Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Witam, chciałabym prosić Was o komentarze (za które z góry dziękuję:)), bo spotkało mnie coś, czego nie mogę przetrawić.

Jestem czterdziestoletnią rozwódką i poznałam pana, lat 50, kawaler mieszkający z mamą. Nieee, nie jestem leniem utrzymywanym przez mamusię, wprost przeciwnie, to on utrzymuje mamę, siostry, ba, nawet ich dzieci. Początki znajomości bajkowe, ja nie chciałam związku, ale on bardzo nalegał, pragnął małżeństwa, dziecka, miałam być ponoć tą, na którą czekał całe życie.... idylla. Pierwszy raz w życiu poczułam się jak księżniczka, pomyślałam, że możemy spróbować i po 3 miesiącach zaproponowałam, żeby został u mnie na weekend. No i zaczęły się schody...... "Schody" mają 73 lata i sprawują rządy absolutne nad swoim synkiem. Nie było spotkania, żeby nie miał telefonu od mamusi, która stanowczo przypominała mu, że ma wrócić do domu!!!! No i wracał do niej bez sprzeciwu. Planował ze mną ślub (jeszcze miesiąc temu), wspólne życie, mówił o dojrzałym uczuciu, ale jednocześnie podkreślał, że mamusi nie może zostawić, bo mamusia jest najważniejsza. 3 tygodnie temu miał się do mnie wprowadzić, ale przestał się odzywać, ja też do niego nie dzwonię.

Jestem dojrzałą kobietą i lubię jasne sytuacje, ale tu zawisłam w próżni. Może macie jakieś doświadczenia w tej materii? Będę wdzięczna za opinie i wsparcie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Kazda kobieta w kazdym wieku wie ze jesli dorosly chlop mieszka jeszcze z mama jest maminsynkiem i takim juz zostanie

3

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
beata1985 napisał/a:

Kazda kobieta w kazdym wieku wie ze jesli dorosly chlop mieszka jeszcze z mama jest maminsynkiem i takim juz zostanie

Dodam jeszcze do tego, że jest mamisynkiem uzależnionym od swojej matki i reszty rodziny. Rokowania na normalny związek z tym człowiekiem są raczej beznadziejne. Przykro mi ale takie jest moje zdanie.

4

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Witaj!
Sama napisałaś, że "jesteś dojrzałą kobietą i poczułaś się jak księżniczka". Po pierwsze, dojrzała kobieta nie może pozwolić sobie na drugą kobietę w postaci władczej (prawie) teściowej. Po drugie, nie znam kobiety, która w takiej sytuacji mogłaby być dalej księżniczką. Raczej jego mama jest księżną, a jego rodzina resztą dworu... A Ty kim? To nie Ty powinnaś być królową? Pomyśl...

5

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Maju, 50 letni kawaler to nie kandydat na męża,który będzie Ciebie traktował jak księżniczkę. Po tylu latach życia bez współpartnerki to wiele przyzwyczajeń i nawyków przez,które nie będziesz w stanie się przebić ze swoimi.A do tego jeszcze "mamusia" z resztą sępów korzystających z utrzymania przez "twojego? faceta". To jakiś koszmar....ale chyba na szczęście(chociaż brzmi to brutalnie) problem rozwiązał się zanim głęboko się w niego zaangażowałaś.
Nie staraj się wrócic do tej znajomości,bo jeżeli nawet on byłby w stanie rozpocząć wspólne życie z Tobą to i tak mamuśka by Ci tego nie darowała i drążąc dzień po dniu stworzyłaby Ci piekło na ziemi.

6

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Moja koleżanka była w podobnym związku okolo 2 lat. Jak na mój gust, wykazała sie wielką wyrozumiałoscia i cierpliwością, wytrzymując tak długo w tym trójkącie wink Mamusia narzeczonego z wyjątkowym zacięcięciem uprzykrzała im życie i wciąż sie upierała, że 55 - latka, stać na kogoś "lepszego", niż moja koleżanka - samodzielna, niezależna i zadbana niespełna 40 - latka smile
Na dzień dzisiejszy, facio oczywiście żyje sam, tzn. z mamusią smile

7

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Bardzo dziękuję za wypowiedzi:). Nie wiem, jak to możliwe, żeby matka tak krzywdziła własne dziecko, tzn. starzejącego się faceta, któremu nie wolno założyć rodziny, bo mamusia obawia się, że straci źródło dochodów. Nie wiem też jak dorosły człowiek  może sobie na to pozwolić choć jest świadomy sytuacji i wie, że to są patologiczne relacje. Czasami miałam wrażenie, że ona traktuje go jak gdyby był jej mężem (jest wdową od 20 lat). Skoro on chce być na zawsze z mamą, to po co w ogóle przychodził do mnie i planował wspólną przyszłość?

