Gdzie spotkać wolnego mężczyznę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Strony Poprzednia 1 … 472 473 474 475 476 477 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30,746 do 30,810 z 31,052 ]

30,746

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
wisienka7 napisał/a:

Każdy ma szanse, żeby trafić na kogoś fajnego w życiu, problem tkwi, żeby trafić, a wtedy samo się ułoży... podobno. Tak mówią: "Daleko szukacie, a blisko macie." Albo "Szczęście czai się tuż za rogiem, jakby było kieszonkowcem." Coś w tym jest. Jedni wcześniej, drudzy później się poznają. Podobno na miłość nigdy nie jest za późno (marne pocieszenie) wink



"Najlepsze rzeczy spotykają nas w najmniej spodziewanym momencie..."

Tak może napisać tylko kobieta, która spotka mężczyzne który ogarnie ją i jej życie. Mężczyźnie nikt nie pomoże. Ty jeszcze możesz być naiwna.

Zobacz podobne tematy :

30,747

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie rozumiem co masz na myśli TKZ z tą naiwnością, powiało pesymizmem sad. I nie rozumiem cyt. "Mężczyźnie nikt nie pomoże." Jeśli sam będzie się dołował to tak będzie. Trzeba działać, a nie wychodzić z założenia: "Siedź w kącie to Cie znajdą." tongue

30,748

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
wisienka7 napisał/a:

Każdy ma szanse, żeby trafić na kogoś fajnego w życiu, problem tkwi, żeby trafić, a wtedy samo się ułoży... podobno. Tak mówią: "Daleko szukacie, a blisko macie." Albo "Szczęście czai się tuż za rogiem, jakby było kieszonkowcem." Coś w tym jest. Jedni wcześniej, drudzy później się poznają. Podobno na miłość nigdy nie jest za późno (marne pocieszenie) wink



"Najlepsze rzeczy spotykają nas w najmniej spodziewanym momencie..."

Tyle że to co piszesz to tylko słowa które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego.
Nie rozumiem tej logiki wielu osób na tym forum.
Niestety nigdy nie będzie tak że każdy z nas będzie szczęśliwy.
Ktoś musi cierpieć aby druga osoba była szczęśliwa, tak działa ten obecny świat.


wisienka7 napisał/a:

Nie rozumiem co masz na myśli TKZ z tą naiwnością, powiało pesymizmem sad. I nie rozumiem cyt. "Mężczyźnie nikt nie pomoże." Jeśli sam będzie się dołował to tak będzie. Trzeba działać, a nie wychodzić z założenia: "Siedź w kącie to Cie znajdą." tongue

W życiu tak się przyjęło że kobieta może liczyć na pomoc ze strony mężczyzny a w drugą stronę nie ma o tym mowy.
Gdy kobieta przeżywa dołek psychiczny to facet albo inni pocieszyciele będą przy niej i będą ją dowartościować, zawsze są też przecież koleżanki.
A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

30,749

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:

A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

Co Ty piszesz w ogóle. Przykro mi, że trafiłeś na takie Panie ale nie możesz tak generalizować!
Nigdy nie uważałam takiej osoby za frajera a wręcz przeciwnie pomagałam jak tylko mogłam!

Skąd w ogóle takie podejście... aż się za głowę złapałam.

30,750

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Enii napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

Co Ty piszesz w ogóle. Przykro mi, że trafiłeś na takie Panie ale nie możesz tak generalizować!
Nigdy nie uważałam takiej osoby za frajera a wręcz przeciwnie pomagałam jak tylko mogłam!

Skąd w ogóle takie podejście... aż się za głowę złapałam.

Dzięki Enii. Ja też się za głowę złapałam. Tom94 na kogo Ty trafiłeś, że tak piszesz? TKZ to samo?

Nie wrzucajcie wszystkich kobiet do jednego wora! To chyba musiały być jakieś egoistki i bez empatii, bo innego tu usprawiedliwienia nie widzę. Może to kwestia charakteru, ja na pewno takiego nie mam sad

30,751 Ostatnio edytowany przez Daktyla (2015-05-01 12:28:30)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
jesion32a napisał/a:

witam wasz dziewczyny tak się zastanawiam czy facet który ma 33 ma szanse poznać kogoś normalnego , bo ostatnio mam wrażenie ze liczy się kasa i to co się ma , zrobiłem kiedyś ciekawy eksperyment a mnionowicie , mam profil na sympati.pl było kilka fotek w pleneze  w tle różne szczegóły , to pisały a jak dałem photo  same takie które robiłem do zielonej karty to do tej pory żadna się nie odezwała sam już nie wiem gdzie jej szukać , czekam na odp od wasz kochane dziewczyny

A witam w klubie, bo też kiedyś na sympatii miałam dwie opcje, najpierw ze zdjęciem z dziećmi - zero odzewu "normalnych", sami napaleńcy myślący chyba, że jak samotna to zdesperowana.
Opcja bez dzieci - nawet nawet, ale... przerost formy nad treścią przeważnie, a proza już nie tak kolorowa jak wirtualny image.

30,752

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
wisienka7 napisał/a:
Enii napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

Co Ty piszesz w ogóle. Przykro mi, że trafiłeś na takie Panie ale nie możesz tak generalizować!
Nigdy nie uważałam takiej osoby za frajera a wręcz przeciwnie pomagałam jak tylko mogłam!

Skąd w ogóle takie podejście... aż się za głowę złapałam.

Dzięki Enii. Ja też się za głowę złapałam. Tom94 na kogo Ty trafiłeś, że tak piszesz? TKZ to samo?

Nie wrzucajcie wszystkich kobiet do jednego wora! To chyba musiały być jakieś egoistki i bez empatii, bo innego tu usprawiedliwienia nie widzę. Może to kwestia charakteru, ja na pewno takiego nie mam sad

Jak to na kogo trafił?! przecież nie na niedźwiedzie - te mają więcej dobroci w sobie jak kobiety.
Akurat Tom94 - pozdrawiam xD kiedyś pisaliśmy ale miałem inny nick tutaj wink - ma w tym co napisał sporo racji. Tak się właśnie przyjęło w społeczeństwie. Facet z problemami, użalający się nad sobą to nie frajer jak kobiety uważają tylko osoba, która potrzebuje jednak pomocy i chwili uwagi. Nie wszystko kręci się wokół kobiet. Poza tym....co to za stwierdzenie, że 33 latek nie ma szansy poznać kogokolwiek bo taką miał mając 20 lat? Większej bredni nie czytałem a autor stwierdzenia pewnie wyszedł z imprezy przed 22gą.

