  załatwić  ustaleniami  . Daj  jej spokój  pamietaj ze nie możesz Ty sam  walczyć  o tą miłośc ona też musi zrobić jakieś kroki. Wyprowadź sie   spraw  aby to ona musiała zrobic  jakis krok Jełzi tego nei zrobi  zapomnij o niej .....

52

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

A i rowniez kiedys po klotni bardzo mocnej jak bylismy razem poszedlem do bliskiej jej osoby i ona ja najbardziej znala i powiedziala mi tak ze myslala ze zna ja bardzo dobrze a okazalo sie ze wogole nie zna i powiedziala mi ze takie osoby jak ona zachowuje sie to jest po prostu niedowartosciowana czy to prawda?

Znów nie da się czytać Twojego postu...

Jak jednak przebrnie się przez niego, to stwierdzić mozna, że Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem postów innych.
Tak jak juz pisałam i co potwierdził Tango.
Słowa nic nie znaczą...liczą się czyny...
Jeśli ona nie zrobi nic aby ratować Wasz związek, a będzie jedynie dużo mówić, to znaczy że jej nie zależy i nic z tego nie będzie...

53

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Nie odzywam się do niej ale jest mi naprawdę ciężko brakuje mi jej, tęsknię mam straszna ochotę do niej sms napisać dobranoc chociaż ale kieruje się waszymi wskazówkami bo nie chce znow spieprzyc i chce ją odzyskać.Chce pokazać że też jestem twardy i latać wokół niej. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i jej nie stracę

54

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Na upartego dążysz. Poczekaj trochę, jeżeli sama nie wyjdzie z inicjatywą- zapomnij. I nie zasłaniaj się, że ona tego nie zrobi,nigdy nie robiła,bo ma taki charakter. Jeżeli jej zależy to się odezwie, jak nie odpuść.
Tak jak pisałam już chyba milion razy- jeżeli kochasz to pragniesz. Szczęścia tej drugiej osoby, czasem wbrew własnemu.
Skoro ona będzie szczęśliwa bez Ciebie, powinieneś jej decyzję uszanować, i dać jej odejść w tym kierunku, w którym chce, a nie tym który Ty wybrałeś.

55

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Chłopie wrzuć sobie na luz z tą kobietą. Jesteście młodzi i bawcie się życiem. Ewidentne babka ma Cię gdzieś,  a Ty w jej słowach doszukujesz się furtki do powrotu w przeszłość. Daj sobie na luz. Uwierz mi, że kiedyś wrócisz do swoich postów w pamięci i się uśmiejesz na maxa. Zamknij za sobą drzwi, z babka się pożegnaj bo przyjaźni nie będzie. Wyciagnij wnioski i popatrz ile fajnych kobiet w koło.

56

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
Morethan napisał/a:

Chłopie wrzuć sobie na luz z tą kobietą. Jesteście młodzi i bawcie się życiem. Ewidentne babka ma Cię gdzieś,  a Ty w jej słowach doszukujesz się furtki do powrotu w przeszłość. Daj sobie na luz. Uwierz mi, że kiedyś wrócisz do swoich postów w pamięci i się uśmiejesz na maxa. Zamknij za sobą drzwi, z babka się pożegnaj bo przyjaźni nie będzie. Wyciagnij wnioski i popatrz ile fajnych kobiet w koło.

swięte słow, kalimcs zapomnij  o niej , jej  już nie ma.......

