moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 115 ]

Temat: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

witam. mam problem. nie mam sie komu wygadac i kogo poradzic. z mezem jestem 5lat mamy 2 dzieci. corke 3 latka i syna 9 miesiecy. maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi. alkohol jest wtedy dla niego wazniejszy jak my. jak mu to mowie to mowi ze jestem glupia. ale jak tu wytrzymac jego zachowanie. ostatnio byl w naszej miejscowosci festyn maz poszedl bezemnie i swietnie sie bawil i pij 3 dni i oczywiscie go nie bylo w domu. spakowalam go ale przeprosil i obiecal ze nie bedzie a dzis prosze znow siedze sama a on pije nawet nie wiem gdzie jest i z kim. i wiecznie potem moja wina ze cos nie tak powiedzialam to dlatego poszedl pic. ostatnio zdaza mu sie to coraz czesciej zaczynam podejrzewac ze jeszcze kogos ma. ale jakos boje sie go zostawic ze zostane juz nazawsze sama i jak ja se poradze z dziecmi ja nie pracuje on utrzymuje rodzine. czuje ze go kocham on mowi ze mnie tez kocha ale ja jakos tego nie czuje zeby mnie kochal nie mam juz na to sily chce mi sie tylko plakac

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Twój mąż jest alkoholikiem i im szybciej to zrozumiesz tym dla Ciebie lepiej. Wydaje mi się, że jeżeli masz gdzie powinnaś się wyprowadzić i zażądać pod groźbą rozwodu, aby zgłosił się na leczenie. Tu nie pomogą tłumaczenia ani miłość tylko specjalista.

3

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

MAM GDZIE SIE WYPROWADZIC ALE CO Z DZIECMI? CORKA GO TAK KOCHA MOCNO. MOWILAM MU ZE JEST ALKOHOLIKIEM ALE ON MOWI ZE JA PRZESADZAM. ON NIE POJDZIE NA LECZENIE A WIELE RAZY MU MOWILAM ZE JAK JESZCZE RAZ SIE NAPIJE TO SIE Z NIM ROZWIODE TO MOWIL PROSZE BARDZO I ZAWSZE MI INNYCH FACETOW PRZYKLEJAL. JA SIE POPROSTU BOJE GO ZOSTAWIC JA NIE UMIEM CHYBA

4

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Adalinka tłumaczysz jego czy siebie ?

Puki małe dzieci to zminimalizujesz straty emocjonalne.
Dzieci kochają swoich rodziców ale pomyśl co dasz dzieciom kiedy jego ciągi będą częstsze gdy nagle wywalą go z pracy bo przyjdzie na bani lub kacu.

Co wtedy zrobisz skoro już nie masz na niego wpływu.
Dobrymi chęciami nie nakarmisz dzieci a dzieci potrzebują nie tylko miłości ale i stabilności .
Pijak Ci tego nie zapewni.

Teo -alkoholik to osoba lecząca się z pijaństwa a szacowny pani to zwykły pijak w dodatku odporny na wiedzę i trudno reformowalny.

5

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Skoro facet mów "proszę bardzo" to proszę bardzo! Niech tak zrobi jeszcze raz, spakuj się, wyprowadź i wyślij papiery rozwodowe i zobaczysz jaki wtedy będzie pewny siebie i nieugięty. Córka go teraz może i kocha i kochać będzie jak nie będzie pił. Kwestia czasu gdy go znienawidzi, a przy tym i Ciebie, bo nic nie zrobiłaś kiedy mogłaś.

6 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2011-07-31 22:53:08)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Córka jest mała i nie rozumie, ale jesli on sie nie zmieni, to sama zobaczysz, że za kilkanaście lat sama zada Ci pytanie "mamo czemu nie zostawiłaś taty? zmarnowałaś tyle czasu przez niego". Dobro dzieci jest bardzo ważne, ale nie można też kierować się tylko nimi, dla Ciebie i nawet dla Twoich dzieci będzie lepiej, jak zostawisz go. Przed tym jednak ostrzez go poraz ostatni i zobaczysz efekty, jesli to nic nie pomoze, to złóz papiery rozwodowe i uciekaj od niego. Dzieci beda Ci wdzieczne za kilka lat, chyba nikt nie chce miec ojca alkoholika! mojej mamie mowilam to samo. Jesli on sam nie bedzie chcial sie leczyc, to nic z tego nie wyjdzie, silą go nie zmusisz. Pogadaj z nim, powiedz, jak sie czujesz w tej sytuacji i niech siegnie po rozum do glowy nim nie bedzie za późno, bo kolejnej szansu mu nie dasz. A głupi to on jest, że tak traktuje Ciebie, a nie Ty.