30,753

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:

W życiu tak się przyjęło że kobieta może liczyć na pomoc ze strony mężczyzny a w drugą stronę nie ma o tym mowy.
Gdy kobieta przeżywa dołek psychiczny to facet albo inni pocieszyciele będą przy niej i będą ją dowartościować, zawsze są też przecież koleżanki.
A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

Sama prawda! Potwierdzam!

Choć ja akurat z pewnymi problemami w końcu sobie poradziłem - ku oburzeniu/bulwersie/frustracji wielu kobiet(bądź w ogóle ludzi), a pewne inne po prostu olałem. :]

I też byłem kiedyś kilka razy zakochany i oby już mnie więcej nie spotkało tego typu nieszczęście. smile

30,754

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Enii napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

Co Ty piszesz w ogóle. Przykro mi, że trafiłeś na takie Panie ale nie możesz tak generalizować!
Nigdy nie uważałam takiej osoby za frajera a wręcz przeciwnie pomagałam jak tylko mogłam!

Skąd w ogóle takie podejście... aż się za głowę złapałam.

Pisze zgodnie z prawdą po prostu tongue
Owszem, może istnieją nieliczne jednostki kobiet co mają inaczej ale na oczy ich nie widziałem, ani ja, ani moi znajomi ani nikt inny big_smile

Wiadomo że ty jak kobieta będziesz teraz zaprzeczać i bronić swoją płeć, nawet to zrozumiałe lecz życie nauczyło mnie że u was słowa to jedno a czyny to drugie.
W gadce to każda taka naj, naj, naj a potem jest jak jest tongue

Ps: Odlotowy również pozdrawiam xD
Chyba nawet cię skojarzyłem, czy twój poprzedni nick zaczynał się na literkę K? tongue

30,755

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Zgadzam się z Panami,głównie z Tomem.Jedyna kobieta,która mnie szczerze kocha i wiem,że mogę na nią liczyć jest moja mama.Niestety kobiety są egoistkami traktując mężczyzn jako dodatek w życiu mający zapewnić jej i dziecku przetrwanie.Jesteśmy takim pojemnikiem ze spermą przynoszącym pieniądze.Oczywiście kobiety umieją sobie finansowo poradzić same,ale we dwójkę lepiej,prawda?Facet przecież ma być agresywny i brutalny,władczy i majętny co by zapewnić odpowiedni byt i pozycję społeczną,ale wobiec kobiety nagle być tym delikatnym,czułym calkowicie dla niej.Ja już się pogodziłem,że to niemożliwe i wiem,że jeśli kiedykolwiek będę miał kobietę to albo będzie miła albo ładna,a szkoda;(Chociażby sam fakt odtrącania faceta przez społeczeństwo kiedy ten ma doła uświadamia mi,że facet to istota nie mająca prawa do łez i uczuć,a więc twarda i niezachwiana,a to skreśla od razu wszystkich miłych,romantycznych facetów jako partnerów.
W świecie zwierząt i ludzi samiec ma najlpeszą jakość nasienia przy największym poziomie testosteronu.jednostki męskie to te walczące,buntownicze,przewodzące,które najbardziej są słyszalne.Ja nawet nie chcę być takim "złym",a to oznacza brak kobiet w moim życiu.

30,756

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Czyli, że facet z wysokim poziomem testosteronu jest zły i agresywny?

30,757

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie,tak tylko kobiety to postrzegają i widać to w społeczeństwie.

30,758 Ostatnio edytowany przez Lasolitude (2015-05-05 16:36:39)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Podpisuje sie.
Mimo, ze kocham nadal a jestem juz sam i nie do konca dobrze czuje sie zle o niej mowiac to i ona byla pod tym wzgledem taka sama jak wiekszosc... ile razy prowokowala mowiac np. w metrze "ale on sie na mnie gapi" wtedy ja interweniowalem, kulturalnie i prawie dostawalem po mordzie a pozniej przy klotni wytykala mi zaborczosc.
Kiedy miala "depresje" robila co chciala, musiala sie wyszumiec zeby zapomniec... oczywiscie, moja wina a konsekwencje tego odbijaly sie na mnie dluuugo. Kiedy moja psychika siadla, trwajaca rok  depresja, wliczajac samoboja jej reakcja to "palmface" i to tyle big_smile Uciela mi jaja i zrobila sobie z nich riki-tiki wystukujac melodie do ktorej ja jak pies musialem tanczyc.
Mysle, ze na madczyna troske, po okresie zauroczenia moga liczyc tylko nieliczni...

Tez robilem eksperyment z portalem randkowo-spolecznosiowym. I wyglada to tak jak juz wyzej napisano... albo ladna albo mila.

30,759

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
wisienka7 napisał/a:

Gdzie spotkać wolnego mężczyznę ? Chyba na Marsie tongue, bo Ci co chodzą po tej Ziemi to strasznie nieśmiali. Ja uważam, że choćby jaki był nieśmiały mężczyzna jak chce to zagada. Dla chcącego nie ma nic trudnego.... tylko, że rzeczywistość jest zupełnie inna. Takie mamy czasy. Mężczyźni są wszędzie, tylko spotkać kogoś do związku, do życia jest ciężko...

Może raczej na marsie nie znajdziesz...
a czy trudno znaleźć faceta do zwiazku...
to tak samo jak znaleźć kobietę do związku...
Sam zauważyłem , iż kobiety są wygodne.... szukają tylko księciuniów... i liczy się kasa...
wycieczki... no i noszenie na rączkach...
Oczywiście pieniądze są ważne, miłe spędzenie czasu itd...
Napisałem do ponad 100 kobiet na różnych portalch.... zero odpowiedzi a te które do mnie napisały, to po Polsku nie umieją czytać... kogo szukam a raczej chcę poznać.... wygląd ma dla mnie znaczenie ale nie jest on najważniejszy nie mniej każdy ma swoje priorytety....

Też czasem widzę na ulicy jakąś parę... tzn.. on w jakimś dresisku, łysy, kolczyk i tatułaż a ona nawet fajna.... i co ona w nim widzi? A później właśnie piszą, on mnie źle traktuje itd..

