Gdzie spotkać wolnego mężczyznę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Strony Poprzednia 1 … 466 467 468 469 470 … 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30,356 do 30,420 z 31,052 ]

30,356

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Zuza dobre imię! big_smile

Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy hmm

A ja muszę sobie paznokcie poprawić yikes

Muszę jeszcze posprzątać yikes

I nawet chciałabym się wyspać yikes

A w ogóle to mi smutno yikes

Zobacz podobne tematy :

30,357

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Zapuszczam włosy hmm

No w końcu. big_smile

A co do młodszych - jak podobno wyglądam na młodszego niż jestem -czasami...i to mi czasami przeszkadza. :x

30,358

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

Miałeś się odmładzać, nie tongue

Mnie to niepotrzebne, nie jestem kobietą. big_smile

30,359

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Metyl napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Miałeś się odmładzać, nie tongue

Mnie to niepotrzebne, nie jestem kobietą. big_smile

Ale mężczyźni odmładzają się duchowo tongue

30,360

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
Aenima napisał/a:

Zuza dobre imię! big_smile

Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy hmm

A ja muszę sobie paznokcie poprawić yikes

Muszę jeszcze posprzątać yikes

I nawet chciałabym się wyspać yikes

A w ogóle to mi smutno yikes

Nie smuć sie, jedźmy na zlot de Sade'a.


Nie ciesz się, tylko do ramion big_smile

30,361

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Nie smuć sie, jedźmy na zlot de Sade'a.

Chyba na Lolicon. big_smile


Nie ciesz się, tylko do ramion big_smile

Dobre i to, byłoby już za co złapać. big_smile

30,362

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Metyl napisał/a:
Aenima napisał/a:

Nie smuć sie, jedźmy na zlot de Sade'a.

Chyba na Lolicon. big_smile


Nie ciesz się, tylko do ramion big_smile

Dobre i to, byłoby już za co złapać. big_smile

Ja Ci złapię, poczekaj, poczekaj tylko.

30,363

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Wreszcie. lol

30,364 Ostatnio edytowany przez kardamon (2015-03-26 22:03:59)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

1. Ale zrobisz wydarzenie i nas zaprosisz? Bo ja chcę sypać wirtualne kwiatki!

2. To pisz same kontrowersyjne rzeczy big_smile

3. No ja już się nie mogę doczekać tej wycieczki. A może letni zlot tam przeniesiemy? Co z nim tak w ogóle? Aktualny czy nie?

1. Why not? Jak szaleć, to szaleć!

2. Taak, a wiesz, że ten osobnik został ostatnio po godzinach i całą wiedzę władzy przekazywał? big_smile Ale jestem z siebie dumny - rzeczywiście, odpuszczanie czyni człowieka zdrowszym.

3. No właśnie nie wiem. To Arc miała rezerwować miejsce, ale jej nie ma neutral

Aenima napisał/a:

Wiecie co? Mam najładniejsze paznokcie świata i zarazem najgorszą fryzurę świata. Zapuszczam włosy hmm

Jednoczę się z Tobą - po moim ostatnim pomyśle, prawie nic na głowie mi nie zostało tongue

Metyl, kilkusetletnie wampirzyce też są niezłe - nie starzeją się wink

Dobra, to Wy się łapcie za co tam chcecie, a ja zmykam spać.

30,365

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie będę nikogo za nic łapać, ja nie z tych, co lubią szarpanie za włosy tongue

30,366

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
Aenima napisał/a:

Nie będę nikogo za nic łapać, ja nie z tych, co lubią szarpanie za włosy tongue

Oj, ja bym zamordowała, gdyby ktoś mnie szarpał za włosy hmm

To samo big_smile Lece spać też big_smile
Siostruniu, zróbmy coś szalonego, bo oszaleję od tej normalności! tongue