7

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

chyba probuje go tlumaczyc chyba nie potrzebnie. jak nie pije to jest kochany ale co z tego jak to tylko na jakis czas. juz nawet nie placze bo niemam sily. chce z nim byc ratowac to malzenstwo ale jak mu to przetlumaczyc.? bo nic nie dociera. a jak zdobede sile zeby go zostawic to co ja powiem corce ze gdzie jest tata...bedzie plakac. ja tez razem z nia bym plakala ze go nie ma kocham go niewiarygodnie mocno chyba dlatego nie umiem powiedziec koniec a on to zwyczajnie wykorzystuje. ale jestem glupia masakra

8

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

jak wroci byc moze jutro to mu powiem albo woz albo przewoz jak bedzie mial gdzies to co do niego mowie i nie przejmie sie tym ze chce go zostawic to zostawie. pocierpie i kiedys przestanie bolec.

9

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Córce powiesz, że tata jest chory i musi się leczyć i na razie nie możecie go widzieć bo pan doktor zabronił. Po części będzie to prawda i dzieciak nie będzie rozpaczał.

10 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-07-31 23:02:18)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Nie jesteś głupia !
Jesteś bezradna i sama masz mętlik w głowie co zrobić jak się zachować i co dalej?

Powiem Ci że to normalne kochasz tego człowieka i chcesz aby tak było.

Ale czy on nadal kocha Ciebie i dzieci?
Powie że tak ale gdy dojdzie ciąg alkoholowy to już przemawia egoizm i uzależnienie.
Gdzie tu miejsce dla Ciebie i dzieci ano nie ma.

11

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

jak ja zazdroszcze kochajacym sie parom jak widze jak razem chodza to mi serce peka. tez tak kiedys mialam a teraz co nawet mnie nie przytula czy jest pijany czy trzezwy. bo wiecznie zmeczony bo pracuje ale przytuleniem zony sie chyba nie zmeczy co nie?

12

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Nie nie zmęczy .

Wiesz porozmawiaj z nim jak będzie trzeźwy i nie na kacu.
powiedz mu co czujesz i czego Ci brakuje .

Przypomnij te dobre lata .

Złością i łzami niczego nie uzyskasz.
Nie nakręcaj się ,rady przyjmij i przemyśl czy mają w tym momencie jakąś wartość dla Ciebie.

I wtedy podejmij jakąś decyzje czy jest dla Was jakaś szansa.

13

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

oj chyba nie ma wlasnie przyszedl i chcial jechac do swoich rodzicow bo powiedzial ze nie chce byc w moim towarzystwie. smutne a napity jak bela

14

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

ale polozyl sie i zadzwonil do ojca ze pierdo...i go praca i ze jutro nigdzie nie idzie. siedze i rycze

15

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Wiem przez co przechodzisz niestety.

Jeszcze do końca się nie uwolniłam ale najgorsze już za mną .

Nie wszystko da się powiedzieć na forum .
Ale zrobiłaś krok do przodu powiedziałaś głośno co Cie boli.
A wiem jak to potrafi bolec .

16

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

patrze teraz jak spi i kocham go i nienawidze mam ochote trzasnac w leb i przytulic. wolalabym przestac go kochac latwiej byloby odejsc. powiedzialam mu jak przyszedl ze mnie nie kocha ze tak robi a on odpowiedzial I NIE BEDE KOCHAL. i ze czeka na to az powiem ze to koniec.

17 Ostatnio edytowany przez FemaleChuckNorris (2011-08-01 00:17:13)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Martwisz się szczególnie o córkę i jest to zrozumiałe, ponieważ oczywiste jest, iż 3 latek rozumie więcej niż 9 miesięczne dziecko.
Jeżeli podejmiesz decyzję o rozstaniu (która notabene wydaje się najbardziej właściwa), czeka Cię wiele pytań i trudnych sytuacji z małą, jednak gdy będzie dorastała i tym samym więcej rozumiała, zrozumie także Twoją decyzję i będzie Ci dziękować przed jakim koszmarem ją uchroniłaś. Wiem co mówię, mój ojciec jest alkoholikiem. Moja Mama przez jego wybryki (w tym również te z alkoholem) chciała go zostawić gdy była w 8 miesiącu ciąży, ale rodzice od strony taty zainterweniowali z argumentem "Dziecko nie może wychowywać się bez ojca" i próba rozstania rozeszła się po kościach. Różnica pomiędzy moim ojcem a Twoim mężem jest taka, że mój ojciec pije ciągle, a Twój mąż ma swoje "ciągi". Sama nie wiem co gorsze... Jednak przez niego zaznałyśmy z Mamą wiele złego i straciłyśmy wiele nerw, przez co całą sobą go nienawidzę. Chciałabyś aby miłość córeczki do Tatusia przeistoczyła się w uczucie odrazy?

