Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

Witam,, pisałam już kilka razy na tym forum, ale pierwszy raz zaczynam nowy wątek,,byłam z moim facetem ponad dwa lata, bywało naprawdę różnie, byliśmy z sobą, rozstawaliśmy się, potem znów wracaliśmy, wiele łez przez niego wylałam, po ostatnim rozstaniu powiedziałam sobie, że już nigdy do niego nie wrócę, bo juz zbyt wiele razy mnie skrzywdził,,i nie chcę jeszcze raz tego przechodzić,,ale jednak serce czasami wogóle nie słucha rozumu,, przyszedł do mnie, przepraszał, obiecywał że się zmieni, i uwierzyłam poraz kolejny, było między nami wkoncu dobrze, sama w to nie wierzyłam, a tu nagle po 3 tyg. zaczeło sie znów psuć, przestał miec dla mnie czas, a co najgorsze pojawiła się ta "druga", jego najlepsza "kumpela",wydzwaniała do niego co chwila, ciagle musiała sie z nim widzieć, wyzalała mu się,a on ją wciąż musiał pocieszać,, przeszkadzało mi to, dziewczyna niby miała faceta, a przyczepiła się do mojego,,a on twierdził że to ja mam jakieś urojenia, że to tylko jego znajoma i on nie widzi w tym nic złego,, wkońcu dałam mu ultimatum: albo ja albo ona,, i wybrał, tylko niestety nie mnie, stwierdził, że nie zamierza zerwać z nią znajomości, a jeśli mi to przeszkadza to zebym zakończyła ten związek,,więc zakończyłam,, i teraz znowu przeżywam ten cały koszmar na nowo,, wciąż chodzę niemogąc sobie znaleść miejsca i płaczę, nieśpię po nocach i wciąż się zastanawiam czy dobrze zrobiłam,może rzeczywiście miałam jakies urojenia?ale która z Was pozwoliłaby sobie i chciała żyć w takim "trójkącie"? nigdy mu nie zabraniałam spotykac się z kumplami, ale takie koleżanki-do pocieszenia to chyba lekka przesada!!I co to za kobieta, która potrafi zniszczyc związek drugiej kobiecie??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

W zyciu na takie cos bym sie nie zgodzila! Nie ma takiej opcji!!!

Jej sie znudzi albo jej patner zabroni kontaktow z "przyjacielem" (bo ta Druga Polowka powinna byc takim wlasnie przyjacielem) i wtedy co?

Prosze Cie...zapomnij o nim bo nie warto.

3

Odp: Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

Witaj załamana22,
Absolutnie nie zgadzaj się na taki układ.
Ty masz woja wartość i nie będziesz tolerować chorych układów. To z nimi jest coś nie tak,a nie z Tobą. Musisz być dzielna, trzymam kciuki, najgorszych jest kilka pierwszych dni potem coraz lepiej, zaczniesz zapominać. Wyjdź do ludzi, nie siedż w domu, nie myśl i nie rozpaczaj:( Jak będziesz miał dużo różnych zajęć, szybciej będzie mijał czas i szybciej zapomnisz.
Spotkasz kogoś, kto pokocha Cię bez żadnych chorych warunków.
POZDR AMI

4

Odp: Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

ja też w życiu bym się na coś takiego nie zgodziła... Bez przesady. Dobrze zrobiłaś, że go pogoniłaś. Jakbyś coś dla niego znaczyła na pewno nie byłby dla niego problem żeby się z nią nie spotykać, albo przynajmniej ograniczyć kontakt do minimum. Trzymaj się i nie obwiniaj. Nie płacz, bo pewnie masz spuchnięte oczy... a czy warto tak wyglądać przez jakiegoś drania? NIE. Chociaż sama płaczę drugi dzień ;((( Trzymaj się

5 Ostatnio edytowany przez Hatsumomo (2012-01-15 16:21:42)

Odp: Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

Nie, nie, nie!
Nie ma sensu ciągnąć tego, skoro wciąż rozstajecie się i schodzicie, skoro tylko cierpisz i zatruwasz sobie życie?? To toksyczny związek, powinnaś zapomnieć o nim, wiem, że to trudne, ale naprawdę, gdy wreszcie poczujesz się wolna, zaczniesz oddychać pełną piersią, to zobaczysz, że zrobiłaś dobrze. Nie warto zaprzątać sobie głowy draniem. Usiądź na spokojnie, zastanów się chłodno nad swoją sytuacją, jakbyś stała z boku. Co byś poradziła sobie? Na pewno rozstanie i czmychanie jak najdalej. Tylko Ty sama musisz to zrozumieć, zdać sobie sprawę, właśnie taka analiza może uświadomić Ci do końca, że to koniec, dać siłę, żeby raz na zawsze zerwać kontakt i poukładać sobie życie. Naprawdę, pomyśl czy chcesz męczyć się cały czas, stresować, płakać, chodzić załamana przez jakiegoś durnego faceta? Być wierna jak pies i gdy tylko do Ciebie przyjdzie, ładnie się uśmiechnie, powie "przepraszam", to witać go z otwartymi ramionami?! Samej się niszczyć? Daj sobie z nim spokój! Poczuj do niego nienawiść, bądź uparta, stanowcza, wyładuj się na nim, gdy przyjdzie kolejny raz, powiedz, żeby spadał i zacznij rozkoszować się życiem bez problemów i ciągłego zamartwiania się.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Po ponad dwóch latach związku wybrał zamiast mnie swoją "przyjaciółkę"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024