Całą (bądź prawie całą) Polskę ogarnął szał Euro. Kibice spotykają się w pubach, ogródkach, strefach kibicach i domach, żeby wspólnie obejrzeć mecz. Oglądanie oglądaniem, ale co z jedzeniem? Co podac gościom, zeby było szybkie, smaczne i pasowało do piwka, które z reguły się pije podczas oglądania meczu?
Czekam na Wasze pomysły ![]()
U mnie w piekarni sprzedają CHLEB EURO - wygląda cudnie.
Jak do tego podasz smalec i ogórki kiszone to wszyscy oszaleją ...tylko nie mów im co jedzą.. jeśli to obcokrajowcy ![]()
Ja kibicuję przed telewizorem z moim synem i na wczorajszy mecz upiekliśmy babeczki piłkarskie dr. oetkera. Są bardzo smaczne a te piłeczki są jadalne
na sobotni mecz zrobię pizzę wyglądającą jak piłka i te babeczki pewnie też, bo nam smakowały ![]()

Jakie sympatyczne babeczki ![]()
Zastanawiałam się nad ciastem francuskim. Zawinę w niego parówki, ser żółty i będzie smaczna przekąska.
Zawsze się daje paluszki, chipsy a ja bym chciała uniknąć tego, więc jakie przekąski jeszcze proponujecie?
Świetny pomysł - zarówno akcenty futbolowe w wyglądzie babeczek, jak i te kiełbaski.
Na ciepło można zrobić wiele przekąsek-różnorodne tosty, choćby z piekarnika z frankfurterkami, które już kiedyś podawałam na forum, czy też te bardziej tradycyjne z tostera. Zapiekanki z długich bułek z różnymi dodatkami to też szybka sprawa do wykonania i można zaangażować w to wszystkich w przerwie meczu, kiedy po wypiciu piwa żołądek domaga się szybkiej dostawy ![]()
Oooo zapiekanki świetny pomysł ![]()
Sprawdzą się też bagietki pokrojone na kawałki lub ponacinane i przesmarowane masłem zmieszanym z ziołami lub czosnkiem. Do tego najszybciej i najprościej - kiełbaski ponacinane i podgrzane w mikrofali - na pewno Panowie nie będą się wzbraniać ![]()
Agatko, myślę, że na spotkanie kibiców świetne są wszelkiego rodzaju zapiekanki i sałatki - jeśli jednak do piwa, to raczej bez majonezu, a na bazie sosu winegret. Do tych ostatnich proponuję jakieś pieczone kiełbaski, wszak mężczyźni to przecież kanibale
.
Mam taki prosty, sprawdzony przepis na kiełbaski w nieco bardziej eleganckim wydaniu niż tylko wyjęte z wody, bo takich akurat gościom nie podaję. Jeśli serwuję frankfurterki, to przedtem je gotuję, żeby nie były surowe. Następnie rozgrzewam tłuszcz na patelni, wrzucam na niego suche już kiełbaski i lekko przesmażam, potem zmniejszam gaz, wrzucam do całości sporą ilość pokrojonej w półtalarki cebuli, pokrojoną paprykę i na maleńkim ogniu to wszystko razem chwilkę się dusi. Na koniec dodaję pomidory z puszki (bez skórki) lub przecier pomidorowy, doprawiam dowolnymi przyprawami, najczęściej oregano, bazylią, odrobiną Vegety lub czegoś podobnego, dla wyostrzenia smaku można też dodać nieco papryki w proszku lub ketchupu. Wszystko to razem musi się jeszcze trochę poddusić, mniej więcej do momentu kiedy warzywa staną się miękkie i utworzy się dosyć gęsty sosik. Bardzo ważne jest w tym przypadku, aby warzywa i sos stanowiły tylko tło dla kiełbasek, bo przecież daniem głównym ma być sałatka
. Choć oczywiście z powodzeniem proporcje można odwrócić i wyjdzie nam coś w stylu ,,frankfurterkowego" leczo, czyli samodzielne danie
. Zapewniam, że mężczyźni chętnie spałaszują, a i kobiety nie pogardzą
.