Jeżeli nie jesteś jeszcze gotowa na rozwód wyprowadź się z dziećmi do rodziny, koleżanki. Być może wtedy opamięta się, podejmie terapię? Gdyby jednak tak się nie stało oraz popadłby w jeszcze gorszy amok, będzie to jednoznaczną odpowiedzią ile dla niego z dziećmi znaczysz i wtedy rozwód będzie ostatnim krokiem do wolności i pierwszym krokiem w nowy etap życia. Nie zwlekaj, bo może być tylko gorzej skoro rozmowy z nim nie przynoszą żadnych efektów.
Poradzisz sobie! Kobiety z gorszych opresji, mając więcej dzieci, bez perspektyw wychodziły na prostą.

18

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

teraz jak przyszedl akurat sie coreczka obudzila a on sie przebieral bo chcial jechac do swoich rodzicow ale corcia zaczela pytac gdzie on idzie i czemu to zostal ale do pracy jutro nie pujdzie i wywala go. bo to nie pierwszy raz nie idzie. chyba trzeba jednak podjac decyzje o rozstaniu. (moj tata tez pil ale jak urodzilam coreczke to od tamtej pory nie pije bo potem jeszcze i jemu synek sie urodzil a potem moj synek) tata jakos mogl przestac a ten moj dran nie moze a wiecie co ma dopiero 24 lata taki mlody a juz alkoholik

19

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Jak długo ten stan trwa?
Chodzi mi jak długo ma te skoki pijaństwa?

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Wiek tu nie ma żadnego znaczenia. Czasem młodzież w wieku osiemnastu - dziewiętnastu lat, popada w nałóg alkoholowy. Szkoda, bo marnują najpiękniejsze lata swojego życia.

Twojemu mężowi nie jest głupio, że córka widzi go w takim stanie ? hmm

21

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

juz przed poznaniem mnie pil ale jak sie poznalismy to przestal. rok po slubie zaszlam w ciaze i wtedy pierwszy raz sie napil i w ciagu ciazy zdazylo sie moze ze dwa razy. a potem tak co pol roku. ostatnio nie pil poltora roku prawie. a w maju tego roku normalnie co tydzien pije po 2 lub 3 dni. jak ja to wytrzymalam tyle czasu

22

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

moja corka nie widziala go jeszcze napitego jak bela bo zawsze wracal w nocy jak ona spala albo dopiero za 2 dni jak porzadnie wytrzezwial a ja jej nie mowilam ze tata pije.

23

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Teo napisał/a:

Córce powiesz, że tata jest chory i musi się leczyć i na razie nie możecie go widzieć bo pan doktor zabronił. Po części będzie to prawda i dzieciak nie będzie rozpaczał.

Nie wolno kłamać dzieci Teo. Nawet jeśli są tak małe. Rozmawialiśmy o tym w wątku dla samotnych rodziców chyba.
Nigdy Nie Kłamcie Swoich Dzieci !

24

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

No to sama sobie odpowiedziałaś na wszystkie nurtujące Cie pytania.

I teraz odpowiedz sobie uczciwie czy takiego losu chcesz dla swoich dzieci i siebie samej.

Jak masz wsparcie w rodzinie to skorzystaj z niego i stań sama na nogi.

Jesteś jeszcze taka młodziutka że dasz radę a z czasem i nawet dzieciaczki Ci pomogą.

25

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

a co Ty robisz jak on ma kaca ? usługujesz mu ?

26

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
ADALINKA123 napisał/a:

a w maju tego roku normalnie co tydzien pije po 2 lub 3 dni. jak ja to wytrzymalam tyle czasu

weekendowy alkoholik  ?

27

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

no mozna powiedziec ze weekendowy alkoholik bo w tygodniu pracuje czasami w poniedzialki nie pojdzie jeszcze do pracy. a jak ma kaca to zawsze mowi zebym zeszla mu z oczu. to nakrzycze na niego powiem co mam powiedziec i tyle. ale jak przychodzi pora obiadowa to mnie dran wtedy wola zebym mu obiad dala. to czasami daje a czasami mowie ze jak umial sie napic to niech se sam wezmie to wtedy nagada na mnie i nie je

28

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Uwierz,on się nie zmieni.Może przestanie przez pewien czas pić ale potem znów zacznie a Ty będziesz w coraz gorszym stanie psychicznym.Odejdź teraz,bo z czasem będzie coraz ciężej.Kochasz go i wciąż masz nadzieję,że on zrozumie i się zmieni.Nie licz na to,bo on już na tym etapie gdzie alkohol wziął górę.Nie myśli o pracy,o rodzinie tylko o piciu.Zrób to dla siebie i dzieci.Będzie Ci ciężko,bo uczucie do niego przesłania Ci wszystko.W przeciwnym razie za parę lat się przebudzisz i powiesz-co ja mam z tego życia,tylko smutek i rozgoryczenie.

