Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Mam ogromny problem z którym czuje się źle i potrzebuje rady co mam dalej robic!

Postaram się krótko. Mieszkamy z narzeczonym u niego w domu na piętrze, jego rodzice mieszkają na parterze. Ja otrzymuje rentę rodzinną, studiuje. On pracuje. Właściwie to jego rodzice trzymają wszystkie rachunki i za nie płacą. Nie zgodzili się na to, abyśmy przejeli swoje. No ale wspomagamy ich finansowo, mój narzeczony Tomek daje matce pieniądze, na codzienne wydatki. Ja wiele razy rozmawiałam z teściową pytając czy mogę jej płącic jakieś rachunki. Nie zgodziła się, nawet się oburzyła że ona da sobie radę! Więc staram się kupowac żywnosc i ogólnie codzienne produkty.

I jest też inna kwestia. Dlatego że nie zgodziła się abym jej opłacała rachunki, uważa że powinnam jej co jakiś czas pożyczac pieniądze.
I zawsze kiedy pożycza ode mnie, prosi mnie abym nikomu nie mówiła, nawet narzeczonemu. i ok, nie mówię. Pożyczyłam jej 1200 zł z mojego konta oszczędnościowego gdzie składam sobie pieniądze na przyszłosc. Później pożyczyłam jej 250 zł bo potrzebowała - to było jakieś 4 miesiące temu. Mówiła że te 250 zł odda mi za kilka dni. Minęło kilka dni i cisza. Ja nie upominałam się. Minął jeden miesiąc, drugi, trzeci. W tym miesiącu brakło mi kasy bo miałam ważny wydatek. Poprosiłam ją kilka dni temu, czy by mogła mi oddac chociaż częsc z tych 200 zł. Powiedziała DOBRZE DAM CI. Na drugi dzień jej przypomniałam. Powiedziała znów że mi da. Na trzeci dzień już trochę wkurzona byłam bo nie miałam za co wydrukowac pracy lic. do sprawdzenia promotorce.
I wieczorem znów jej przypomniałam, powiedziała że pojedzie do bankomatu jeszcze w ten sam dzień i mi odda. Na kolejny dzień myślałam że przyjdzie z rana i mi da te pieniądze. Nie dałą, słyszałam tylko jak odjeżdza samochodem do pracy. A ja bez grosza. Byłam już tak zła że mnie znowu olała! Po południu napisałam jej smsa że mam miec te 100 zł dzisiaj bo są mi bardzo potrzebne to niech odrazu wypłaci i nie zapomni bo potrzebuje tych pieniędzy. To kiedy wróciłam i weszłam do jej pokoju ta wydarła się na mnie zapłakana, że jak ja mogłam jej takiego smsa napisac, że ona dla mnie tyle robi a ja taka jestem, że ona tego smsa pokaże Tomkowi itp. To ja jej próbowałam tłumaczyc że po co tyle dni mnie okłamywała że mi DA TE PIENIADZE skoro nie miała kasy! Że wystarczyło normalnie po ludzku powiedziec że nie ma, że odda mi w innym terminie to by było wszystko ok! To ona dalej swój lament jaka ja jestem zła i niedobra, w ogóle nie zrozumiała tego co do niej mówiłam, że po co mnie okłamywała i robiła nadzieje że mi odda jeszcze w tym samym dniu?
Wyszłam. Powiedziałam Tomkowi jaka sytuacja. Powiedziałam jakiego jej napisałam smsa. On stwierdził że nie raz jej już dał kase kiedy potrzebowała a kiedy on chciał chociażby 50 zł to nie miała. Trochę się poczułam olana przez niego. Ale później pojechałam na chwile z domu. Kiedy wróciłam Tomek już się do mnie nie odzywał. Był na mnie zły, nie chciał rozmawiac. I dziś tak samo, nie jest taki jak zawsze.

I co? Moja teściowa pod moją nieobecnosc pewnie przyszła i coś na mnie nagadała do Tomka. I teraz ja jestem zła, okrutna, niedobra. A wystarczyło że by mi powiedziała już pierwszego dnia że nie ma pieniędzy na razie to bym się zamkła!