30,367

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Gdzie spotkac wolnego mężczyznę?
   Hahahhahahahha.    Dobre smile
Strasznie dawno mnie tutaj w was dziewczyny nie było.
  Cos mi się zdaje że nawet nerwa miałem i pewno przez to.
  Forumowiczki z tamtych dawnych czasów pewno już wszystkie wymarły  i na wsparcie liczyc nie można.
Taka prawda.
  A wracając do pytania.
Trudna sprawa niesłychanie.   Wolnego mężczyznę w zasadzie najłatwiej spotkać w więzieniu.  A ci którzy przypadkiem znajdują się na wolności to raczej ze swoją wolnością nie będą sie afiszować.
  Wiem co mówię smile
Z doświadczenia.  Powiem wam że to jest tak:  Taki wolny facet to co róż i chwila słyszy jacy to faceci są wredni, podli, okrutni, obarczeni nałogami wszelakimi itd...  Słuchając tego mogłoby się zdawac że wszyskie kobiety to aniołki. Hahahhahahahaha
Potem jednak taki wolny facet zaczyna analizować:  A czy to aby prawda? I wogóle to kto to głosi?
No i wychodzi że tak:  laska zabujała się w łobuzie, albo przynajmniej tak jej się zdawało.  I że zrobi z niego ludzi.
Generanie taka sytuacja kończy się w jeden możliwy sposób.   Facet zrobi jej kilkoro dzieciaków, będzie odnawiał makijaż małżeński z byle powodu i żadnym Greyem nie będzie.
Wróblem się znaczy urodził to orłem nie zdechnie.
  Z laski zostaje tylko cień i zgorzknienie które będzie też nawijać jak mantrę że facet to zło.
Za nic do niej nie dotrze że sama tak sobie wybrała.
  Część z nich później chce zacząć od nowa i trafić na taką to masakra.
Trzeba miec coś z deklem żeby zgodzic sie na rolę frajera który wynagrodzi jej wszelkie zło i będzie wymarzonym ojcem dla jej dzieci.
  Może niektóre z was poczują się dotknięte i napiszecie że znacie sporo takich przypadków.
smile  Ja też znam.
Ale pytanie za 100 punktów.
Czy znany jest wam przypadek że wolna kobieta, bezdzietna.  Związała się z facetem który był samotny i miał dzieci?
  Nie ma takiej opcji.
Nawet jeżeli jakiś przypadek istnieje to jest niesłychanie wyjątkowy.  Tak jak kumulacja w Lotto i szansa że na nas trafi.
Ja takiego szczęścia dotychczas nie miałem. W pewnym sensie szkoda, ale gdy taka sytuacja trwa dłuższy czas to wolny mężczyzna zaczyna to doceniać, poważnie.
Dlaczego?
A dlatego że bycie wolnym daje pewną rekompensatę.  Jest nią sama z siebie >wolność< i możliwość robienia tego co sie chce.  Jedni spożytkują to na trening w chlaniu, co jest zresztą bardzo popularne:)  Inni postarają się zrobić coś fajnego, coś osiągnąć, czegoś dokonać.  Opcji jest bardzo dużo i można wstawić sobie w miejsce kropek potrzebne.
...............................  < o tutaj.
Nie chcę żeby wyszło jakoś bardzo śmiesznie albo wywołało dziwne skojarzenia.
Trzeba sie będzie odwołać do pewnego fenomenu który obserwuję, tego wspomnianego Greya.
Krótko mówiąc laski ześwirowały na tym punkcie, przynajmniej te z mojego otoczenia.
Wszystkie smile
Hahahahahhahahah
Przyznam wam się że mnie to zaintrygowało.  Książki nie przeczytałem ale obejrzałem film (ujdzie, a nawet całkiem niezły gdy utożsamic się z Anastasją) z którego najbardziej podobał mi się koniec.  Fantastyczny był, najlepszy koniec filmu jaki w życiu widziałem. Myslałem że to koniec opowieści, niestety koleżanka z pracy oświeciła mnie że tak kończył sie pierwszy tom.  Czyli dalej będzie już kompletna fikcja i happy end lepszy niż w bajce o Kopciuszku.
Krótko mówiąc, po chłopsku.  Z punktu widzenia faceta którego świat zeżarł i wysrał. (przepraszam, ale jestem złym facetem i muszę czasami odpowiednio do tego się wyrazić smile )
Absolutnie niemożliwe jest to co będzie dalej.  Tak jak nie ma Greya i nie ma takiej Anastasji, dla której gdyby taka była to szło by iśc na ustępstwa.  Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że daleko idące ustępstwa.
  Teraz wracając do samego fenomenu Greya gdy jeszcze nie byłem świadom na czym on dokładnie polega.
  Któregoś dnia zapytałem koleżankę którą lubię, czy nie zechciałby sie przelecieć szybowcem.
Zapytałem przede wszystkim dlatego że ja lubię, bez jakikolwiek ukrytych mysli niegrzecznych.
Po czym z jej strony nastąpiło kilka pytań, generalnie technicznych.
Odpowiedziałem całkowicie zgodnie z prawdą że z powodu groźby utraty licencji pl(g) jeżeli nie będzie odnowiona i zgłoszona do wymiany na nowy unijny wynalazek, musze odbyc kilka lotów przypominających, podbic pieczątki itd... a potem złozyć do wymiany. 
Odpowiedziała:  eeenooooo, wiesz.  Z Greyem to bym się przeleciała, a ty to nie masz doświadczenia itd....
A druga która była świadkiem walneła:   o widze że laski na Gereya podrywasz!
----  no a ja sobie myślę.  O jakiego Greya i o co do cholery chodzi? Powiem wam że wszystko wyszło tak że niezbyt przyjemnie się czułem wtedy.
  Właśnie dlatego obejrzałem ten film smile
Po kilku dniach pochwaliłem się, wspominając że najlepiej podobał mi sie koniec.
Na co one obie (to koleżanki z pracy, nie knajpy) Faceci i tak nie wiedzą dlaczego taki koniec!
No powiedz, jak myslisz?
--wtedy mnie wk.... lekko.
Odpowiedziałem tylko że jeżeli myślisz że to dlatego że dostała w tyłek kilka razy i nie wyobrażasz sobie że facet może łapać dlaczego właśnie tak a nie inaczej to nie ma o czym gadać.
Koniec końców przeleciałem się z kolegą(hahahahhaha)
  Moje kolezanki z pracy obejrzały sobie filmik który zrobił w locie, zdziwiły się że mówiłem wszystko poważnie.
I wtedy nagle zmieniły nastawienie do sprawy, nawet ta której nie proponowałem latania.
A że fajnie gdybyś nas wziął itd...   Bo nie wiedziałyśmy itd...
  Jak myslicie, co było dalej?
A no pogniewały się na mnie na śmierć bo oznajmiłem im że wtdy gdy mnie wyśmiały krótko mówiąc, to bardzo uraziły moją wstrętną męską dumę.  A ja dla żadnej z nich nie będę robic czegoś tylko dlatego że ona nagle stwierdzi:  a bo mi sie należy.
---  Kobietom niezmiernie trudno jest uchwycić ten drobny niuans.
To też jest jeden z powodów dla którego niezmiernie trudno spotkac wolnego faceta.
Bo on się z taką postawą spotyka na każdym dosłownie kroku.