Najbardziej mnie zadziwia ile to kobiet ma dzieci... i to same panny.... (nie wiem czy to brak myślenia czy po prostu dupa rządzi)
Osoby rozwiedzione, wdowy to wiadomo, 99% będą mieli dzieci.

30,760

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Polik200 napisał/a:

Nie,tak tylko kobiety to postrzegają i widać to w społeczeństwie.

Serio? Ja jestem postrzegany jako człowiek kulturalny, elokwentny i inteligentny, a przy tym konsekwentny, pewny siebie i nieugięty.

30,761

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
M?rtainn napisał/a:
Polik200 napisał/a:

Nie,tak tylko kobiety to postrzegają i widać to w społeczeństwie.

Serio? Ja jestem postrzegany jako człowiek kulturalny, elokwentny i inteligentny, a przy tym konsekwentny, pewny siebie i nieugięty.

Martainn, i tak trzymaj smile

30,762

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

No i mam testosteron ponad normę i to dość sporo, ale przecież nie chodzę z wypisanymi wynikami na czole, wiec skąd ludzie mogą wiedzieć, że ktoś ma wysoki poziom, a ktoś ma niski?
PS. Typowe koksy mają niski, bo go dostarczają z zewnątrz, wiec ich organizm go praktycznie nie produkuje;)

30,763 Ostatnio edytowany przez Lasolitude (2015-05-05 20:29:24)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
M?rtainn napisał/a:

PS. Typowe koksy mają niski, bo go dostarczają z zewnątrz, wiec ich organizm go praktycznie nie produkuje;)

Nawet z wysokim-naturalnym testosteronie nie da sie utrzymac duzej "masy". Wtedy faktycznie, przy dostarczaniu z zewnatrz, naturalny sie "wylacza", ale summa summarum maja wysoki.
Taka dygresja.

Z reszta wydaje mi sie, ze u facetow z niskim poziomiem testosteronu czesciej wystepuje agresja wynikajaca z jakichs frustracji i lekkim dysbalansie hormonalnym. Moze ktos potwierdzi? tongue

30,764 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-05 20:37:57)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Tylko co z tego jak mały leży i kwiczy:) W zasadzie to nigdy nie potwierdzono badaniami, że wysoki poziom testosteronu=agresja.

"Hormony same w sobie nie mają bezpośredniego wpływu na zachowania. One jedynie indukują zmiany chemiczne w neuronach, zwiększając lub zmniejszając prawdopodobieństwo wystąpienia określonych reakcji "

Zresztą taki wysoki poziom wcale nie jest taki super. Często człowiek czuje się wymięty "jak szmata", ma niskie libido. Wysyłają go na badania, a tu się okazuje, że ma bardzo wysoki poziom testosteronu. Więc zgodnie z obiegową opinią powinien nomen omen tryskać, a tak nie jest;) Najbezpieczniejszy i najzdrowszy jest "średni" poziom teścia.

30,765

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
M?rtainn napisał/a:

No i mam testosteron ponad normę i to dość sporo, ale przecież nie chodzę z wypisanymi wynikami na czole, wiec skąd ludzie mogą wiedzieć, że ktoś ma wysoki poziom, a ktoś ma niski?

Moim zdaniem,po zachowaniu,mowie ciała.

30,766

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.


Prawda jest taka, że duzo w tym racji.Od prawieków mężczyzni byli uczeni na tzw. "macho". Do dziś taka postawa jest utrwalana i co gorsza pożądana.W XXIw prawidło "wyscigu szczurów" wręcz wymusza, by mężczyzni byli nie ludzmi, lecz mutantami zdolnymi do walki o luksusowy byt dla siebie , rodziny i sąsiadów. Smutny realizm=(

30,767 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-06 09:05:26)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Muszę żony zapytać bo ona magisterkę o mowa ciała pisała. Dawno bo dawno i w biznesie ale jednak.
The onlyone i jak to się ma w sumie do tych prymitywów, z których jednego miałem okazję poznać, który był zwykłym chamem i bucem, który brzydko się do ludzi odnosił, w sklepie robił awanturę o byle co. Ba! Nawet przy mojej żonie się tak zachowywał, bo myślał że chyba ma zawtóruję. Jednak nie zawtórowałem i powiedziałem, że jeszcze jedno słowo a dostanie w czapę. I dziwnym trafem zmiękł, ale jego tłumaczenie było zabawne. Ja taki jestem bo mam wysoki poziom testosteronu. No ludzie! Ręce opadli. I nie tylko ręce zresztą. Po tym jak koleżanka w końcu go zostawiła, przyszedł po paru dniach do niej wspaniałomyślnie ogłaszając, że daje jej jeszcze jedną szansą. Na co koleżanka zareagowała śmiechem przypominając kto kogo zostawił. Buc jak był sam, tak dalej jest sam. A latka lecą...
Co prawda koleżanka też jest sama, ale to jej wina, bo ciągle wybiera buców....;)

30,768

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie wiem,nie jestem ekspertem,facet z wysokim testosteronem może mieć tendencje do agresji,bo to cechy męskie,dominacja,waleczność,może zależy na ile ktoś potrafi to kontrolować...
Co do koleżanki,to wg mnie przyciąga się pewien typ partnera,trudno to zmienić,takich wątków
jest tu zylion.

30,769

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

To prawda, że takich przyciąga. Tylko trudno jej przetłumaczyć, że tak się zachowując cały czas będzie przyciągać tylko takich. A to niegłupia wykształcona dziewczyna jest. I ładna do tego.

30,770

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
M?rtainn napisał/a:

To prawda, że takich przyciąga. Tylko trudno jej przetłumaczyć, że tak się zachowując cały czas będzie przyciągać tylko takich. A to niegłupia wykształcona dziewczyna jest. I ładna do tego.

Przeciętny facet z niską pewnością siebie, nie odważy się poderwać atrakcyjnej kobiety,za to potrafią zrobić to wszelkiej maści cwaniaki,którzy mają najczęściej zbyt wysokie mniemanie o sobie.

Po prostu kobiety pociągają cechy męskie,ale to jaki on jest na prawdę,dostrzegają dopiero w późniejszej fazie znajomości,musi to do nich dotrzeć,jest to strata czasu,ale cóż zrobić ...