Czuje się teraz jak jakiś pasożyt, jak wredna baba bez serca. W dodatku nie mam w nikim wsparcia, mój facet stanął po jej stronie, nawet nie starał się mnie zrozumiec jak wyglądała sytuacja!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro nie płacisz żadnych rachunków (a przecież zużywasz prąd, gaz, wodę, korzystasz np. z internetu), to czemu tak zabiegasz o to, żeby teściowa oddała Ci pożyczone pieniądze? Przecież ona płaci Twoje rachunki z własnej kieszeni. Ok, pożyczka 1200 zł jest wysoka, ale spróbuj policzyć, jaki jest Twój dług wobec niej? Rozumiem, napisałaś, że ona nie chce, byś jej oddawała za rachunki - ale mnie by przyzwoitość nie pozwoliła upominać się o zwrot pożyczki w sytuacji, w której mieszkam u kogoś i nic za to nie płacę.

3

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Rozumiem. Ale to co napisałam to już tego nie wrócę. Co mam teraz zrobic? Dopiszę jeszcze że zawsze miałam z nią dobre relację, zawsze jej pomagam w pracach domowych, ugotuję, posprzątam. Nigdy nie miałyśmy problemów wobec siebie. Tylko widzisz, ja sama wolała bym dawac jej pieniądze "do ręki", lub płacic jakieś rachunki, ale ona nie chce. Sama mówi, że pożycza, nie bierze, i że mi odda. A kiedy ja potrzebuje bo jestem naprawdę bez grosza, to ona odstawia taki cyrk, zobacz, wystarczyło żeby mi powiedziała po prostu, że na razie nie ma. Po co mnie okłamywała? to wszystko właśnie przez to. Gdyby od razu powiedziała jaka sytuacja to bym nic już nie mówiła, pożyczyła bym sobie od Tomka albo koleżanki.
Co mam teraz zrobic? Może napiszę jej smsa, żeby jednak mi nie oddawała, ale jak to ując dobrze? Możesz mi poradzic, co mam jej napiac, żeby było dobrze? Bardzo to dla mnie ważne. Co się stało już nie odstanie.

4

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Nie wysyłaj smsów. Posadź ją na krześle, zaparz kawę (w sensie: rozmowa powinna się odbyć na spokojnie, a nie w biegu i z doskoku, bo jest 5 minut wolnego czasu albo okazja) i porozmawiaj szczerze. Powiedz (bez emocji, to komplikuje sprawę), jak się z tym wszystkim czujesz, poinformuj ją, że wolałabyś dawać jej określoną sumę w miesiącu, a nie wtedy, kiedy jej zabraknie. Jeśli będziesz jej dawać stałą kwotę w stałym terminie, może będzie lepiej gospodarować wydatkami i zawsze będzie miała na opłatę rachunków, nie będzie musiała pożyczać, skoro i tak nie jest w stanie oddać.

Twoja teściowa jest osobą bardzo dumną, ale chyba trzeba jej uświadomić, że jej duma jest przesadna i niemądra, a jej działania wcale nie są korzystne dla żadnej ze stron.

5

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Ja uważam że jak sie pożycza to sie oddaje  co innego do płacenia rachunków tu trzeba sie dogadac.

6

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

też uważam skoro przyszła i chciała pożyczyć to niech odda,a przynajmniej niech przyzna się że nie ma a nie kręci,może weźcie na siebie jakiś rachunek np.za prąd i go opłacajcie,żeby kiedyś nie było że siedzieliście u niej za darmo,a jak w przyszłości będzie znowu chciała pożyczyć po prostu powiedz że nie masz

7

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie
Anemonne napisał/a:

Nie wysyłaj smsów. Posadź ją na krześle, zaparz kawę (w sensie: rozmowa powinna się odbyć na spokojnie, a nie w biegu i z doskoku, bo jest 5 minut wolnego czasu albo okazja) i porozmawiaj szczerze. Powiedz (bez emocji, to komplikuje sprawę), jak się z tym wszystkim czujesz, poinformuj ją, że wolałabyś dawać jej określoną sumę w miesiącu, a nie wtedy, kiedy jej zabraknie. Jeśli będziesz jej dawać stałą kwotę w stałym terminie, może będzie lepiej gospodarować wydatkami i zawsze będzie miała na opłatę rachunków, nie będzie musiała pożyczać, skoro i tak nie jest w stanie oddać.

