Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 213 ]

66

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

Uprzedmiotowieniem to się nazywa przywiązanie zbyt dużej wagi do "skórnych wytworów ciała" jak mawiam na błonę dziewiczą. Kobieta i facet to przede wszystkim osoby, charaktery, emocje, uczucia, które mogą sobie wzajemnie dać.

problem polega na tym ,ze kazdy facet chce choc raz w zyciu zrobic to z dzieiwco i nie dlatego ,ze traktuje dziewictwo czy kobiety jak przedmiot,tylko dlatego,ze taka jest meska natura.Ta potrzeba zaciera sie u mezczyzn ktorzy mieli duzo partnerek seksualnych lub maja nisklie libido.Radze pogadac z seksuaologiem czy nie mam racji.



november napisał/a:

Dziwię się też facetom, którzy mówią o tym jak to fajnie z dziewicą... Przecież to najwyraźniej chodzi o zaspokojenie swoich ambicji w zakresie "bycia pierwszym facetem". Cóż, to ma przełożenie na obydwie strony. Wystarczy pomyśleć, że każda kobieta szukałaby faceta, który nie miał do tej pory partnerki...
Podsumowując: zielone światło dla seksu przed ślubem!;p

a co w tym dziwnego? piszesz tak ,jak by to kobiety nie miały swoich ambicji.

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez november (2010-04-08 22:43:34)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
einstein napisał/a:

a co w tym dziwnego? piszesz tak ,jak by to kobiety nie miały swoich ambicji.

To, że fizycznie nie ma różnicy. Facet, któremu kobieta by naściemniała nawet by nie poznał. To. A owszem, kobiety także mogą mieć ambicje w tej kwestii (napisałam, że to ma przełożenie na obydwie strony) co osobiście uważam za idiotyczne.

ps. błagam o trochę ortografii. Wyrazy z błędami na tym forum podkreślają się na czerwono. Wystarczy je poprawić.

68 Ostatnio edytowany przez Rafix (2010-04-09 13:12:11)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Ja jestem facetem i nie mam ani nigdy nie miałem marzenia o tym, by uprawiać (nie lubię tego słowa) seks z dziewicą smile Gdybym poznał fajną dziewczynę i chciałbym z nią być, a ona okazałaby się dziewicą na pewno byłbym bardzo wyrozumiały i starałbym się, aby przeżyła swój pierwszy raz jak najlepiej. No i może w pewien sposób bym się cieszył, że to właśnie na mnie jej tak zalezy i mnie na tyle ufa, że chce to zrobić właśnie ze mną. Ale w życiu nie nazwałbym tego obsesją, fantazją czy marzeniem. To już prędzej miałem marzenie jako nastolatek, że poznam kobietę w wieku około trzydziestki i ona mnie wszystkiego nauczy smile

69 Ostatnio edytowany przez november (2010-04-09 16:54:03)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Rafix napisał/a:

Ja jestem facetem i nie mam ani nigdy nie miałem marzenia o tym, by uprawiać (nie lubię tego słowa) seks z dziewicą smile  To już prędzej miałem marzenie jako nastolatek, że poznam kobietę w wieku około trzydziestki i ona mnie wszystkiego nauczy smile

No fakt - "uprawianie seksu" - czego sama używam kojarzy się z uprawą buraka i spłyca tę relację, ale "kochać się" nadaje patosu i także.. wprowadza pewne niedomówienia.
Zgadzam się z Rafixem i wydaje mi się, że wcale nie jest tak, że każdy facet musi chcieć choć raz spróbować być z "dziewicą". Mam nawet kolegę, który tego unika właśnie z tego względu, że wiele dziewczyn przywiązując wagę do tego wątpliwego "skarbu" wychodzi z mylnego założenia, że skoro on chce ze mną "to" zrobić, to pewnie wiele dla niego znaczę. Nie zawsze tak jest i życie to często pokazuje. Wtedy tym bardziej na niekorzyść kobiety wychodzi częsta skłonność, do dopowiadania sobie dalszego ciągu historii. Nie oszukujmy się - ludzie nie zawsze idą do łóżka z miłości. Ba, często raczej nic sobie nie obiecując a różnice w osobowości między płciami prowadzą właśnie do nieporozumień.

70

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

Nie oszukujmy się - ludzie nie zawsze idą do łóżka z miłości. Ba, często raczej nic sobie nie obiecując.

przypomniał mi sie pewnien kawal na temat choc pewnie nie koszerny ale zaryzykuje:
wiecie czemu blondynka oglada pornol do końca??
- bo czeka az się pobiorą.

71

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Dziewictwo, jego zachowanie czy nie, to kwestia czystego wyboru.
Osobiście cieszę się że mam już jakieś doświadczenie łóżkowe, ale to wynika z tego że mam też wysokie zapotrzebowania i wymagania wink... I w zasadzie nie wiem... Czasami o dziewicach myślę "szacun", a czasami... Że śmieszna jest ta cała filozofia i krzyk o kawałek naskórka big_smile... A po ślubie? Nie wiem czy jest tak jak na filmach że nagle, oto dziewica kochając się ze swoim facetem doznaje maxa rozkoszy. Tego trzeba się nauczyć, podobnie jak mapy ciała...
Ale nie wiem, każde ciało jest inne smile, doświadczenia i osoby też.

72

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
einstein napisał/a:

problem polega na tym ,ze kazdy facet chce choc raz w zyciu zrobic to z dzieiwco i nie dlatego ,ze traktuje dziewictwo czy kobiety jak przedmiot,tylko dlatego,ze taka jest meska natura.Ta potrzeba zaciera sie u mezczyzn ktorzy mieli duzo partnerek seksualnych lub maja nisklie libido.Radze pogadac z seksuaologiem czy nie mam racji.

Mylisz się. Ogromny nacisk na dziewictwo bierze się ze społeczeństwa. I Twoja generalizacja, że ma tak każdy facet, oprócz takiego, który ma dużo partnerek albo niskie libido - nigdy nie słyszałam większej bzdury i jestem przekonana, że nawet wśród tak wąskiego grona, jakim są mężczyźni na Netkobietach.pl znajdziesz takich, którzy są zaprzeczeniem Twojej tezy.
Miałam do czynienia z seksuologią i osobiście również radzę Ci uzupełnić wiedzę, najlepiej także psychologiczną.

Mężczyzna, który sam uprawiał seks, ale uparcie przywiązuje wagę do dziewictwa kobiety to człowiek, któremu daleko do prawdziwej dojrzałości emocjonalnej. Gdzie tu szacunek do przeszłości partnerki, gdzie akceptacja?

Dziewictwo nie jest już indywidualną wartością, bo gdyby tak było, sam by je zachował - wtedy dziewictwo staje się dowodem wartości mężczyzny (jestem wyjątkowy, bo wybrała mnie dziewica), niekiedy prostszą sytuacją (na pewno sprawdzę się przy niedoświadczonej kobiecie) albo inne lęki o głębszym podłożu. Ale można mówić o wartości wtedy, kiedy jest obustronna (np. z powodów religijnych mężczyzna również nie sypia z kobietami przed ślubem), a nie, gdy jest czyjąś chorą wizją.

73

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

Mam nawet kolegę, który tego unika właśnie z tego względu, że wiele dziewczyn przywiązując wagę do tego wątpliwego "skarbu" wychodzi z mylnego założenia, że skoro on chce ze mną "to" zrobić, to pewnie wiele dla niego znaczę.