8

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

No, mamusia byłaby idealną partnerką gdyby nie fakt... że z  nią nie można uprawiać seksu.... wink

9 Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2012-02-19 17:50:17)

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
Volver napisał/a:

No, mamusia byłaby idealną partnerką gdyby nie fakt... że z  nią nie można uprawiać seksu.... wink

A dlaczego nie?
Mnie na tym świecie już chyba nic nie zdziwi:)

10

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Maju 38 proszę przeczytaj mój wątek "mama i ja" i posty dot.tego wątku i może trochę Ci się rozjaśni sytuacja.
Myślę,że kawaler w tym wieku ma duże problemy z podejmowaniem decyzji, mi też nie było łatwo ale zdecydowałam się zostawić wszystko żeby być z nim .
Teraz jestem sama.

11

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Witaj Wyrodna, przeczytałam Twój wątek i znalazłam wiele podobieństw w opisywanych przez Ciebie zachowaniach wobec mamy. Jest mi bardzo przykro, że rozpadł się Twój związek, ale i tak uważam, że zrobiłaś duży krok w kierunku odzyskania swojego życia i zmiany toksycznych relacji z mamą. Nie załamuj się proszę, pracuj nad sobą, dbaj o siebie i nie pozwól, żeby ktokolwiek rządził Twoim życiem. Po prostu trafiłaś na niedojrzałego faceta i tu możemy sobie ręce podać. Mój się od mamy nie wyprowadził, choć mi to obiecał, miał przyjechać z walizką miesiąc temu, w weekend, nie przyjechał, więc do niego zadzwoniłam, a on wyłączył komórkę....
Trudno, może tak miało być.
Pozdrawiam Cię gorąco

12 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-02-20 10:36:02)

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
Maja38 napisał/a:

...to po co w ogóle przychodził do mnie i planował wspólną przyszłość?

Przyłączę się do dyskusji. Mam "troszkę" podobny epizod w życiu...
Sądzę, że ów mężczyzna (synek mamusi?) chwilowo rozbudził tłamszone latami w sobie potrzeby własnego życia. Może rzeczywiście zapragnął WRESZCIE założyć "własne gniazdo" i żyć jak na dorosłego mężczyznę przystało.
A że nie wyszło?
Cóż się dziwić, skoro tyle lat przeżył pod kuratelą własnej mamy? Zatracił umiejętność postrzegania własnego "ja". Być może mama dostrzegła jego rozbudzone instynkty i skutecznie je unicestwiła?
Wybacz Autorko wątku, ale - mimo wszystko - spotkało Cię najlepsze, co mogło spotkać: skończyło się zanim zaczęło. Wiesz, co działoby się później? Życie oszczędziło Ci piekła...
Swoją drogą smutne, że wszyscy mężczyźni, bez względu na to co mają w głowie i sercu, noszą też spodnie...

13

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
Discovery napisał/a:

Witaj!
Sama napisałaś, że "jesteś dojrzałą kobietą i poczułaś się jak księżniczka". Po pierwsze, dojrzała kobieta nie może pozwolić sobie na drugą kobietę w postaci władczej (prawie) teściowej. Po drugie, nie znam kobiety, która w takiej sytuacji mogłaby być dalej księżniczką. Raczej jego mama jest księżną, a jego rodzina resztą dworu... A Ty kim? To nie Ty powinnaś być królową? Pomyśl...

