Zuza dobre imię!
Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy
A ja muszę sobie paznokcie poprawić ![]()
Muszę jeszcze posprzątać ![]()
I nawet chciałabym się wyspać ![]()
A w ogóle to mi smutno ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Strony Poprzednia 1 … 466 467 468 469 470 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Zuza dobre imię!
Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy
A ja muszę sobie paznokcie poprawić ![]()
Muszę jeszcze posprzątać ![]()
I nawet chciałabym się wyspać ![]()
A w ogóle to mi smutno ![]()
Zapuszczam włosy
No w końcu. ![]()
A co do młodszych - jak podobno wyglądam na młodszego niż jestem -czasami...i to mi czasami przeszkadza. :x
Miałeś się odmładzać, nie
Mnie to niepotrzebne, nie jestem kobietą. ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:Miałeś się odmładzać, nie
Mnie to niepotrzebne, nie jestem kobietą.
Ale mężczyźni odmładzają się duchowo ![]()
Aenima napisał/a:Zuza dobre imię!
Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy
A ja muszę sobie paznokcie poprawić
Muszę jeszcze posprzątać
I nawet chciałabym się wyspać
A w ogóle to mi smutno
Nie smuć sie, jedźmy na zlot de Sade'a.
Nie ciesz się, tylko do ramion ![]()
Nie smuć sie, jedźmy na zlot de Sade'a.
Chyba na Lolicon. ![]()
Nie ciesz się, tylko do ramion
Dobre i to, byłoby już za co złapać. ![]()
Aenima napisał/a:Nie smuć sie, jedźmy na zlot de Sade'a.
Chyba na Lolicon.
Nie ciesz się, tylko do ramion
Dobre i to, byłoby już za co złapać.
Ja Ci złapię, poczekaj, poczekaj tylko.
Wreszcie. ![]()
1. Ale zrobisz wydarzenie i nas zaprosisz? Bo ja chcę sypać wirtualne kwiatki!
2. To pisz same kontrowersyjne rzeczy
3. No ja już się nie mogę doczekać tej wycieczki. A może letni zlot tam przeniesiemy? Co z nim tak w ogóle? Aktualny czy nie?
1. Why not? Jak szaleć, to szaleć!
2. Taak, a wiesz, że ten osobnik został ostatnio po godzinach i całą wiedzę władzy przekazywał?
Ale jestem z siebie dumny - rzeczywiście, odpuszczanie czyni człowieka zdrowszym.
3. No właśnie nie wiem. To Arc miała rezerwować miejsce, ale jej nie ma ![]()
Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy
Jednoczę się z Tobą - po moim ostatnim pomyśle, prawie nic na głowie mi nie zostało ![]()
Metyl, kilkusetletnie wampirzyce też są niezłe - nie starzeją się ![]()
Dobra, to Wy się łapcie za co tam chcecie, a ja zmykam spać.
Nie będę nikogo za nic łapać, ja nie z tych, co lubią szarpanie za włosy ![]()
Aenima napisał/a:Nie będę nikogo za nic łapać, ja nie z tych, co lubią szarpanie za włosy
Oj, ja bym zamordowała, gdyby ktoś mnie szarpał za włosy
To samo
Lece spać też
Siostruniu, zróbmy coś szalonego, bo oszaleję od tej normalności! ![]()
Gdzie spotkac wolnego mężczyznę?
Hahahhahahahha. Dobre ![]()
Strasznie dawno mnie tutaj w was dziewczyny nie było.
Cos mi się zdaje że nawet nerwa miałem i pewno przez to.
Forumowiczki z tamtych dawnych czasów pewno już wszystkie wymarły i na wsparcie liczyc nie można.
Taka prawda.
A wracając do pytania.
Trudna sprawa niesłychanie. Wolnego mężczyznę w zasadzie najłatwiej spotkać w więzieniu. A ci którzy przypadkiem znajdują się na wolności to raczej ze swoją wolnością nie będą sie afiszować.
Wiem co mówię ![]()
Z doświadczenia. Powiem wam że to jest tak: Taki wolny facet to co róż i chwila słyszy jacy to faceci są wredni, podli, okrutni, obarczeni nałogami wszelakimi itd... Słuchając tego mogłoby się zdawac że wszyskie kobiety to aniołki. Hahahhahahahaha
Potem jednak taki wolny facet zaczyna analizować: A czy to aby prawda? I wogóle to kto to głosi?
No i wychodzi że tak: laska zabujała się w łobuzie, albo przynajmniej tak jej się zdawało. I że zrobi z niego ludzi.
Generanie taka sytuacja kończy się w jeden możliwy sposób. Facet zrobi jej kilkoro dzieciaków, będzie odnawiał makijaż małżeński z byle powodu i żadnym Greyem nie będzie.
