Ponad rok temu mojemu chłopakowi umarł tata z powodu pewniej choroby... jest duze prawdopodobienstwo ze i moj chlopak bedzie ją mial...kocham go tak bardzo i chce byc z nim mimo wszystko bez wzgledu na to czy jest zdrowy czy chory ale on mi nie pozwala bo nie chce zebym cierpiala tak jak jego mama przy stracie jego taty.... jak mam mu przetlumaczyc ze popelnil blad? slowa nie wystarczaja... prosze o pomoc... nie wiem co mam robic, chce znim byc mimo wszystko ale on mi nie pozwala...
A cóż to za choroba ,że tak prędko założył iż bedzie ją miał? Może to wymówka by Cię spławić.
Też tak pomyślałam, że moze to wymówka, bo przecież każda decyzja powinna być Twoja, on nie może za Ciebie tego robić. Twój wybór czy chcesz być z nim.
nie napewno nie... to choroba genetyczna na ktora choruje jeden mezczyzna z kazdego pokolenia w rodzinie jego taty...
Ale jaka???
nowotwór nerek z przerzutami na płuca....
moja droga nie jest powiedziane, że on będzie miał tą chorobę i koniec
jest to choroba genetyczna, ale nie musi się ujawnić w jego pokoleniu
ja to wiem... ale jak jemu to przetlumaczyc?
Co on w ogóle wygaduje? Przecież każdy na coś umrze i nikt jak jest młody nie myśli o tym, że ktoś w rodzinie na coś umarł i pewnie mnie też to czeka. Porozmawiaj z nim, bo to naprawdę wygląda na jakiś pretekst.
rozmawialam... i to nie jest pretekst... idzie niedlugo na badania... zapewnia mi ze mnie kocha i jak sie wyleczy to do mnie wroci... ale nie da sie mu przetlumaczyc ze ja chce byc przy nim w kazdej chwili....
to jest trochę chora sytuacja
zapewnia cię, że ak się wyleczy... przecież nie może z góry narzucic, że jest chory
myślę, że najpierw powinniście wybrać się do psychologa, bo to stanie się jego obsesją
rozmawialam... i to nie jest pretekst... idzie niedlugo na badania... zapewnia mi ze mnie kocha i jak sie wyleczy to do mnie wroci... ale nie da sie mu przetlumaczyc ze ja chce byc przy nim w kazdej chwili....
mam wrażenie że Twój chłopak w ten sposób jakoś rozczula się nad sobą.Zamiast lekarza przyda się tutaj psycholog.
Jeśli tak mówi to Ty nic dla niego nie znaczysz i czym prędzej to zrozumiesz tym tylko lepiej dla ciebie. Jeśli soę kogoś kocha to na dobre i złe, a on ciebie nie kocha. Zrozum to.
Jeśli tak mówi to Ty nic dla niego nie znaczysz i czym prędzej to zrozumiesz tym tylko lepiej dla ciebie. Jeśli soę kogoś kocha to na dobre i złe, a on ciebie nie kocha. Zrozum to.
myśle podobnie.