30,771 Ostatnio edytowany przez srebrny (2015-05-06 14:56:39)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Agresja jest tylko i wyłącznie oznaką nie panowania nad sytuacją. Cechuje bardzo słabe osobniki nie wiem dlaczego utarło się, że jest inaczej.
Na pewno jednak przyciągają się ludzie w jakiś sposób podobni do siebie. Może te podobieństwa nie są na ogół widoczne, ale wiele na to wskazuje.

Jeśli mężczyzna czuje pociąg do kobiety, to przeszkody nie będą miały znaczenia, ale ona na prawdę musi mu się podobać. Dziewczyna ładna i miła to zdecydowanie za mało żeby się starać. I wiem to z własnego doświadczenia.

30,772

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
srebrny napisał/a:

Dziewczyna ładna i miła to zdecydowanie za mało żeby się starać. I wiem to z własnego doświadczenia.

A co takiej brakuje?

30,773

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
theonlyone napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

To prawda, że takich przyciąga. Tylko trudno jej przetłumaczyć, że tak się zachowując cały czas będzie przyciągać tylko takich. A to niegłupia wykształcona dziewczyna jest. I ładna do tego.

Przeciętny facet z niską pewnością siebie, nie odważy się poderwać atrakcyjnej kobiety,za to potrafią zrobić to wszelkiej maści cwaniaki,którzy mają najczęściej zbyt wysokie mniemanie o sobie.

Po prostu kobiety pociągają cechy męskie,ale to jaki on jest na prawdę,dostrzegają dopiero w późniejszej fazie znajomości,musi to do nich dotrzeć,jest to strata czasu,ale cóż zrobić ...

Tyle że te cwaniaki mają cechy męskie i właśnie dlatego szybko podrywają, rozkochują, ale na koncu brakuje im innych co przekłada się na spory

30,774

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Daktyla napisał/a:
srebrny napisał/a:

Dziewczyna ładna i miła to zdecydowanie za mało żeby się starać. I wiem to z własnego doświadczenia.

A co takiej brakuje?

Umiejętności dogadania się, spędzania czasu i podobnych planów na życie pewnie

30,775

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
paulo71 napisał/a:

Sam zauważyłem , iż kobiety są wygodne.... szukają tylko księciuniów... i liczy się kasa...
wycieczki... no i noszenie na rączkach...
Oczywiście pieniądze są ważne, miłe spędzenie czasu itd...
Napisałem do ponad 100 kobiet na różnych portalch.... zero odpowiedzi a te które do mnie napisały, to po Polsku nie umieją czytać... kogo szukam a raczej chcę poznać.... wygląd ma dla mnie znaczenie ale nie jest on najważniejszy nie mniej każdy ma swoje priorytety....

Też czasem widzę na ulicy jakąś parę... tzn.. on w jakimś dresisku, łysy, kolczyk i tatułaż a ona nawet fajna.... i co ona w nim widzi? A później właśnie piszą, on mnie źle traktuje itd..

Najbardziej mnie zadziwia ile to kobiet ma dzieci... i to same panny.... (nie wiem czy to brak myślenia czy po prostu dupa rządzi)
Osoby rozwiedzione, wdowy to wiadomo, 99% będą mieli dzieci.

Ale Ty niesprawiedliwy jesteś w stosunku do kobiet. Skąd takie przekonanie że kobieta to tylko na kasę? To nie czasy lat 80 że kobiety nie pracowały. Teraz są równie aktywne zawodowo jak mężczyżni i mają swoją kasę. Nawet te samotne. I nie szukamy księci z bajek tylko normalnych facetów, czułych , kochających, poważnie myślących o życiu i przyszłości  do wspólnego spędzania czasu do wspólnego przeżywania radości i porażek. Do wspólnego życia i bycia we dwoje.a nie bawidamków czy agresorów.


Jeśli Ty masz takie doświadczenia z kobietami to bardzo mi przykro, ale nie oceniaj wszystkich jednakowo.

30,776

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
myfaq napisał/a:
Daktyla napisał/a:
srebrny napisał/a:

Dziewczyna ładna i miła to zdecydowanie za mało żeby się starać. I wiem to z własnego doświadczenia.

A co takiej brakuje?

Umiejętności dogadania się, spędzania czasu i podobnych planów na życie pewnie

Wobec tego miła i ładna dziewczyna to bezwiedna lalka?
Bez ambicji, pasji?
Ładna to duży plus. Wątpię by było to wadą. Zatem bycie miłą jest... mdłe?

30,777

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Daktyla napisał/a:
myfaq napisał/a:
Daktyla napisał/a:

A co takiej brakuje?

Umiejętności dogadania się, spędzania czasu i podobnych planów na życie pewnie

Wobec tego miła i ładna dziewczyna to bezwiedna lalka?
Bez ambicji, pasji?
Ładna to duży plus. Wątpię by było to wadą. Zatem bycie miłą jest... mdłe?

Nie, tylko bycie miłą i ładną to za mało na udany związek

30,778

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jak na mój gust określenie dziewczyny mianem miła i ładna jest odpowiednie na pierwsze wejrzenie/spotkanie. Raczej nikt się nie decyduje na związek po pierwszym wejrzeniu?
Skoro nic więcej o dziewczynie nie potrafisz powiedzieć jak to, że jest miła i ładna, to pewnie nie zainteresowała cię na tyle, byś chciał poznawać ją dalej.