29

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

wiecie nie wspomnialam ze piwo pije codziennie jedno albo dwa ale do tego juz sie przyzwyczailam tylko nie moge przezyc jego picia jak mnie zostawia.

30

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Mówię Ci zamęczysz się sama,bo gdy on będzie znikać,Ty będziesz się zastanawiać co robi i z kim.Już to masz a będzie coraz gorzej.

31

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

musze znalezc w sobie ta sile zeby powiedziec dosc ze to koniec tej meki. wiecie ja nie pracuje i od niego pieniedzy tez nie biore zeby sobie cos kupic. biore tylko zeby dla dzieci kupic co potrzeba, sobie nic. nie chcialam zeby kiedykolwiek mi wypomnial ze za jego pieniadze ja sobie kupuje

32

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
hana napisał/a:

Mówię Ci zamęczysz się sama,bo gdy on będzie znikać,Ty będziesz się zastanawiać co robi i z kim.Już to masz a będzie coraz gorzej.

Swięta racja. Posłuchaj. Szkoda dzieci ... i Ciebie

33 Ostatnio edytowany przez hana (2011-08-01 01:22:04)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

To są Wasze pieniądze a nie jego! Dziewczyno przecież on pije codziennie yikes więc nie ma o czym mówić.Chcesz całe weekendy siedzieć sama i się katować myślami,że on się bawi a Ty z dziećmi w domu?

34

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

jego matka mi mowi zebym zostawila pijaka i podala o alimenty ale jakos do tej pory nie moge sie przelamac ciagle w niego wierze. nie umiem sobie wyobrazic ze moglabym go juz nie zobaczyc. on to moja pierwsza najwieksza milosc.zobaczymy jutro co bedzie z tej milosci jak wytrzezwieje. mam nadzieje ze bede stanowcza i nie ulegne

35

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

ciekawe jak bysmy sie wyprowadzili zdala od jego kolegow. bo on chodzi pic do swojej babki ktora mieszka 3 km od nas tam jest pijanstwo nie da boze. to jest matka mojej tesciowej  a moja tesciowa za to ze ona pije nie utrzymuje znia kontaktow i nienawidzi jej za to ze pije z wlasnym wnukiem. ciekawe jakby to bylo jakby niemial nikogo w poblizu. do tesciowej nie chce sie wyprowadzac bo on tam ma jeszcze wiecej kolegow bo tesciowa mieszka w miescie a my mieszkamy na wsi w miejscowosci gdzie mieszka moja mama.

36

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Ty sie nie zastanawiaj ADALINKA123, co by było gdyby, tylko spadaj od niego jak najszybciej. Dla zdrowia i psychiki dzieci każdy dzień jest ważny.

Nie wysyłaj postów pod siebie, bo to jest sprzeczne z regulaminem.

37

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

No właśnie,jutro zobaczysz co będzie. Powiem Ci co-Tobie złość powoli będzie przechodzić,będziesz sobie powtarzać,że go kochasz i że trzeba dać mu znów szansę a zanim się obejrzysz nadejdzie kolejny weekend i powtórka z rozrywki. A zmiana miejsca zamieszkania co zmieni? Tylko to,że sobie znajdzie nowych kumpli do butelki. A co gdy pojawi się kolejne dziecko?

38

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
ADALINKA123 napisał/a:

musze znalezc w sobie ta sile zeby powiedziec dosc ze to koniec tej meki. wiecie ja nie pracuje i od niego pieniedzy tez nie biore zeby sobie cos kupic. biore tylko zeby dla dzieci kupic co potrzeba, sobie nic. nie chcialam zeby kiedykolwiek mi wypomnial ze za jego pieniadze ja sobie kupuje

Witaj , w przypadku alkoholizmu trzeba działać przede wszystkim stanowczo i konsekwentnie..żeby była szansa na ratunek...a szansa jest .. wyjdź koniecznie z założenia, że im prędzej podejmiesz decyzję o działaniu tym szybciej może sytuacja sie zmieni. Musisz byc twarda... bardzo twarda... w imie ratowania rodziny...

39

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
hana napisał/a:

No właśnie,jutro zobaczysz co będzie. Powiem Ci co-Tobie złość powoli będzie przechodzić,będziesz sobie powtarzać,że go kochasz i że trzeba dać mu znów szansę a zanim się obejrzysz nadejdzie kolejny weekend i powtórka z rozrywki. A zmiana miejsca zamieszkania co zmieni? Tylko to,że sobie znajdzie nowych kumpli do butelki. A co gdy pojawi się kolejne dziecko?