Wróblem się znaczy urodził to orłem nie zdechnie.
Z laski zostaje tylko cień i zgorzknienie które będzie też nawijać jak mantrę że facet to zło.
Za nic do niej nie dotrze że sama tak sobie wybrała.
Część z nich później chce zacząć od nowa i trafić na taką to masakra.
Trzeba miec coś z deklem żeby zgodzic sie na rolę frajera który wynagrodzi jej wszelkie zło i będzie wymarzonym ojcem dla jej dzieci.
Może niektóre z was poczują się dotknięte i napiszecie że znacie sporo takich przypadków.
Ja też znam.
Ale pytanie za 100 punktów.
Czy znany jest wam przypadek że wolna kobieta, bezdzietna. Związała się z facetem który był samotny i miał dzieci?
Nie ma takiej opcji.
Nawet jeżeli jakiś przypadek istnieje to jest niesłychanie wyjątkowy. Tak jak kumulacja w Lotto i szansa że na nas trafi.
Ja takiego szczęścia dotychczas nie miałem. W pewnym sensie szkoda, ale gdy taka sytuacja trwa dłuższy czas to wolny mężczyzna zaczyna to doceniać, poważnie.
Dlaczego?
A dlatego że bycie wolnym daje pewną rekompensatę. Jest nią sama z siebie >wolność< i możliwość robienia tego co sie chce. Jedni spożytkują to na trening w chlaniu, co jest zresztą bardzo popularne:) Inni postarają się zrobić coś fajnego, coś osiągnąć, czegoś dokonać. Opcji jest bardzo dużo i można wstawić sobie w miejsce kropek potrzebne.
............................... < o tutaj.
Nie chcę żeby wyszło jakoś bardzo śmiesznie albo wywołało dziwne skojarzenia.
Trzeba sie będzie odwołać do pewnego fenomenu który obserwuję, tego wspomnianego Greya.
Krótko mówiąc laski ześwirowały na tym punkcie, przynajmniej te z mojego otoczenia.
Wszystkie ![]()
Hahahahahhahahah
Przyznam wam się że mnie to zaintrygowało. Książki nie przeczytałem ale obejrzałem film (ujdzie, a nawet całkiem niezły gdy utożsamic się z Anastasją) z którego najbardziej podobał mi się koniec. Fantastyczny był, najlepszy koniec filmu jaki w życiu widziałem. Myslałem że to koniec opowieści, niestety koleżanka z pracy oświeciła mnie że tak kończył sie pierwszy tom. Czyli dalej będzie już kompletna fikcja i happy end lepszy niż w bajce o Kopciuszku.
Krótko mówiąc, po chłopsku. Z punktu widzenia faceta którego świat zeżarł i wysrał. (przepraszam, ale jestem złym facetem i muszę czasami odpowiednio do tego się wyrazić
)
Absolutnie niemożliwe jest to co będzie dalej. Tak jak nie ma Greya i nie ma takiej Anastasji, dla której gdyby taka była to szło by iśc na ustępstwa. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że daleko idące ustępstwa.
Teraz wracając do samego fenomenu Greya gdy jeszcze nie byłem świadom na czym on dokładnie polega.
Któregoś dnia zapytałem koleżankę którą lubię, czy nie zechciałby sie przelecieć szybowcem.
Zapytałem przede wszystkim dlatego że ja lubię, bez jakikolwiek ukrytych mysli niegrzecznych.
Po czym z jej strony nastąpiło kilka pytań, generalnie technicznych.
Odpowiedziałem całkowicie zgodnie z prawdą że z powodu groźby utraty licencji pl(g) jeżeli nie będzie odnowiona i zgłoszona do wymiany na nowy unijny wynalazek, musze odbyc kilka lotów przypominających, podbic pieczątki itd... a potem złozyć do wymiany.
Odpowiedziała: eeenooooo, wiesz. Z Greyem to bym się przeleciała, a ty to nie masz doświadczenia itd....
A druga która była świadkiem walneła: o widze że laski na Gereya podrywasz!
---- no a ja sobie myślę. O jakiego Greya i o co do cholery chodzi? Powiem wam że wszystko wyszło tak że niezbyt przyjemnie się czułem wtedy.
Właśnie dlatego obejrzałem ten film ![]()
Po kilku dniach pochwaliłem się, wspominając że najlepiej podobał mi sie koniec.
Na co one obie (to koleżanki z pracy, nie knajpy) Faceci i tak nie wiedzą dlaczego taki koniec!
No powiedz, jak myslisz?
--wtedy mnie wk.... lekko.
Odpowiedziałem tylko że jeżeli myślisz że to dlatego że dostała w tyłek kilka razy i nie wyobrażasz sobie że facet może łapać dlaczego właśnie tak a nie inaczej to nie ma o czym gadać.