Zgadzam się w całej rozciągłości nie tylko z cytowanym, ale także całym tekstem november.

Nie wiem skąd w kobietach tyle mylnego przekonania, że każdy facet przedkłada dziewictwo kobiety ponad inne wartości. Z tego, co zdążyłam zauważyć, to głównie słabo rozwinięci intelektualnie przedstawiciele płci męskiej gustują w dziewicach. Na forach w Internecie nieraz natykałam się na wypowiedzi w typie: "o, stary, trafiła ci się dziwica- szacun!". I bynajmniej nie byli to faceci, dla których sfery uczuciowe i emocjonalne były  ważnym i kluczowym elementem w życiu partnerskim. To była totalna ignorancja. Nawiasem pisząc, gdyby każdy mężczyzna na świecie marzył, by chociaż raz przelecieć cnotkę, oznaczałoby to, że na świecie nie ma absolutnie żadnego rozważnego faceta. 

Dziewictwo każdemu dojrzałemu mężczyźnie kojarzy się z ogromną odpowiedzialnością; Można bardzo łatwo, nawet przy odrobinie nieuwagi, zrobić krzywdę kobiecie. Każdy facet, którego czeka, brzydko pisząc, zabieg defloracji, jest zestresowany- musi cały czas myśleć trzeźwo i ostrożnie. Dla kobiety to nie tyle ważny i kluczowy element w życiu erotycznym, ale także i przede wszystkim w tym uczuciowym. Pierwszy seks łączy się z pewnością z jakimś stopniem bólu- nie sądzę, by rozważny mężczyzna uważał to za zaletę. Co innego pustaki- dla nich to, czy kobieta odczuwa ból podczas przerywania błony dziewiczej czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia. Ważne, by im było dobrze...

A co do samego wątku, to ja uważam, że każda kobieta ma prawo wyboru i jeśli chce zachować dziewictwo do ślubu, proszę bardzo. Ja jednak uważam, że dziewictwo to stan ducha i emocjonalności. Zdzirą może być nie tylko kobieta sprzedająca tanio swoje ciało, ale także i przede wszystkim taka, która uprawia prostytucję emocjonalną. To jest znacznie gorsze od plamienia ciała tysiącami różnego nasienia.

74

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Yvette i Youngwind wyczerpały w zasadzie temat. Bo w istocie dziewictwo, cnota to stan czystości, mający niewiele wspólnego ze szczegółami anatomicznymi.
Ale zauważmy jeszcze jeden fakt: dziewictwo bezsprzecznie jest kojarzone z żeńską częścią populacji i jest produktem samczej kultury (celowo nie napisałam męskiej a samczej czyli osobników o horyzontach nie wykraczających poza długość fallusa). Kobieta postrzegana jest tutaj jako istota niższa, bezrozumna stąd też cała otoczka straszaków w postaci bólu, potępienia itd. być może stworzone kiedyś by uniknąć prokreacji osobników niedojrzałych fizycznie.
Poza tym tak zupełnie trzeźwo: Jakie to ma znaczenie wobec życia, miłości, życia małżeńskiego a w końcu seksualnego? Absolutnie żadne. Milion nawet tych najdrobniejszych spraw jest ważniejsze już nie wspominając o wierności, zaufaniu, tolerancji itp.
Zdaję sobie sprawę, że dla wielu kobiet, mężczyzn jest to ważne a jeżeli wynika to z ich wnętrza, z wyznawanych przez nich zasad to chwała im za to, bo cennym jest dochowanie wierności swoim przekonaniom. Ja osobiście nie podjęła bym tak ważnej decyzji jak małżeństwo, założenie rodziny ot po prostu życie we dwoje bez dokładnej analizy partnera. Czy ołtarz dziewictwa nie przesłoni człowieka, życiowego partnera. I tak pewnie w zdecydowanej większości utrata dziewictwa ląduje w szufladzie z przyjemnymi czy mniej przyjemnymi wspomnieniami.
To natomiast, że istnieją faceci dla których dziewictwo stanowi pseudofundament świadczy tylko o tym, że zostali wychowani w warunkach intelektualnego i emocjonalnego "zadupia".
Niestety są też i kobiety myślące w ten sposób. Znam Panią, której ambicją (może to tylko fantazje erotyczne) jest seks z prawiczkiem.

Od kilku lat jestem w stałym związku, być może to teraz tylko konformizm ale jak na razie nie spieszy nam się z uregulowaniem statusu. Czy sam ślub, kontrakt coś mógłby zmienić? Chyba nie. Tworzymy zgraną, kochającą się rodzinę bez papieru (przez co permanentnie odmawiane mi jest rozgrzeszenie).
Teraz, nawet w kategoriach wspomnień ma znaczenie ten nasz wspólny pierwszy raz a nie coś co w zasadzie nawet nie chcę pamiętać. Mamy córeczkę i teraz już wiem jak ją będę uświadamiać, wychowywać.

75

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Kins napisał/a:

A ze mną jest tak, że to prawdziwe dziewictwo chciałabym zachować do ślubu. Jednak nie wiem jak nazwać fakt, że kiedy mój chłopak mnie pieści (ręką) to dostaję orgazm. Ograniczamy się tylko do pieszczot. Wydaje mi się, że to takie dziewictwo - nie dziewictwo. Najważniejsze, że mojemu chłopakowi to odpowiada i nie nalega na prawdziwy stosunek. Mówi, że "radzi sobie z tym". Pewnie sam też to robi.

jestem dokładnie w takiej samej sytuacji jak ty smile tez trzymam dziewictwo do ślubu, tez uprawiamy pieszczoty smile dziewicami dalej jesteśmy ale z cnota to już tak sobie smile różnica polega na tym że zasługujemy nadal na białe suknie ;p bo w kwestiach religia , kościół popełniamy grzech ciężki jako pieszczoty ale nie śmiertelny jako seks przed ślubem.
Ja wiem jedno jesteśmy dorosłymi kobietami i mamy swoją seksualność i partnera którego kochamy wiec ciężko pozbyć się swoich żądzy, ale ja nadal czuje się dziewicą bo potrafię zachować umiar w tym co robię i dalej dążyć do celu zachowania cnoty smile ktoś tego nie rozumie dla mnie to ma np wielka wartość. Mój facet już 4 lata ze mną jest , i myślę i jestem pewna w 100% ze jest mi wierny i powiedział ze jak mi zależy to on tez poczeka, dużo o tym gadaliśmy, mam stos argumentów dlaczego chce być dziewica i się ich trzymam i będę się trzymać smile pozdrawiam smile

76 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-04-13 16:11:04)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
fizzia napisał/a:

różnica polega na tym że zasługujemy nadal na białe suknie ;p bo w kwestiach religia , kościół popełniamy grzech ciężki jako pieszczoty ale nie śmiertelny jako seks przed ślubem.

Po pierwsze: kobieta ma zawsze prawo do białej sukni, nawet jeśli idzie przed ołtarzem z brzuchem. Biel wyraża czystość, a jeśli kobieta jest po spowiedzi, bo jest "czysta" na duszy.

Po drugie: czy wiesz kiedy jest grzech śmiertelny? Zapewniam Cię, że seks przed ślubem to grzech ciężki, tak jak przy pettingu.