A później kolejny miesiąc, kolejny rok ...

40

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Nie ma na co czekać.. dziewczyno działaj.... będziemy Cie wspierać...

41

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Dziewczyno uciekaj od tego człowieka, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie! On jest młody czyli powinien być zdrowy silny i nie zmęczony życiem, żeby pić! Znaczy wpadł w ciąg i tak już będzie dopóki się nie wyleczy. Może jeszcze zostały w nim odrobiny samozaparcia i czasem nie pije, ale tego będzie już coraz mniej. Jesteś młoda i nie zmarnuj sobie i Twoim dzieciom życia. Nikt Cię nie potępi, a wszyscy będą patrzeć z podziwem, że udało Ci się w porę uniknąć tragedii.

42

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Jeju, az sie wierzyc nie chce, ze sa takie matki-Polki, zony meczennice i kobiety uczepione faceta na zasadzie "niechby bil byle byl". Co pojade na wies do dawnego domu po babci to widze i slysze dookola placz i lament i zastanawiam sie, skad sie takie durne baby biora, ze tak cierpia i nic nie zrobia.
Sorry, ale jak sobie czlowiek posciele tak sie wyspi i autorka jak chce uslugiwac alkoholikowi do konca zycia i znosic upokorzenia to niech to w imie "milosci" (jednostronnej, bo z tej drugiej strony to jej juz dawno nie ma) cierpi. Za lat 5 bedzie wygladala jak wlasna matka a za 10 jak sterana stara kobieta. Bo stres i zycie z takim palantem to jej wlasnie zafunduja. A pozniej to juz i pies z kulawa noga sie za nia nie obejrzy..a ten "ukochany" slubny albo sie zapije, albo pojdzie za inna albo bedzie jeszcze wiecej pil i potem bil. Gwarancje na to ma jak w banku, szwajcarskim!

W lustro nie spojrzalabym na siebie ze wstydu jakbym sie na cos takiego godzila. I urzadzajac dziecku zycie w piekle na dokladke.

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Mussuka napisał/a:

Jeju, az sie wierzyc nie chce, ze sa takie matki-Polki, zony meczennice i kobiety uczepione faceta na zasadzie "niechby bil byle byl". Co pojade na wies do dawnego domu po babci to widze i slysze dookola placz i lament i zastanawiam sie, skad sie takie durne baby biora, ze tak cierpia i nic nie zrobia.
Sorry, ale jak sobie czlowiek posciele tak sie wyspi i autorka jak chce uslugiwac alkoholikowi do konca zycia i znosic upokorzenia to niech to w imie "milosci" (jednostronnej, bo z tej drugiej strony to jej juz dawno nie ma) cierpi. Za lat 5 bedzie wygladala jak wlasna matka a za 10 jak sterana stara kobieta. Bo stres i zycie z takim palantem to jej wlasnie zafunduja. A pozniej to juz i pies z kulawa noga sie za nia nie obejrzy..a ten "ukochany" slubny albo sie zapije, albo pojdzie za inna albo bedzie jeszcze wiecej pil i potem bil. Gwarancje na to ma jak w banku, szwajcarskim!

W lustro nie spojrzalabym na siebie ze wstydu jakbym sie na cos takiego godzila. I urzadzajac dziecku zycie w piekle na dokladke.

A słyszałaś o czymś takim jak współuzależnienie ? Uważasz, że to głupota ?

44

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
FemaleChuckNorris napisał/a:

A słyszałaś o czymś takim jak współuzależnienie ? Uważasz, że to głupota ?

Szczerze? Tak. Bo zycie jest jedno i jak je ktos chce dla alkoholika zmarnowac to niech nie placze pozniej, bo sam sobie taki los wybiera.
Jedyna kuracja dla pijaka - kopa za drzwi, razem z manatkami i flaszkami. I im predzej tym lepiej dla wszystkich w te afere zaangazowanych.

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Mussuka napisał/a:
FemaleChuckNorris napisał/a:

A słyszałaś o czymś takim jak współuzależnienie ? Uważasz, że to głupota ?

Szczerze? Tak. Bo zycie jest jedno i jak je ktos chce dla alkoholika zmarnowac to niech nie placze pozniej, bo sam sobie taki los wybiera.
Jedyna kuracja dla pijaka - kopa za drzwi, razem z manatkami i flaszkami. I im predzej tym lepiej dla wszystkich w te afere zaangazowanych.