Ja miałam faceta, dla którego byłam księżniczką. Za to jego królową była jego bryka. Z jednej strony sytuacja o której pisze autorka jest ciekawa. To miłe, ze facet jest opiekuńczy, kocha matkę i opiekuje się nią i rodzeństwem. Ja pracuję jako opiekunka osób starszych, więc wiem jakie upierdliwe potrafią być starsze osoby. To nie ich wina, a ich wieku. Demencja starcza, czy alzheimer oraz inne choroby i schorzenia. Podejrzewam że jego matka może być samotna i potrzebuje opieki. Bez niej nie czuje się bezpiecznie, a jej syn ma miękkie serce i nie może jej przecież pozostawić. To dobrze o nim świadczy. Nie zgodzę się z tym, że jest maminsynkiem - tak nazywamy facetów, na garnuszku mamusi, którzy są uzależnieni od jej pomocy. Mężczyzna który się opiekuje starszą matką to osoba szlachetna. Przynajmniej ja tak uważam.

14 Ostatnio edytowany przez martyrs (2012-02-20 10:56:33)

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Sorry opiekunka ale glupoty piszesz, facet wyraznie ma kompleks matki, zapewne w dziecinstwie nastapila dysfunkcja w rodzinie, o jeciec porzucil zone lub zmarl przez to matka cala swoja milosc i zaborczosc przelala na syna a syn podobnie na matke, jest tez ewentualnosc taka ze ojciec w rodzinie nie mial autorytetu byl przyslowiowym pantoflarzem. Dlatego syn a obecnie dorosly facet niestety nie potrafi funkcjonowac bez matki ktora dla niego jest "bluszczem emocjonalnym".Mezczyzna w wieku 50 lat niestety ale nie jest wstanie stworzyc normalnych relacji emocjonalnych w zwiazku, jesli nawet pozna kobiete to i tak bedzie w niej widzial matke taki piotrus pan, wieczny chlopiec ktory poczucie bezpieczenstwa osiaga tylko przy osobie dojrzalszej, starszej czytaj matki..........

15 Ostatnio edytowany przez maxi (2012-02-20 10:32:52)

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Kawaler 50letni ma swoje przyzwyczajenia i nawyki, których już nie zmieni ,do tego upierdliwa mamuśka, która manipuluje syneczka aby nie utracić nad nim swojej kontroli i władzy.
Po co Ci taki balast?
Ciesz się, że tak się stało, bo zgadzam się z przedmówczyniami, że miałabyś piekło a nie życie, a takie mamuśki długowieczne są niestety.
Jeszcze znajdziesz sobie jakiegoś fajnego faceta, jesteś młodą kobietą i dasz radę:-)

zgadzam sie z martyrsem:-)

16

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
Opiekunka13 napisał/a:
Discovery napisał/a:

Witaj!
Sama napisałaś, że "jesteś dojrzałą kobietą i poczułaś się jak księżniczka". Po pierwsze, dojrzała kobieta nie może pozwolić sobie na drugą kobietę w postaci władczej (prawie) teściowej. Po drugie, nie znam kobiety, która w takiej sytuacji mogłaby być dalej księżniczką. Raczej jego mama jest księżną, a jego rodzina resztą dworu... A Ty kim? To nie Ty powinnaś być królową? Pomyśl...

Ja miałam faceta, dla którego byłam księżniczką. Za to jego królową była jego bryka. Z jednej strony sytuacja o której pisze autorka jest ciekawa. To miłe, ze facet jest opiekuńczy, kocha matkę i opiekuje się nią i rodzeństwem. Ja pracuję jako opiekunka osób starszych, więc wiem jakie upierdliwe potrafią być starsze osoby. To nie ich wina, a ich wieku. Demencja starcza, czy alzheimer oraz inne choroby i schorzenia. Podejrzewam że jego matka może być samotna i potrzebuje opieki. Bez niej nie czuje się bezpiecznie, a jej syn ma miękkie serce i nie może jej przecież pozostawić. To dobrze o nim świadczy. Nie zgodzę się z tym, że jest maminsynkiem - tak nazywamy facetów, na garnuszku mamusi, którzy są uzależnieni od jej pomocy. Mężczyzna który się opiekuje starszą matką to osoba szlachetna. Przynajmniej ja tak uważam.

