Gdzie spotkać wolnego mężczyznę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Strony Poprzednia 1 … 461 462 463 464 465 … 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30,031 do 30,095 z 31,052 ]

30,031

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Wstawać śpiochy !!!

Zobacz podobne tematy :

30,032

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Jakie wstawać.  Ja już od dawna w pracy tongue

30,033

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ja też już dawno wstałam tongue Ale muzyka na dzień dobry smile

30,034

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Eche... Teraz to każdy wstał o 4 smile Śpiochy ! A największa to ta co niby w pracy a śpi popołudniami jak baba w ciąży tongue

30,035

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

Jakie wstawać.  Ja już od dawna w pracy tongue

ujawniony napisał/a:

Wstawać śpiochy !!!

Lovelka17 napisał/a:

Ja też już dawno wstałam tongue Ale muzyka na dzień dobry smile

I co się chwalicie ? tongue ja Wam nie powiem od której jestem na nogach wink

Lovciu, a słyszałaś wersję z filmu? jest taka urocza smile

30,036

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

hej hej jakie newsy??!?!?!?
U mnie tylko praca i padam:(
A propo tego linku powyżej, czy ten film można już gdzieś zobaczyć w necie? (bez wysyłania nr telefonu, na ktory potem przychodzą premium sms)

30,037

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Lejdi, dobrze, że się odzywasz smile Kiedy przyzwyczaisz się do nowego trybu? To, że pracujesz na cały etat, to nie znaczy, że teraz tylko praca, dom, praca dom i wsio tongue

Arku, melduj, czemu Ty nie jedziesz z nami? sad
Ja tam wstałam luksusowo dziś, o 9.15, znaczy wtedy się obudziłam dopiero wink a co, należało mi się!

Lovciu, faktycznie urywaj toksyczne znajomości, a jeśli to niemożliwe z pewnych względów to ogranicz do minimum. Ostatnio sama zakończyłam taką znajomość, nikt mnie nie krytykował, ale czasem miał jakieś odpały i mu odbijało, wtedy przekraczał granicę. Ostatnio tak pojechał po bandzie, obraził się i dla mnie to już finito, adios. Nie chcę znać człowieka.

30,038

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
arcania napisał/a:

Kardamon no pięknego masz awatara smile

Co do pracy to niestety, rzadko kiedy możesz liczyć na szczerą sympatię i przyjaźń. Jak przyjdzie co do czego to każdy martwi się o własny tyłek sad trzeba nauczyć się rozdzielać sferę osobistą od tej w pracy.

white.pearl napisał/a:

Kardamon - arcania ma rację, trzeba rozgraniczać i na takie znajomości pracowe patrzeć z dystansem. Ostatecznie tam się tylko zarabia na chleb.
Masz za to fajnego avatara.

Dzięki, też mi się podoba smile

Wiecie co? To wszystko racja, jest tylko jedno maleńkie ale. Moje życie prywatne też jest dalekie od ideału, stąd ta trudność w jego rozdzielaniu od pracy. Cóż, najgorzej, jest pomylić się w ocenie innych.

Metyl, Tom, trzymam za słowo - ja nie rzucam nigdy słów na wiatr tongue

Obietnico, emocje się studzą, ale... Przypuszczam, że i tak w poniedziałek wyrzucę im co mi na wątrobie siedzi. Nie będę się tym truł od środka. Chociaż, do poniedziałku to emocje opadną i nie wiem co z mojego planu wyjdzie. Za LP dziękuję :* Jeszcze jak na ironię "In The End" na początku jest big_smile

Lovelko, dzięki wielkie smile Mam tylko nadzieję, że u Ciebie wszystko się poskłada. A jeśli chodzi o chłopaka, to chyba nie napiszę niczego nowego - pasowałoby odpuścić.

30,039 Ostatnio edytowany przez kardamon (2015-03-14 14:53:18)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ja tam wstałem po 5 rano, zasłuchawkowałem się i garowałem do szóstej smile

Poza tym wczoraj znowu zostałem wpuszczony do friendzone lol Nie ogarniam...

Mieszkanie ogarnięte, roślinki zasiane, można leniuchować. Aaa i zamówiłem sobie nowy kubek do pracy big_smile

Lejdi, powoli jakoś idzie - raz do przodu, raz do tyłu. Nie dasz rady na majówkę się wyrwać?