77

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
a_normalna napisał/a:
fizzia napisał/a:

różnica polega na tym że zasługujemy nadal na białe suknie ;p bo w kwestiach religia , kościół popełniamy grzech ciężki jako pieszczoty ale nie śmiertelny jako seks przed ślubem.

Po pierwsze: kobieta ma zawsze prawo do białej sukni, nawet jeśli idzie przed ołtarzem z brzuchem. Biel wyraża czystość, a jeśli kobieta jest po spowiedzi, bo jest "czysta" na duszy.

Po drugie: czy wiesz kiedy jest grzech śmiertelny? Zapewniam Cię, że seks przed ślubem to grzech ciężki, tak jak przy pettingu.

W tych kwestiach owszem - chodzi o czystość fizyczną, nie duchową. Duchowa jest podstawowym warunkiem.

78

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Powiedźcie mi gdzie znaleźć takiego chłopaka który poczeka , zrozumie. Ja cały czas spotykam takich którzy nie potrafią tego zrozumieć i odchodzą... I jestem dalej samotną dziewicą.... Nie żeby dziewictwo mi przeszkadzało. Ale samotność mnie dobija. Czytam i w głębi serca zazdroszczę.

79

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

A z czego wynika to, że nie chcesz? Czy na prawdę uważasz, że to jest najważniejsze co możesz dać? Przykładowo zdecydujesz się na to i facet Cię zostawi. Wtedy w Twoim mniemaniu dla innego nie będziesz miała już nic wartościowego - tak rozumiem.
Z pewnością są tacy faceci - przede wsztstkim moim zdaniem ten, który na prawdę Cię kocha, poczeka. Choć w sumie... czemu generalizować.

80

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

A z czego wynika to, że nie chcesz? Czy na prawdę uważasz, że to jest najważniejsze co możesz dać? Przykładowo zdecydujesz się na to i facet Cię zostawi. Wtedy w Twoim mniemaniu dla innego nie będziesz miała już nic wartościowego - tak rozumiem.
Z pewnością są tacy faceci - przede wsztstkim moim zdaniem ten, który na prawdę Cię kocha, poczeka. Choć w sumie... czemu generalizować.

Chyba nie zrozumiałaś mojego postu. Do te pory spotykałam facetów którzy traktowali mnie jak rzecz, ładną zabawkę. Nie znajdywałam w nich wsparcia ani prawdziwego uczucia. Nie demonizuje znaczenia dziewictwa, tylko nieco z z zdrościa czytam posty dziewczyn które pisżą , że ich partnerzy okazuja im tyle szacunku, zrozumienia i miłośći. A to zapewne nie jest najważniejszym co moge dać, ale wiem tez , że muszę zrobic tak by po tym czuć prawdziwe szczęscie a nie zostać skrzywdzoną...

81

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

nie no rozumiem, to nie była napaść na Ciebie... Sory jeśli tak to odebrałaś.

82

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
a_normalna napisał/a:
fizzia napisał/a:

różnica polega na tym że zasługujemy nadal na białe suknie ;p bo w kwestiach religia , kościół popełniamy grzech ciężki jako pieszczoty ale nie śmiertelny jako seks przed ślubem.

Po pierwsze: kobieta ma zawsze prawo do białej sukni, nawet jeśli idzie przed ołtarzem z brzuchem. Biel wyraża czystość, a jeśli kobieta jest po spowiedzi, bo jest "czysta" na duszy.

Po drugie: czy wiesz kiedy jest grzech śmiertelny? Zapewniam Cię, że seks przed ślubem to grzech ciężki, tak jak przy pettingu.

hm widocznie w mieście w którym żyje księża mają do tego inne podejście? w nie jednym kościele , parafii słyszałam o grzechu śmiertelnym, moja siostra była w ciąży jak szła do ślubu - rozmawiała z księdzem na ten temat on tez jej mówił ze to grzech śmiertelny i będąc w ciąży nie zasługuje teoretyczne na białą suknie, brała ślub w sukni ecreu i wierzcie mi, nawet moja bardzo religijna rodzina ja prawie do tego zmusiła

co do porównania grzechów - z pettingu dostaniesz rozgrzeszenie przy spowiedzi z seksu przed małżeńskiego nie. Chyba ze w moim mieście w kościołach są znowu jakieś różnicę . . . . chociaż dużo jeszcze zależy od księży. religia to bardzo sporny temat

83 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-04-15 19:13:59)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Fizzia, zgadzam się, że księża są różni. Z tego co mnie uczono i na podstawie rozmów, które odbyłam nigdy nie słyszałam, że to grzech śmiertelny. Co więcej - ja dostawałam rozgrzeszenie. Wszystko zależy od okoliczności. Jak para razem mieszka (lub chociaż nocuje) i seks jest regularny i nie chcą przestać - to faktycznie rozgrzeszenia może nie być (a raczej - nie będzie jeśli otwarcie powiedzą jaka jest sytuacja).

Radzę poczytać na ten temat publikacje na internecie. Jest wiele konstruktywnych artykułów na katolickich stronach. Wiele wyjaśniają.

84 Ostatnio edytowany przez Throe (2010-04-16 20:32:31)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Emka napisał/a:

Powiedźcie mi gdzie znaleźć takiego chłopaka który poczeka , zrozumie.

Jest dużo takich chłopaków, lecz najczęściej tacy pozostają w cieniu nie wyróżniając się w grupie. Jeżeli ktoś umie kontrolować swój popęd seksualny to dla niego prawie w ogóle nie będzie się liczył seks a sama potrzeba bycia kochanym nie koniecznie będzie wymagała udowodnienia w postaci seksu (ja akurat nie chcę dowodu miłości w postaci seksu) ale ja np w postaci długich przytuleń, do tego liczne miłe słowa, i słodkie pocałunki. Zależy kto jakie ma potrzeby.

Na pytanie czy warto czekać do ślubu - zdecydowanie jak najbardziej. Jak dla mnie to czekają do ślubu osoby które chcą pokazać swojemu partnerowi, że jest on faktycznie WYJĄTKOWY. Jeżeli kobieta ma faceta, i mówi że jest wyjątkowy, mimo że ta właśnie kobieta spała już wcześniej z czterema facetami, to jak ten jej obecny facet wtedy by się czuł? Co z niego za wyjątkowy facet skoro jest już jej piątym z kolei ?
Warto też dla samego siebie czekać do ślubu :-)
Uważam że lepiej żyć ze świadomością "w wieku 25 lat kochałem się z moją żoną, swoistym ideałem i ciesze się że i ona i ja byliśmy czyści" niż z "W wieku 25 lat kochałem się już z pięcioma kobietami a ta jest moją szóstą".

Przynajmniej takie jest moje zdanie - mam 20 lat więc jeszcze za dużego doświadczenia o życiu nie mam :-)

85 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-04-16 21:49:59)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Jak dla mnie jedynym powodem czekania do ślubu jest głęboka religijność.
Nie widzę związku seksu z "wyjątkowością" partnera. Skoro decyduję się z kimś być to znaczy, że jest on dla mnie wyjątkowy, jeśli decyduję się z nim na ślub to znaczy, że jest bardziej wyjątkowy od poprzednich.