OK, w porządku, ale... Jeśli dojrzały mężczyzna PRZEDKŁADA opiekę nad zupełnie sprawną i zdrową (mimo, że leciwą już) matką ponad własne życie i związek - nie jest to świadectwo opiekuńczości tylko psychicznego zniewolenia i podporządkowania się. To - jeśli nie jest dosłownie - to bardzo bliskie "maminsynkowstwa", które niekoniecznie według mnie oznacza bezradność bez pomocy mamusi... Jak widzimy w tym przypadku mężczyzna w sferze finansowej radzi sobie dobrze, bo potrafi pomagać (wyręczać?) rodzinkę w zakresie finansowym, ale nie potrafi stać się pełnowartościowym dojrzałym człowiekiem, decydującym o własnych priorytetach w życiu. Jak dla mnie pozostaje jednak maminsynkiem, cokolwiek to nie znaczy... smile

17

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Witam,
bardzo dziękuję za wypowiedzi, szczególnie te od panów, bo teraz widzę również męski punkt widzenia w mojej sprawie. Jak widać nikt nie napisał "walcz o niego, on się jeszcze zmieni" ani nic podobnego, a przyznaję, że jakiś czas temu rozważałam taką możliwość. Myślę, że to on powinien walczyć o swój związek, a skoro się wycofał do mamusi, to znaczy, że mu już nie zależy. Dziwi mnie jednak fakt, że dorosły, wykształcony człowiek nie potrafi powiedzieć wprost, że kończy znajomość, ucieka i chowa się jak szczur. W sumie to jest mi go żal, bo jest dobrym człowiekiem, ale mamusia przysłania mu cały świat, nie przeszkadza mu nawet to, że na polecenie mamusi pelni w rodzinie funkcję bankomatu. Smutne, ale niestety prawdziwe.

18 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-02-20 20:58:01)

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
Maja38 napisał/a:

...nikt nie napisał "walcz o niego, on się jeszcze zmieni" ani nic podobnego, a przyznaję, że jakiś czas temu rozważałam taką możliwość. Myślę, że to on powinien walczyć o swój związek, a skoro się wycofał do mamusi, to znaczy, że mu już nie zależy. ...Smutne, ale niestety prawdziwe.

Cóż, Moja Droga, nikt nie napisał, bo każda z wpisujących się tu osób trochę życie poznała... Gdyby ten mężczyzna miał lat 25, 30, 35 - można by pokusić się o taką sugestię: "walcz". Ale w przypadku faceta w tym wieku - to beznadzieja, wybacz...
Wiem, że czujesz gorycz, ale uwierz: to, że się to skończyło nim na dobre - zaczęło, to dla Ciebie najlepsze, co mogło się w takiej sytuacji stać. W innym rozwoju wydarzeń byłoby: ...jesteście razem, tworzycie szczęśliwą rodzinę, ale on co parę minut dzwoni do mamusi, mamusia do niego, on co pół godziny musi pojechać do mamusi, bo mamusia... Wiesz, mimo, że byłoby Wam ze sobą dobrze, po krótkim czasie miałabyś ...dość. I to Ty walczyłabyś, z góry ze straconej pozycji, o niego z nim samym. W końcu stanęłabyś przed lustrem i powiedziała z bólem, że masz już dość tego. I biłabyś się z myślami jak zerwać ten chory związek... Teraz mimo żalu masz szansę pozbierać się i wystrzegać tak uzależnionych mężczyzn...

P.S.
Myślałem - przyznam - o takiej sugestii.
W zasadzie nic nie tracisz. Możesz spróbować... Zadzwoń do niego, umów się na rozmowę, napisz mu list (konwencjonalny, pocztą) - cokolwiek zrób, by przekazać mu swoje myśli. I powiedz/napisz o swoich odczuciach. Napisz, że jak na mężczyznę zanadto jest zaangażowany w nie swoje życie itp. W zasadzie możesz wszystko mu napisać. Nawet im bardziej wstrząśnie nim - tym lepiej... Nic nie tracisz, a on może coś z sensu życia zrozumie... Tylko nie licz jednak na metamorfozę. A jeśli takowa jednak nastąpiłaby (wątpię niestety) - bądź wyjątkowo czujna na wszelkie symptomy powrotu do wyuczonego stylu życia tego mężczyzny... Spróbuj, nic nie tracisz!!!

19

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Szczerze mówiąc to napisać nie mogę, bo jego mama "czuwa" nad jego korespondencją, a gdy ostatnio dzwoniłam, to wyłączył telefon, więc chyba jest "pozamiatane". Wciąż pozostaje pytanie, dlaczego dorosły pięćdziesięcioletni mężczyzna nie jest w stanie powiedzieć mi wprost, że to koniec znajomości?????