Twoja teściowa jest osobą bardzo dumną, ale chyba trzeba jej uświadomić, że jej duma jest przesadna i niemądra, a jej działania wcale nie są korzystne dla żadnej ze stron.

Bardzo Ci dziękuje za radę. Postaram się tak zrobic, ale uwierz że teściowa jest ogólnie bardzo emocjonalną osobą. Już próbowałam kiedyś z nią spokojnie rozmawiac i kiedy zaczęłam mówic spokojnie to ona mi przerwała i zaczęła swoje żale i oskarżania. Krzyczała, ja nie. Wtedy chodziło o pożyczkę tych 1200 złotych, chciałam jej wytłumaczyc że to bardzo duża kwota i niedługo będzie mi potrzebna bo zbieram na samochód i czy w ogóle będzie w stanie mi oddac. No to właśnie wtedy się zaczęło, lament, że ja jej nie pomagam, że to, że tamto. Nic się nie dało jej na spokojnie wytłumaczyc. Ona jest kobietą, jak by to nazwac, bardzo wszystko przeżywa, o najmniejszą rzecz zaraz bardzo histeryzuje. I jej sformułowanie, że ja jej nie pomagam. Przecież tyle razy ją prosiłam o jakiś rachunek, lub o to aby przyjmowała pieniądze. To nie, ona woli pożyczac, takie jej słowa. z tym że później płacze że nikt jej nie pomaga. Błędne koło.

8

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Z takich niedomówień to zawsze tylko kłopoty wynikają.

Teściowa chciała się wykazać swoją "szlachetnością" i "dobrocią", tym, że nic nie chce od syna i jego dziewczyny, ze im pomoże itd. A najwyraźniej nie radzi sobie finansowo, po prostu brakuje jej pieniędzy. Uważam, że postawiła Cię w głupiej sytuacji, bo co Ty niby masz robić? Biegać za nią i wciskać jej do kieszeni pieniądze, podczas gdy ona się od Ciebie ogania? Albo godzić się z tym, że POŻYCZKA to tak naprawdę zwrot kosztów utrzymania? A nazywany jest pożyczką po to, żeby teściowa mogła myśleć o sobie tak jak do tej pory, że tyle dobrego robi i jest bezinteresowna. Nie da się normalnie zyć, gdy trzeba się domyślać o co komu chodzi.

Jedyny dobry sposób na to wszystko, to dzielić każdy rachunek (za prąd, wodę, śmieci, podatki, opał, czyszczenie komina i co tam jeszcze) na ilość osób zamieszkujących dom. Ty swoją część kładziesz na stół teściowej i koniec. W sprawie jedzenia i środków czystości też się trzeba umówić, jesli macie jedną kuchnię. Nic na domysł!

Trzeba o tym poważnie porozmawiać z narzeczonym i jego rodzicami i ustalić zasady, bo jak nie, to się to wszystko źle skończy. Zamiast sielanki będzie wielka wojna.
Z teściową usiądź, powiedz, że przepraszasz jeśli ją uraziłaś i że nie miałaś takich intencji (chociaż ja uważam, że cała ta sytuacja powstała z jej winy). Ale niech tam. A potem wszyscy razem ustalcie warunki Waszego wspólnego mieszkania. To nic wstydliwego rozmawiać o pieniądzach.
---------------------------------------------------------------------------------------------

Swoja drogą, mieszkanie z teściami, to nie najlepszy pomysł, moim zdaniem.