Jeżeli kobieta spała z czterema facetami a jest z piątym to znaczy, że ten piąty jest wyjątkowy i dlaczego miałaby mu przeszkadzać świadomość poprzednich czterech? Wyjątkowość faceta miałaby mieć odzwierciedlenie tylko w pójściu do łóżka?

Szanuję decyzję tych, którzy czekają z tym do ślubu. Jednak dla mnie taka gloryfikacja dziewictwa jest strasznie naciągana i widzę w niej więcej szkód niż pożytku...

86

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

a co w tym dziwnego? piszesz tak ,jak by to

kobiety nie miały swoich ambicji.

To, że fizycznie nie ma różnicy. Facet, któremu kobieta by naściemniała nawet
by nie poznał. To.
to sporadyczne przypadki ,ze nieda sie poznac czy kobieta byla dziewico.U
niektorych kobiet nie wystepuje krwawienie.

november napisał/a:

A owszem, kobiety także mogą mieć ambicje w tej kwestii
(napisałam, że to ma przełożenie na obydwie strony) co osobiście uważam za
diotyczne.

co w tym idiotycznego?

87

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

Zgadzam się z Rafixem i wydaje mi się, że wcale nie jest tak, że każdy
facet musi chcieć choć raz spróbować być z "dziewicą". .

mezczyzni ,ktorzy nigdy nie byli z kobieto bez wzgledu na wiek preferuja
dziewice.

november napisał/a:

Mam nawet kolegę, który tego unika właśnie z tego względu, że
wiele dziewczyn przywiązując wagę do tego wątpliwego "skarbu" wychodzi z
mylnego założenia, że skoro on chce ze mną "to" zrobić, to pewnie wiele dla
niego znaczę. .

ale tak to mysla tylko nastoletnie dziewczyny

88

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Okruszka napisał/a:

Że śmieszna jest ta cała filozofia i krzyk o kawałek naskórka
big_smile... .

tu nie chodzi o naskorek ,tylko o to by byc pierwszym.Niestety matka natura
wyposazyła panow w meska dume.A na niz cierpia zwlaszcza panowie ,ktorym
niebardzo sie powodzi wsrod kobiet.Wlasnie ci najczesciej marza by jakas
dziewica wybrala ich na tego pierwszego bo wiadomo ,ze zreguły kobiety nie
robia tego z byle kim,tylko z facetami ,ktorych postrzegaja za bardzo
pociagajacych.A skoro taki koles nie byl nigdy z dziewico i nadodatek nie ma
powodzenia u kobiet,to wtedy jest naprawde katastrofa...psychiczna rzecz
jasna.

yvette napisał/a:

Mylisz się. Ogromny nacisk na dziewictwo bierze się ze
społeczeństwa.

ale w naszym spoleczenstwie panuje moda na seks jak najwczesniej a nadodatek
sponsoring wsrod nastolatek rosnie w drastycznym tepie,nie wspomne juz o
maloletnich prosdtytutkach za 50zl/godz.

89

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
yvette napisał/a:

I Twoja generalizacja, że ma tak każdy facet, oprócz takiego,

który ma dużo partnerek albo niskie libido - nigdy nie słyszałam większej

bzdury i jestem przekonana, że nawet wśród tak wąskiego grona, jakim są

mężczyźni na Netkobietach.pl znajdziesz takich, którzy są zaprzeczeniem Twojej

tezy..

.
ale jest wiele innych portali internetowych gdzie jest inaczej.

yvette napisał/a:

Mężczyzna, który sam uprawiał seks, ale uparcie przywiązuje wagę

do dziewictwa kobiety to człowiek, któremu daleko do prawdziwej dojrzałości

emocjonalnej. Gdzie tu szacunek do przeszłości partnerki, gdzie akceptacja?

ale o co Tobie chodzi,ja takiej sytuacji nawet nie poruszałem.

90

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
einstein napisał/a:

Że śmieszna jest ta cała filozofia i krzyk o kawałek naskórka
big_smile... .

tu nie chodzi o naskorek ,tylko o to by byc pierwszym.Niestety matka natura
wyposazyła panow w meska dume.A na niz cierpia zwlaszcza panowie ,ktorym
niebardzo sie powodzi wsrod kobiet.Wlasnie ci najczesciej marza by jakas
dziewica wybrala ich na tego pierwszego bo wiadomo ,ze zreguły kobiety nie
robia tego z byle kim,tylko z facetami ,ktorych postrzegaja za bardzo
pociagajacych.A skoro taki koles nie byl nigdy z dziewico i nadodatek nie ma
powodzenia u kobiet,to wtedy jest naprawde katastrofa...psychiczna rzecz
jasna.

yvette napisał/a:

Mylisz się. Ogromny nacisk na dziewictwo bierze się ze
społeczeństwa.

ale w naszym spoleczenstwie panuje moda na seks jak najwczesniej a nadodatek
sponsoring wsrod nastolatek rosnie w drastycznym tepie,nie wspomne juz o
maloletnich prosdtytutkach za 50zl/godz

91

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
youngwind napisał/a:

Dziewictwo każdemu dojrzałemu mężczyźnie kojarzy się z

ogromną odpowiedzialnością; Można bardzo łatwo, nawet przy odrobinie nieuwagi,

zrobić krzywdę kobiecie. Każdy facet, którego czeka, brzydko pisząc, zabieg

defloracji, jest zestresowany- musi cały czas myśleć trzeźwo i

ostrożnie.

zestresowani sa tylko Ci ktorzy nie wiedza bardzo co robic.

youngwind napisał/a:

Dla kobiety to nie tyle ważny i kluczowy element w życiu

erotycznym, ale także i przede wszystkim w tym uczuciowym. Pierwszy seks łączy

się z pewnością z jakimś stopniem bólu- nie sądzę, by rozważny mężczyzna

uważał to za zaletę.

nie bol jest zaleta ale to,ze sie jest piwerwszym.Juz pisałem wyzej dlaczego

ale widze,ze Ty wszystko wiezs lepiej...no koment.

youngwind napisał/a:

Co innego pustaki- dla nich to, czy kobieta odczuwa ból

podczas przerywania błony dziewiczej czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia.

Ważne, by im było dobrze...

tak,masz racje kazdy facet chce dziewice bo lubi jak kobiete boli.Zal.pl

92 Ostatnio edytowany przez Asia77 (2010-05-06 20:59:44)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

"Ktoś kiedyś porównał dziewictwo do kryształu - raz rozbity już nigdy nie będzie taki sam...."

Piękne to jest! Zgadzam się w 100%, nie mówie, że powinno się czekać do ślubu, ale lepiej się wstrzymać, gdy mamy jakieś wątpliwości, niż zrobić to za wcześnie i co najważniejsze z niewłaściwą osobą.

93 Ostatnio edytowany przez november (2010-05-06 21:05:17)

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

heh ja dla Pana Einsteina sformułowałam długą odpowiedź na wszystkie posty, na które odpowiedział, ale to byłoby zmasakrowaniem tego forum i jego przejrzystości (łącznie z tym, że swoje słowa cytuje jako moje(sic!) prowadząc w ten sposób dysputy z samym sobą. Gratuluję, wygrał Pan wycieczkę do Groznego!! ;D ) - to tak poza tematem.
Asiu77 a co to Twoim zdaniem znaczy "właściwy"?