20

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!
Maja38 napisał/a:

Szczerze mówiąc to napisać nie mogę, bo jego mama "czuwa" nad jego korespondencją, a gdy ostatnio dzwoniłam, to wyłączył telefon, więc chyba jest "pozamiatane". Wciąż pozostaje pytanie, dlaczego dorosły pięćdziesięcioletni mężczyzna nie jest w stanie powiedzieć mi wprost, że to koniec znajomości?????

Maju bo to jest tchórz !
Dziś po tym co przeszłam(i dalej przechodzę bo jeszcze się nie pozbierałam) myślę , że w życiu pięćdziesięcioletniego kawalera nie ma miejsca dla kobiety.

21

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

A co by to zmieniło - te jego tłumaczenia? Człowieka poznaje się po tym co i jak robi, a nie po tym - o czym plecie. Ja tu widzę inny "problem". Psy wieszane są na "mamusi" a nie na 50letnim starym koniu, który od mamusi jest uzależniony. Co z tego że "tylko" emocjonalnie. Jakim cudem - niech ktoś mądry mnie oświeci - 50letniemu chłopu matka może przeglądać korespondencję albo czuwać nad telefonem. Przecież jawnie - to ten facet jest "niepełnosprawny" a nie jego matka!

Jego matka "ma prawo" bo: jest stara - najprawdopodobniej różnorakie przypadłości zdrowotne ją już męczą, ma w domu starego byka, który swobodnie już mógłby sam być dziadkiem - a który pozwala się tarktować jak 12letnia dziewczynka w stadzie gwałcicieli - trzeba za niego myśleć, podejmować decyzje, etc. bo sam NIE UMIE. Stary koń na każdym kroku daje dowód na to, że SAM NIE UMIE - to co ta biedna matka ma zrobić? Pewnie się kobieta zamartwia - co to będzie jak jej zabraknie? No przecież zaraz się na tego Adonisa hordy bab niewyżytych rzucą i go normalnie pożrą a majątek przepuszczą. big_smile

Owszem on NIE UMIE. Bo gdyby ta klucha była prawdziwym facetem - to w momencie osiągnięcia dojrzałości, a co za tym idzie - niezależnosci finansowej - zaczęłaby (ta klucha) żyć osobno, w osobnym lokum z osobnym życiem osobistym. Dlatego ja uważam, ze to nie mamusia stanowi problem - ale ten facet - on ma ostre kuku na móniu.

O czym z nim chcesz rozmawiać? Że "tak się nie robi"? Szkoda każdy pojedynczy wyraz marnować.

22

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

masakra jakas z tym.
spotykal sie z Toba chyba dlatego bo mysl ze moze mamusi sie spodobasz.
dziwie sie ze jego rodzenstwo pozwala na okaleczanie jego, matka wiecznie zyc nie bedzie ale coz zostanie sam, skro jemu to odpowiada.

23

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

No sytuacja jest tragiczna. Ale uważam że zbytnio tego Pana nie powinniśmy oczerniać. Tego typu patologie zawsze wychodzą od matek. Ta chora relacja była tworzona najwyraźniej już od baaaardzo dawna. On po prostu jest ofiarą swojej mamusi.

24

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Startowałam w życie jako "mamincórka" i z jednym dojrzałym "maminsynkiem" też miałam już do czynienia - oczywiście on był na początku szczęśliwy, że jako "mamincórka" doskonale go rozumiem, a kiedy się rozstawaliśmy powiedział, że nie przyjmuje do wiadomości, że rozstaję się z nim ze względu na wpływ jego Matki na jego życie.

Też uważam, że on jest ofiarą swojej mamusi i że powinnaś go zostawić. Bardzo możliwe, że w tej rodzinie są bardzo dziwne i zaplątane układy erotyczno-seksualne, których nigdy nie zgłębisz i do których nigdy nie dojdziesz. Samotne matki czasami uwodzą swoje dzieci, dlatego, że czują się niezaspokojone, a potem przez lata manipulują swoimi dziećmi przy użyciu poczucia winy i dziwacznych aluzji do chorych zdarzeń z przeszłości. Bardzo trudno się z tego wyzwolić.

