Witam, byłam z chłopakiem 3 lata i 2 miesiące. W maju zaczął dziwnie się zachowywać byłam pewna że jest to spowodowane tym, że kończy szkołę i ma dużo stresu. Jednak jak się okazało było zupełnie inaczej... pewnego wieczoru zerwał ze mną nie podając konkretnego powodu nie mogłam w to uwierzyć.. spotkaliśmy się następnego dnia po długiej rozmowie stwierdziliśmy ze chcemy być razem kochamy się! Nie trwało to długo za 5 dni przyjechał do mnie i powiedział ze che być sam że nie czuje do mnie tego co wcześniej ze też mu jest ciężko ale nie che być ze mną na siłę. Chciał abyśmy zostali przyjaciółmi zgodziłam się. Spotykaliśmy się pisaliśmy po pewnym czasie nie odpisywał mi kiedy ja do niego pisałam, nie chciał już się spotykać, pisał wtedy gdy mu to odpowiadało. Pewnego wieczora napisał do mnie niby jego przyjaciel po krótkiej rozmowie powiedział żebym sobie nie robiła sobie nadziei ze on do mnie wróci bo kręci z inna i to już trwa od jakiegoś czasu (chodzili do jednej szkoły)dowiedziałam się że spędzał z nią przerwy, pisał, spotykał się i zaprosił na imprezę którą zorganizowali na zakończenie roku szkolnego. Nie mogłam w to uwierzyć załamałam się. Zapytałam go czy to wszystko jest prawdą zaprzeczył mówił ze z nią nie pisze i nic ich nie łączy. Nie wiedziałam komu mam wierzyć. Ciągle mi powtarzał,że nie chce mieć nikogo, że dobrze jest mu samemu. Po jednej z kolejnych rozmów w której mówił ze chce być sam. Włączyłam komputer i włączyłam Facebooka gdzie zobaczyłam, że jest w związku właśnie z tą dziewczyną. Zadzwoniłam do niego zaprzeczył powiedział że z nią nie jest było to śmieszne bo było widać co innego powiedział że nie wie jeszcze jak to bd bo ona wyjeżdża przyjedzie dopiero za rok i takie tam. Następnego dnia wyjechałam na tydzień za granice. Po powrocie oglądam ich wspólne zdjęcia w objęciach i gdy się całują był to dla mnie szok !!! Minął ponad miesiąc od naszego rozstania ja go dalej kocham tęsknie za nim myślę o nim :( On dalej jest z nią jest ! ;( Od czasu do czasu piszemy ze sobą chce mieć z nim kontakt i gdy się go zapytałam czy on tez chce to powiedział "ok, możemy mieć " . Z tego co wiem od niego ona nie zdała i musiała wrócić do domu mieszka 500km od naszej miejscowości maja kontakt tylko telefoniczny i internetowy.
Proszę o pomoc w tym jak mogę go odzyskać!
Bardzo go kocham !!
w razie pytań pisać a ja odpowiem.
Ps. gdy napisałam do niego po dwóch tygodniach pierwsze co zapytał to czy kogoś mam, a jak go zapytałam jak tam związek na odległość to odpowiedział " jakiś tam jest". twierdził ze naprawdę mnie kochał !