Moje drogie Panie ,Euro 2012 zbliża się wielkimi krokami ,większość z nas na samą wizję wieczorów spędzonych u boku ryczącego faceta z butelką piwa w ręku dostaje co najmniej gęsiej skorki,ale pomyślmy logicznie!!!otóż na pocieszenie powiem Wam że jest parę powodów do oglądania i kibicowania a to kilka z nich ![]()
Mathieu Debuchy
Olivier Giroud
Xabi Alonso
Cristiano Ronaldo
Iker Casillas
1 2012-04-27 10:38:48 Ostatnio edytowany przez huanita (2012-04-27 10:39:46)
Jakoś mało to dla mnie przekonujące,sorki.Mój mąż na szczęście nie będzie ryczał przed tv,obejrzy może ze dwa mecze.Więc motywacji nie mam żadnej:)
Jakoś mało to dla mnie przekonujące,sorki.Mój mąż na szczęście nie będzie ryczał przed tv,obejrzy może ze dwa mecze.Więc motywacji nie mam żadnej:)
Gojka potraktujmy sprawę z przymrużeniem oka
wiele kobiet narzeka w tym czasie na brak zainteresowania ze strony swoich mężczyzn ,ja na szczęście sama lubię obejrzeć dobry mecz,wiec integruje się z moim facetem,ale bywa rożnie:)
O, huanita, przyłączam się! Sama jestem dziką fanką Cristiano Ronaldo, od pamiętnego Euro 2004 organizowanego przez Portugalię. Pamiętam finał Grecja-Portugalia i biednego Cristiano, który po przegranej popłakał się i trener musiał go przytulić.
Od tej pory kibicuję Portugalczykom (sorry Polsko) i życzę im rewanżu za tamto Euro. Poza tym Cristiano jest piękny!
Z piłkarzy mam jeszcze słabość do Deco i Franka Lamparda, ale dlaczego? Nie wiem. ![]()
Chyba nie bede narzekac na brak zainteresowania ze strony meza...:) Pojde sobie na silownie i zadbam o figure albo na spacer albo poczytam ksiazke a on niech sie cieszy. W koncu kazdy potrzebuje czasu na swoje zainteresowania.
A tej calej kliki pilkarskiej to solidnie nie znosze. Ogladam i czytam o tym co robia te rozpuszczone bogate dzieciaki w skorze doroslych mezczyzn i dostaje dreszczy.... Peter Crouch gracz jednej z angielskich druzyn Stoke City w jednym z wywiadow na pytanie "kim bys byl gdybys nie zostal pilkarzem?" odpowiedzial: "Prawiczkiem". I wszystko na temat...
Moje drogie Panie ... ja mam genialną alternatywne do tego jak Panie będą siedzieć przed TV i patrzeć jak faceci ganiają za piłką. Postanowiłam zorganizować dla Kobiet Warsztaty z seksapilu i sztuki uwodzenia. Warszawa 2 dni i genialna zabawa. Cóż tam będzie się działo
A jeśli macie ochotę zobaczyć o czym ja tu piszę zapraszam do Instytutu Świadomości do działu szkoleń szukać
" Moc Kobiecości"
Być może do zobaczenia ![]()
Ahhh te Euro
Ja wczoraj miałam małe spięcie ze swoim z tego powodu ,chciał znać moje zdanie na temat tego iż wraz z kolegą wybiera się na mecz do Wrocławia 16 czerwca ,i tak byśmy tego czasu nie spędzili razem ponieważ jest w delegacji ,martwi mnie tylko jedno ,jesteśmy z mazowsza on aktualnie pracuje na śląsku ,ciekawa jestem co będzie się tam działo po całym meczu...mieszka daleko od Wrocławia ,super by było jakby grzecznie tego samego dnia wrócił na kwaterę ale coś czuję że na tym się nie zakończy ,druga sprawa kwestia pieniędzy ,bilet 600 zł i na pewno lekką ręką 1000 zł wyjdzie jego ta cała impreza,kokosów nie zarabia ,a on bez zastanowienia zgodził się na propozycję kolegi .Jak mieliśmy jechać w góry to oczywiście nie miał pieniędzy ani nie mógł wziąć urlopu i tak powstał problem.Od razu zaznaczę że nie mam nic przeciwko żeby pojechał ,chociaż w głębi będę się zamartwiała ,denerwowała ale on o tym nie musi wiedzieć,i oczywiście wyszłam na osobę problemową (jak zawsze jego zdaniem) a jestem na prawdę wyrozumiała ,tolerancyjna itp .Niech sobie jedzie na ten mecz ,dałam jemu to do zrozumienia że nic do tego nie mam ,ja w tym czasie też się zorganizuje i wyskoczę z koleżankami na imprezę ![]()
Dla mnie nadal brak jakiegokolwiek argumentu, zeby wpadac w dzika euforie bo dwudziestu doroslych facetow w krotkich gaciach biega za kawalkiem napompowanej skory ![]()
U mnie sprawa się sama rozwiazała ponieważ pracuję.W zasadzie to nawet żałuję, bo chetnie bym obejrzała parę meczy
Chociaż ten pierwszy mecz reprezentacji.No trudno
Nic na to nie poradzę...ewentualnie zdąrzę jeszcze na koniec meczu.