Współuzależnienie również podlega pod terapię, ponieważ również jest chorobą. Tacy ludzie również potrzebują pomocy,wsparcia, wskazania odpowiedniej drogi i nie dlatego, że są "głupi", tylko chorzy.

46

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Masz świętą racje.Trzeba mieć wielką siłe,żeby odejść od pijaka.Osoba współuzależniona częściej myśli o tym chorym a nie o sobie.Wciąż ma nadzieję,że coś się zmieni,że on zrozumie i przestanie.Zarówno jedna jak i druga choroba są bardzo niebezpieczne w skutkach. Nie należy potępiać takich kobiet,bo ten kto to robi nie ma pojęcia ile trzeba mieć siły,by żyć w takim związku.Ale to naprawdę wykańcza.Może spróbuj raz jeszcze porozmawiać z mężem.Powiedz,że dajesz mu definitywnie ostatnią szansę i jeśli ją zmarnuje to zabierasz dzieci i odchodzisz na zawsze lub on to robi i więcej nie chcesz go znać.

47

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

MOZE JESTEM GLUPIA ALE DALAM MU JESZCZE JEDNA OSTATNIA SZANSE...ZOBACZE NA JAK DLUGO...

48

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Daj ! A my tu cierpliwie na Ciebie poczekamy .... Przynajmniej bedziesz miala czyste sumienie, że zrobiłaś wszystko co mogłaś zrobić.

I nie krzycz już tak ....

49 Ostatnio edytowany przez hana (2011-08-02 05:59:34)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Nie myśl o sobie,że jesteś głupia,bo to nieprawda.Spróbuj przez najbliższe dni dać mu do zrozumienia,że nie jesteś jego służącą.Nie nadskakuj mu,nie poniżaj się.Zadbaj o swój wygląd,może wyjdź sama z domu(nawet na spacer) tylko nie mów mu gdzie i z kim-niech poczuje nutę zazdrości.Powiem Ci coś ważnego,często facet przestaje dostrzegać swoją partnerkę,bo ona staje się niewidoczna.A facet znudzony taką szarością wymyka się z domu,zaczyna popijać i tak to się zaczyna.Czesto my kobiety mając już faceta przestajemy o siebie dbać i tu właśnie sedno sprawy.Faceci to wzrokowcy,chcą patrzeć na ładną bieliznę,pomalowane paznokcie,zadbane włosy i iskierki w oczach kobiety.Spróbuj może zaplanować wspólne weekendy,w soboty dobrą kolację,wspólną kąpiel i dużo rozmowy ale bez nerwów poprostu tak o byle czym.Może o tym co go interesuje.Podsumowując: musisz go do siebie przyciągać on musi chcieć i to z przyjemnością zostawać w domu. I pisz nam na bieżąco co się u Was dzieje a my napewno będziemy Cię wspierać.

50

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

A może skontaktuj się z jakąś grupą Al-Anon w okolicy? Oni pozwolą Ci zrozumieć mechanizmy rządzące zachowaniem twego męża i twoimi też! Możesz skrócić drogę do uzyskania świadomości, jak się wasze losy mogą potoczyć, jeśli nie zareagujesz zawczasu. Mądra miłość stawia granice. Groziłaś odejściem dużo razy i nic z tego nie wynikło, nauczyłaś go, że pogadasz, pogadasz i przestaniesz. Udało się dziesiąt razy - co się ma nie udać znów. Chyba nie o to chodziło? Nie tędy droga.
Życzę dużo sił smile

51

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
ADALINKA123 napisał/a:

MOZE JESTEM GLUPIA ALE DALAM MU JESZCZE JEDNA OSTATNIA SZANSE...ZOBACZE NA JAK DLUGO...

A moge zapytac co on na to? Poslusznie sie zgodzil czy wyszedl z domu "odprezyc sie"?

Ja przepraszam, ze tak ostro sie wypowiadam, ale nie znosze alkoholikow, w ogole osob uzaleznionych od czegokolwiek az do tego stopnia, ze to nalog nimi rzadzi a nie odwrotnie. Oznacza to slabego czlowieka a zycie z takim to gwarantowane pieklo. Czemu mialabym sie na to godzic i isc za nim jak owca na rzez?

Jesli on sam nie przyzna sie glosno i wyraznie, ze ma problem, ze jest nalogowcem..to sorki, nic z tych dawanych szans nie wyniknie. Bedzie coraz gorzej i zadne wspolne kapiele, nawet w solach mineralnych, tu nie pomoga. On nie potrzebuje milosci, pieknej i czulej partnerki tylko miejsca na nocleg, wiktu i opierunku i wodki. To za nia polezie dokad go oczy poniosa. 