-----  Może to wszystko napisałem chaotycznie, kompletnie źle i sprawiając wrażenie że mam coś z głową nie tak.
Ale na przychlebianiu mi się komukolwiek kompletnie mi nie zależy.  I kompletnie mam gdzieś co kto o mnie pomyśli.
  Tak jak napisałem:
Życie mnie zjadło i wysrało.
  W księżniczki też nie wierzę

30,368 Ostatnio edytowany przez pachnacypodroznik (2015-03-27 00:36:38)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Pirat dobry męski tekst. Odpowiedzi na pytanie za sto punktów nie znam tzn. nie znam takiego przypadku. Odwrotny, owszem.
Ukłony.

edit: A propos, chętnie bym się z Tobą przeleciał... jestem w Twoim typie? smile

30,369 Ostatnio edytowany przez Pirat (2015-03-27 00:48:19)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jasne.  Ale nie możesz więcej ważyć niż 110 kilo i dysponować gabarytem umożliwiającym wepchanie się w dosyć mizernej wielkości puszkę smile  (to tylko na filmach tak fajnie wygląda)
  To techniczna sprawa a nie wyraz moich oczekiwań co do twojej powierzchowności.
Jeszcze jak sypniesz parę groszy za holowanie to wogóle zajebiste latanie będzie.

30,370

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Pirat napisał/a:

Jasne.  Ale nie możesz więcej ważyć niż 110 kilo i dysponować gabarytem umożliwiającym wepchanie się w dosyć mizernej wielkości puszkę smile  (to tylko na filmach tak fajnie wygląda)
  To techniczna sprawa a nie wyraz moich oczekiwań co do twojej powierzchowności.
Jeszcze jak sypniesz parę groszy za holowanie to wogóle zajebiste latanie będzie.

Stary gdzie Ty sie uchowałeś, z takim stażem na tym forum, respekt.

Moja wyporność oraz kubatura jest zgodna z PKN (kropka) pl.
Pozostaje jedynie ustalić miejsce oraz czas. Biorąc jednak pod uwagę moje położenie geograficzne, to cały pomysł może być wyzwaniem.

Nie oglądałem Greja, więc nie rozumiem podejścia Twych koleżanek.
Mając taki atut w postacji licencji na szybowce, sam osobiście pracowałbym nad marketingiem i PR, aby koleżanki wiedziały że nie żartujesz w tej kwestii. Obraziły się, nic nie bój, odbrażą się, to pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz smile

30,371

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Pozostawałem w ukryciu smile  Zresztą, o mnie się nie martw bo nic mi nie grozi.
Tego Greya to czytać nie trzeba w zasadzie.  Koleś jest niejako kwintesencją tego na co leca kobiety.  Przystojniacha z niego, nadziany lepiej niz stodoła sianem, stanowczy i tajemniczy i ładnie się wyslawia i ma nieziemsko zryty beret w kwesti traktowania kobiet.  Generalnie dużo takich na świecie ale zawsze czegoś brakuje do kompletu.  Najczęściej to brakuje siana i wynikającego w/z z tym braku praktyki w obsłudze bankomatu a potem to w dowolnej kolejności leci.  No i dajmy na to taki przystojniacha jak ja odpadnie z mety bo to siana nie mam i sam gotuję i sprzątam.  Pomyśl więc jakaż to ze mnie partia może być skoro nawet extra bonusa nie będzie w innych kwestiach.
Lipa bracie po całości.  Żadne to wyzwanie dla przeciętnej kobiety bo nie będzie miała okazji rozwinąc swojej misji uleczania duszy smile Nie ma szans na love i rozdarcie duszy żadnej.
Co do moich kolezanek to miały wyraźne znaki już wsześniej że ja nie żartuję przynajmniej w sporej części.  I generalnie nie interesuje mnie co sobie pomyślą.  Tak między nami to powiem ci że ta laska od Greya, Anastazja jej zdaje się.  Z którą to one się utoższamiają.  Prawdę mówiąc jest bardzo daleka od tych moich koleżanek, wszak to postać literacka, wyidealizowana i w zasadzie nie mają żadnej szansy na osiągnięcie choćby, powiedzmy 10% jej wartości.
Nie mniej one tego kompletnie już nie widzą i w swoich oczach są nawet lepsze smile
  Co oczywiście u mnie jako starego dziada będzie działać, powiedzmy,   zniechęcająco.
Co u nich zaś wywoła typową reakcję:  a co on sobie wyobraża?  Że może czegoś oczekiwać i nie chcieć takiego jakościowego towaru jak ja?
Lipa, lipa panie po całości smile
Co do latania, przestrzeni i marketingu.  W zasadzie wszystko jest związane ze sobą po postawiłem na swego rodzaju rozwój.
W zasadzie najmniej z powodów marketingowych jak to określiłeś.  Postawiłem na rozwój bo mam swój własny plan związany wyłącznie ze mną który chcę zrealizować i potrzebna mi będzie do tego licencja ppla.  W związku z tym w maju będę zdecydowanie bliżej bo 10-go rozpoczynam szkolenie. Dystans zmniejszę zdecydowanie i nie będę czarowac że to z powodu ograniczonego zapasu siana. Na podrywy czasu nie będzie, tym bardziej nie bedzie środków na nie.  A kumpel który ew. ulży w takim banale jak partycypowanie w kosztach, choćby w niewielkim bardzo zakresie będzie bardzo mile widziany.