9

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Marena wyprzedzila mnie i napisala dokladnie to co chcialam powiedziec.
Wszyscy dorosli domownicy powinni wspolnie przedyskutowac zasady mieszkania pod jednym dachem.
Wiem, ze sytuacja nieco inna, ale powiem Ci jak to bylo u mnie. My z mezem,  przed wspolnym zamieszkaniem (a nie bylismy jeszcze malzenstwem) po prostu usiedlismy i wyliczylismy wszystko - ile czynsz, ile gaz itp. ustalilismy jak gospodarujemy wspolnymi pieniedzmi i poki co nie przytrafilo nam sie o to spierac. Tymbardziej nie wyobrazam sobie mieszkania z tesciami bez takiej rozmowy.
Moja rada: Najpierw obgadaj to z chlopakiem i oboje zorganizujcie takie "zebranie lokatorow" wink na ktorym rachunki na stol i ustalacie podzial kosztow. O kasie trzeba rozmawiac otwarcie i szczerze. W domu trzeba wspolnie ustalic kto za co placi i na co was stac, a na co nie w kontekscie utrzymania domu.

10

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Marena dziękuje Ci za słowa otuchy, bo już zaczęłam myślec, że to wszystko jest tylko i wyłącznie moja wina, że jestem beznadziejna i bardzo źle się zachowałam - wnioskuje że moja teściowa bardzo dobrze potrafi odwrócic kota ogonem i wzbudzic w kimś duże poczucie winy.
I wzbudziła, czuje się z tym bardzo źle. Ale teraz muszę działac. Może na początek pogadam z Tomkiem. chociaż on też jest takim człowiekiem, że aby z nim porozmawiac na poważne tematy trzeba nieźle się wysilic, bo on zawsze tego unika. Ale muszę to zrobic. Potem kiedy już dojdziemy do jakiegoś wniosku, spróbujemy pogadac z jego matką. Nie wiem jak to będzie, już mam drgawki na samą myśl bo czuję że i tak niczego nie uda się ustalic. Ale muszę się zdobyc na to bo dłużej tak nie wytrzymam.

11

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Rozmowa rozmową, ale Ty się dokładnie przyjrzyj z kim Ci przyjdzie żyć. Teściowa manipulatorka, narzeczony unikający poważnych rozmów jak ognia, reagujący na Twoje zdanie obojętnie, ale jak mamusi coś nagada to zamiast porozmawiać z Tobą obraża się i złości właśnie na Ciebie. Pieniądze to drażliwy temat, ale właśnie przy takich problemach wychodzi z kim nam przyszło obcować. Dokładnie się przyglądaj, żebyś potem się z ręką w nocniku nie obudziła.

12

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie
Teo napisał/a:

Rozmowa rozmową, ale Ty się dokładnie przyjrzyj z kim Ci przyjdzie żyć. Teściowa manipulatorka, narzeczony unikający poważnych rozmów jak ognia, reagujący na Twoje zdanie obojętnie, ale jak mamusi coś nagada to zamiast porozmawiać z Tobą obraża się i złości właśnie na Ciebie. Pieniądze to drażliwy temat, ale właśnie przy takich problemach wychodzi z kim nam przyszło obcować. Dokładnie się przyglądaj, żebyś potem się z ręką w nocniku nie obudziła.

Teo masz sporo racji. Sama od wczoraj się zastanawiam jak będzie wyglądało moje życie? Bo sielanka sielanką ale przychodzą wkońcu takie dni, gdzie trzeba stawic sobie czoła bo ciężko aby bliscy się ze sobą nie kłócili, zawsze tak jest, i co dalej, okaże się że mój przyszły mąż będzie pod wpływem mamusi a ja będę ta zła i niedobra.
Chociaż wcześniej nigdy mu się to nie zdarzyło. Zawsze stawał w mojej obronie, nigdy się na mnie nie gniewał o takie sprawy, prędzej pokłócił by się z matką o mnie niż odwrotnie. Dlatego jego postawa też mnie zdziwiła. Ja nigdy nie buntowałam go przeciwko jego matce, nawet ją broniłam. Ale on nawet był z tego dumny w pewnym sensie że ja jego matkę szanuje i lubię. Że jestem taką osobą.
Ale coś mi się wydaje że Tomka gryzie coś innego, a ta sytuacja tylko dolała oliwy do ognia. Czeka mnie rozmowa i z nim, i z jego matką. Bo w tym domu zbyt wiele rzeczy zostaje przemilczanych, a potem wychodzą na wierzch brudy.