94

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Nie mam ślubu, a mimo wszystko nie jestem dziewicą i jak dotąd tego nie żałuję. Jakoś w ogóle nie uważałam swojego dziewictwa za 'skarb' itd. Owszem, było dla mnie ważne to, że mogłam kochać się z moim chłopakiem, kimś kogo kocham... ale nie wyobrażam sobie czekania do ślubu i nie uważam, że pozbawiłam tym sposobem mojego chłopaka, hm, wyjątkowości, jak to ktoś tutaj nazwał. Oczywiście jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy czekają, uważam, że to mocne postanowienie i dosyć romantyczne.

95

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
november napisał/a:

heh ja dla Pana Einsteina sformułowałam długą odpowiedź na wszystkie posty, na które odpowiedział, ale to byłoby zmasakrowaniem tego forum i jego przejrzystości (łącznie z tym, że swoje słowa cytuje jako moje(sic!) prowadząc w ten sposób dysputy z samym sobą. Gratuluję, wygrał Pan wycieczkę do Groznego!! ;D ) - to tak poza tematem.
Asiu77 a co to Twoim zdaniem znaczy "właściwy"?

Pisząc właściwy miałam na myśli nie kogoś przelotnie poznanego albo kogoś z kim jak to mówią "zdarzyło się" tylko kogoś kogo znamy, kochamy, szanujemy i wzajemnie. Tak żebyśmy potem tego nie żałowali...
Mój pierwszy raz był z chłopakiem, po 1.5 roku bycia razem, chciałam być pewna, no niestety albo raczej stety;-) potem się rozstaliśmy, jednak nie mogę powiedzieć, że był "niewłaściwy" mimo, że patrząc z perspektywy czasu wolałabym wszystkie pierwsze raze przeżywać z moim mężem... ale ja do tych spraw mam trochę inne podejście od moich rówieśników

96

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Oczywiście że możesz zachować ale co jak się okaże że po ślubie nie będziecie do siebie pasować seksualnie?? To bardzo ważne i przez nie sprawdzenie się w sferach intymnych są później zdrady, rozwody i różne problemy... Oczywiście nie jestem też za dawaniem na prawo czy lewo... Po prostu uważam że przed ślubem dwoje ludzi powinno sięsprawdzić w każdej sytuacji również w seksie...

97

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
sexlogin napisał/a:

Oczywiście że możesz zachować ale co jak się okaże że po ślubie nie będziecie do siebie pasować seksualnie?? To bardzo ważne i przez nie sprawdzenie się w sferach intymnych są później zdrady, rozwody i różne problemy... Oczywiście nie jestem też za dawaniem na prawo czy lewo... Po prostu uważam że przed ślubem dwoje ludzi powinno sięsprawdzić w każdej sytuacji również w seksie...

Jestem tego samego zdania.

98

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Asia77 napisał/a:

Pisząc właściwy miałam na myśli nie kogoś przelotnie poznanego albo kogoś z kim jak to mówią "zdarzyło się" tylko kogoś kogo znamy, kochamy, szanujemy i wzajemnie. Tak żebyśmy potem tego nie żałowali...
Mój pierwszy raz był z chłopakiem, po 1.5 roku bycia razem, chciałam być pewna, no niestety albo raczej stety;-) potem się rozstaliśmy, jednak nie mogę powiedzieć, że był "niewłaściwy" mimo, że patrząc z perspektywy czasu wolałabym wszystkie pierwsze raze przeżywać z moim mężem... ale ja do tych spraw mam trochę inne podejście od moich rówieśników

No tak w pewnym sensie z Tobą się zgadzam, ale wiele zależy też od podejścia do tych spraw. Znam dziewczynę, która zrobiła to ze swoim znajomym choć łączyły ich chłodne relacje. Tylko dlatego, że była... ciekawa.

99

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

A ja jestem ciekawy kiedy powstanie wątek "dziewictwo - czy warto zachować do śmierci?" smile Bez urazy do kogokolwiek w tym wątku. Niech każdy robi to co chce i kiedy chce, pod warunkiem że innym nie szkodzi. Jakiekolwiek generalizowanie nie ma sensu w tej kwestii.

100

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

heja, nie czytalam poprzednich postow, ale od siebie moge powiedziec, ze nie jestem zwolenniczka seksu dopiero po slubie. Seks to jest jednak jeden z fundamentow zwiazku i tzw. dopasowanie seksualne jest wazne. Problemy sfery seksualnej moga wplynac negatywnie na zwiazek, wiec mysle, ze na tym polu tez trzeba poznac partnera.  To tylko takie moje zdanie ....

101

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

witam  ,  broń  Boże  nie  chcę  Ci  zle  życzyc  ale  obyś  się  nie  przekonała  poślubie  ,  nie  śpisz  się  zdążysz  się  nakachac  ,  całe  życie  przed  tobą  uwierz  niejedna  mężatka  oddała  by  wszystko  by  byc  dla  swego  męża  tą  jedyną  ,  Ty  masz  jeszcze  szanse  .

emanuelle1978 napisał/a:

Juz sama nie wiem, wszystkie moje kolezanki sa juz po,a te pierwsze razy byly lepsze i gorsze, ja wciaz jestem przed i czekam do slubu...moze to i glupie, czasem mysle ze to wstyd sie tak oszczedzac i potem zasmakowac tylko jednego faceta, no ale po co mi wiecej?czulabym sie jak zdzira i balabym sie ze i tak mezczyzni by mnie traktowali...nie chcialam wczesniej, to byla moja decyzja, bo uwazam ze nalezy sie szanowac, szcegolnei musi dbac o to kobieta...jakos tak w kulturze sie utarloze facet musi czy powienien miec wiecej kobiet, a kobieta jakby tak zaszalala to juz by ja odpowiednio zaszufladkowali...mam slub za 4 mce, wtedy posmakuje zakazanego owocu:)no jest z tym troche stresu, bo bedzie po slubie a jak sie okaze ze kupuje kota w worku???no w te moje wartosci jest wpisane pewne ryzyko, ale chcac byc w zgodzie z soba chce zaryzykowac i zaznaczam ze nei jestem jakas ortodoksyjna katoliczka, akurat moje poglady w tej sprawie nie maja nic wspolnego z religia! a jakie sa Wasze opinie na ten temat???

102

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Polecam artykuł na onecie:

http://blog.onet.pl/40463,archiwum_goracy.html

i jedno zdanie z niego: Idealnego związku nie gwarantuje ani przedmałżeńska czystość, ani ogromne doświadczenie przed ślubem. A to po prostu dlatego, że nawet po najwspanialszej nocy trzeba w końcu wyjść  z łóżka.

103

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

witam  drogie  Panie , uważam  i  zawsze  bede  tak  twierdził  że  warto  zachowac  czystośc  do  ślubu   ponieważ  z  moich  obserwacji  wynika  że  takie  małżęństwa  są  trwalsze   i  szczęśliwsze  .

104

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
bolek napisał/a:

witam  drogie  Panie , uważam  i  zawsze  bede  tak  twierdził  że  warto  zachowac  czystośc  do  ślubu   ponieważ  z  moich  obserwacji  wynika  że  takie  małżęństwa  są  trwalsze   i  szczęśliwsze  .

Tak, zwłaszcza te, w których po latach któryś z partnerów nagle zdradza lub odchodzi, uznając, że "nie wyszalał" się przed ślubem i jest strasznie ciekawy, jak to jest z innymi. Mało to takich przypadków?