30,372 Ostatnio edytowany przez vidivindi (2015-03-27 10:01:43)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ciekawy tekst. Teraz co druga taka księżniczka, a jak sie w grupki zbiorą too.. smile
Rozwijać indywiduum, doznać kalectwa i czekać na leczenie duszy. Wtedy już zbiorowe smile

30,373 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2015-03-27 12:49:01)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Och panowie, jacy Wy sfrustrowani. Piracie Twoja pierwsza wiadomość jest przeokropnie długa i niewiele z niej wynika. W skrócie chodzi o to, że masz licencję pilota (choć z następnej wynika, że dopiero planujesz ją mieć), ale żadna koleżanka na to nie poleciała, bo wszystkie wolą jakiegoś Greya, którym Ty nie jesteś, ale doskonale wiesz, kim on jest, choć śmiejesz się z koleżanek, że i one wiedzą. No dobra. A masz do zaoferowania coś jeszcze niż licencja lub plany jej zdobycia? Bo ona tak jakby nie ma żadnej wartości związkowej, więc nie rozumiem, dlaczego jest głównym tematem podrywu.
A w ogóle to czy ja dobrze zrozumiałam, że Ty je pytałeś zgodnie z jednym z dwóch wariantów:
1. albo każdą po kolei - gdy jedna odmówiła, to leciałeś do następnej
2. albo wszystkie zbiorowo?
No to ja się nie dziwię, bo żadna szanująca się kobieta nie zgodzi się na to, żeby być jedną z wielu opcji.

A co do kasy - to mnie zawsze śmieszy. W sensie narzekanie "kobiety mnie nie chcą, bo nie jestem milionerem". A może lepiej się zastanowić, co jest prawdziwym powodem? Może rzeczywiście szukasz wśród takich, które tylko na to lecą?
Jej, ja to bym się bała związać z takim facetem. Bo raz, że nie umówiłabym się na pierwsze spotkanie bez wcześniejszego spisania intercyzy, a dwa, że duże rozbieżności finansowe zawsze stawiałyby mnie niżej w hierarchii w takim związku.

30,374

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek tongue, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick wink

30,375

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
white.pearl napisał/a:

Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek tongue, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick wink

Wiem, że faceci nie zauważają, że nie mają już 20+ lat ale stronki mam siwe a nie rude smile Goopi sen tongue

30,376

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ujawniony napisał/a:
white.pearl napisał/a:

Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek tongue, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick wink

Wiem, że faceci nie zauważają, że nie mają już 20+ lat ale stronki mam siwe a nie rude smile Goopi sen tongue

Nie bój żaby, w końcu okazało się, że to jednak nie Ty smile

30,377

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Zaczynam się cieszyć, że jestem napuszoną zarozumiałą królewną i nigdy nikogo nie znajdę, nawet dla Greya będę za mądra i pyskata lol

30,378

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

Och panowie, jacy Wy sfrustrowani. Piracie Twoja pierwsza wiadomość jest przeokropnie długa i niewiele z niej wynika.

(wiedziałem że z mety pojawi się psychoanaliza)

Och, obietnico poranka, zauważ że to nie jest moja pierwsza wiadomość. Przede wszystkim to niezbyt dokładnie przeczytałaś i na podstawie swoich bezpodstawnych przypuszczeń stawiasz tezę ;  Och panowie, jacy Wy sfrustrowani.
smile
Po pierwsze sprawa nie dotyczyła podrywu udanego czy też nie.  Tylko koleżeńskiej propozycji na spędzenie miłych chwil.  Które to absolutnie już nie miały kompletnie nic wspólnego z głebiej rozpatrywaną relacją damsko-męską tylko próba odpowiedzi na pytanie: gdzie znaleźć wolnego mężczyznę.  I w jakimś stopniu uświadomić jak to może wyglądać z drugiej strony.  Ze strony hipotetycznego wolnego faceta.