Łagodny i dostojny jak Husky!
Jesteś niezależny i starasz się to za każdym razem udowadniać. W życiu jest dla Ciebie ważna wolność i równe traktowanie. Potrafisz być lojalny wobec tych, których kochasz. Twoje hipnotyzujące oczy, sprawiają, że należysz do jednej z najbardziej charakterystycznych ras na świecie!

Haha, niezła pointa nie uważacie? tongue

30,040

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ja też jestem huskym! smile
Przepiękne zdjęcia dali, a już ten husky to cudny jest big_smile

30,041

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nooo, husky mi się podobają smile Chociaż czytałem, że inteligencją nie grzeszą i bywają naprawdę krnąbrne.

30,042

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
kardamon napisał/a:

Tom, trzymam za słowo - ja nie rzucam nigdy słów na wiatr tongue

Spoko, niedługo udzielę ci kilka netowych konsultacji wink Nim się obejrzysz a zrobię z ciebie zimnego drania big_smile

30,043

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Narazie nie planuję wyjazdów, bo mam kilka pod rząd na szkolenia z pracy więc jedynie marzę o wolnym czasie w domu:(
Kardamon co do pracy (udało mi się narazie tylko 1 stronę wstecz przeczytać co u Was:)) to u mnie tak samo, każdy patrzy na siebie w pracy, więc ciężko o jakieś przyjaźnie tam, chyba takie czasy!

30,044

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Tom, no zobaczymy smile

Lejdi, w sumie Cię rozumiem. I to chyba normalne, że jak nie masz czasu na nic, to każdą wolną chwilę spędzasz w domu. Jednak szkoda wink

30,045

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Gdzie Wy? mad

30,046

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Wszyscy albo śpią albo są na imprezie tongue

30,047

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Lejdilejdi napisał/a:

hej hej jakie newsy??!?!?!?
U mnie tylko praca i padam:(
A propo tego linku powyżej, czy ten film można już gdzieś zobaczyć w necie? (bez wysyłania nr telefonu, na ktory potem przychodzą premium sms)

Lejdi, no wreszcie się tu zjawiłaś! To skoro siedzisz w domu, zaglądaj na forum wink


kardamon napisał/a:

Obietnico, emocje się studzą, ale... Przypuszczam, że i tak w poniedziałek wyrzucę im co mi na wątrobie siedzi. Nie będę się tym truł od środka. Chociaż, do poniedziałku to emocje opadną i nie wiem co z mojego planu wyjdzie. Za LP dziękuję :* Jeszcze jak na ironię "In The End" na początku jest big_smile

Proszę :*. Hehe, oj tam, to nie było zamierzone tongue. Ale pamiętaj - każdy koniec jest początkiem czegoś nowego wink.


kardamon napisał/a:

Ja tam wstałem po 5 rano, zasłuchawkowałem się i garowałem do szóstej smile

A to ja dzisiaj narzekałam, że wstałam w środku nocy, chociaż spałam o całe 45 minut dłużej yikes


kardamon napisał/a:

Nooo, husky mi się podobają smile Chociaż czytałem, że inteligencją nie grzeszą i bywają naprawdę krnąbrne.

white.pearl napisał/a:

Ja też jestem huskym! smile
Przepiękne zdjęcia dali, a już ten husky to cudny jest big_smile

Moja koleżanka ma. Piesek jest przecudowny!

30,048

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:

Wszyscy albo śpią albo są na imprezie tongue

Czego to ludzie nie wymyślą lol

30,049

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

30,050

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Prawda? Tylko my Twardogłowi jesteśmy tongue

30,051

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Lovka, jeśli facet tak się wobec Ciebie zachowuje, to znaczy, ze jest bucem bez empatii i trzeba go rzucić, zanim on rzuci Ciebie. To znak, że nie ma najmniejszego szacunku do Ciebie i nie zaakceptuje Cię nigdy taką, jaka jesteś, bo wiecznie mu coś będzie nie po drodze. Taki toksyczny typ. Uciekaj, siostrzyczko, albo daj mi jego numer, to ja sobie z nim tak porozmawiam, że sam ucieknie tongue

Kardamon, Obietnico no na maila i to migiem!