Koniec końców przeleciałem się z kolegą(hahahahhaha)
Moje kolezanki z pracy obejrzały sobie filmik który zrobił w locie, zdziwiły się że mówiłem wszystko poważnie.
I wtedy nagle zmieniły nastawienie do sprawy, nawet ta której nie proponowałem latania.
A że fajnie gdybyś nas wziął itd... Bo nie wiedziałyśmy itd...
Jak myslicie, co było dalej?
A no pogniewały się na mnie na śmierć bo oznajmiłem im że wtdy gdy mnie wyśmiały krótko mówiąc, to bardzo uraziły moją wstrętną męską dumę. A ja dla żadnej z nich nie będę robic czegoś tylko dlatego że ona nagle stwierdzi: a bo mi sie należy.
--- Kobietom niezmiernie trudno jest uchwycić ten drobny niuans.
To też jest jeden z powodów dla którego niezmiernie trudno spotkac wolnego faceta.
Bo on się z taką postawą spotyka na każdym dosłownie kroku.
----- Może to wszystko napisałem chaotycznie, kompletnie źle i sprawiając wrażenie że mam coś z głową nie tak.
Ale na przychlebianiu mi się komukolwiek kompletnie mi nie zależy. I kompletnie mam gdzieś co kto o mnie pomyśli.
Tak jak napisałem:
Życie mnie zjadło i wysrało.
W księżniczki też nie wierzę
Pirat dobry męski tekst. Odpowiedzi na pytanie za sto punktów nie znam tzn. nie znam takiego przypadku. Odwrotny, owszem.
Ukłony.
edit: A propos, chętnie bym się z Tobą przeleciał... jestem w Twoim typie? ![]()
Jasne. Ale nie możesz więcej ważyć niż 110 kilo i dysponować gabarytem umożliwiającym wepchanie się w dosyć mizernej wielkości puszkę
(to tylko na filmach tak fajnie wygląda)
To techniczna sprawa a nie wyraz moich oczekiwań co do twojej powierzchowności.
Jeszcze jak sypniesz parę groszy za holowanie to wogóle zajebiste latanie będzie.
Jasne. Ale nie możesz więcej ważyć niż 110 kilo i dysponować gabarytem umożliwiającym wepchanie się w dosyć mizernej wielkości puszkę
(to tylko na filmach tak fajnie wygląda)
To techniczna sprawa a nie wyraz moich oczekiwań co do twojej powierzchowności.
Jeszcze jak sypniesz parę groszy za holowanie to wogóle zajebiste latanie będzie.
Stary gdzie Ty sie uchowałeś, z takim stażem na tym forum, respekt.
Moja wyporność oraz kubatura jest zgodna z PKN (kropka) pl.
Pozostaje jedynie ustalić miejsce oraz czas. Biorąc jednak pod uwagę moje położenie geograficzne, to cały pomysł może być wyzwaniem.
Nie oglądałem Greja, więc nie rozumiem podejścia Twych koleżanek.
Mając taki atut w postacji licencji na szybowce, sam osobiście pracowałbym nad marketingiem i PR, aby koleżanki wiedziały że nie żartujesz w tej kwestii. Obraziły się, nic nie bój, odbrażą się, to pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz ![]()
Pozostawałem w ukryciu
Zresztą, o mnie się nie martw bo nic mi nie grozi.
Tego Greya to czytać nie trzeba w zasadzie. Koleś jest niejako kwintesencją tego na co leca kobiety. Przystojniacha z niego, nadziany lepiej niz stodoła sianem, stanowczy i tajemniczy i ładnie się wyslawia i ma nieziemsko zryty beret w kwesti traktowania kobiet. Generalnie dużo takich na świecie ale zawsze czegoś brakuje do kompletu. Najczęściej to brakuje siana i wynikającego w/z z tym braku praktyki w obsłudze bankomatu a potem to w dowolnej kolejności leci. No i dajmy na to taki przystojniacha jak ja odpadnie z mety bo to siana nie mam i sam gotuję i sprzątam. Pomyśl więc jakaż to ze mnie partia może być skoro nawet extra bonusa nie będzie w innych kwestiach.
Lipa bracie po całości. Żadne to wyzwanie dla przeciętnej kobiety bo nie będzie miała okazji rozwinąc swojej misji uleczania duszy
Nie ma szans na love i rozdarcie duszy żadnej.
Co do moich kolezanek to miały wyraźne znaki już wsześniej że ja nie żartuję przynajmniej w sporej części. I generalnie nie interesuje mnie co sobie pomyślą. Tak między nami to powiem ci że ta laska od Greya, Anastazja jej zdaje się. Z którą to one się utoższamiają. Prawdę mówiąc jest bardzo daleka od tych moich koleżanek, wszak to postać literacka, wyidealizowana i w zasadzie nie mają żadnej szansy na osiągnięcie choćby, powiedzmy 10% jej wartości.
