Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Ciekawa jestem, czy zdecydowałybyście się na samotną wędrówkę górską lub podróż? Czasem widzę takie kobiety i zastanawiam się, czy nie zdają sobie sprawy z różorodnych zagrożeń i niebezpieczeństw, które czyhają na nie w lesie lub obcym kraju.
Offline
Ja bym się nie zdecydowała. Też zdarza mi się widzieć takie kobiety, ale bałabym się, że sobie nie poradzę, że ktoś mi coś zrobi. W góry generalnie lepiej jeździć z kimś, bo jak się coś stanie to zawsze jest oparcie, natomiast w podróży, no tez dobrze mieć kogoś do popilnowania rzeczy czy do podania przysłowiowego kubka herbaty. Ja zawsze wybieram się w towarzystwie, nigdy sama!
Offline
Zawsze w towarzystwie, bo przyjemniej, weselej i bezpieczniej!Nic dodac nic ujac!:-)
Offline
Racja, dość niebezpieczne, ale czasem chętnie bym się wybrała sama
Nikt nie narzeka za uchem, nikt nie marudzi (oprócz mnie
) Robie to co mi przyjdzie do głowy. Ale z drugiej strony, samotna podróż - w pociągu / samochodzie dłuży się niemiłosiernie. Miło z kimś porozmawiać, jakoś zająć czas.
Offline
Witajcie, ja podrozowalam juz sama, czesto zdarzylo mi sie tez jechac samej w gory. Niestety bywa tak, ze niekiedy szybciej udaje sie wybrac samemu niz zorganizowac ekipe.
Osobiscie uwazam, ze to bardzo ciekawe doswiadczenie. Pewnie i troche niebezpieczne, ale ja wciaz wierze w to ze czlowiek jest z natury dobry, i tak tez na swojej drodze podrozniczej czesto spotykalam ciekawych ludzi, czesto tylko towarzyszy podrozy, przelotne znajomosci, ale nie tylko.
Czasem lepiej jechac samemu, bo to daje wieksza wolnosc i swobode poznawania zwiedzania czy tez po prostu okazje do rozmyslen.
Ja polecam podrozowanie w pojedynke tez jako sposob sprawdzenia samego siebie w roznych sytuacjach, w ktorych trzeba poradzic sobie bez niczyjej pomocy. Na pewno daje to duza satysfakcje!
Offline
Ahhh....to było chyba od zawsze moje marzenie....
niestety nie mam wielu znajomych którzy tak ja ja kochają góry i długie wędrówki po nich....
na szczeście studiuje Geografie i wspólnie podrozowalismy na praktykach terenowych z kolegami z kierunku i wykladowcami...bylo super, tak 3 lata;))
Ale skończyło się, jestem teraz na V roku i nawet koledzy ze studiów nie są chętni do takich podróży...
teraz kazdy woli "walnąć się bykiem", leniuchowac cale dnie nad jeziorkiem, nad morzem;///
a ja tak nie chce....chce się delektować tym "klimatem" gór....bardzo mi tego brakuje....ale się boję jednak wybrać sama....jestem przyzwyczajona do samotnej wędrówki po lasach, ale blisko mojej miejscowosci...
czesto tez tak bywa że na swojej drodze spotykam dziwnych ludzi, zazwyczaj niezbyt miłych, nie wiem ale chyba ich przyciągam;///
dlatego boję się jechac sama....ale strasznie mi tego brakuje;)
Ostatnio edytowany przez sueno6 (2008-10-08 16:03:55)
Offline
Witajcie, aj...górki!Uwielbiam góry. Podróże z kimś dla towarzystwa są super ale takie samotne wyprawy dają dużo do myślenia. Człowiek jest wtedy sam, wokół niego cisza, las, jakieś zwierzątka między drzewami. Urodziłam sie w górach, w Rabce, gdzie jako mała dziewczynka biegałam po lasach zbierając maliny, przemierzałam górskie potoczki, a często tylko chmury na niebie i głosy ptaków były moimi towarzyszami zabaw.Teraz mieszkam w mieście, ale do gór ciągnie mnie mocno. Chciałabym sie przeprowadzić kiedyś w górzyste piękne okolice. Na takiej samotnej wyprawie w góry, choćby gdzieś blisko (mieszkam w Sosnowcu) w Beskid Śląski, człowiek może pobyć sam ze sobą. Słyszy się wtedy tak wyraźnie swoje myśli. Ja zawsze rozmawiam z Bogiem. Bo wiem, że jedynie On jest wtedy ze mną. Porządkuje sobie w głowie swoje sprawy, marze o przyszłości i cieszę się tym , co mnie właśnie otacza-światem.
Fajne jest to, że w góry choćby się samej jechało, to zawsze można kogoś poznać, czy w schronisku, czy na szlaku. Nie czuje sie nigdy samotna w górach, nawet jeśli wyruszam sama:)
Offline