  Jesteś niejako trzecią koleżanką która całą sprawę uznaje za próbę podrywu która wydaje ci się śmieszna. Doszukujesz się czegoś czego nie ma i oczekujesz czegoś do zaoferowania więcej.
  A ja ci nie mam zamiaru czegokolwiek ofiarowywac bądź udowadniać co do zaoferowania posiadam.  Ani równiez nie oczekuję od ciebie deklaracji które potwierdziłyby że warta jesteś ofiarowania czegoś więcej i nie musisz precyzować. Uznajmy awansem że jesteś warta bardzo wiele trudu i poświęceń.  Nawet jeżeli wytłumaczeniem tego będzie :  No bo tak!
Jeżeli zaś idzie o samo posiadanie licencji to również zawiera się w zasadzie w tekście.  Okropnie przydługim smile
  Ale to tak wiesz, żeby nie było że faceci wogóle nie potrafią pisać.  Możesz to uznać za męską złośliwośc jeżeli masz na to ochotę.
Ale nie będę taki całkiem niedobry i ci nieco naświetlę sprawę.
Licencja PL(G)--  to taka na szybowce.  Taką posiadam i mam prawo latać zabierając ze sobą osobę towarzyszącą.
  ale na tym świat się nie kończy i następna w kolejce jest PPL(A) za którą zamierzam się zabrać i mam nadzieję nie rozbic paszczy.  Będzie mi potrzebna żeby lepiej zgrywać cwaniaka. Do podrywu jak już ustaliłaś się to nie nadaje.  Posiadanie PL(G) ułatwia nieco zdobycie PPL(A)
Następna jest CPL(A) która żeby mieć to trzeba najpierw zaliczyć PPL(A).  Na szczycie jest ATPL(A)
to już jest elita, albo elyta.  Jak kto woli smile  Jeżeli kożystałaś z jakiegoś dużego przewoźnika lotniczego i leciałaś dużym samlotem np. do USA to możesz być pewna że dwa palanty w kabinie posiadali.  Kapitan ATPL(A) a drugi CPL(A) bądź obaj mieli ATPL(A).  Na mniej prestizowych liniach wystarczy CPL(A)
  Przykra sprawa w tym taka że trzeba w zasadzie te oczka zdobywać jedno po drugim.  Nie ma tak jak z prawem jazdy że mozna zrobić na autobus nie posiadając na samochód osobowy.
Bonusem za to jest to że jeżeli np. uda mi sie zdobyć PPL(A) to w dalszym ciagu moge przelecieć się z kolegą szybowcem.
Bo z koleżanką to wiesz, śmiech na sali będzie przynajmniej z twojej strony.
Coś takiego jak posiadanie licencji bądź jej rozszerzanie nie ma żadnego znaczenia dla ciebie.  No i niech juz tak zostanie, bo w tym wypadku wystarczy mi do szczęścia jakies słowo uznania ze strony innego faceta, badź swoje własne gdy będe rano patrzeć w lustro smile

30,379

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
white.pearl napisał/a:
ujawniony napisał/a:
white.pearl napisał/a:

Nastąpiła wiekopomna chwila! Miałam sen o naszym wątku!!! Szłam sobie ulicą, przechodziłam koło klatki, w której wiedziałam, że mieszka ktoś z naszego wątku, bodajże Arek tongue, i widzę jakieś faceta: na środku łysy, wokół głowy rude strąki (sic!), okulary z lat 70., mijam go, ale patrzymy na siebie, mówimy sobie cześć, okazuje się, że on faktycznie jest z naszego wątku, bo potem czytam jego posta, że mnie spotkał, ale miał jakiś inny nick wink

Wiem, że faceci nie zauważają, że nie mają już 20+ lat ale stronki mam siwe a nie rude smile Goopi sen tongue

Nie bój żaby, w końcu okazało się, że to jednak nie Ty smile

Rude st(on)ki są fajne ale jak to nie ja to nie, łachy bzzzz ;P

Aenima napisał/a:

Zaczynam się cieszyć, że jestem napuszoną zarozumiałą królewną i nigdy nikogo nie znajdę, nawet dla Greya będę za mądra i pyskata lol

Booosze, mój ideał tongue

30,380

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Piracie, nie czytasz uważnie wątku - my naprawdę wiemy, gdzie spotkać wolnego pana. Twoja propozycja widocznie brzmiała randkowo, skoro pojawiło się porównanie do Greya. A jeśli nie to może i tak nie miały ochoty i tyle. A w mężczyznach cenię to, że poprawiają się wyrażać zwięźle i konkretnie.

30,381

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Psychoanaliza z mety - już mi się podoba ta wersja big_smile
I nie, nie uznawaj - nie jestem warta nawet małego zachodu czy trudu.

30,382

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

O żesz smile   Wbrew temu co mi sie zdawało to napiszę że zaczynam Ciebie lubić ObietnicoPoranka.
  Normalnie wale sie w pierś, jak babcie kocham.