13

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Bardzo jestem ciekawa Kasiu, jak sobie z tą sprawa poradzisz.

Teo ma rację, patrz, obserwuj i wyciągaj wnioski. Po to, żebyś za jakiś czas nie pisała tutaj "...mieszkam z mężem u teściów i jestem nieszczęśliwa..."

14

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Rada Mareny jest bardzo trafna, powiem Ci, że mam podobną sytuację, teściowa wiele razy w stosunku do mnie zachowywała się nie fair, a mąż też raczej unika poważnych rozmów, a to co mówię traktuje mimo uszu. Niejednokrotnie byłam tą złą i niedobrą.

Jedna moja rada, niech Ci nigdy nie przyjdzie do głowy wzięcie (lub podżyrowanie) kredytu czy pożyczki na teściową, nigdy nie ukrywaj takich rzeczy przed chłopakiem, jeśli jeszcze raz każe Ci czegoś mu nie mówić (zataić przed nim), stanowczo odmów i nigdy się nie zgadzaj na jakieś tajemnice. Myślę, że gdybyś od razu powiedziała Tomkowi, że pożyczasz jego matce pieniądze to wszystko zupełnie inaczej by wyglądało. Ja osobiście wściekłabym się na męża gdyby przede mną ukrył fakt, że pożyczył mojej mamie pieniądze. Rozumiem, że dążysz do tego, aby mieć z teściami dobre stosunki, ale wierz mi na słowo, niektórzy ludzie nie są tego warci... Swoją drogą Twoi teściowie to bardzo cwani ludzie, wszystko chcą za Was pokrywać, mogę się założyć, że jeśli się im kiedykolwiek przeciwstawisz to nie raz usłyszysz od nich jaka jesteś niewdzięczna, a oni tyle dla Ciebie zrobili, utrzymywali Cię itd. Paranoja...

15

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Kochane Net kobietki. Sprawa się skomplikowała. Wczoraj teściowa wróciła z pracy, ale nie chciałam jeszcze z nią rozmawiac. Chciiałam poczekac na Tomka żebyśmy porozmawiali z nią razem, o czym go wcześniej uprzedziłam. I kiedy Tomek wrócił, powiedział mi że mam u jego mamy, cytuję: "prze....bane" - to są słowa mojej teściowej. Powiedziała tak Tomkowi, a on przekazał mi. Uwierzcie że w momencie odechciało mi się rozmów, poczułam że mi słabo. Nigdy nie czułam się tak jak wczoraj. Nawet nie umiem tego opisac. Powiedziałam Tomkowi że ten sms był pisany w emocjach bo to teściowa tak mnie nakręciła przez te kilka dni, że nie wytrzymałam. Gdyby mnie nie oszukiwała to by tego nie było. On tylko wzruszył ramionami. moje relacje z Tomkiem są wporządku. Ale z teściową już nie jak same widzicie. Nie wiem kompletnie co mam robic. Czuję się taka bezsilna! Wczoraj wieczorem kiedy weszłam do łazienki, normalnie się poryczałam. Wyłam jak smok, jednocześnie puszczałam wodę z kranu żeby nie było słychac. A dziś dodatkowo prócz teściowej nie odzywa się do mnie mój tesc. Pewnie już mu wszystko opowiedziała po swojemu. Dziś są moje urodziny, nawet nie złożyli mi życzeń. Tak bardzo mi smutno, tym bardziej że teściów traktowałam jak własnych rodziców, bo moi już nie żyją. Kochane, nie wiem co dalej. Zawaliłam na całej linii, ale to nie jest tylko moja wina!

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Kasiu,jestem po twojej stronie.Współczuje ci i teściowej i całej przykrej sytuacji.Myślę,że ten niefartowny sms do teściowej jest poniekad zrozumiały w takiej sytuacji,no oczywiscie,że ton był niegrzeczny,ale tesciowa ciebie ciągle prowokowała do tej złosci,więc wreszcie anioł by się w...wił,a co dopiero człowiek.Tak a propos...bardzo mnie zdziwiła wypowiedż moderatora...nie spodziewałam się na tym forum aż takiego braku empatii,dziwię się też,że nikt o tym nie wspomniał.Wracając do wątku-zdaje mi się,że przeprosiłaś teściową-czy to nic dla niej nie znaczy?Co jeszcze mogłabyś zrobić...połozyć się przed nią i całowac jej stopy... oblewając łzami???