Ja również bym sobie obejrzała mecz naszych rodaków ,ale bardziej irytuje mnie ta cała otoczka ,kibice wyglądający jak klauny i hałasujący tłum ,takie bydło za przeproszeniem ,wszędzie w około jakieś ubrania gadżety związane z tym ,napędzają się dodatkowo ,co innego ,jakby Polska liga odnosiła jakieś spektakularne sukcesy a jak jest każdy wie.
Ja również bym sobie obejrzała mecz naszych rodaków ,ale bardziej irytuje mnie ta cała otoczka ,kibice wyglądający jak klauny i hałasujący tłum ,takie bydło za przeproszeniem ,wszędzie w około jakieś ubrania gadżety związane z tym ,napędzają się dodatkowo ,co innego ,jakby Polska liga odnosiła jakieś spektakularne sukcesy a jak jest każdy wie.
To, że ktoś ubierze się czy wymaluje w barwy narodowe - nie znaczy, że musi wyglądać jak klaun, to, że kibice z reguły robią dużo hałasu - nie znaczy, że muszą być bydłem (mam na myśli kulturalny doping, gdzie nikomu nie dzieje się krzywda - nie mam na myśli jakiś burd).
Racja - wszędzie jest pełno gadżetów związanych z Euro, ale przecież nikt nie jest zmuszany do ich kupowania. A od samego patrzenia na nie chyba nic złego się nie dzieje? Jest to ogromne wydarzenie dla PL, że akurat Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej mogą się odbyć u nas i z pewnością zapisze się to do historii sportu, zapewne też więcej się nie powtórzy. Mi to w ogóle nie przeszkadza, że u mnie w mieście ludzie wywieszają flagi na balkonach, ubierają samochody (tworzy się fajny klimat).
A jeżeli chodzi o POLSKĄ LIGĘ to ma ona mało wspólnego z EURO. Polska liga to jedno, Mistrzostwa Europy to drugie.
A ja sobie walnęłam koszulkę! W piątek idę z paczką na mecz Polska-Grecja do strefy kibica, walnę sobie barwy narodowe na policzkach i będę wrzeszczała co sił w płucach, mając nadzieję, że złożymy Grekom (przyjacielski) łomot.
Oczywiście moje serce należy przede wszystkim do Portugalii i Irlandii- za te drużyny trzymam najmocniej kciuki.
A wszystkim marudzącym miągwom radzę schować się w najczarniejszą dziurę na kilka tygodni. Taka impreza tylko raz na 2 tysiące lat i jest się z czego cieszyć!
Cóż, ja powiem tak: zupełnie nie rozumiem fenomenu piłki nożnej. Czemu ten sport uznawany jest za najbardziej "kozacki" i męski? Czemu nie np. koszykówka? Na szczęście mój facet jest Norwegiem, więc on się bardziej jara zawodami narciarskimi. No i Formuła oczywiście, jak to facet, ale to jeszcze rozumiem. A tak btw. z wymienionych powyżej panów jakoś żaden mi się nie podoba. No, może ten ostatni, Iker Casillas. A Ronaldo wygląda jak typowy polski drechol ![]()
Ronaldo to raczej przeciwieństwo drechola, dla mnie jest sztuczny jak mało kto , typowo pedalski typ urody
Ale wiem, że ma wiele fanek, czyli coś tam musi w sobie mieć - różne są gusta ![]()
Zgadzam sie z poprzedniczka, Ronaldo to typowy ken, taki pasujacy do dziewczyny typu barbie. jak dla mnie najlepszy jest alonso..patrze na jego inne zdjecia i ..ma cos w sobie ![]()
Mnie też Ronaldo nie powala; ma coś niedorozwiniętego w wyrazie twarzy ![]()
Co do Euro, to niech się fani tego sportu cieszą, balują i angażują. Absolutnie nie mam nic przeciwko temu, że ktoś lubi i chce sobie poszaleć i pokibicować. Oby tylko radośnie i kulturalnie.
Ja z mężem na szczęście obydwoje wolimy inne sporty, więc zgodnie będziemy inaczej czas sobie organizować ![]()
A ja sie juz nie moge doczekac kiedy zaszyje sie na pieterku z ksiazka i bede mogla nic nie robic w celu uszczesliwienia mezczyzny ![]()