30,779 Ostatnio edytowany przez tamta89 (2015-05-10 12:49:58)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nóż się w kieszeni otwiera jak czytam, że kobiety to egoistki lecace na kasę i wygląd. Ja to samo mogę powiedzieć o facetach.
Jakiś czas temu na Sympatii zaczepil mnie facet po 30 właśnie. Bez zdjęcia. Fajnie nam się pisało. Bardzo fajnie. W końcu po czasie wysłał mi zdjęcie. No nie mogę powiedzieć żeby mi się spodobał. Ale pisało mi się z nim genialnie, więc postanowiłam ciągnąć tą znajomość. Zaczął mi się również fizycznie podobać. Pisał, że jest w szoku bo jemu ze mną też się super pisze i w ogóle. Usunął konto na sympatii. Ale spotkań raczej nie chciał. Widzieliśmy się parę razy z mojej inicjatywy. Pisał oczywiście że chce mieć już dzieci rodzinę itp. Wiadomości od samego rana do samej nocy. W końcu poszliśmy do łóżka i następnego dnia on stwierdził, że nie chce się zakochiwac i lepiej zerwać kontakt. Że oczywiście nie chodziło tylko o łóżko. Ale o co, po moich wielu próbach też się nie dowiedziałam. I co ja mam teraz o facetach myśleć? A był na tyle fajny, że ja zaczęłam się angażować. A ten nawet mi nie ma odwagi powiedzieć o co mu chodzi. A serio no nie wydawał się typem lovelasa.
I kolejny problem jak poznać kogoś komu nie zależy tylko na seksie? Jestem ładna i jak się okazuje to faceci nie wierzą że jestem sama. I nikt do mnie nie zagada, nie poprosi o numer. Zostaje sympatia, a jakoś się właśnie do niej zrazilam. Kurde głupia też nie jestem. Jestem zabawna, dowcipna z dystansem do siebie i tego właśnie to ujęło a i tak okazała się wielka dooopa. I jak tu kogoś znaleźć normalnego? Komu nie zależy na seksie? I jak to rozpoznać?

30,780

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie da się rozpoznać według mnie, widocznie spotykasz albo przyciągasz taki typ ludzi. Ciężko coś doradzić, dużo od szczęścia zależy jeśli chodzi o Sympatie i poznawanie przez internet czyli na dwa uda smile

30,781 Ostatnio edytowany przez TKZ (2015-05-10 16:48:10)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jeśli mężczyźnie nie zależy na seksie z kobietą to jest gejem, ma problemy albo jest tak zakochany i zdesperowany że potrafi zrezygnować z tego byle kobieta w ogóle na niego spojrzała. Ten ostatni ruch to tylko młodych chłopaczków, którzy nie mają doświadczenia z kobietami, 1-2 związki albo coś nie tak pod kopułą, własną wartością.
Każdy poukładany, zdrowy, doświadczony facet będzie myślał o seksie z podobającą mu się laską.

30,782

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

No ok. Ja w seksie nie widzę nic złego. Ale nie na Zasadzie że zrobię co chciałem i tyle mnie widziałaś. Niby taki fajny facet a kompletnie nie wiem o co mu chodziło. Z jednej strony mam wrażenie że albo go ktoś mocno skrzywdził, albo on uważa że ja jestem za fajna dla niego. Pisał coś takiego. I co zrobić z takim gościem? Pisałam mu, że on mi się podoba itp. A on ze to nie możliwe i lepiej się nie angażować i urwać kontakt. I na smsy już nie odpisuje.

30,783

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Chciał sobie pobzykać za free, pobzykał i tyle. Ot i wsio.

30,784

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

He heh za fajna smile To jest to samo co "nie pasujemy do siebie".

30,785

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

No i ja też tak myślę, chociaż serio trudno w to uwierzyć. Ale właśnie o to mi chodzi. Skąd wiedzieć że facet taki nie jest i nie o to tylko mu chodzi. Bo ja już zaczynam na każdego patrzeć w ten sposób. A przecież to dla nikogo nie będzie dobre.

30,786

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
tamta89 napisał/a:

Skąd wiedzieć że facet taki nie jest i nie o to tylko mu chodzi.

A skąd my mamy wiedzieć że my się wam podobamy a wasze zachowanie to nie tylko kurtuazja, skąd mamy wiedzieć na co możemy sobie pozwolić przy was, skąd mamy wiedzieć że 'zatrybiło'?

30,787

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
tamta89 napisał/a:

No i ja też tak myślę, chociaż serio trudno w to uwierzyć. Ale właśnie o to mi chodzi. Skąd wiedzieć że facet taki nie jest i nie o to tylko mu chodzi. Bo ja już zaczynam na każdego patrzeć w ten sposób. A przecież to dla nikogo nie będzie dobre.

Tego nie wiesz i nigdy nie będziesz wiedzieć, pozostaje ci tylko liczyć na to że następny będzie inny.
Tak samo my też nie wiemy czy danej kobiecie zależy np. na kasie czy na nas, takie jest życie.

30,788 Ostatnio edytowany przez palwrotki (2015-05-10 20:56:49)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie spróbujesz to się nie dowiesz. Dlatego mężczyzni zakochują się najmocniej po seksie, czy gdy kobieta liczy się z nim i jego zdaniem, a kobiety chcą seksu dopiero jak jest iskierka nadziei na zakochanie. Widać nie byłaś mu pisana.

30,789

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Oj ja Wam powiem, że to nie było takie "jesteś dla mnie za dobra". To było już jak się żegnaliśmy i zyczylam mu szczęścia bo jest fajnym facetem. On napisal że nie jest. Wcześniej coś przebakbal o tym, że nie jest dla mnie ale nie chciał ciągnąć tematu. No i stwierdził że on nie chce się zakochać. I w dodatku próbował się zdyskredytować w moich oczach yikes że nie jest przystojny i inteligentny, a za to jest wredny i podły. To po tym jak ja mu walnelan komplement yikes dlatego to dla mnie też nie jest takie oczywiste i szkoda mi ze ta znajomość się zakończyła. Że on uciekł.

30,790

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
TKZ napisał/a:

Jeśli mężczyźnie nie zależy na seksie z kobietą to jest gejem, ma problemy albo jest tak zakochany i zdesperowany że potrafi zrezygnować z tego byle kobieta w ogóle na niego spojrzała. Ten ostatni ruch to tylko młodych chłopaczków, którzy nie mają doświadczenia z kobietami, 1-2 związki albo coś nie tak pod kopułą, własną wartością.
Każdy poukładany, zdrowy, doświadczony facet będzie myślał o seksie z podobającą mu się laską.

Załamać się chcę jak widzę idiotyzmy, które wypisujesz...

30,791

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Właśnie zadam pytanie w drugą stronę,gdzie spotkać wolną kobietę bez tzw przeszłości?Opisujecie tu drogie Panie dosyć ciekawy problem ale to działa w dwie strony.Ja wolny 34l  facet nie brzydki z ciekawą osobowością,totalnie niezależny,bez przeszłości,żaden rozwodnik,dzieci brak.hmm i sam od dłuższego czasu.Chowacie się gdzieś drogie Panie?:)

30,792

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Popieram tego kogoś powyżej: Każdy normalny facet prędzej czy później myśli o seksie z kobietą jeśli ta mu się spodoba.
Wyjątek stanowią geje, osoby aseksualne itp.