Nie mniej one tego kompletnie już nie widzą i w swoich oczach są nawet lepsze ![]()
Co oczywiście u mnie jako starego dziada będzie działać, powiedzmy, zniechęcająco.
Co u nich zaś wywoła typową reakcję: a co on sobie wyobraża? Że może czegoś oczekiwać i nie chcieć takiego jakościowego towaru jak ja?
Lipa, lipa panie po całości ![]()
Co do latania, przestrzeni i marketingu. W zasadzie wszystko jest związane ze sobą po postawiłem na swego rodzaju rozwój.
W zasadzie najmniej z powodów marketingowych jak to określiłeś. Postawiłem na rozwój bo mam swój własny plan związany wyłącznie ze mną który chcę zrealizować i potrzebna mi będzie do tego licencja ppla. W związku z tym w maju będę zdecydowanie bliżej bo 10-go rozpoczynam szkolenie. Dystans zmniejszę zdecydowanie i nie będę czarowac że to z powodu ograniczonego zapasu siana. Na podrywy czasu nie będzie, tym bardziej nie bedzie środków na nie. A kumpel który ew. ulży w takim banale jak partycypowanie w kosztach, choćby w niewielkim bardzo zakresie będzie bardzo mile widziany.
Ciekawy tekst. Teraz co druga taka księżniczka, a jak sie w grupki zbiorą too.. ![]()
Rozwijać indywiduum, doznać kalectwa i czekać na leczenie duszy. Wtedy już zbiorowe ![]()
Och panowie, jacy Wy sfrustrowani. Piracie Twoja pierwsza wiadomość jest przeokropnie długa i niewiele z niej wynika. W skrócie chodzi o to, że masz licencję pilota (choć z następnej wynika, że dopiero planujesz ją mieć), ale żadna koleżanka na to nie poleciała, bo wszystkie wolą jakiegoś Greya, którym Ty nie jesteś, ale doskonale wiesz, kim on jest, choć śmiejesz się z koleżanek, że i one wiedzą. No dobra. A masz do zaoferowania coś jeszcze niż licencja lub plany jej zdobycia? Bo ona tak jakby nie ma żadnej wartości związkowej, więc nie rozumiem, dlaczego jest głównym tematem podrywu.
A w ogóle to czy ja dobrze zrozumiałam, że Ty je pytałeś zgodnie z jednym z dwóch wariantów:
1. albo każdą po kolei - gdy jedna odmówiła, to leciałeś do następnej
2. albo wszystkie zbiorowo?
No to ja się nie dziwię, bo żadna szanująca się kobieta nie zgodzi się na to, żeby być jedną z wielu opcji.
A co do kasy - to mnie zawsze śmieszy. W sensie narzekanie "kobiety mnie nie chcą, bo nie jestem milionerem". A może lepiej się zastanowić, co jest prawdziwym powodem? Może rzeczywiście szukasz wśród takich, które tylko na to lecą?
Jej, ja to bym się bała związać z takim facetem. Bo raz, że nie umówiłabym się na pierwsze spotkanie bez wcześniejszego spisania intercyzy, a dwa, że duże rozbieżności finansowe zawsze stawiałyby mnie niżej w hierarchii w takim związku.
Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek
, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick ![]()
Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek
, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick
Wiem, że faceci nie zauważają, że nie mają już 20+ lat ale stronki mam siwe a nie rude
Goopi sen ![]()
white.pearl napisał/a:Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek
, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick
Wiem, że faceci nie zauważają, że nie mają już 20+ lat ale stronki mam siwe a nie rude
Goopi sen
Nie bój żaby, w końcu okazało się, że to jednak nie Ty ![]()
Zaczynam się cieszyć, że jestem napuszoną zarozumiałą królewną i nigdy nikogo nie znajdę, nawet dla Greya będę za mądra i pyskata ![]()
Och panowie, jacy Wy sfrustrowani. Piracie Twoja pierwsza wiadomość jest przeokropnie długa i niewiele z niej wynika.
(wiedziałem że z mety pojawi się psychoanaliza)
Och, obietnico poranka, zauważ że to nie jest moja pierwsza wiadomość. Przede wszystkim to niezbyt dokładnie przeczytałaś i na podstawie swoich bezpodstawnych przypuszczeń stawiasz tezę ; Och panowie, jacy Wy sfrustrowani.![]()
Po pierwsze sprawa nie dotyczyła podrywu udanego czy też nie. Tylko koleżeńskiej propozycji na spędzenie miłych chwil. Które to absolutnie już nie miały kompletnie nic wspólnego z głebiej rozpatrywaną relacją damsko-męską tylko próba odpowiedzi na pytanie: gdzie znaleźć wolnego mężczyznę. I w jakimś stopniu uświadomić jak to może wyglądać z drugiej strony. Ze strony hipotetycznego wolnego faceta.