Ja zazwyczaj na takie "posiadówki" przy piwie kombinuję coś z ciastem francuskim, ostatnio robiłam sakiewki z wędzonym łososiem, serem żółtym i bazylią - bardzo wszystkim smakowały i szybko zniknęły ze stołu
Poza tym pizza własnej roboty, jakieś koreczki - jest naprawdę wiele opcji ![]()
miesny jez? ![]()
Same pyszności
No to w sobotę, kiedy będe miała gości, napewno coś pysznego przygotuję ![]()
Zapomniałabym... Polecam Pomidorowe bułeczki - szybkie w przygotowaniu, smaczne i syte - link:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 5#p1028365 - post nr 31
W ogóle ten temat jest o "fast-foodach" domowych i w wersji zdrowszej - może coś tam jeszcze znajdziesz ![]()
Ja robię chipsy z kalarepki. Obieram, kroje w plasterki i każdy się zajada
.
Ja robię chipsy z kalarepki. Obieram, kroje w plasterki i każdy się zajada
.
A ja znalazłam dziś przepis M. Kwiatkowskiej na:
Chipsy buraczane z dipem
dowolna ilość małych buraków
sól
suszone zioła np. tymianek, estragon, czerwona papryka lub gotowa przyprawa do ziemniaków
10 dag parmezanu
oliwa
Dip:
awokado
kilka listków bazylii
kilka zielonych oliwek bez pestek
pieprz
opakowanie serka śmietankowego
Buraki myjemy, obieramy i kroimy w cienkie talarki. Blachę z piekarnika dość mocno smarujemy oliwą. Równomiernie rozkładamy talarki buraków. Oprószamy solą i ziołami. pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temp 200-220 st. C, aż buraczki się przypieką i powstaną chrupiące chipsy (podczas pieczenia należy je kilkanaście razy odwrócić.
Parmezan ścieramy na tarce o małych oczkach. Posypujemy nim buraczki pod koniec pieczenia. Chwilę zapiekamy aż ser się roztopi. Wykładamy na papierowy ręcznik i odstawiamy do ostygnięcia.
Awokado obieramy, przekrawamy na pół i usuwamy pestkę. Miąższ kroimy na kawałki. Listki bazylii myjemy i osuszamy. Razem z awokado, oliwkami i serkiem miksujemy na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z chipsami.
Kebabiki wg D. Lewandowskiej
50 dag mielonego mięsa np. wołowo-wieprzowego
pełna łyżka czerwonej czubrycy (można ją zastąpić cząbrem wymieszanym z solą, granulowanym czosnkiem i mieloną papryką)
czerwona cebula
3 żółtka lub 1 jajko i 1 żółtko
olej
Cebulę obieramy i drobno siekamy. Wsypujemy do mięsa. Dodajemy żółtka i czubrycę. Dokładnie mieszamy i przykrywamy - wstawiamy do lodówki na 3 godziny.
Zwilżonymi dłońmi nabieramy porcje masy mięsnej i formujemy podłużne kotleciki. Lekko spłaszczamy i kładziemy na posmarowaną olejem deskę.
Patelnię grillową rozgrzewamy i układamy kotleciki. Smażymy z obu stron ok. 7 minut aż się zrumienią.
Kebabiki można też nadziać na patyki do szaszłyków i upiec na grillu. Najlepiej smakują z sosem czosnkowym.
Mini pizze z mięsem i cebulką wg D. Wdowińskiej-Rozbickiej
25 dag mąki pełnoziarnistej
2 dag drożdży
szczypta soli
szczypta cukru
łyżka oliwy
100 ml sosu arrabiata (pikantnego pomidorowego)
cebula
ok. 20 dag pieczonego schabu
olej do blachy
Drożdże rozpuszczamy w 125 ml ciepłej wody, mieszamy z cukrem i oliwą. Wlewamy do mąki i solimy. Zagniatamy elastyczne ciasto. Odstawiamy.
Gdy ciasto podwoi objętość, ponownie zagniatamy, dzielimy na kawałki i formujemy okrągłe placki. Układamy na posmarowanej olejem blaszce.
Mięso kroimy w plastry, a następnie w kawałki. Cebulę obieramy i kroimy w grube krążki. Rozdzielamy na pojedyncze pierścienie.
Placki smarujemy sosem. Wykładamy mięso i posypujemy cebulą. Można posypać tartym serem. Pieczemy około 15 minut w temp. 200 st. C.