105

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
bolek napisał/a:

witam  drogie  Panie , uważam  i  zawsze  bede  tak  twierdził  że  warto  zachowac  czystośc  do  ślubu   ponieważ  z  moich  obserwacji  wynika  że  takie  małżęństwa  są  trwalsze   i  szczęśliwsze  .

Absolutnie się z tym nie zgodzę. O powodzeniu małżeństwa decyduje dojrzałość obojga partnerów, w dużej mierze ich doświadczenia i to, co wynieśli z domu. Jeżeli ktoś nie dojrzał emocjonalnie do stworzenia związku, jest np. zaborczy (a dla mnie żądanie dziewictwa zwłaszcza tam, gdzie facet wcale prawiczkiem nie jest to już tego objaw) czy egoistyczny/służalczy to żadna błona tutaj nie pomoże.

Swoją drogą, z niecierpliwością oczekuję Twojego posta, który nie traktowałby o dziewictwie/wstrzemięźliwości kobiet - jak na razie czytam Cię tylko w tym temacie - zafiksowanie się na jakimś punkcie nigdy nie było zdrowe wink

106

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

błagam  zrozumcie  Kobiety  ,   ten  mężczyzna  który  pojął  za  żone  dziewice    nie   przypuszczam  by  z  tego  powodu  był  nieszczęśliwy  bo  się  nie  wyszalał  przed  ślubem   ale  do  końca  swoich  dni  nie  będzie  robił  Ci  wyrzutów  że  rozkładałaś  nogi  innym  i  nie  będzie  żył  z  tą  świadomością   że  ktoś  Cię  dotykał   i  co  wyprawiał    z  Tobą  łużku  , wiem  że  dla  Was  kobiety  jest  to  mniej  ważne  czy   przyszły  mąż  miał  jedną  czy  więcej  partnerek  , /liczą  się  inne  cechy/ i  wogóle  co  tam  wyczyniał  przed  ślubem  , ALE  NIE  DLA  NAS  MĘŻCZYZN   przynajmniej  w  większości  ,  a  nikt  tu  nie  mówi  żeby  do  ślubu  byc  świętym-świętą  , tylko  proszę  drogie  Panie  zrozumcie  że  My  te  sprawy  pojmujemy  troche  w  inny  sposób , dlatego   jest  TO  takie  ważne .

Anemonne napisał/a:
bolek napisał/a:

witam  drogie  Panie , uważam  i  zawsze  bede  tak  twierdził  że  warto  zachowac  czystośc  do  ślubu   ponieważ  z  moich  obserwacji  wynika  że  takie  małżęństwa  są  trwalsze   i  szczęśliwsze  .

Tak, zwłaszcza te, w których po latach któryś z partnerów nagle zdradza lub odchodzi, uznając, że "nie wyszalał" się przed ślubem i jest strasznie ciekawy, jak to jest z innymi. Mało to takich przypadków?

107

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Nie rozumiem czemu jak zwykle kobiety musza czegos dotrzymywac, cos robic a faceci nie?
Mylisz sie...mnie np. tez obchodzi to ile przede mna mial facet.
"Rozkladalas nogi przed innym?" Jeju jak ja nie lubie takich sformulowan. Rownie dobrze kobieta moze sie zastanawiac do ilu innych maz wkladal swojego penisa itd.

Moim zdaniem masz nieprawdziwa opinie na temat tego jakie sa i o czym mysla kobiety.

Bez sensu robic sobie jakies wyrzuty zarowno z jednej strony jak i z drugiej.
Uwazam, ze nie ma takiego czegos jak zasada, ze mezczyna moze miec kilka kobiet, a kobieta tylko tego jednego.

108

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
bolek napisał/a:

ale  do  końca  swoich  dni  nie  będzie  robił  Ci  wyrzutów  że  rozkładałaś  nogi  innym

Jakby mi facet wyjechał z tekstem, że "rozkładałam nogi innym", to nie byłby już moim facetem. Mało tego - prawdopodobnie dostałby przy tej okazji w pysk. Uważasz, że kobiety powinny szanować siebie i swoje dziewictwo, a sam nie szanujesz kobiet.

bolku, nie odpowiedziałeś nam - czy Ty byłeś prawiczkiem, kiedy brałeś ślub ze swoją obecną żoną? Tzn. czy była ona dla Ciebie pierwszą kochanką?

109

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Anemonne napisał/a:

Jakby mi facet wyjechał z tekstem, że "rozkładałam nogi innym", to nie byłby już moim facetem. Mało tego - prawdopodobnie dostałby przy tej okazji w pysk.

Między innymi z tego właśnie powodu żaden normalny facet niczego takiego kobiecie nie powie, bo momentalnie skończyłby się seks, także nie masz się o co martwić smile A to czego kobiety oczekują od mężczyzn a mężczyźni od kobiet to zupełnie inna sprawa, ale o pewnych rzeczach po prostu się nie mówi.

110

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
tomek82 napisał/a:

Między innymi z tego właśnie powodu żaden normalny facet niczego takiego kobiecie nie powie, bo momentalnie skończyłby się seks, także nie masz się o co martwić smile

Ja się o nic nie martwię i nie muszę martwić, bo na szczęście mam naprawdę normalnego faceta, który mnie szanuje, kocha z całym inwentarzem i nie rozlicza z tego, przed iloma "rozkładałam nogi". I wiem, że od niego niczego takiego po prostu nie usłyszę, bo jest człowiekiem myślącym, inteligentnym i na tyle dojrzałym emocjonalnie, by nie rzucać tekstami na takim poziomie.

111

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
Anemonne napisał/a:

Ja się o nic nie martwię i nie muszę martwić, bo na szczęście mam naprawdę normalnego faceta, który mnie szanuje, kocha z całym inwentarzem i nie rozlicza z tego, przed iloma "rozkładałam nogi". I wiem, że od niego niczego takiego po prostu nie usłyszę, bo jest człowiekiem myślącym, inteligentnym i na tyle dojrzałym emocjonalnie, by nie rzucać tekstami na takim poziomie.

Zwłaszcza podkreśliłbym myślącym smile) Wy kobiety nie rozumiecie, że można na swój sposób kochać i jednocześnie, że faceta może "prześladować Wasza przeszłość" Ja swojej dziewczynie też nigdy nie powiem, że wolałbym aby z nikim przede mną nie spała, bo i po co miałbym mówić? Żeby zrobiła awanturę. Już wolę cierpieć w samotności smile Zresztą swego czau nawet mnie pytała, czy mi to nie przeszkadza, powiedziałem, że nie bo i co innego miałem powiedzieć? Ale ożenić się z nią nie ożenię, bo nie specjalnie mi leży bycie 4-tym facetem mojej żony.

112

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Tomku, Bolku - i każdy facecie który to czyta mając te same poglądy- wymagajcie to co sami potraficie dać.
W innym przypadku jestescie hipokrytami.

113

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
alaclaudie napisał/a:

Tomku, Bolku - i każdy facecie który to czyta mając te same poglądy- wymagajcie to co sami potraficie dać.
W innym przypadku jestescie hipokrytami.