57

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Ja nie potrafie bez niej zyc, no po prostu nie potrafie.Stwierdzilem ze dam troche czasu i wezme z nia szczerze pogadam  zapytam sie jej czy jest jej tak dobrze i czy zauwazyla ze mamy lepszy kontakt niz w zwiazku. Warto zaczac na nowo i zapomniec nad zlym i nie robic tych samych bledow. Użyje bardzo mocnych argumentow i powiem jej tez ze ja do tego podchodzilem bez jaj  i ze dawalem CI bez sensu drogie prezenty ktore nic nie sa warte a milosxci Ci nie dalem  ale ty tez nie bylas swieta mialas zle podejscie, ale badzmy odpowiedzialni i dojzali jak cos zepsulismy razem to naprawmy to razem przeciez nie bylo nam tak zle trzeba walczyc z problemami, duzo  wspolnych chwil bylo wspanialych.Zareczylismy sie i nie mozna tak o zostawic kogos? Wiemy na czym stoimi duzo rzeczy zrobilismy ktoruch trzeba wziasc pewna odpowiedzialnosc teraz razem dejzelismy do tego i mamy inne podejscie.Wczesniej nasz zwiazek toczyl sie z chiwwili nie bylo zadnych zasad. Chcesz jechac do pracy zagranice to jedz to nas jeszcze bardziej wzmocni sa komputery i telefony przeciez. I zaczne wjezdzac jej na psychike inteligencja i wpominac jej najlepsze chwile i poczatki.Dobrze podejde do tego myslicie ze ruszy to ja i cos zrozumie szczera rozmowa, dojdzie to wkoncu do niej ona ma w koncu 23lata.! I powiem zeby mi nie odpowiadala teraz na to tylko niech oczysci mysli jest sama ma duzo czasu na przemyslenie i niech da mi znac jak sie zastanowi i przemysli.

58

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY
kalimcs napisał/a:

..... I zaczne wjezdzac jej na psychike inteligencja ....

najwyższy czas żeby Tobie ktoś wjechał na psychikę. a jeżeli ją Twoja inteligencja porazi tak jak mnie to nie masz szans

59

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Drogi autorze, nie mam nic juz do powiedzenia w tym watku. Jesli nie rozumiesz tego, ze ktos Cie juz nie kocha, to Twoja sprawa. Marnuj sobie zycie...w koncu jest Teoje. Wjechac na psychike, to powinien Tobie psycholog, bo takir zachowanie jak Twoje jest juz "chore"...

60

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

związek  dwojga ludzi powinien polegac  na  dobrowolnej checi   bycia z sobą A  wjeżdzanie  komuś na psychike  to  jest pewna  forma  agresji  pomijam  juz  fakt że aby to  przeprowadzić  trzeba mieć  gruntowna znajmośc  tej dziedziny  aby kogos nie skrzywidzić  Już sam twój pomysł jest po prostu  chory  Ale coż jesteś zakochany Z tego  co  widze  ja   i  inni,  wasz związek się skonczył Dostałeś pare  dość  ostrych  uwag  ale pamietaj nikt  z nas  nie ma  powodu    aby  robić Ci  krzywde prawić złosliwości  czy  krytykowac dla samej przyjemności  Są to  obiektywne oceny  ludzi którzy patrza  na to  spokojnie  z boku  i bardzo często takie problemy przechodzili  gdy was jeszcze nie było na swiecie   Pamietaj swiat  się nie  konczy  dla ciebie on się dopiero zaczyna ....

61

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Wiecie co ograniczylem z nia wczesniej kontakt i to chyba skutkuje, moja ex zaczela sie usmiechac na moj widok zaczela mi mowic ze nie moze zasnac i sie wogole innaczej zachowuje jak kiedys jak sie poznalismy.

62

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Kalimcs, nie obraź się ale zachowujesz się jak 5 latek. To że dziewczyna uśmiecha się na Twój widok i nie może zasnąć...to nie znaczy że "zakochuje się"  w Tobie z powrotem. Może ją bawić cała ta sytuacja. Ja obawiałabym się na jej miejscu takiego partnera, bo ten wijący się "bluszcz" Twoich uczuć, może prędzej czy później zepsuć związek. Uwierz mi, każde "słodycze" w nadmiarze kiedyś zemdlą...