30,793

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Trudno więc. Nie jestem normalnym facetem.

30,794 Ostatnio edytowany przez Madnia (2015-07-17 21:10:03)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
X77 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

W życiu tak się przyjęło że kobieta może liczyć na pomoc ze strony mężczyzny a w drugą stronę nie ma o tym mowy.
Gdy kobieta przeżywa dołek psychiczny to facet albo inni pocieszyciele będą przy niej i będą ją dowartościować, zawsze są też przecież koleżanki.
A jak ma się sprawa z perspektywy faceta?
Jeśli facet ma dołka to zostanie niemalże natychmiastowo kopnięty w du... a na wsparcie może liczyć tylko od najbliższej rodziny.
Kobiety nie pomogą bo taki facet będzie dla nich zwykłym frajerem i będzie budzić u nich obrzydzenie.

Sama prawda! Potwierdzam!

Choć ja akurat z pewnymi problemami w końcu sobie poradziłem - ku oburzeniu/bulwersie/frustracji wielu kobiet(bądź w ogóle ludzi), a pewne inne po prostu olałem. :]

I też byłem kiedyś kilka razy zakochany i oby już mnie więcej nie spotkało tego typu nieszczęście. smile

O mizogin sie odezwal matka tez to nie czlowiek ?
Kolejna sprawa ma prawo myslec o seksie ale wtedy musi nie ma prawa uciekac. No chyba ze stwierdzi ze chce tylko seksu. Sekundo jak jest w zwiazku to nie ma prawa skakac w bok. Kurestwo to kurestwo jak mowi mi moja przyjaciolka ktora byla wielokrotnie zdardzana przez facetow i oni nie byli hieprseksualnmi  badboyami a zakompleskionymi malymi ludzmi czyli w sumie na jedno wychodzi. Pytanie gdzie ona moze znalezc kogos porzadnego, Mi sie wydaje ze ci co pisza ze kobiety leca na badboyow sami nimi sa i wten sposb sie rozgrzeszaja w kazdym razie w swoim pokretnym umysle.
To udowadnia maly zakompleksiony czlowieczek i badboy jednoczesnie  x77

30,795

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

O, widzę, że temat się skończył smile Przypuszczam, że i tak, po tych 811 stronach, kompletnie nic z niego nie wynikło wink

30,796

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

No bo gdzie go maja spotkać? Wszędzie jesteśmy smile Problem ze tego nie widać na czole - i w druga stronę tez nie, stad czy zagadać tę samotnie siedząca kobietę, jak zaraz przyjdzie jej chłopak/mąż i trzeba wracać na swoje miejsce. Cieżko sie przez to otworzyć. I tak ludzie chodzą samotnymi ścieżkami, które są beznadziejne, ale cóż nie jesteśmy pępkami świata, i tak każdy z nas po jakimś czasie musi stad odejść. Samotność to moim zdaniem synonim braku miłości. Takiej prawdziwej. A brak miłości cholernie boli, szczegolnie jak sie jej zasmakowało wcześniej. Ale taka jest smutna nasza rola tutaj, nawet starzy ludzie ktorzy sie kochali całe życie, jedno umiera, drugie zostaje samotne. I coś sie stało? Nie, świat kręci sie dalej smile

30,797

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Parę postów wyżej kolega pytał o kobietę bez przeszłości. Otóż ja ma 32 lata, 2 mce temu rozstałam się z facetem po 8 latach. Nie mam dzieci i raczej mieć nie chcę, podobnie małżeństwo nie jest mi do szczęścia potrzebne. Nie lubię układów, z których nie mogę się rakiem wycofać wink. Poza tym jestem dość niezależna, utrzymuję się sama, prowadzę samochód i daję radę w zmaskulinizowanej robocie. No i co z tego? Wielu facetów z tego forum twierdzi, że taki "babochłop" (czytaj kobieta znająca swoje wady i zalety, mająca konkretne podejście do życia) nie jest atrakcyjny dla większości mężczyzn, bo budzi strach. No załamać się można.

30,798

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
PaniRedaktor napisał/a:

Parę postów wyżej kolega pytał o kobietę bez przeszłości. Otóż ja ma 32 lata, 2 mce temu rozstałam się z facetem po 8 latach. Nie mam dzieci i raczej mieć nie chcę, podobnie małżeństwo nie jest mi do szczęścia potrzebne. Nie lubię układów, z których nie mogę się rakiem wycofać wink. Poza tym jestem dość niezależna, utrzymuję się sama, prowadzę samochód i daję radę w zmaskulinizowanej robocie. No i co z tego? Wielu facetów z tego forum twierdzi, że taki "babochłop" (czytaj kobieta znająca swoje wady i zalety, mająca konkretne podejście do życia) nie jest atrakcyjny dla większości mężczyzn, bo budzi strach. No załamać się można.

Cos w tym jest, moze dlatego ze facet nie chce w domu mieć dalej korpo wink tzn w domu żonka po jakieś polonistyce nauczycielka czy fizjoterapeutka, korpo klimatów nie rozumiejąca i ma w domu odpoczynek.

30,799

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie pracuję w korpo, nigdy nie pracowałam. Jak kobieta jest niegłupia i samoświadoma to oznacza, że pracuje w korpo? Osobowość nie zależy od miejsca pracy.

30,800

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
PaniRedaktor napisał/a:

Nie pracuję w korpo, nigdy nie pracowałam. Jak kobieta jest niegłupia i samoświadoma to oznacza, że pracuje w korpo? Osobowość nie zależy od miejsca pracy.

Niegłupia to skarb, ale co znaczy samoświadomość, brzmi trochę jak konieczność ciagłego udowadniania jej swojej wartości..tego dużo facetów sie boi i stad popularność młodszych partnerek (nie są tak wymagające, można je 'uksztaltowac'). Oczywiście wszystko do czasu bo taka młoda kobietka podrośnie i pokaże pazurki, ale chociaż kilka lat ułudy sie ma. Porównałem do korpo, bo tam dużo kobiet właśnie jakby traci takie 'ciepło' za cenę samorealizacji, upodabnia sie przez to do facetów, a na dłuższa metę to właśnie to ciepło powoduje zę sie chce z kobieta być.