17

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Kasia, a cos Ty takiego napisala w tym smsie?

18

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Kasiu, nic nie zawaliłaś, jeśli ten sms nie był obraźliwy, tylko w nim stanowczo przypomniałaś, że potrzebujesz tych 100 zł.
Z tego co pisałaś wynika, że gdy zamieszkałaś w tym domu, chciałaś uregulować sprawy finansowe. Teściowie nie chcieli.
"Pożyczyłaś" teściowej raz ponad 1000 i drugi raz 250 zł, które ona najprawdopodobniej potraktowała jako zwrot kosztów Twojego utrzymania. Myślę, że sądziła, że się nie odważysz upominać o zwrot. Tymczasem Ty o to poprosiłaś, a ona mówiła, że DA CI, nie odda, tylko da! Po czym niczego nie "dała", tylko się obraziła. Opowiedziała mężowi i synowi swoją wersję wydarzeń i przedstawiła Cię w złym świetle. Pewnie jako niewdzięcznicę i roszczeniówę, której ona dachu nad głową użyczyła, a Ty się "odwdzięczasz" żądając pieniędzy.
Błąd zrobiłaś w dwóch sprawach. Pierwsza to ta, że zamieszkałaś w ich domu jako nawet nie żona ich syna i przystałaś na brak uregulowań finansowych. To z góry postawiło Cię na przegranej pozycji. Druga sprawa, to że trzymałaś te "pożyczki" w tajemnicy przed swoim chłopakiem, zresztą na prośbę jego matki. On powinien o tym wiedzieć od samego poczatku.
Teraz to już się zrobił straszny problem. Teściowie obrażeni, ignorują Cię.
Myślę, że nie da się tego rozwiązać bez udziału Twojego chłopaka. To on powinien przypomnieć swoim rodzicom cały przebieg wydarzeń i "ponazywać" to wszystko. Te manipulacje, niedomówienia i krętactwa. Dziwię się, że chłopak kwituje całą sprawę wzruszeniem ramion. To nie jest w porządku!
Zdecydowanie uważam, że winę za całą sytuację ponosi matka Twojego chłopaka! Swoją drogą ciekawa jestem czy oddała Ci tą stówę.

Jeśli tak ma wyglądać Twoje małżeństwo na pięterku u teściów, to Ci szczerze współczuję. Nie będzie dobrze.

19

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

A mnie się bardzo nie podoba postawa twojego faceta. Marena ma rację co do błędów tej skomplikowanej sytuacji.

Ale dlaczego twój Tomek nie pójdzie i nie wyjaśni tej sytuacji z jego rodzicami? Przecież nic takiego nie zrobiłaś, a on dołącza do nich i też strzela na Ciebie focha. I nie pisz, że z nim układa Ci się w porządku, bo z tego co piszesz, to tak nie jest. Jeśli pozwolisz na jego koalicję z rodzicami przeciwko Tobie, to nic dobrego nie wróżę na przyszłość. Gdyby facet był konkretny, to nie mówiłby Ci, że masz u mamusi prze**bane, tylko powiedziałby mamusi, że ona ma prze**bane za to, że w tajemnicy pożyczała od Ciebie pieniądze i nie oddała grzecznie poproszona. Postawa faceta obserwowana z boku bardzo nie w porządku ....

