Nie widziałam wcześniej tego tematu, ale nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Mam podobne schorzenia co Ty i codziennie dziekuję losowi, bo mam wspaniałą mamę. Motywuje mnie, a nie dręczy i wiem, że wierzy we mnie. Tobie jak najbardziej współczuje, bo nikt nie zasłużył na takie traktowanie. Wiesz, to brzmi jakby Twoja mama sama miała jakieś kompleksy, które wyładowuje na Tobie, co jest podwójnie przykre. Nie dziwię się, że swoim podejściem sprawiła, że źle myślisz o sobie. Prawda jest jednak taka, że skoro ten mężczyzna zainteresował się Tobą, to podobasz mu się i nie odbieraj sobie szansy na szczęście. Ja doszłam do BMI 30, a obok mam fajnego faceta, teraz się odchudzam, ale nigdy mnie do tego nie namawiał, widocznie widział we mnie o wiele więcej niż otyłą dziewczynę. Nie można wiecznie innych posądzać o złe zamiary, jeżeli są przy nas, wspierają, dobrze traktują, to znaczy, że naprawdę nie powinnyśmy czuć się gorsze
.
Wiesz, schudnąć, ubrać się ładnie, można zawsze, ale ciężej zmienić myślenie, rozumiem. Jeżeli bardzo nie radzisz sobie z problemem, to może psycholog? Wiesz, taka obca osoba czasem może wiele pomóc. No i przede wszystkim musisz się staraj odcinać od toksycznej matki, usamodzielniać, pokazać jej, że jesteś dorosła i nie ma już na Ciebie wpływu. Jeżeli rzuci jakąś uwagą, to pokazać, że się tym nie przejmujesz i nic nie wskóra docinkami. Przecież choroba nie wybiera i nie wiem jak można przez to wmawiać swojemu dziecku, że jest brzydsze przez to ?:( Mam nadzieję, że się ułoży.
Edit: Przepraszam, ale dopiero teraz zobaczyłam, co dopisałaś. Co do faceta, to na pewno się nie przejmuj, bo to nie jest żaden wyznacznik. Ty teraz obsesyjnie chcesz ważyć mniej, ale przecież szczupłe dziewczyny też często mają złamane serca. Także wiesz, nie ma reguły.
I ja wierzę, że znajdziesz fajnego faceta, to prawda, że nie tylko szczupłe ciało może być apetyczne, a poza tym wiesz, jak poznajemy kogoś, to po pewnym czasie naprawdę inne wartości mają większe znaczenie dla wielu z nas:)
Nie głodz się, jedz tak jak radził dietetyk, a nie mama. Bo inaczej zagłodzisz się. To, że masz nadwagę nie znaczy, że masz się głodzić. Musisz jeść po prostu racjonalnie, by leczenie było efektowne. I to powiedz mamie, że jedzenia wydzielać Ci nie będzie, bo Ty lepiej umiesz o siebie zadbać:). No bo teraz widzę, że nie umiesz przeciwstawić się mamie, a to błąd. Twoja mama nie może czuć, że ma nad Tobą kontrolę. I nie, na pewno nie jesteś brzydka i na pewno nie zostawi Ciebie facet z powodu nadwagi, jeżeli naprawdę mu będzie na Tobie zależało. Także, nie słuchaj tych głupot.