Jakie wspouzaleznienie? Co to za wymysly? Zwykly strach i obawa "oj co to bedzie jak go nie bedzie?" Lepiej tylko bedzie, na 100%.
To jak ktos bedzie tonal i mnie za reke na dno ciagnal to mam sie na terapie zglosic czy odciac od takiego topielca raz i na dobre? SWOJE WLASNE zycie trzeba cenic ponad wszystko. Taki zdrowy egoizm zamiast uciemiezania sie kosztem siebie i dzieci.

Ech, ja tam was babki nie rozumiem, sama sie rozwiodlam (i to nie przez alkohol, ot zwyczajnie szkoda mi bylo traconych przyszlych lat, bo zyje sie raz), zostalam z dziecmi, kredytem na mieszkanie i komentarzami "jak ty sobie poradzisz?". A co to, bez faceta nie mozna, dwie lewe rece mam czy co? Dalam rade i ani przez chwile nie zalowalam tej decyzji:)) To bylo najmadrzejsze co zrobilam. Teraz mam szczescie zyc u boku wlasciwego partnera. Warto czasem wyrwac zepsuty zab, dac sie ranie zagoic i wstawic nowy, piekny na to miejsce. Bo inaczej zakazenie sie wda jak nic.

52 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-02 09:36:42)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
ADALINKA123 napisał/a:

MOZE JESTEM GLUPIA ALE DALAM MU JESZCZE JEDNA OSTATNIA SZANSE...ZOBACZE NA JAK DLUGO...

Rozumiem, że dałaś mu szansę, bo on postanowiliście rozpocząć terapię: on - swoją, a Ty - swoją.
Jeśli jest to prawdą, to trzymam kciuki.
Jeśli nie, to szkoda mi waszego dziecka.

53

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

nie nieposzedl nigdzie byl calu dzien w domu. nie wiem czy sie nie napije  kiedys ale jeszcze jedna szanse dalam. jak nie pil do tej pory to naprawde dobry z niego czlowiek.dzieci kocha mocno. mnie mowi ze tez ale wlasnie czasami woli sie napic jak byc ze mna to mnie boli. niepil juz poltora roku nie wiem co sie stalo ze od maja pije prawie co weekend lub co dwa. wiecie odokad urodzilam coreczke nie bylam nigdzie nawet na spotkaniu klasowym a chcialabym gdzies wyjsc ale synek jest jeszcze za maly no i je cycusia bo corcia to juz duza zostalaby z babcia. moze mojemu mezu poprostu tez chce sie wyjsc zapomniec  na chwile o obowiazkach...nie wiem...i nie rozumiem czemu chodzi bezemnie choc mu mowilam ze jak maly bedzie wiekszy to bedziemy wtedy razem wychodzic zeby poczekal jeszcze troche. a i mowilam zeby poszedl do specjalisty i ze ja z nim pujde ale raczej nic z tego muwil ze nie musi. musze jakos go do tego zachecic bo co z tego ze obieca ze nie bedzie pil jak      moze za miesiac czy dwa znow sie  napije OBY NIE.

54

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

55

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Wielokropek napisał/a:

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

.. chyba troszke przesadziłaś.. ;-)))

56

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Malwina69 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

.. chyba troszke przesadziłaś.. ;-)))

no wlasnie:) pic mozna, bo alkohol jest dla ludzi ale trzeba wiedziec jak pic. a raczej ile i jak czesto.

57 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-02 12:56:59)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Mussuka napisał/a:
Malwina69 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

.. chyba troszke przesadziłaś.. ;-)))

no wlasnie:) pic mozna, bo alkohol jest dla ludzi ale trzeba wiedziec jak pic. a raczej ile i jak czesto.

Nie przesadziłam, tylko nie dopisałam wszystkiego.
Alkohol jest dla ludzi.
Trzeba wiedzieć, jak pić i ile pić.
Nie każdy człowiek, który pije alkohol jest alkoholikiem.

Są jednak ludzie, którzy potrafią być trzeźwi przez kilka miesięcy, a później mają kilkudniowy ciąg. O nich właśnie napisałam w zdaniu, na które tak ostro zareagowałyście. Alkoholizm nie zależy jedynie od częstotliwości picia.

58

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Wielokropek napisał/a:

Są jednak ludzie, którzy potrafią być trzeźwi przez kilka miesięcy, a później mają kilkudniowy ciąg. O nich właśnie napisałam w zdaniu, na które tak ostro zareagowałyście. Alkoholizm nie zależy jedynie od częstotliwości picia.

Eee tam, jakie tam znowu ostro?:) przeciez sie usmiechnelysmy:) jasne, ze tacy tez sa..troche odpoczna i znowu pojda w cug..taki chyba jest wlasnie ten opisywany powyzej mezus kochajacy. Tfu:( ale dalabym mu popalic, smarkacz jeden! wtedy mialby powod, zeby sie upic..i znieczulic.