A może coś na słodko w narodowych barwach?
Deser kibica na podstawie propozycji M. Stawickiej - 3-4 porcje
250 g truskawek
1-2 banany
galaretka truskawkowa (może być też wiśniowa lub malinowa)
opakowanie serka homogenizowanego waniliowego (może być też naturalny i light) - do 175 gram
100 ml zimnego mleka
1-2 łyżki wiórków kokosowych
opakowanie śnieżki
Truskawki myjemy, usuwamy szypułki i osuszamy. Kroimy w plastry lub mniejsze kawałki. Wypełniamy nimi 1/3 pucharków lub wysokich szklanek.
Galaretkę rozpuszczamy w 250 ml wrzątku - można użyć połowy proszku z opakowania jeśli nie chcemy zbyt słodkiej. Po ostudzeniu, wlewamy ją do połowy naczynia z truskawkami. Odstawiamy do lodówki do stężenia.
Krem:
Do wysokiego naczynia wlewamy mleko i dodajemy serek. Wsypujemy śnieżkę i miksujemy, aż powstanie puszysty krem. Dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy.
Banana obieramy i kroimy na plasterki. Do szklanek wkładamy łyżkę kremu, następnie kilka plasterków banana i przykrywamy kremem.

16 2012-06-22 11:57:35 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2012-06-22 11:59:23)
Co prawda nasza przygoda z Euro się skończyła, ale pewnie jest jeszcze komu kibicować
Nie zakładam oddzielnego wątku na temat piłki nożnej, więc postanowiłam tu dodać propozycje nie tyle związane z Euro, co adresowane do fanów piłki nożnej, czy też do ich rodzin.
Chodzi bowiem o tort np. urodzinowy dla prawdziwego fana futbolu. A teraz trochę przekornie - może ktoś, kto nie lubi piłki nożnej, z radości, że któryś z kolei sezon futbolowy się kończy, upichci takie słodkości, by ten fakt uczcić? ![]()
Torcik piłkarza na zimno wg N. Seroczyńskiej
6 opakowań herbatników
gotowa masa krówkowa
duża śmietana
1/2 litra mleka
2 opakowania budyniu
galaretka cytrynowa
3 łyżeczki żelatyny
kostka margaryny
3 łyżki cukru pudru
posypka czekoladowa
Budynie gotujemy na mleku. Po zagotowaniu wsypujemy galaretkę, cały czas energicznie mieszając. odstawiamy do wystygnięcia. Ucieramy z margaryną na gładką masę.
Spód i boki tortownicy wykładamy herbatnikami. Smarujemy masą budyniową. Przykrywamy herbatnikami, wykładamy masę krówkową i znów przykrywamy herbatnikami.
Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody i studzimy. Śmietanę ubijamy z cukrem, dodajemy żelatynę i mieszamy. Wykładamy na ciasto. Schładzamy kilka godzin. Dekorujemy posypką, tworząc wzór piłki nożnej.
Tort boisko wg A. Sobczak
Na 3 biszkopty:
15 jajek
15 łyżek cukru
15 łyżek mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
Krem:
1/2 śmietanki 36%
opakowanie masy śmietanowej
A także:
dżem wiśniowy
sok z cytryny
1/2 kg zielonego lukru plastycznego
piłkarzyki, bramki
Z podanych składników robimy ciasto:
Ubijamy białka na sztywno, dodajemy cukier i dalej ubijamy. Następnie dodajemy żółtka, wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia.
Pieczemy 3 biszkopty na blasze o wymiarach 24 na 36 cm w temp 180 st C po ok. 30 minut. Studzimy.
Jeden biszkopt nasączamy połową soku z cytryny rozcieńczonego z wodą, a potem smarujemy dżemem wiśniowym. Przykrywamy drugim biszkoptem i nasączamy reszta soku z cytryny.
Śmietanę ubijamy na sztywno, wsypujemy masę śmietanową i delikatnie mieszamy. Na drugi biszkopt nakładamy 3/4 masy, a następnie przykrywamy trzecim biszkoptem.
Lukier plastyczny rozwałkowujemy i nakładamy na tort. Resztę masy śmietanowej przekładamy do szprycy i wyciskamy na torcie linie boiska. Możemy ustawić na boisku figurki piłkarzy ![]()