30,052

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Nie ma to jak obudzić się o ludzkiej godzinie i pisać do Was z telefonu z łoża cool

30,053

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

Nie ma to jak obudzić się o ludzkiej godzinie i pisać do Was z telefonu z łoża cool

A kto zrobi śniadanie? yikes

30,054

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Lovka, jeśli facet tak się wobec Ciebie zachowuje, to znaczy, ze jest bucem bez empatii i trzeba go rzucić, zanim on rzuci Ciebie. To znak, że nie ma najmniejszego szacunku do Ciebie i nie zaakceptuje Cię nigdy taką, jaka jesteś, bo wiecznie mu coś będzie nie po drodze. Taki toksyczny typ. Uciekaj, siostrzyczko, albo daj mi jego numer, to ja sobie z nim tak porozmawiam, że sam ucieknie tongue

Kardamon, Obietnico no na maila i to migiem!

A ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego dziewczyny się na coś takiego zgadzają. Siostruniu - tłumacz!  Tylko żadnych bzdur o miłości tongue

Aeni - daj mi chwilkę. Wylezę z tego łoża,  umyję ząbki i zrobię herbatkę cool

30,055

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Nie ma to jak obudzić się o ludzkiej godzinie i pisać do Was z telefonu z łoża cool

A kto zrobi śniadanie? yikes

Jakiś ktoś yikes ?

30,056

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
Aenima napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Nie ma to jak obudzić się o ludzkiej godzinie i pisać do Was z telefonu z łoża cool

A kto zrobi śniadanie? yikes

Jakiś ktoś yikes ?

Chłopaki, proszę się tu wykazać zdolnościami kulinarnymi tongue

Siostruniu, ja Ci wytłumaczę dlaczego dziewczyny się zgadzają na takie traktowanie, a z miłością to ma niewiele wspólnego.
Otóż, widzisz. Jest sobie fajna dziewczyna. No, może nie jest urodową miss Universe, ale fajna, ładna dziewczyna. Tyle, że ona nie ma tej świadomości, albo nie chce jej mieć. Jest niedowartościowana, ma kompleksy, a w lustrze codziennie widzi kogoś innego.
I tu nagle - bum! Ktoś nią się interesuje i to nie byle kto, ale mężczyzna powyżej jej oczekiwań (przystojny, wysportowany, zabawny, towarzyski, bogaty ... cokolwiek). I co? I dziewczyna dostaje skrzydeł, bo myśli, ze naprawdę zaczyna coś znaczyć.
Taki dominujący typ najpierw prawi jej komplementy, żeby ją do siebie przyciągnąć, a potem, kiedy już ją ma w garści i czuje się pewnie, zaczyna ją zmieniać na swoją modłę, robić jej wyrzuty, a ona tak ślepo w niego wierzy, bo wbiło jej się do głowy, że nikogo lepszego od niego nie znajdzie, bo nikt inny jej nie doceni tak, jak on, a jeśli już, to na pewno nie będzie w połowie aż tak przystojny, bogaty... (dopisz sobie). Smutna i uniwersalna historia. Znam takich przykładów z życia trochę, najczęściej on i tak z nią zrywa dla jakiejś niuni właśnie, która NIC sobą nie reprezentuje, a ona zostaje ze swoimi kompleksami i samotnością.

To tak w skrócie.

30,057 Ostatnio edytowany przez kardamon (2015-03-15 12:22:16)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

O jakiej ludzkiej porze? Ja o 3 się obudziłem... yikes

No śniadania nie zrobię, bo zaraz obiad wcinam i na miasto.

Aeni, i chyba można to odwrócić w drugą stronę także. To taka uniwersalna prawda, niestety.