Jesteś niejako trzecią koleżanką która całą sprawę uznaje za próbę podrywu która wydaje ci się śmieszna. Doszukujesz się czegoś czego nie ma i oczekujesz czegoś do zaoferowania więcej.
A ja ci nie mam zamiaru czegokolwiek ofiarowywac bądź udowadniać co do zaoferowania posiadam. Ani równiez nie oczekuję od ciebie deklaracji które potwierdziłyby że warta jesteś ofiarowania czegoś więcej i nie musisz precyzować. Uznajmy awansem że jesteś warta bardzo wiele trudu i poświęceń. Nawet jeżeli wytłumaczeniem tego będzie : No bo tak!
Jeżeli zaś idzie o samo posiadanie licencji to również zawiera się w zasadzie w tekście. Okropnie przydługim ![]()
Ale to tak wiesz, żeby nie było że faceci wogóle nie potrafią pisać. Możesz to uznać za męską złośliwośc jeżeli masz na to ochotę.
Ale nie będę taki całkiem niedobry i ci nieco naświetlę sprawę.
Licencja PL(G)-- to taka na szybowce. Taką posiadam i mam prawo latać zabierając ze sobą osobę towarzyszącą.
ale na tym świat się nie kończy i następna w kolejce jest PPL(A) za którą zamierzam się zabrać i mam nadzieję nie rozbic paszczy. Będzie mi potrzebna żeby lepiej zgrywać cwaniaka. Do podrywu jak już ustaliłaś się to nie nadaje. Posiadanie PL(G) ułatwia nieco zdobycie PPL(A)
Następna jest CPL(A) która żeby mieć to trzeba najpierw zaliczyć PPL(A). Na szczycie jest ATPL(A)
to już jest elita, albo elyta. Jak kto woli
Jeżeli kożystałaś z jakiegoś dużego przewoźnika lotniczego i leciałaś dużym samlotem np. do USA to możesz być pewna że dwa palanty w kabinie posiadali. Kapitan ATPL(A) a drugi CPL(A) bądź obaj mieli ATPL(A). Na mniej prestizowych liniach wystarczy CPL(A)
Przykra sprawa w tym taka że trzeba w zasadzie te oczka zdobywać jedno po drugim. Nie ma tak jak z prawem jazdy że mozna zrobić na autobus nie posiadając na samochód osobowy.
Bonusem za to jest to że jeżeli np. uda mi sie zdobyć PPL(A) to w dalszym ciagu moge przelecieć się z kolegą szybowcem.
Bo z koleżanką to wiesz, śmiech na sali będzie przynajmniej z twojej strony.
Coś takiego jak posiadanie licencji bądź jej rozszerzanie nie ma żadnego znaczenia dla ciebie. No i niech juz tak zostanie, bo w tym wypadku wystarczy mi do szczęścia jakies słowo uznania ze strony innego faceta, badź swoje własne gdy będe rano patrzeć w lustro ![]()
ujawniony napisał/a:white.pearl napisał/a:Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek
, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick
Wiem, że faceci nie zauważają, że nie mają już 20+ lat ale stronki mam siwe a nie rude
Goopi sen
Nie bój żaby, w końcu okazało się, że to jednak nie Ty
Rude st(on)ki są fajne ale jak to nie ja to nie, łachy bzzzz ;P
Zaczynam się cieszyć, że jestem napuszoną zarozumiałą królewną i nigdy nikogo nie znajdę, nawet dla Greya będę za mądra i pyskata
Booosze, mój ideał ![]()
Piracie, nie czytasz uważnie wątku - my naprawdę wiemy, gdzie spotkać wolnego pana. Twoja propozycja widocznie brzmiała randkowo, skoro pojawiło się porównanie do Greya. A jeśli nie to może i tak nie miały ochoty i tyle. A w mężczyznach cenię to, że poprawiają się wyrażać zwięźle i konkretnie.
Psychoanaliza z mety - już mi się podoba ta wersja ![]()
I nie, nie uznawaj - nie jestem warta nawet małego zachodu czy trudu.
O żesz
Wbrew temu co mi sie zdawało to napiszę że zaczynam Ciebie lubić ObietnicoPoranka.
Normalnie wale sie w pierś, jak babcie kocham.
Nie gniewaj się, ale twoja ksywka skojarzyła mi się z pewnym kolegą. Otóż jego zapowiedziane odwiedziny na bank są obietnicą następnego poranka który będzie niezwykle bolesny i dolegliwości przeciągną się na cały dzień. Nawet rosół nie pomoże.
