november napisał/a:Mam nawet kolegę, który tego unika właśnie z tego względu, że wiele dziewczyn przywiązując wagę do tego wątpliwego "skarbu" wychodzi z mylnego założenia, że skoro on chce ze mną "to" zrobić, to pewnie wiele dla niego znaczę.
Zgadzam się w całej rozciągłości nie tylko z cytowanym, ale także całym tekstem november.
Nie wiem skąd w kobietach tyle mylnego przekonania, że każdy facet przedkłada dziewictwo kobiety ponad inne wartości. Z tego, co zdążyłam zauważyć, to głównie słabo rozwinięci intelektualnie przedstawiciele płci męskiej gustują w dziewicach. Na forach w Internecie nieraz natykałam się na wypowiedzi w typie: "o, stary, trafiła ci się dziwica- szacun!". I bynajmniej nie byli to faceci, dla których sfery uczuciowe i emocjonalne były ważnym i kluczowym elementem w życiu partnerskim. To była totalna ignorancja. Nawiasem pisząc, gdyby każdy mężczyzna na świecie marzył, by chociaż raz przelecieć cnotkę, oznaczałoby to, że na świecie nie ma absolutnie żadnego rozważnego faceta.
Dziewictwo każdemu dojrzałemu mężczyźnie kojarzy się z ogromną odpowiedzialnością; Można bardzo łatwo, nawet przy odrobinie nieuwagi, zrobić krzywdę kobiecie. Każdy facet, którego czeka, brzydko pisząc, zabieg defloracji, jest zestresowany- musi cały czas myśleć trzeźwo i ostrożnie. Dla kobiety to nie tyle ważny i kluczowy element w życiu erotycznym, ale także i przede wszystkim w tym uczuciowym. Pierwszy seks łączy się z pewnością z jakimś stopniem bólu- nie sądzę, by rozważny mężczyzna uważał to za zaletę. Co innego pustaki- dla nich to, czy kobieta odczuwa ból podczas przerywania błony dziewiczej czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia. Ważne, by im było dobrze...
A co do samego wątku, to ja uważam, że każda kobieta ma prawo wyboru i jeśli chce zachować dziewictwo do ślubu, proszę bardzo. Ja jednak uważam, że dziewictwo to stan ducha i emocjonalności. Zdzirą może być nie tylko kobieta sprzedająca tanio swoje ciało, ale także i przede wszystkim taka, która uprawia prostytucję emocjonalną. To jest znacznie gorsze od plamienia ciała tysiącami różnego nasienia.