20

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Drogie forumowiczki. Sprawa wygląda tak że przeprosiłam teściową, niestety smsem ale praktycznie w ogóle się z nią ostatnio nie widziałam bo ona w pracy a ja w szkole. Przeprosiłam, napisałam że nie chciałam jej urazic. Tak jak mi Mareno radziłaś, schowałam dumę głęboko i  wyciągnęłam pierwsza rękę. Nawet łatwiej było mi to zrobic przez smsa. Tego samego dnia spotkałyśmy się na korytarzu, przywitałam się z nią. Widziałam że chciała mi coś powiedziec ale chyba nie miała odwagi. Od tamtej chwili rozmawiałyśmy kilka razy na neutralne tematy, ale nie mam pojęcia jak zacząc ten najważniejszy temat - finanse. Bo w końcu trzeba się w tej kwestii dogadac. A jeśli chodzi o pożyczkę to jeszcze mi nie dała tych pieniędzy. A ja nawet już nie mam chęci ani odwagi się upominac znów. Nie wiem co dalej będzie, jak mam się zachowac, poradzcie mi coś.
Bardolko, napisałam że relacje z Tomkiem są ok, bo wcześniej się do mnie nie odzywał w ogóle, później już normalnie - dlatego nazwałam te relację na w miarę wporządku. Ale on nie zachował się tak jakbym tego pragnęła, więc z tym masz rację. Tak bardzo go potrzebowałam w tamtej chwili, jego wsparcia, tego żeby się zainteresował, porozmawiał z rodzicami! Nie wiem czy z nimi rozmawiał, w każdym razie teśc też już rozmawia ze mną normalnie. Ale ta sytuacja wiele mnie nerwów kosztowała, nie jestem konfliktową osobą dlatego było to dla mnie bardzo stresujące. Nie wiem czy zrobię dobrze ale może dam czasowi czas, i jak to wszystko już trochę ochłonie to spróbuje ugadac się z teściową o sprawy finansowe? Jak myślicie, czy to dobry pomysł?

21

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Dobry pomysl, jestes dzielna.

W tej rozmowie rowniez nadmien ze ty bardzo cierpialas poprzez ta sytuacje i nie chcesz powtorki. A z mezem porozmawiaj. Jego glowny obowiazek dotyczy ciebie - wszyscy inni powinni byc na drugim planie.

22

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Jak Bardolka zauważyła Twoje relacje z chlopakiem nie sa ok. Jego postawa pozostawia wieeeeele do życzenia. Teściowa rządzi i manipuluje i nie myśl, że po ślubie coś się zmieni. O sprawach finansowych rozmawiaj jak najszybciej, bo nie ma co tego rozciągać w czasie. I nie bój się ich! Przecież Cię nie zbiją a jasność w sytuacji zapewni Ci spokój, a to jest najważniejsze. Poza tym, jak pisałam, obserwuj, bo wydaje mi się, że to wierzchołek góry lodowej.

23

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Byłam kiedyś w baaaaardzo podobnej sytuacji. Jest na to sposób, choć nie prosty. Jeżeli nadal zamierzasz pożyczać pieniądze matce swojego chłopaka, to zapisuj sobie konkretne sumy i proś ją o podpisanie się pod tym. Z drugiej strony twój facet nie jest w porządku skoro sam bywał w takich sytuacjach i nic ci nie powiedział. Skoro planujecie wspólną przyszłość zastanów się jak często jego matka będzie od was "pożyczać" pieniądze albo tylko od swojego syna o czym on nie będzie ciebie informował. Budujecie związek oparty na kłamstwie i braku lojalności. Wiem co mówię bo po części sama tkwię w takiej sytuacji. Ostatnio dowiedziałam się że mój mąż sfinansował swojej matce wycieczkę do Francji a na prezenty imieninowe moich rodziców nie chce mi dać głupich 50 zł...

24

Odp: Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

przykro mi ale wydaje mi sie ze tylko czubek gory lodowej ,jestem dzieckiem toksycznej mamy i znam poczucie winny,  ubliznaie sarkazm ,malokontenctwo i chyba psychicznie wszystko co mozliwe jest...............typu mnieszkaliscie u mnie.........bo ja taka szlachetna a potem wyzygiwanie ...........  musisz sie stac tzw zozla bo tesciowa cie po prostu wykonczy,pieniadze i jej tzw szlachetnosc to tylko czubek pretekstu do manipulacji, odcinaj mozliwosc manipulacji , narzeczonemu trzeba postawic sprawe jasno ze jest manipulowany przes matke i ze tym razem powodem sa finanse.............kiedys beda inne powody, znam to z autopsji.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Teściowa i jej długi wobec mnie i jej manipulowanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024