25 Ostatnio edytowany przez Maja38 (2012-03-28 09:43:04)

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Cisowianko, jego rodzeństwo od lat korzysta z jego pieniędzy. Jego matka, której pięcdziesięcioletni synek oddaje wszystkie swoje pieniądze, rozprowadza fundusze na resztę rodziny, sprawując rolę "królowej", jest osobą sprawującą władzę absolutną i rozporządzającą jego aktywami. Nikt w jego rodzinie nie chce, żeby coś się zmieniło, bo nie chcą pozbyć się bankomatu. W razie kryzysu mamusia chce umrzeć i mówi, że jest nikomu niepotrzebna - synek na to pozwolić nie może i choć jest człowiekiem wykształconym nie wie, że to zwykły szantaż emocjonalny. Sprawa jak widać jest przegrana.
Nastoletnie dzieci swoich sióstr mój znajomy zawozi do szkoły, a po szkole do restauracji na obiad, bo mamusia każe, no i żeby siostra nie miała kłopotu!!!!!!!!!!!!!!
Mam dość!!!!!!!!!!!!

"Kosmiczny" nie odezwałam się do niego, bo naprawdę mam dość!!!!
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi:)

26

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Czytam takie historie i włos mi się na głowie jeży... chociaż jeszcze niedawno miałam podobną sytuację, tyle, że z kawalerem, który ma 32 lata... Niestety mamusia nie może zostać sama i nie wyraża zgody na wyprowadzkę... Boże DRAMAT! Co jest z tymi chłopami się pytam???

Przed chwilą czytałam o tym jak facet zostawił narzeczoną 2 tygodnie przed ślubem dla jej siostry... -> http://pl.point.fm/po-godzinach/listy-do-redakcji/narzeczony-porzucil-mnie-dla-siostry.html

27

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Maja,
ciesz się kobieto, że nie wdepnęłaś dalej, bo trudniej byłoby to g... wyczyścić.
Jesteś już wygrana, bo to nie życie z takim facetem  w krótkich spodenkach.
Rozejrzyj się za kimś normalnym smile

28

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Witaj autorko postu...

Chcesz zobaczyć jak taka "sielanka" wygląda w małżeństwie - nawet 20 lat młodszym wiekowo?
Poszukaj sobie poprzez mój nick wątku "toksyczny trójkąt z teściową" albo wątku na tym forum pt "toksyczni teściowie... nieodcięta pępowina...". Zanim zaczniesz czytać - usiądź wygodnie w fotelu.

Życzę powodzenia
Pozdrawiam.

29

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

W moim życiu zawsze było odwrotnie, to mi mama zawsze podcinała skrzydła, nie chciała żebym wyfrunęła z gniazda bo jestem jej córeczką, która ma być na zawsze przy niej. We wszystkich związkach jakich byłam dawała się we znaki moim partnerom. Nie dawała mi się cieszyć z randki ciągle wydzwaniając gdzie jestem i o której do domu wrócę, że mam wracać najpóźniej o 22, to było męczące. Wyobraźcie sobie matka mówi do 26 letniej kobiety masz być o22 w domu. Nie docierało do niej że jestem dorosła i sama na siebie zarabiam, dla niej czas się zatrzymał i wciąż jestem dzieckiem. Teraz jestem mężatką. Mieszkam kawałek od niej dzięki Bogu, mój mąż jej nie cierpi nie dziwie się, choć chciałabym żeby było inaczej. Zawsze potrafiła znaleźć w nim tyle wad. Nieraz mi jeszcze powtarza, że to małżeństwo to nic dobrego nie wniosło w moje życie, nie wiem skąd to przekonanie ja jestem bardzo szczęśliwa w tym małżeństwie, mój mąż to dobry człowiek, nie pije, pracuje, stara się a mojej mamie nie pasuje, bo jej córeczkę zabrał.
Ja z szacunku do rodziców znosiłam te zagrania mojej mamy, może Twój partner nie ma odwagi się sprzeciwić matce, on ma 50 lat to jeszcze jest przyzwyczajony, że mamusia to świętość, nie można się sprzeciwić mamusi, ona jest wiekowa, może np. serce nie wytrzymać. smile

30

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

moja mama bolesnie znosi przerwanie pępowiny bo do tej pory byla najwazniejsza w moim zyciu,pojawil sie partner i ona sie zdziwila.

31

Odp: Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

http://www.netkobiety.pl/t35122.html

ten temat też pamiętacie?
przegrana sprawa, szkoda czasu majka

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie dla..... swojej mamy!!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024