A przeciętna kobieta (biedna studentka o przeciętnej urodzie, IQ na poziomie 100 i hobby w postaci "M jak miłość") szukająca przystojnego, bogatego, wysportowanego i z pasjami nie jest hipokrytką? Tak to już jest, ze szukamy tego czego sami nie mamy smile

114

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

I w tym momencie sam sobie zabiłeś cwieka smile Gratki smile
aha i nie wywijaj następnym razem kota ogonem smile

115

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
alaclaudie napisał/a:

I w tym momencie sam sobie zabiłeś cwieka smile Gratki smile
aha i nie wywijaj następnym razem kota ogonem smile

Może rozwiń swoją błyskotliwą myśl smile
Bo obawiam się, że w Twoim rozumowaniem to ćwieka zrobiłaś sobie sama, skoro nieprawiczek szukający dziewicy jest hipokrytą, a biedna panienka szukająca księcia na białym rumaku to "wywijanie kota ogonem hmm

116

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
bolek napisał/a:

błagam  zrozumcie  Kobiety  ,   ten  mężczyzna  który  pojął  za  żone  dziewice    nie   przypuszczam  by  z  tego  powodu  był  nieszczęśliwy  bo  się  nie  wyszalał  przed  ślubem   ale  do  końca  swoich  dni  nie  będzie  robił  Ci  wyrzutów  że  rozkładałaś  nogi  innym  i  nie  będzie  żył  z  tą  świadomością   że  ktoś  Cię  dotykał   i  co  wyprawiał    z  Tobą  łużku  , wiem  że  dla  Was  kobiety  jest  to  mniej  ważne  czy   przyszły  mąż  miał  jedną  czy  więcej  partnerek  , /liczą  się  inne  cechy/ i  wogóle  co  tam  wyczyniał  przed  ślubem  , ALE  NIE  DLA  NAS  MĘŻCZYZN   przynajmniej  w  większości  ,  a  nikt  tu  nie  mówi  żeby  do  ślubu  byc  świętym-świętą  , tylko  proszę  drogie  Panie  zrozumcie  że  My  te  sprawy  pojmujemy  troche  w  inny  sposób , dlatego   jest  TO  takie  ważne

Ta teoria się kupy nie trzyma i do d*** się nadaje. Ale mogę ją sobie codziennie zamiast porannej kawy czytać - tak skutecznie podnosi ciśnienie.

Facet, poczytaj sobie inne wątki na tym forum (znaczy: rozszerz swoje horyzonty poza dział  "Seks i seksualność") i zobacz ile kobiet ubolewa nad tym, że ich facet miał przed nimi inną partnerkę seksualną. No, ale wam można, co tam uczucia kobiet, macie święte prawo do tego, żeby sobie to i owo "pozaliczać".

Podobnie jak Anemonne wiem, że nigdy takiego tekstu (o rozkładaniu nóg) od mojego faceta nie usłyszę. Skoro wie, że święta nie byłam i jest ze mną to znaczy, że akceptuje moją przeszłość i że liczy się dla niego coś innego niż moje łóżkowe historie. Gdyby mu fakt mojego nie-dziewictwa przeszkadzał to przecież ja go do związku nie zmuszałam i mógł sobie spokojnie szukać jakiejś cnotliwej...

To czy ktoś się musi "wyszaleć" czy nie to indywidualna sprawa każdego i nie ma tu żadnego znaczenia, czy jest kobietą czy mężczyzną. Czy to, że 7 lat życia poświęciłam pewnemu prawiczkowi, który kiedy byłam w ciąży poszedł sprawdzać "jak to jest z innymi" czyni mnie nieprzydatną do roli żony, bo nie jestem dziewicą?

W związku często zdarza się coś, co nam w partnerze nie do końca odpowiada, ale akceptujemy to i przechodzimy nad tym do porządku dziennego bo są ważniejsze rzeczy, w których akurat partner się sprawdza. Może nam przeszkadzać mamusia naszego wybranka, jego brak wykształcenia, za niskie zarobki, za mały penis itp, itd... Ale jeśli chcemy z danym facetem być to to akceptujemy i nie wypominamy. Podobnie jest z dziewictwem kobiety - jeśli facet nie jest w stanie jego braku zaakceptować to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie poszukał dziewicy.

117

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
tomek82 napisał/a:

A że niektórzy wiążą się z "byle jaką" kobietą dla "przeczekania" a później kiedy spotkają "porządną" to od razu tą pierwszą zostawiają, to inna sprawa. To mimo wszystko jednostkowe przypadki... pewnie dlatego, że większość tej porządnej i tak nigdy nie spotka

Czy to jest logiczne? "uprawiać seks" z każdą która do wyboru: zakocha się/ szuka przygody i jednocześnie uważać ze na żonę tylko dziewica się nadaje? Czy myślisz że dziewica chciała by miec za męża chłopaka który się nie szanuje?
Odwijanie kota ogonem to Twoja opowieść o niezbyt bogatej i rozgarniętej panience - próbujesz uderzyć z innej strony, zmienić temat bo wiesz że nie masz szans by logicznie myśląca dziewczyna przyznała Ci rację.

118

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
tomek82 napisał/a:

Zwłaszcza podkreśliłbym myślącym smile) Wy kobiety nie rozumiecie, że można na swój sposób kochać i jednocześnie, że faceta może "prześladować Wasza przeszłość" Ja swojej dziewczynie też nigdy nie powiem, że wolałbym aby z nikim przede mną nie spała, bo i po co miałbym mówić? Żeby zrobiła awanturę. Już wolę cierpieć w samotności smile Zresztą swego czau nawet mnie pytała, czy mi to nie przeszkadza, powiedziałem, że nie bo i co innego miałem powiedzieć? Ale ożenić się z nią nie ożenię, bo nie specjalnie mi leży bycie 4-tym facetem mojej żony.

To po jaką cholerę z nią jesteś??? Tylko po to, żeby przez ciebie miała kolejnego faceta na koncie, bo 3 czy 4 to wg ciebie żadna różnica? Marnujesz jej czas, niszczysz psychikę a potem sobie pójdziesz? Mam nadzieję, że na poszukiwaniach dziewicy ci czas do późnej starości zejdzie. A jak już ją znajdziesz to mam jeszcze większą nadzieję, że po kilku latach cię zostawi, bo zaimponuje jej kolega z pracy, który będzie doceniał jej całokształt a nie tylko kawałek fałdu skórnego między nogami...

119

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
vinnga napisał/a:

jeśli facet nie jest w stanie jego braku zaakceptować to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie poszukał dziewicy.

Nic poza deficytem smile) Dlatego nie ma co kręcić nosem tylko trzeba brać co jest, może niektórzy w przyszłości będą mieli szczęście i spotkają tą wymarzoną, ale to raczej mało prawdopodobne.

120

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

No to pozostaje tylko poubolewać nad wąziutkim światopoglądem kolegi, który bogactwo wszelkich aspektów bycia z kimś w udanym związku sprowadza do faktu braku partnerów seksualnych w przeszłości dziewczyny...

121

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
vinnga napisał/a:

No to pozostaje tylko poubolewać nad wąziutkim światopoglądem kolegi, który bogactwo wszelkich aspektów bycia z kimś w udanym związku sprowadza do faktu braku partnerów seksualnych w przeszłości dziewczyny...