Cóż, życie ![]()
Siostrunia, Ty to masz branie. ![]()
Ale masz rację, nie jesteś warta trudu i uwagi
Nie takiego trudu, nie takiej uwagi ![]()
Arek, ideały sięgnęły bruku ![]()
Proszę uprzejmie ![]()
Pirat napisał/a:O żesz
Wbrew temu co mi sie zdawało to napiszę że zaczynam Ciebie lubić ObietnicoPoranka.
Normalnie wale sie w pierś, jak babcie kocham.Nie gniewaj się, ale twoja ksywka skojarzyła mi się z pewnym kolegą. Otóż jego zapowiedziane odwiedziny na bank są obietnicą następnego poranka który będzie niezwykle bolesny i dolegliwości przeciągną się na cały dzień. Nawet rosół nie pomoże.
Cóż, życie...bo Obietniczka to fajna babka, zresztą w tym wątku nie ma niefajnych a w dodatku wszystkie są ładne, o różnej urodzie, różnych upodobaniach ale babeczki zajefajne więc polecam się starać Piraciku
Joanno
Wcale nie ale tłumaczyć Ci nie będę dlaczego
To była aluzja do Twojego posta, że jestem ideałem
.
I proszę, nie pisz do mnie w wątku po imieniu. Zresztą to się tyczy wszystkich
Szuka mnie CIA.
1. Deszczowe dni są przenajgorsze do załatwiania wszelki maści 'urzędowych' spraw.
2. Nienawidzę chodzić po lekarzach, jakichkolwiek. Obrzydlistwo.
3. Nastolatki/młode dziewczyny w dużej mierze nadal mnie nie intrygują ergo starzeję się ergo wszystko jest jak należy. ![]()
4. Jeżeli mnie intrygują to nie zwracają na mnie uwagi. ![]()
5. Nadal oglądam się za starszymi / starzej wyglądającymi. ![]()
6. Część dziewczyn na pierwszy rzut oka atrakcyjnych stricte wizualnie okazuje się być palaczkami. Dziwnym trafem akurat te nieco mniej urodziwe choć nadal atrakcyjne już nimi nie są.
7. Kobiece nóżki grubości przedramienia lub nawet ramienia zazwyczaj nie są zbytnio seksi. Czy są to nogi do nieba czy krótkie.
8. Zaczynam bać się o własne życie.
9. Tu miało być coś elokwentnego ale jestem zbyt niezaspokojony by wpisać tutaj coś rozsądnego. A nie, wiem! 170/80!
10.FUCK THE POLISH BUREAUCRACY.
ujawniony ![]()
Pisania tutaj nie postrzegam w kategorii starania się czy wprost przeciwnie. Pisze sie bo chce się pisać a do tego może byc cała masa powodów. Na pewno nie pisze się w miejscu gdzie nie ma do kogo
Tak więc z całą pewnością dla mnie towarzystwo tutejsze jest fajne, ładne i załapane niezależnie od płci. Kobieca część może być oczywiście czasami irytująca ale taki ich urok
Coś tam skrobniesz, one przeanalizują to po swojemu do czego mają w końcu prawo i juz można mieć krechę.
Daleko nawet nie musisz patrzeć ![]()
Mam ochotę coś opisać i gdyby zwięźle to zrobić to wystarczy : to była wielka miłość.
Nie mniej jest to zdecydowanie za mało i nie każdy preferuje tak zwięzłe oddanie myśli. Jeżeli zatem nie macie nic przeciw temu to chciałbym wam o tej wielkiej miłości napisać. Czasami to mi sie zdaje że jestem już taki stary że powinienem dodać:
Kiedyś to były czasy
Wtedy coś takiego było możliwe.
Teraz mamy czasy frustracji, poszukiwań, ocen i analiz i cały świat w tym się topi.
Ta wielka miłość dotyczy osób mi bliskich, których już nie ma. Gdy jeszcze byli to ja byłem za mały żeby to ogarnąć i było to bardzo dawno temu. Kilka dni temu byłem w miejscu które dla nich było domem. I nawet nie przypuszczałem że tak wiele o nich pamiętam. Teraz gdy sobie przypominam to rozumiem słowa które były wypowiadane, a których wtedy nie rozumiałem. Nie tylko dlatego że byłem za mały i głupi. Tylko dlatego że wypowiadane były w języku którego nie rozumiałem wtedy. Dostałem też od kuzynki zdjęcie. Bardzo stare zdjęcie na którym jest Lily. Może nie całkiem taka jaką ja ją pamiętam, ale taką w której zakochał się Janek, mój stryj. Ja ją poznałem wiele-wiele lat później ![]()
On dla niej nigdy nie wrócił do Polski, ona dla niego nigdy nie wróciła do USA. Razem zostali w Anglii.