30,801

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Samoświadomość- wiedza o sobie, o swoich wadach i zaletach i o tym, czego się z grubsza chce w życiu i czego potrzebujemy od partnera. Silne panie z korpo, które nie potrzebują nikogo i niczego, to MIT. Ze swojego doświadczenia wiem i widzę, że im bardziej kobieta na zewnątrz pokazuje siłę, tym bardziej jest krucha wewnątrz.
Nie chcę się powtarzać, bo pisałam to już ze 100 razy w różnych wątkach,ale- w mojej pracy muszę strugać silną i niewzruszoną, żeby banda chłopów nie weszła mi na głowę i słuchała tego, co do nich mówię. W domu chcę zrzucić tę skorupę, przytulić się do kogoś silniejszego ode mnie, być czasem nawet bezradną. Nie ma tutaj żadnej sprzeczności, według mnie. Faceci po prostu na ogół nie zdają sobie sprawy, że jedno- siła w codziennych, życiowych sprawach- nie kłóci się z wewnętrzną wrażliwością i potrzebą miłości. U mnie ta potrzeba wraca codziennie po powrocie do domu.

A tak na marginesie- trudno oczekiwać od pracującej, utrzymującej się SAMODZIELNIE kobiety z wielkiego miasta, że będzie bezradną słodką idiotką. Jako taka nie dałaby sobie przecież rady.

30,802

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Witam wszystkich!

Sa kobiety (i faceci), którzy nie potrzebuja nikogo w zyciu (inna sprawa czy jest to normalne czy nie), sa tacy, ktorzy nie moga zyc bez partnera, bo lapia dola(ktos musi za nich myslec) i sa tacy, ktorzy potrzebuja kogos raz na jakis czas(co dzien, co weekend itd)

Sytuacja kiedy kobieta (lub facet) pokazuje sile a tak naprawde jest slabsza/-y niz przecietna osoba wynika moim zdaniem z tego, ze kosztuje ja wiecej energii nienaturalne zachowanie i musi w domu odpoczac, naladowac akumulatory, znormalniec

PaniRedaktor napisał/a:

A tak na marginesie- trudno oczekiwać od pracującej, utrzymującej się SAMODZIELNIE kobiety z wielkiego miasta, że będzie bezradną słodką idiotką. Jako taka nie dałaby sobie przecież rady.

Wiele takich jest i zyje, wiec da sie rade:)
Chodzi o to, zeby partner do partnerki pasowal a w dzisiejszych czasach faceci niestety nie maja "jaj" i biora pierwsze lepsze, wmawiajac sobie, ze to najlepsze. A po miesiacach lub latach ogladaja sie za innymi...

30,803

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Moze dlatego ze cieżko jest przebić sie przez ten mur trwardosci który wokół siebie otacza, cieżko stwierdzić czy cały czas jest taka, czy tylko w pracy a w domu "normalna". Żaden facet chyba nie chce mieć piekła w domu, a jak widzi ze kobieta tak sie zachowuje, to przekłada to na to ze w domu by miał tak samo.

30,804

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie wiem jak wiekszosc facetow - moge mowic tylko za siebie w tym temacie, ale ja osobiscie bym sprobowal. To znaczy umowil sie na kawe, spacer lub po prostu zamienil pare slow na zywo lub przez Internet (przy czym lepiej na zywo, bo w koncu relacja tez bedzie na zywo) i zobaczyl czy cos idzie w jednym czy w drugim kierunku. Jesli to nie bedzie to zawsze bedzie jakies doswiadczenie, mila rozmowa, dowiem sie czegos ciekawego... Czesto sie tylko zdarza, ze kobieta (lub facet) chca tylko seksu (lub sa zdesperowane samotnoscia) i tutaj jest problem, bo nie mysla glowa i nie sa soba tylko staraja sie cos zrobic na sile, zmienic sie i pokazac sie od innej strony(niby tej lepszej dla drugiej strony a trzeba miec doswiadczenie, zeby dekodowac inne osoby).
Dlatego gdy jedna z kolezanek w innym temacie napisala, ze na symp*.pl (portal randkowy) umiescila swoje ponoc niebrzydkie zdjecie, napisala wiele wiadomosci i nie dostala zadnej odpowiedzi to mnie to zdziwilo, bo jednak zyje sie po to, zeby miedzy innymi poznawac inne osoby. A nuz to bedzie to:)

30,805

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

"Piekło w domu"- o co kaman? To, że ja jestem na co dzień "babą z jajami" nie oznacza, że jestem furią, która wkoło ludzi opierdziela i jest agresywna. Stanowczość nie równa się chamstwu. Asertywność niekoniecznie musi być niegrzeczna. Ot, jestem stanowcza, wiem czego chcę i to egzekwuję, by efekt mojej pracy było dobry. Ot co. Nie udaję na siłę babochłopa, w kontaktach neutralnych nie ukrywam swojego prawdziwego ja, które jest kobiece i czasem bezradne. Nie uważam, że to jakiś dyshonor dla mnie. Najważniejsze, to umieć się zachować odpowiednio do sytuacji- w pracy być zdecydowaną, w domu zupełnie wyluzowaną, ciepłą, opiekuńczą.

Należę do tych, którzy jednak od czasu do czasu potrzebują "ciepełka". Potrzebują poczuć bliskość drugiej osoby i mieć pewność, że dla tejże osoby jest się kimś naprawdę ważnym. Przez ostatnie miesiące mojego wieloletniego związku miałam tego coraz mniej, dodatkowo teraz jestem sama, więc coraz mocniej to odczuwam, szczególnie wieczorami. Nie czyni to jednak ze mnie desperatki i nie zamierzam dopuścić, by ta potrzeba bliskości pchnęła mnie w objęcia "pierwszego lepszego", który wyrazi zainteresowanie. Wiem, że w takim stanie łatwo o wielki błąd, dlatego staram się nie myśleć specjalnie o swoich uczuciach i skupić się na pracy, samorozwoju. I poznawaniu nowych ludzi. Wychodzę z założenia, że sytuacja sama się unormuje.

