Witam drogie Panie ale wypowiedzi Panów byłyby mile widziane;) Nie rozumiem mojego faceta. Byliśmy ze sobą długo dwa razy wracaliśmy do siebie. Mieliśmy przerwę w związku trwającą ponad rok przez ten czas on zabiegał o mnie, pisał, prosił o powrót itd.Rozumiemy o co chodzi. Tak jak piszę wróciliśmy do siebie.Przez pierwsze kilka miesięcy układało nam się bajecznie widziałam że mu zależy w końcu spotykaliśmy się prawie codziennie. Aż wszystko pękło czego się spodziewałam z powodu jego zazdrości i braku zaufania. Zabraniał mi dosłownie wszystkiego przy czym jemu wolno było widywać się z kumplami i ogól nie wszystko!Nie powiem bo zaczęlo się psuć przez moje kłamstwa.Musiałam to robić żeby go nie złościć i dla uniknięcia awantur spotykałam się ze znajomymi po kryjomu również w męskim gronie.Były kłótnie, obrażania się i jego fochy ale przez długi czas godziliśmy się i wracaliśmy do siebie tak że ciągle byliśmy przy sobie i w kontakcie. Zawsze znajdowaliśmy sposób żeby się zejść.Raz ja wychodziłam ze zgodą, raz on. ąz w końcu doszło do tego że przestaliśmy walczyć o nas i nie utrzymywaliśmy kontaktu przez ponad tydzień i w tym czasie zachorowałam i trafiłam na leczenie do szpitala od moich znajomych dowiedział się o tym i wściekł się że mu nie dałam znać.Był w tym szpitalu się ze mną zobaczyć nie dając mi znać ale do spotkania nie doszło bo wypisali mnie wcześniej. Ostatnio byliśmy na wspólnej imprezie podchodził do mnie i zagadywał, pytał o moje zdrowie, mówił że był mnie odwiedzić i widać było że go interesuje w dalszym ciągu. Potem do niego zadzwoniłam normalnie rozmawialiśmy o błahych rzeczach. Dostałam później od niego wiadomość żebym nie robiła sobie nadziei..Nie rozumiem jego zachowania po co to wszystko ;( ? Proszę o podpowiedzi.
Przepraszam za wstęp mojej wypowiedzi miałam na myśli że wypowiedzi Panów byłyby również mile widziane;)
Dziwna sprawa, moze kogos poznal w miedzy czasie, a ty nadaj nie jestem mu obojetna (obca)
a moze po prostu dowiedzila sie o twoich klamstwach i jetst tym juz zmeczony? ?mozna wiedziec ile ma lat?
Dowiedział się jest w moim wieku i wie o wszystkich moich przewinieniach z tego co wiem to nie ma nikogo poza mną to nie jest typ faceta który ogląda się za dziewczynami jest wierny i stały.Jednak myślę zę tak jak i ja jest już zmęczony i znużony brakiem porozumienia między nami muszę dodać że w nasz związek wtracaja się osoby trzecie który nie są przychylne temu żebyśmy dalej ze sobą byli.
Jeśli go kochasz walcz. Zadzwoń do niego, napisz, albo odwiedz go. Powiedz że nie chcesz sie tak dalej bawić w kotka i myszkę. Poproś o szczera rozmowę. Wytłumacz że nie chcesz żadnych niedomówień. I nawet jeśli nie chce już z Tobą być to przynajmniej należy ci sie jakieś wyjaśnienie. Ta sytuacja w jakiej jesteś teraz to najgorsze co może być. Tylko szczera rozmowa tu coś pomoże.