Gdy byłem gówniarzem często przyjeżdżali do Polski. A od Lily dostałem prezent którego nigdy nie zapomnę.
Zanim o nich napisze to zapytam.
Czy chcecie przeczytać?
Jak stary chłop do starego chłopa: Dajesz Pirat!
A w ogóle to Wam się pochwalę, że dostałam właśnie bardzo pozytywną wiadomość ![]()
A w ogóle to Wam się pochwalę, że dostałam właśnie bardzo pozytywną wiadomość
To się nią też pochwal, a nie trzymasz nas w niepewności ![]()
A ja idę kupić buty.
ps. jestem przyjaciółką forum! haha, a nawet się nią nie czuję.
Gdzie Wy? ![]()
A to dzisiejszy hit facebooka - ale tam głupoty ludzie wrzucają ![]()
ps. jestem przyjaciółką forum! haha, a nawet się nią nie czuję.
Nie chcesz być naszą przyjaciółką? ![]()
white.pearl napisał/a:ps. jestem przyjaciółką forum! haha, a nawet się nią nie czuję.
Nie chcesz być naszą przyjaciółką?
Forum, nawet nie czytam innych wątków tutaj ![]()
Butów nie kupiłam
W ogóle zauważyłam w sklepach, że jest jakaś moda na klocowate (często białe) obcasy i tak już w sumie nieładnych butów, nie chce mi się wierzyć, że ktoś to kupuje...
Ja mam ładne buty, kupiłam niedawno, ale to fakt - ciężko w tym sezonie coś ładnego znaleźć. Ale u Was chociaż są ładne płaszczyki ![]()
A w ogóle to poznałam dzisiaj nowego pana
To jest ta dobra wiadomość? ![]()
Perło, no takich snów to jeszcze nie miałem, ale w sumie wszystko przede mną ![]()
Metyl, no jeśli chodzi o ten strach o własne życie, to Ci już mówiłem - keep calm ![]()
Obietnico, pochwaliłabyś się tym pozytywnym newsem, a nie
Swoją drogą, dlaczego zawsze jak piszesz o panu, którego poznałaś w ten sposób, to mam wrażenie, że coś z nim nie tak? ![]()
Poza tym, akcja sprzątanie w toku, odliczanie rozpoczęte, trening zaliczony... I gdzie się Wszyscy zaszyliście? ![]()
I gdzie się Wszyscy zaszyliście?
Tam gdzie nasze m-ce, daleko stąd. ![]()
kardamon napisał/a:I gdzie się Wszyscy zaszyliście?
Tam gdzie nasze m-ce, daleko stąd.
Wychodzi na to, że masz rację. Tylko jakoś tak mi z tym dziwnie.
Kogo znów siostruniu?
Nie za dobrze Ci?
i gdzie?
Chwal mi się na FB, ale szybko!
Kogo znów siostruniu?
Nie za dobrze Ci?
i gdzie?
Chwal mi się na FB, ale szybko!
A potem narzekamy, że tu cicho?
white.pearl Wiesz,tak mnie troche zaintrygował Twój avatar,ten kotek stoi przodem,czy tyłem ? ![]()
white.pearl Wiesz,tak mnie troche zaintrygował Twój avatar,ten kotek stoi przodem,czy tyłem ?
Tyłem i zalotnie się odwraca ![]()
Też go uwielbiam, ale ponieważ to kot Simona, to podejrzewam, że perfidnie drapie kanapę i patrzy na Simona czy ten to widzi ![]()
Aenima napisał/a:Kogo znów siostruniu?
Nie za dobrze Ci?
i gdzie?
Chwal mi się na FB, ale szybko!
A potem narzekamy, że tu cicho?
Perełko, ale tu Siostra nie opowie detali
niech powie cokolwiek, bo umieram z Ciekawości, Mnie to się trafił chyba jakiś mocno wierzący w wiadomości i pewnie szybko sobie daruje,
dziwne znaki sprawił tablet, rzadko piszę nie z kompa.
Nie chciałybyście się zakochać? Tylko tak sprawdzać, ten nie ten?
Nie chciałybyście się zakochać? Tylko tak sprawdzać, ten nie ten?
Jasne, że chciałabym się zakochać. Niestety to nie jest takie proste jak się wydaje. Trudno spotkać kogoś komu można i zaufać i żeby to samo działało w 2 strony. Dlatego się próbuje i testuje. To gra. Ten kto pierwszy się zakocha, przegrywa (to z jakiegoś filmu)
A po czym poznać że się zakochujesz?
Z zaufaniem w tych czasach ciężko, gdy np chcą tylko seksu i mydlą oczy.