30,806

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jesli sie wie czego sie chce to na pewno potrzeba bliskosci nie pchnie Cie w objecia "pierwszego lepszego":)
Natura natura, instynkt instynktem, ale ludzie maja rozum i samoswiadomosc (w odroznieniu od zwierzat i z przykroscia stwierdzam wielu nastolatek...).
A sytuacja faktycznie sama sie unormuje predzej badz pozniej:)

30,807

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
PaniRedaktor napisał/a:

Samoświadomość- wiedza o sobie, o swoich wadach i zaletach i o tym, czego się z grubsza chce w życiu i czego potrzebujemy od partnera. Silne panie z korpo, które nie potrzebują nikogo i niczego, to MIT. Ze swojego doświadczenia wiem i widzę, że im bardziej kobieta na zewnątrz pokazuje siłę, tym bardziej jest krucha wewnątrz.
Nie chcę się powtarzać, bo pisałam to już ze 100 razy w różnych wątkach,ale- w mojej pracy muszę strugać silną i niewzruszoną, żeby banda chłopów nie weszła mi na głowę i słuchała tego, co do nich mówię. W domu chcę zrzucić tę skorupę, przytulić się do kogoś silniejszego ode mnie, być czasem nawet bezradną. Nie ma tutaj żadnej sprzeczności, według mnie. Faceci po prostu na ogół nie zdają sobie sprawy, że jedno- siła w codziennych, życiowych sprawach- nie kłóci się z wewnętrzną wrażliwością i potrzebą miłości. U mnie ta potrzeba wraca codziennie po powrocie do domu.

A tak na marginesie- trudno oczekiwać od pracującej, utrzymującej się SAMODZIELNIE kobiety z wielkiego miasta, że będzie bezradną słodką idiotką. Jako taka nie dałaby sobie przecież rady.

dokładnie wiem o czym mówisz. ja mam 28 lat, od 19 roku zycia pracuję i utrzymuję sie sama. mieszkam sama, jestem po studiach, mam autko, życie na poziomie wystarczającym. Praca daje mi satysfakcje, chociaż chcialabym pójśc wyżej i cały czas nad tym pracuje. nie jestem jednak przesadną pracoholiczką i znajduję czas na wyjscia. mam jednak wrażenie że większość facetów boi się kobiet stąpających twardo po ziemi. z jednej strony chcą ambitnej, a  z drugiej mało który odważy się zagadać.
ostatnio mną interesują sie mężczyźni którymi jak zupelnie sie nie interesuje- maja kasę ale nie wiadomo skąd. nigdy nie pracowali na etacie, wychiodzą gdzieś w nocy i nie wiadomo czym tak naprawdę sie zajmują...
ja szukam zwykłego faceta, który ma plany, ambicje, który razem ze mna wyjedzie na wakacje i zbuduje dom. ten który będzie ze mną jak wrócę do domu po ciężkiej pracy. bedę mogla mu wszystko powiedzieć i przy nim być sobą. przy nim szaleć i sie wygłupiać. i zrzucić tę skorupę o której wcześniej sama pisałaś. Ja chyba już sobie go nawet wymarzyłam big_smile
głęboko w sercu wierzę że go spotkam w końcu i bedę mogła kiedyś tu na forum napisać że jestem szczęśliwa smile

30,808

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

A ja to sobie tak czytam między wierszami i muszę przyznać że ... naprawdę dosyć często jest tak że te dla niektórych trudne / ciężkie / charyzmatyczne / ostre / z jajami / silne / na pierwszy rzut oka dominujące / wyzwolone tudzież niedostępne czy potencjalnie wyniosłe wcale takie nie są. Tzn nie w tym negatywnym sensie w jakim jawią się wielu facetom. Bo mnie się takie dziewczyny podobają ale ja nie o tym miałem pisać ...

Więc naprawdę często jest tak że właśnie te dziewczyny potrzebują ciepła, odrobiny opieki, sensownego uczucia, pokazania tego że nam na nich zależy. One naprawdę bywają w środku miękkie, urokliwe i być może polecę frazesem ale potrzebują być kochane. Tak po prostu.

30,809

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Metyl napisał/a:

A ja to sobie tak czytam między wierszami i muszę przyznać że ... naprawdę dosyć często jest tak że te dla niektórych trudne / ciężkie / charyzmatyczne / ostre / z jajami / silne / na pierwszy rzut oka dominujące / wyzwolone tudzież niedostępne czy potencjalnie wyniosłe wcale takie nie są. Tzn nie w tym negatywnym sensie w jakim jawią się wielu facetom. Bo mnie się takie dziewczyny podobają ale ja nie o tym miałem pisać ...

Więc naprawdę często jest tak że właśnie te dziewczyny potrzebują ciepła, odrobiny opieki, sensownego uczucia, pokazania tego że nam na nich zależy. One naprawdę bywają w środku miękkie, urokliwe i być może polecę frazesem ale potrzebują być kochane. Tak po prostu.

o to właśnie chodzi! potrzeba jest tego zwyczajnego uczucia że komuś na Tobie zalezy i ktoś tak naprawdę docenia Ciebie za to jakaś jesteś i za to co osiagnęłaś swoja ciezką praca i ambicją. bo to jaka jestem w pracy twarda (bo musze być) nie znaczy wcale że jestem taka w domu. ja naprawdę jestem tam inna i chcę meżczyzny który to zobaczy, który nie będzie się bał zaryzykowac. Nie takiego który myśli że skoro tak swietnie daje sobie radę, to po co jej ja ?! Ja właśnie cche tego kogoś, mimo że daje sobie radę, to lepiej by mi było z nim... tylko tak ciężko tego odpowiedniego znaleźć.

30,810

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Takaja- faktycznie, możemy sobie podać rękę.

Każdy człowiek radzi sobie lepiej w życiu, jeśli ma kogoś bliskiego obok siebie. Tworzenie udanego związku to- moim zdaniem- m.in. wspieranie się nawzajem w trudnych chwilach, które każdy z nas ma, choćby nie wiadomo jak był silny.

Dla silnej kobiety potrzebny jest odpowiedni mężczyzna- taki, który sie nie boi i potrafi zrozumieć, kiedy kobieta gra, z konieczności odgrywa jakąś rolę, bo tego wymaga od niej sytuacja. Taki mądry facet potrafi taką kobietę "wyrwać" z jej środowiska i lepiej poznać na neutralnym gruncie, gdzie niczego nie musi udawać. Gdy ja się spotykam z kimś na randce od razu pokazuję to swoje drugie oblicze, co by facet miał jasność sytuacji z kim w istocie ma do czynienia.

Posty [ 30,746 do 30,810 z 31,052 ]

Strony Poprzednia 1 … 472 473 474 475 476 477 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024