Witam.
Bardzo boli mnie fakt, że mój szwagier źle odnosi się do mojej jedynej ukochanej siostry. Chciałabym opowiedzieć w skrócie jak to jest i zapytać Was, czy to jest normalne , czy powinnam coś z tym zrobić?
Tak więc mam siostrę która ma obecnie 21 lat a jej mąż dopiero niedługo skończy 20, czyli jeszcze ma 19. Mimo młodego wieku wygląda na dużo starszego i 'dojrzałego' choć nie w każdym stopniu jak to wychodi z czasem. Są oni dopiero pół roku po ślubie, a ogólnie są razem od 2,5 roku. Tak szybko zdecydowali się na ślub ponieważ moja siostra zaszła w ciąże i od razu wzięli ślub bo i tak o tym już myśleli, jej wydawał się on idealnym kandydatem na męża, mi zresztą też i wszystkim dookoła bo dbał o nią i w ogóle był super. Jednak po ślubie zmienił się bardzo ;/ Bardzo brzydko się do niej odnosi, co prawda nie bije jej ale traktuje ją jak swojego wroga... Mają już córeczkę która ma miesiąc i do córki odnosi się super aż za dobrze... On uważa że moja siostra źle ją wychowuje i ciągle krzyczy na nią i krytykuje jej postępowanie i on uważa się za najlepszego opiekuna, wyrywa jej z rąk córkę ... Np ona mówi żeby ją przykrył bo jej zimno a on: schowaj się pod stół... lub takie docinki... Ja tego nei mogę słuchać, mimo że baaardzo go lubiłam wcześniej bo był wspaniały ale jak widzę jak traktuje moją siostrę to jest masakra... Może to od tak młodego wieku? Ale córką się zajmuje i widać jak bardzo ją kocha a do żony tak się odnosi? Mało kiedy słysze żeby do niej powiedział coś miłego, ciągle z wyrzutami i krzykiem... Mówię co jest przy mnie a ciekawe jak jest jak są sami, pewnie jeszcze gorzej... Widzę że męczy to moją siostrę... a ja bardzo kocham ją i chce dla niej jak najlepiej , czasami nawet widze jak przytula córeczkę i mówi do niej po cichu: tylko Ty jestes moja i Ciebie nikt mnie nei zabierze i coś tam ze smutkiem że mężow można mieć kilku ale córki jej nikt nie zabierze... widzę że jest nieszczęśliwa, ale ona za wszelką cene chce pokazać że ułożyła sobei życie bo moi rodzice byli zli ze tak szybko wychodzi za mąż i teraz che pokazac ze jest jej dobrze, ale kazdy to widzi ze tak nie jest. ;/
Dodam jeszcze jak on traktuje własną siostrę... On jej wręcz nienawidzi, nie pozwala nawet jej wejść do jego domu... tzn do domu mojej siostry no i jego... a siostre własną wygania i wprost mowi ze się nią brzydzi... Do mnie dobrze się odnosi to nie powiem ale widze jak traktuje wlasną siostre, mame no i żone... W ogole nie liczy się ze zdaniem zony, jakby ona nie istniała...