A dlaczego sądzisz, że my nie chcemy tylko seksu i nie mydlimy oczu?
No właśnie. ![]()
A po czym poznać że się zakochujesz?
Z zaufaniem w tych czasach ciężko, gdy np chcą tylko seksu i mydlą oczy.
Rozróżnijmy "zauroczenie" od "zakochania". Zauraczać się umiem, przydarza mi się to bardzo często, trwa krótko i nic z tego nie wynika zazwyczaj, bo albo dwie strony nie chcą tego samego, albo ja uciekam.
Zakochiwać się mogę dopiero w kimś, kim zauroczę się na dłużej i u kogo to będzie działać w obie strony.
Myślę, co jest teoretyzowaniem, bo nie zakochiwałam się od bardzo dawna, że jeśli naprawdę się w kimś zakocham, to nie będę uciekać. To będzie pierwszy i najważniejszy wyznacznik, tak teoretycznie rzecz ujmując.
Trzeba napisać adminom może, że chcemy taki wątek.
A w ogóle to po wczorajszym babskim wieczorze mogę Wam z pełną świadomością powiedzieć, że upicie mnie na majówce pójdzie Wam szybko i bezboleśnie. W tak kiepskiej formie pod tym względem to ja chyba jeszcze nigdy nie byłam ![]()
A tu macie muzyczkę polecaną jako poimprezowa ![]()
A dlaczego sądzisz, że my nie chcemy tylko seksu i nie mydlimy oczu?
Jeśli taka jesteś to współczuję ![]()
Jeśli są tu jacyś admini, to ja bardzo chętnie napiszę. Ale nie wiem kto jest adminem działu
Bo macie rację, że szkoda by było, gdybyśmy nie gadali
A ja się wkręciłam w hakerskie klimaty CSI: Cyber. Już wiem jaka jest moja wymarzona praca ![]()
Tutaj to jest chyba nieco inaczej, na tym forum. Są moderatorzy, jest jedna rednaczka całego forum a cała administracja i szychy z góry to już w ogóle inna bajka i ich tutaj nie ma. Jedynie przez modów można by MOŻE choć to bardzo mało prawdopodobne się skontaktować z nimi ale wystarczy spojrzeć na to jak to forum jest napisane. Znaczy się jest przestarzałe więc niemal niemożliwe jest żeby nam zrobili osobny wątek tylko dla nas byśmy nie musieli czytać innych osób.
To już te maile są chyba sprawniejsze imho.
Ja tam mogę taki wątek na fb stworzyć, jeśli chcecie, bo i tak wszyscy tam jesteśmy ![]()
Dobra, zmywam makijaż, nakładam maseczkę (:P) i idę na fb ![]()
Tutaj to jest chyba nieco inaczej, na tym forum. Są moderatorzy, jest jedna rednaczka całego forum a cała administracja i szychy z góry to już w ogóle inna bajka i ich tutaj nie ma. Jedynie przez modów można by MOŻE choć to bardzo mało prawdopodobne się skontaktować z nimi ale wystarczy spojrzeć na to jak to forum jest napisane. Znaczy się jest przestarzałe więc niemal niemożliwe jest żeby nam zrobili osobny wątek tylko dla nas byśmy nie musieli czytać innych osób.
To już te maile są chyba sprawniejsze imho.
Napisałam do nich, ale nie wiem.
Możemy mieć grupę na FB albo zbiorową rozmowę na FB, ale Lovka nie korzysta z FB... I Arc chyba też nie.
ale Lovka nie korzysta z FB... I Arc chyba też nie.
Będą musiały dostosować się do większości ![]()
O, to jest genialne:
Aenima napisał/a:ale Lovka nie korzysta z FB... I Arc chyba też nie.
Będą musiały dostosować się do większości
Królowa rozdaje karty! ![]()
Wiecie co? Mam kojącą muzyczkę, pomarańczowo-waniliową świeczkę, zaraz sobie nałożę na buźkę maseczkę z jeżyn, poszłam na krótki spacerek, dzięki czemu na śniadanie zjadłam Monte i wypiłam Kubusia, mam nimm2. Zaczyna mi być całkiem dobrze ![]()
Wiecie co? Mam kojącą muzyczkę, pomarańczowo-waniliową świeczkę, zaraz sobie nałożę na buźkę maseczkę z jeżyn, poszłam na krótki spacerek, dzięki czemu na śniadanie zjadłam Monte i wypiłam Kubusia, mam nimm2. Zaczyna mi być całkiem dobrze
Maseczkę z jeżyn? ![]()
Nooo, ale z jarzyn też mam
.
A wiecie, że już się przesyciłam tymi z pomidora i nie mogę ich zużyć ![]()
Strony Poprzednia 1 … 466 467 468 469 470 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024