Nigdzie nie napisałem, że to jedyny aspekt, ale dla mnie dość istotny. Dlatego właśnie wolę się nie wiązać ślubem z taką kobietą, bo może kiedyś będę miał szczęście i spotkam swój ideał. A mój ideał posiada szereg cech... jedną z nich jest dziewictwo smile

122

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
tomek82 napisał/a:

Nigdzie nie napisałem, że to jedyny aspekt, ale dla mnie dość istotny. Dlatego właśnie wolę się nie wiązać ślubem z taką kobietą, bo może kiedyś będę miał szczęście i spotkam swój ideał. A mój ideał posiada szereg cech... jedną z nich jest dziewictwo smile

W tym wszystkim najbardziej mi szkoda Twojej dziewczyny, jak możesz ją tak oszukiwać i marnować jej życie i czas.
Jakby każda  kobieta zaczęła wypominać facetowi i jego związki co robił, gdzie, z kim ..ile miał tych wszystkich kobiet to by chyba nie mogła normalnie funkcjonować do końca swojego życia. I jeszcze za każdym razem kochając, się z nim myślałaby, że jest już np.  jego 12 "ofiarą" to jest chore....

Strasznie mnie przerażasz mam nadzieje, że nigdy w życiu nie spotkam takiego faceta jak Ty.

123

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
mirabellka napisał/a:

W tym wszystkim najbardziej mi szkoda Twojej dziewczyny, jak możesz ją tak oszukiwać i marnować jej życie i czas.

Ale ja jej wcale nie oszukuję. Jakiś czas temu rozmawialiśmy o ewentualnym ślubie, powiedziałem, zgodnie z prawdą, że nie ma mowy, ona to zaakceptowała i po problemie.

mirabellka napisał/a:

Jakby każda  kobieta zaczęła wypominać facetowi i jego związki co robił, gdzie, z kim ..ile miał tych wszystkich kobiet to by chyba nie mogła normalnie funkcjonować do końca swojego życia. I jeszcze za każdym razem kochając, się z nim myślałaby, że jest już np.  jego 12 "ofiarą" to jest chore....

Niczego nikomu nie wypominam. Było jak było i niczego tutaj nie zmienię. Ale nie mam zamiaru udawać, że mi się to podoba, a tym bardziej nie mam zamiaru robić czegoś wbrew sobie. Jeżeli kiedykolwiek się ożenię, to tylko z kobieta, która będzie mi odpowiadała w 100%

mirabellka napisał/a:

Strasznie mnie przerażasz mam nadzieje, że nigdy w życiu nie spotkam takiego faceta jak Ty.

Jeżeli nie jesteś dziewicą, to nie masz nawet co śnić smile)

124

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Żadna dziewczyna nawet  by nie popatrzyła w Twoją stronę wiedząc jak płytki masz światopogląd. Także nie łudz się ze bajeczka o dziewicy Ci się ziści smile.

125

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
alaclaudie napisał/a:

Żadna dziewczyna nawet  by nie popatrzyła w Twoją stronę wiedząc jak płytki masz światopogląd. Także nie łudz się ze bajeczka o dziewicy Ci się ziści smile.

Nie łudzę się, jestem już dużym chłopcem i w pewnym sensie już się pogodziłem z rzeczywistością smile Co do światopoglądu to mam zdecydowanie normalny  jestem pewny, że tak jak ja myśli prawie każdy facet (jeśli chodzi o dziewictwo) Przypuszczam, że oburzasz się tak, bo dziewicą już dawno nie jesteś. Zatem kiedy już zerwiesz ze swoim chłopakiem, to zapytaj go, czy nie przeszkadzało mu to, że wcześniej byłaś z innymi. Jak już nie będziecie razem, to może Ci szczerze odpowie smile

126

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
tomek82 napisał/a:

Ale ja jej wcale nie oszukuję. Jakiś czas temu rozmawialiśmy o ewentualnym ślubie, powiedziałem, zgodnie z prawdą, że nie ma mowy, ona to zaakceptowała i po problemie.

Po tej wypowiedzi muszę przyznać ,że trochę mi lepiej ale i tak nie zmienia to faktu , że masz dziwne podejście i teraz muszę zrobić wywiad środowiskowy wśród mężczyzn czy oni myślą podobnie, ponieważ jeszcze się z takim stwierdzeniem nie spotkałam.

A co do dziewic to wbrew pozorom jeszcze chodzą takowe po ziemi.

127

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?
mirabellka napisał/a:

Po tej wypowiedzi muszę przyznać ,że trochę mi lepiej ale i tak nie zmienia to faktu , że masz dziwne podejście i teraz muszę zrobić wywiad środowiskowy wśród mężczyzn czy oni myślą podobnie, ponieważ jeszcze się z takim stwierdzeniem nie spotkałam.

Podejście mam jak najbardziej normalne. Naprawdę nie rozumiem dlaczego tak ciężko pogodzić się Wam z faktem, że mężczyzna mając wybór chciałby aby jego przyszła żona była dziewicą. A wywiad raczej nic Ci nie da, bo mężczyźni nie są aż tak głupi jak Wam się wydaje. Facet mówiąc, że woli dziewice ma jak w banku, że rozzłości tym ponad 90% słuchających go pań, lepiej więc nie ryzykować smile Chyba, że masz jakiegoś naprawdę dobrego kumpla z którym szczerze rozmawiasz. A najlepiej to zapytaj brata (jeśli masz), on Ci na pewno szczerze powie smile

mirabellka napisał/a:

A co do dziewic to wbrew pozorom jeszcze chodzą takowe po ziemi.

W to że chodzą, to nie wątpię, niestety raczej nie w moim wieku smile

128

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

NA PEWNO CHODZĄ,TYLKO MUSISZ JĄ ZNALEŻĆ.WEDLUG MNIE,JAKBYM MIAL WYBOR TO WOLAL BYM DZIEWICE.CHOĆ JAK ONA NIĄ NIE BĘDZIE TO TRUDNO...WSZYSCY MÓWIĄ ,ŻE ŻYJEMY W 21 WIEKU, ALE TO TYLKO USPRAWIEDLIWIENIE, ALBO ,ŻE WSZYSCY TO ROBIĄ.JEŻELI KOBIETA SIĘ SZANUJE I NAWET KOCHA FACETA A ON JA , TO ZACZEKAJĄ.JEZELI PRAWDZIWIE KOCHASZ SWOJĄ 2 POLÓWKĘ , TO POSTARAJ SIĘ, ABY NIE KIEROWALY TOBĄ ŻĄDZE TYLKO MILOŚĆ.POSTARAJCIE SIĘ!JEZELI NIECHCE CIĘ SKRZYWDZIĆ ,ALBO WYKORZYSTAĆ FACET BO CĘ KOCHA DO SZALEŃSTWA , TO PO 1 NIE POZWOLI CIE SKRZYWDZIĆ I CIĘ SZANUJE.BO SEX JEST CZYMŚ PIEKNYM PO SLUBIE , MA W SOBIE TO COŚ.TĄ ISKRE.

129

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

A Ty jesteś dziewicą?

130

Odp: Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Seks nie jest najwazniejszy, uwazam, ze bardzo db ze sie szanujesz, tez jestem dziewica i nie wstydze sie tego, a maz jaki bedzie szczesliwy, smile
Wszystkiego Naj...
i nie przejmuj sie co inni mysla, kazdy ma swoje zdanie.
Gratuluje meza, madry i naprawde kocha skoro uszanowal decyzje.

Posty [ 66 do 130 z 213 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewictwo - czy warto zachowac do slubu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024