Nie gniewaj się, ale twoja ksywka skojarzyła mi się z pewnym kolegą.  Otóż jego zapowiedziane odwiedziny na bank są obietnicą następnego poranka który będzie niezwykle bolesny i dolegliwości przeciągną się na cały dzień.  Nawet rosół nie pomoże.
Cóż, życie smile

30,383

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Siostrunia, Ty to masz branie. lol
Ale masz rację, nie jesteś warta trudu i uwagi big_smile Nie takiego trudu, nie takiej uwagi big_smile

Arek, ideały sięgnęły bruku big_smile

30,384 Ostatnio edytowany przez ujawniony (2015-03-27 19:01:54)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Proszę uprzejmie smile

30,385

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ujawniony napisał/a:
Pirat napisał/a:

O żesz smile   Wbrew temu co mi sie zdawało to napiszę że zaczynam Ciebie lubić ObietnicoPoranka.
  Normalnie wale sie w pierś, jak babcie kocham.

Nie gniewaj się, ale twoja ksywka skojarzyła mi się z pewnym kolegą.  Otóż jego zapowiedziane odwiedziny na bank są obietnicą następnego poranka który będzie niezwykle bolesny i dolegliwości przeciągną się na cały dzień.  Nawet rosół nie pomoże.
Cóż, życie smile

...bo Obietniczka to fajna babka, zresztą w tym wątku nie ma niefajnych a w dodatku wszystkie są ładne, o różnej urodzie, różnych upodobaniach ale babeczki zajefajne więc polecam się starać Piraciku smile

Joanno smile Wcale nie ale tłumaczyć Ci nie będę dlaczego smile

To była aluzja do Twojego posta, że jestem ideałem big_smile.
I proszę, nie pisz do mnie w wątku po imieniu. Zresztą to się tyczy wszystkich smile Szuka mnie CIA.

30,386

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

1. Deszczowe dni są przenajgorsze do załatwiania wszelki maści 'urzędowych' spraw.
2. Nienawidzę chodzić po lekarzach, jakichkolwiek. Obrzydlistwo.
3. Nastolatki/młode dziewczyny w dużej mierze nadal mnie nie intrygują ergo starzeję się ergo wszystko jest jak należy. big_smile
4. Jeżeli mnie intrygują to nie zwracają na mnie uwagi. lol
5. Nadal oglądam się za starszymi / starzej wyglądającymi. tongue
6. Część dziewczyn na pierwszy rzut oka atrakcyjnych stricte wizualnie okazuje się być palaczkami. Dziwnym trafem akurat te nieco mniej urodziwe choć nadal atrakcyjne już nimi nie są.
7. Kobiece nóżki grubości przedramienia lub nawet ramienia zazwyczaj nie są zbytnio seksi. Czy są to nogi do nieba czy krótkie.
8. Zaczynam bać się o własne życie.
9. Tu miało być coś elokwentnego ale jestem zbyt niezaspokojony by wpisać tutaj coś rozsądnego. A nie, wiem! 170/80!
10.FUCK THE POLISH BUREAUCRACY.

30,387

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

ujawniony  smile
Pisania tutaj nie postrzegam w kategorii starania się czy wprost przeciwnie.  Pisze sie bo chce się pisać a do tego może byc cała masa powodów.  Na pewno nie pisze się w miejscu gdzie nie ma do kogo smile  Tak więc z całą pewnością dla mnie towarzystwo tutejsze jest fajne, ładne i załapane niezależnie od płci.  Kobieca część może być oczywiście czasami irytująca ale taki ich urok smile   Coś tam skrobniesz, one przeanalizują to po swojemu do czego mają w końcu prawo i juz można mieć krechę.
Daleko nawet nie musisz patrzeć smile
  Mam ochotę coś opisać i gdyby zwięźle to zrobić to wystarczy :  to była wielka miłość.
Nie mniej jest to zdecydowanie za mało i nie każdy preferuje tak zwięzłe oddanie myśli.  Jeżeli zatem nie macie nic przeciw temu to chciałbym wam o tej wielkiej miłości napisać.  Czasami to mi sie zdaje że jestem już taki stary że powinienem dodać:
Kiedyś to były czasy smile  Wtedy coś takiego było możliwe.
Teraz mamy czasy frustracji, poszukiwań, ocen i analiz i cały świat w tym się topi.
  Ta wielka miłość dotyczy osób mi bliskich, których już nie ma.  Gdy jeszcze byli to ja byłem za mały żeby to ogarnąć i było to bardzo dawno temu.  Kilka dni temu byłem w miejscu które dla nich było domem.  I nawet nie przypuszczałem że tak wiele o nich pamiętam.  Teraz gdy sobie przypominam to rozumiem słowa które były wypowiadane, a których wtedy nie rozumiałem.  Nie tylko dlatego że byłem za mały i głupi.  Tylko dlatego że wypowiadane były w języku którego nie rozumiałem wtedy.  Dostałem też od kuzynki zdjęcie.  Bardzo stare zdjęcie na którym jest Lily.  Może nie całkiem taka jaką ja ją pamiętam, ale taką w której zakochał się Janek, mój stryj.  Ja ją poznałem wiele-wiele lat później smile
On dla niej nigdy nie wrócił do Polski, ona dla niego nigdy nie wróciła do USA.  Razem zostali w Anglii.
Gdy byłem gówniarzem często przyjeżdżali do Polski.  A od Lily dostałem prezent którego nigdy nie zapomnę.

Zanim o nich napisze to zapytam.
Czy chcecie przeczytać?