59

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Wielokropek napisał/a:

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

To nie jest przesada. Wszystkich, którzy temat znają tylko z własnych doświadczeń, zachęcam do lektury o mechanizmach uzależnień.

Alkoholikiem może być również osoba, która się nie upija a systematycznie spożywa. Wiedza na temat psychologii uzależnień jest bardzo obszerna, więc wyhamujcie z atakami na Wielokropka.

60 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-02 13:24:28)

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
The_devil napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

To nie jest przesada. Wszystkich, którzy temat znają tylko z własnych doświadczeń, zachęcam do lektury o mechanizmach uzależnień.

Alkoholikiem może być również osoba, która się nie upija a systematycznie spożywa. Wiedza na temat psychologii uzależnień jest bardzo obszerna, więc wyhamujcie z atakami na Wielokropka.

Dzięki serdeczne za stanięcie w mojej obronie. smile

Nie potraktowałam tych postów jak atak, tylko jako emocjonalną wypowiedź osób, które mają mniejszą wiedzę na temat alkoholizmu niż ja. I tyle.

61

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
The_devil napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Alkoholikiem jest nie tylko osoba, która upija się codziennie.
Alkoholikiem jest też taka osoba, która pije raz na kilka miesięcy.

To nie jest przesada. Wszystkich, którzy temat znają tylko z własnych doświadczeń, zachęcam do lektury o mechanizmach uzależnień.

Alkoholikiem może być również osoba, która się nie upija a systematycznie spożywa. Wiedza na temat psychologii uzależnień jest bardzo obszerna, więc wyhamujcie z atakami na Wielokropka.

nikt tu nikogo nie atakuje, nie zrozumialysmy do konca jej posta i tyle. Bo pic raz na kilka miesiecy to chyba prawie kazdy z nas pije..np. z okazji swiat czy urodzin..to chyba jeszcze alkoholizm nie jest?

62

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Alkoholizm kojarzy sie ze staniem pod sklepem, bandą kolesiów, przemocą, barakiem kultury osobistej i zaniedbywaniem siebie. Tymczasem, wśród alkoholików są i lekarze i wykładowcy wyższych uczelni, nauczyciele, politycy - po których nie widać, że są alkoholikami.
Dlatego zachęciłem współczytelników tego tematu, do zapoznania się z podstawami, gdyż ten wątek dotyczy właśnie alkoholizmu.

63

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

DODAM ZE MOJ MAZ PIWKO PIJE CODZIENNIE. A WCZESNIEJ PIL CO JAKIS CZAS TAK ZEBY SIE UPIC. A OSTATNIMI CZASY PIJE CO TYDZIEN TAK ZE LEDWO STOI NA NOGACH. TAK JAK MOWIE PIWKO NA PORZADKU DZIENNYM. NIE PAMIETAM JUZ KIEDY GO WIDZIALAM BEZ PIWA.

64

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
The_devil napisał/a:

Alkoholizm kojarzy sie ze staniem pod sklepem, bandą kolesiów, przemocą, barakiem kultury osobistej i zaniedbywaniem siebie. Tymczasem, wśród alkoholików są i lekarze i wykładowcy wyższych uczelni, nauczyciele, politycy - po których nie widać, że są alkoholikami.
Dlatego zachęciłem współczytelników tego tematu, do zapoznania się z podstawami, gdyż ten wątek dotyczy właśnie alkoholizmu.

nikt nie neguje tego, ze alkoholizm ma wiele twarzy i czasem swietnie sie maskuje. Jest wiele kobiet alkoholiczek, na codzien zadbanych, eleganckich, na stanowiskach..w domu upijajacych sie w samotnosci do nieprzytomnosci.

Jak wspomnialam wyzej, "czepnelysmy" sie niedokonczonej mysli Wielokropka.

65

Odp: moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(
Mussuka napisał/a:

nikt tu nikogo nie atakuje, nie zrozumialysmy do konca jej posta i tyle. Bo pic raz na kilka miesiecy to chyba prawie kazdy z nas pije..np. z okazji swiat czy urodzin..to chyba jeszcze alkoholizm nie jest?

Lubie jak sytuacja się klaruje. Czasami trafiają sie niejasności i dobrze je sobie wyjasnic. I w podsumowaniu tylko obalę Twoje
przypuszczenia, bo alni w czasie swiąt, ani urodzinowo, nie przyszlo mi do glowy by uczcic to alkoholem smile ... i zapewne nie jestem jedyny na tym świecie.

Posty [ 1 do 65 z 115 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » moj maz co jakis czas pije i zostawia mnie sama z dziecmi:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024