63 Ostatnio edytowany przez kalimcs (2012-11-09 17:45:03)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Witam ponownie mam pytanie tylko jak z waszej strony to wyglada.Jest tydzien i 2 dni po rostaniu utrzymujemy dobry kontakt, zaczelismy razem pisac sms z pozytywnym nastawieniem ze chcemy ze soba jednak rozmawiac. Mozliwe ze uda sie pojsc jutro razem na impreze ze ja bede tego chcial i ona. Nie jestem nachalny jak bylem i natretny. Jak widzimy sie to tez jest miedzy nami pozytywna energia.Zmienilem swoj styl na elegancki i zapytala czemu ja sie tak zaczelem ubierac w koszule pewmnie kiedy tylko mnie widzisz tak ubierasz, odpwoiedzialem ze polubilem chodzic w koszulach po prostu  i czuje sie wygodnie.Wczesniej mowila zebym zaczal sie uczyc bo wyslowic sie nie bede mogl nie dlugo i zebym czytal ksiazki.Kilka dni temu spotkalismy sie poszlismy razem na obiad na misato i pogadalismy sobie normalnie jak przyjaciele i zapytala sie z dziwieniem wiekim co ty chodziles do jakiejs szkoly przez ten czas czy co? duzo tez filozofujesz zasmiala sie, odpowiedzialem jej ze po prostu duzo czytam i zaczelem sie interesowac roznymi ciekawostkami,powiedziala ze moze bym pomyslal o studiach itd.Wczoraj zapytalem czemu masz taki humor zly cos sie stalo?, odpowiedziala ze chce isc na balety ale znajomi nie maja wolnegow  niedziele to jej powiedzialem ze przyjade po Ciebie w sobote wieczorem i pojdziemy ise zabawic odstresowac sie i zrelaksowac ciagle pracujesz i pracujesz to czlowieka wykonczy. Powiedziala ze nie wie a ja ze zastanow sie i dzisiaj sie dogadamy. Przyszedlem dzisiaj do sklepu ona byla i powiedzialem do niej ze przyjde pozniej jak nie bedzie ludzi to sie dogadamy co sobota a ona wchodzila juz na zaplecze i powiedziala ze ma duzo roboty a pozniej jest umowiona. Co o tym sadzicie wszystkim? co robic? wczesniej powiedziala ze koniec i nie ma przyjazni po zwiazku a zobaczcie do czego to wiaze jak myslicie? Jezeli chciala to zakonczyc wszystko chyba bysmy nie mieli wogole kontaktu ze soba.

64 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-11-09 19:52:14)

Odp: Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Po pierwsze, to widzę że w ogóle nie czytasz już postów...używasz tylko tego wątku żeby zobaczyć czy ktoś poprze Twoje wciąż daremne i wielce naiwne działania...

Jednak odpowiem...co mi tam... może kiedyś coś przeczytasz jednak...

Jak może nie mieć kontaktu z Tobą, jak ją codziennie nachodzisz, non stop dzwonisz, nie dajesz jej chwili spokoju. Po prostu nie wie jak już Cię "pogonić", więc koniec końców poszła z Tobą na ten spacer na miasto. Ale sam widzisz, że umawiać się z Tobą na imprezę nie ma ochoty... aaaa fakt...Ty nie widzisz ani nie słyszysz (jedynie To co chcesz, bardzo wybiórczo)...bo masz klapki na oczach...
No cóż... bujajcie się tak dalej. Jak nie masz odrobiny własnej dumy i szacunku do siebie, to dalej się płaszcz przed dziewczyną której nie interesujesz. Jesteście siebie warci...ona pierdoła bo nie umie Cię stanowczo "pogonić", żeby mieć spokój (albo lubi takich chłopczyków, bez własnego zdania i honoru i taki jej cel, żeby mieć kogoś "na zawołanie" tak w rezerwie, gdyby jej z innymi nie wychodziło), a Ty jesteś pierdoła, bo nie masz szacunku do siebie i nie potrafisz odejść z klasą, nie robiąc z siebie pajaca.
To nie była z mojej strony żadna złośliwość, nie chodzi mi o to żeby się z Ciebie śmiać...po prostu żal mi Ciebie, że nie jesteś na tyle "facetem" żeby umieć zakończyć związek z honorem i szacunkiem dla siebie samego, a że do Ciebie normalne słowa nie trafiają, to musiałam napisać tak aby cokolwiek dotarło do Ciebie.

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyna mnie już nie kocha!!!POMOCY

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024