30,388 Ostatnio edytowany przez pachnacypodroznik (2015-03-27 21:25:01)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jak stary chłop do starego chłopa: Dajesz Pirat!

30,389

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

A w ogóle to Wam się pochwalę, że dostałam właśnie bardzo pozytywną wiadomość cool

30,390 Ostatnio edytowany przez white.pearl (2015-03-28 13:50:47)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

A w ogóle to Wam się pochwalę, że dostałam właśnie bardzo pozytywną wiadomość cool

To się nią też pochwal, a nie trzymasz nas w niepewności tongue
A ja idę kupić buty.

ps. jestem przyjaciółką forum! haha, a nawet się nią nie czuję.

30,391

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Gdzie Wy? yikes


A to dzisiejszy hit facebooka - ale tam głupoty ludzie wrzucają big_smile

http://bezuzyteczna.pl/maz-powiedzial-zonie-ze-206001

30,392

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
white.pearl napisał/a:

ps. jestem przyjaciółką forum! haha, a nawet się nią nie czuję.

Nie chcesz być naszą przyjaciółką? sad

30,393

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
white.pearl napisał/a:

ps. jestem przyjaciółką forum! haha, a nawet się nią nie czuję.

Nie chcesz być naszą przyjaciółką? sad

Forum, nawet nie czytam innych wątków tutaj wink
Butów nie kupiłam hmm W ogóle zauważyłam w sklepach, że jest jakaś moda na klocowate (często białe) obcasy i tak już w sumie nieładnych butów, nie chce mi się wierzyć, że ktoś to kupuje...

30,394

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ja mam ładne buty, kupiłam niedawno, ale to fakt - ciężko w tym sezonie coś ładnego znaleźć. Ale u Was chociaż są ładne płaszczyki tongue

30,395

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

A w ogóle to poznałam dzisiaj nowego pana yikes

To jest ta dobra wiadomość? big_smile

30,396

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Perło, no takich snów to jeszcze nie miałem, ale w sumie wszystko przede mną wink

Metyl, no jeśli chodzi o ten strach o własne życie, to Ci już mówiłem - keep calm wink

Obietnico, pochwaliłabyś się tym pozytywnym newsem, a nie yikes Swoją drogą, dlaczego zawsze jak piszesz o panu, którego poznałaś w ten sposób, to mam wrażenie, że coś z nim nie tak? wink

Poza tym, akcja sprzątanie w toku, odliczanie rozpoczęte, trening zaliczony... I gdzie się Wszyscy zaszyliście? sad

30,397

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
kardamon napisał/a:

I gdzie się Wszyscy zaszyliście? sad

Tam gdzie nasze m-ce, daleko stąd. smile

30,398

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Metyl napisał/a:
kardamon napisał/a:

I gdzie się Wszyscy zaszyliście? sad

Tam gdzie nasze m-ce, daleko stąd. smile

Wychodzi na to, że masz rację. Tylko jakoś tak mi z tym dziwnie.

30,399

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Kogo znów siostruniu? yikes Nie za dobrze Ci? big_smile i gdzie? big_smile Chwal mi się na FB, ale szybko!

30,400

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Kogo znów siostruniu? yikes Nie za dobrze Ci? big_smile i gdzie? big_smile Chwal mi się na FB, ale szybko!

A potem narzekamy, że tu cicho?

30,401

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

white.pearl Wiesz,tak mnie troche zaintrygował Twój avatar,ten kotek stoi przodem,czy tyłem ? big_smile

30,402

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
theonlyone napisał/a:

white.pearl Wiesz,tak mnie troche zaintrygował Twój avatar,ten kotek stoi przodem,czy tyłem ? big_smile

Tyłem i zalotnie się odwraca tongue
Też go uwielbiam, ale ponieważ to kot Simona, to podejrzewam, że perfidnie drapie kanapę i patrzy na Simona czy ten to widzi wink

30,403

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
white.pearl napisał/a:
Aenima napisał/a:

Kogo znów siostruniu? yikes Nie za dobrze Ci? big_smile i gdzie? big_smile Chwal mi się na FB, ale szybko!

A potem narzekamy, że tu cicho?

Perełko, ale tu Siostra nie opowie detali smile niech powie cokolwiek, bo umieram z Ciekawości, Mnie to się trafił chyba jakiś mocno wierzący w wiadomości i pewnie szybko sobie daruje, lol dziwne znaki sprawił tablet, rzadko piszę nie z kompa.

30,404

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie chciałybyście się zakochać? Tylko tak sprawdzać, ten nie ten?

30,405 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-29 13:29:44)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
vidivindi napisał/a:

Nie chciałybyście się zakochać? Tylko tak sprawdzać, ten nie ten?

Jasne, że chciałabym się zakochać. Niestety to nie jest takie proste jak się wydaje. Trudno spotkać kogoś komu można i zaufać i żeby to samo działało w 2 strony. Dlatego się próbuje i testuje. To gra. Ten kto pierwszy się zakocha, przegrywa (to z jakiegoś filmu)

30,406

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

A po czym poznać że się zakochujesz?
Z zaufaniem w tych czasach ciężko, gdy np chcą tylko seksu i mydlą oczy.

