zui napisał/a:A na smsa odpisz mu po jakiś 15 minutach. Ciężkie to wszystko wiem, ale uwierz mi że działa.
Zui, nie po 15 min, najlepiej nastepnego dnia!! Niech mu da do myslenia... A z gg najlepiej go wyrzuc, na tamto forum narazie nie wchodz, bo gdy bedziesz widziec te opisy, to szybciej zmiekniesz, a tego chyba nie chcesz??? 
Szirina... Na rozmawianie nie ma sily, facet albo rozmawia, albo nie... Zazwyczaj gdy tego nie potrafi, cala wine za wszystko zrzuca na Ciebie, zarzuca Ci, ze wszystko Twoja wina, bo Ty nic nie potrafisz i sie czepiasz...
Nie wiem, moze powinnas wybrac odpowiedni moment, gdy on nie jest zmeczony albo zdenerwowany... Moze tez nie powinnas robic mu wyrzutow, tylko spokojnie usiasc kolo niego, przytulic sie i powiedziec, co Ci siedzi na sercu, ale tez wysluchac jego strony i jego argumentow, dac mu na to szanse... Zeby to wszystko bylo takie proste....