30,407

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

A dlaczego sądzisz, że my nie chcemy tylko seksu i nie mydlimy oczu? yikes

No właśnie. lol

30,408 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-29 14:40:19)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
vidivindi napisał/a:

A po czym poznać że się zakochujesz?
Z zaufaniem w tych czasach ciężko, gdy np chcą tylko seksu i mydlą oczy.

Rozróżnijmy "zauroczenie" od "zakochania". Zauraczać się umiem, przydarza mi się to bardzo często, trwa krótko i nic z tego nie wynika zazwyczaj, bo albo dwie strony nie chcą tego samego, albo ja uciekam.

Zakochiwać się mogę dopiero w kimś, kim zauroczę się na dłużej i u kogo to będzie działać w obie strony.
Myślę, co jest teoretyzowaniem, bo nie zakochiwałam się od bardzo dawna, że jeśli naprawdę się w kimś zakocham, to nie będę uciekać.  To będzie pierwszy i najważniejszy wyznacznik, tak teoretycznie rzecz ujmując.

Trzeba napisać adminom może, że chcemy taki wątek.

30,409

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

A w ogóle to po wczorajszym babskim wieczorze mogę Wam z pełną świadomością powiedzieć, że upicie mnie na majówce pójdzie Wam szybko i bezboleśnie. W tak kiepskiej formie pod tym względem to ja chyba jeszcze nigdy nie byłam yikes


A tu macie muzyczkę polecaną jako poimprezowa yikes

30,410

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

A dlaczego sądzisz, że my nie chcemy tylko seksu i nie mydlimy oczu? yikes

Jeśli taka jesteś to współczuję smile

30,411 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-29 14:42:03)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jeśli są tu jacyś admini, to ja bardzo chętnie napiszę. Ale nie wiem kto jest adminem działu yikes Bo macie rację, że szkoda by było, gdybyśmy nie gadali sad A ja się wkręciłam w hakerskie klimaty CSI: Cyber. Już wiem jaka jest moja wymarzona praca big_smile

30,412

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Tutaj to jest chyba nieco inaczej, na tym forum. Są moderatorzy, jest jedna rednaczka całego forum a cała administracja i szychy z góry to już w ogóle inna bajka i ich tutaj nie ma. Jedynie przez modów można by MOŻE choć to bardzo mało prawdopodobne się skontaktować z nimi ale wystarczy spojrzeć na to jak to forum jest napisane. Znaczy się jest przestarzałe więc niemal niemożliwe jest żeby nam zrobili osobny wątek tylko dla nas byśmy nie musieli czytać innych osób. wink To już te maile są chyba sprawniejsze imho.

30,413 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2015-03-29 14:50:22)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ja tam mogę taki wątek na fb stworzyć, jeśli chcecie, bo i tak wszyscy tam jesteśmy smile

Dobra, zmywam makijaż, nakładam maseczkę (:P) i idę na fb tongue

30,414

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Metyl napisał/a:

Tutaj to jest chyba nieco inaczej, na tym forum. Są moderatorzy, jest jedna rednaczka całego forum a cała administracja i szychy z góry to już w ogóle inna bajka i ich tutaj nie ma. Jedynie przez modów można by MOŻE choć to bardzo mało prawdopodobne się skontaktować z nimi ale wystarczy spojrzeć na to jak to forum jest napisane. Znaczy się jest przestarzałe więc niemal niemożliwe jest żeby nam zrobili osobny wątek tylko dla nas byśmy nie musieli czytać innych osób. wink To już te maile są chyba sprawniejsze imho.

Napisałam do nich, ale nie wiem.
Możemy mieć grupę na FB albo zbiorową rozmowę na FB, ale Lovka nie korzysta z FB... I Arc chyba też nie.

30,415

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

ale Lovka nie korzysta z FB... I Arc chyba też nie.

Będą musiały dostosować się do większości tongue

30,416

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

O, to jest genialne:

30,417

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
Aenima napisał/a:

ale Lovka nie korzysta z FB... I Arc chyba też nie.

Będą musiały dostosować się do większości tongue

Królowa rozdaje karty! cool

30,418

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Wiecie co? Mam kojącą muzyczkę, pomarańczowo-waniliową świeczkę, zaraz sobie nałożę na buźkę maseczkę z jeżyn, poszłam na krótki spacerek, dzięki czemu na śniadanie zjadłam Monte i wypiłam Kubusia, mam nimm2. Zaczyna mi być całkiem dobrze cool

30,419

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

Wiecie co? Mam kojącą muzyczkę, pomarańczowo-waniliową świeczkę, zaraz sobie nałożę na buźkę maseczkę z jeżyn, poszłam na krótki spacerek, dzięki czemu na śniadanie zjadłam Monte i wypiłam Kubusia, mam nimm2. Zaczyna mi być całkiem dobrze cool

Maseczkę z jeżyn? big_smile

30,420

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nooo, ale z jarzyn też mam big_smile.
A wiecie, że już się przesyciłam tymi z pomidora i nie mogę ich zużyć hmm

Posty [ 30,356 do 30,420 z 31,052 ]

Strony Poprzednia 1 … 466 467 468 469 470 … 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024