30,058

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

O jakiej 3? yikes O 3 to ja nawet jeszcze nie spałam tongue
A wstałam o 10.30 cool. I śniadanko sobie sama zrobiłam - taka jestem zaradna cool


No ja wiem, zgadzam się z Wami, że to działa w obie strony i że taki jest tego mechanizm. Ale mnie bardziej chodziło o to, dlaczego. Też mam parę takich koleżanek - różne są: ładne bardziej i mniej, ale każda z nich ma wokół siebie ludzi, którzy by się nimi zaopiekowali i pomogli, gdyby tylko chciały z takiej chorej relacji uciec. A one nie, bo "kochają". I to jest dla mnie właśnie głupie mad

Ja tam też jestem niedowartościowana, ale to nie znaczy, że miałabym się na coś takiego zgadzać yikes

30,059 Ostatnio edytowany przez ujawniony (2015-03-15 12:51:01)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Co Wy macie z tym wstawaniem po nocach? smile

A skąd wiecie, że ONE są idealne? A może jest jakieś podłoże, każdy medal ma dwie strony. Poza tym, skąd wiecie, że tylko się kłócą? A może to 10% w związku te dygresje a reszta to piękne i cudowne chwile...?
Babskie myślenie...! tongue

30,060

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:
Aenima napisał/a:

A kto zrobi śniadanie? yikes

Jakiś ktoś yikes ?

Chłopaki, proszę się tu wykazać zdolnościami kulinarnymi tongue

Siostruniu, ja Ci wytłumaczę dlaczego dziewczyny się zgadzają na takie traktowanie, a z miłością to ma niewiele wspólnego.
Otóż, widzisz. Jest sobie fajna dziewczyna. No, może nie jest urodową miss Universe, ale fajna, ładna dziewczyna. Tyle, że ona nie ma tej świadomości, albo nie chce jej mieć. Jest niedowartościowana, ma kompleksy, a w lustrze codziennie widzi kogoś innego.
I tu nagle - bum! Ktoś nią się interesuje i to nie byle kto, ale mężczyzna powyżej jej oczekiwań (przystojny, wysportowany, zabawny, towarzyski, bogaty ... cokolwiek). I co? I dziewczyna dostaje skrzydeł, bo myśli, ze naprawdę zaczyna coś znaczyć.
Taki dominujący typ najpierw prawi jej komplementy, żeby ją do siebie przyciągnąć, a potem, kiedy już ją ma w garści i czuje się pewnie, zaczyna ją zmieniać na swoją modłę, robić jej wyrzuty, a ona tak ślepo w niego wierzy, bo wbiło jej się do głowy, że nikogo lepszego od niego nie znajdzie, bo nikt inny jej nie doceni tak, jak on, a jeśli już, to na pewno nie będzie w połowie aż tak przystojny, bogaty... (dopisz sobie). Smutna i uniwersalna historia. Znam takich przykładów z życia trochę, najczęściej on i tak z nią zrywa dla jakiejś niuni właśnie, która NIC sobą nie reprezentuje, a ona zostaje ze swoimi kompleksami i samotnością.

To tak w skrócie.

Akurat w przypadku Lovcii nie zgadzam się z tą historią.
Tak czy siak raczej Ameryki nie odkryje jak powiem że źli faceci ogólnie mają powodzenie, tutaj to się potwierdza a jeszcze mogę znaleźć masę takich przypadków.
No cóż, po prostu chyba uwielbiacie cierpieć.

30,061

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Braciszku, wcale, ze nie uwielbiamy cierpieć, ja wcale nie cierpię big_smile.
Jeśli w przypadku Lovki to jest inny schemat, to tym bardziej współczuję Lovce.

30,062

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ujawniony napisał/a:

Co Wy macie z tym wstawaniem po nocach? smile

Bo jesteśmy fajni i dlatego wstajemy, o której chcemy cool

30,063

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
ujawniony napisał/a:

Co Wy macie z tym wstawaniem po nocach? smile

Bo jesteśmy fajni i dlatego wstajemy, o której chcemy cool

O szlak, to ja jestem do bani tongue

30,064

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

O jakiej 3? yikes O 3 to ja nawet jeszcze nie spałam tongue
A wstałam o 10.30 cool. I śniadanko sobie sama zrobiłam - taka jestem zaradna cool

Zazdroszczę, ja spać nie mogę. Cała ta chora sytuacja odbija się na mnie bardziej, niż bym chciał sad

Lovcia, wiesz co? Jeśli chcesz, to na majówce nauczę Cię tańczyć big_smile

30,065 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-03-15 12:57:51)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Braciszku, wcale, ze nie uwielbiamy cierpieć, ja wcale nie cierpię big_smile.
Jeśli w przypadku Lovki to jest inny schemat, to tym bardziej współczuję Lovce.

No ja wiem że będziecie zaprzeczać lecz fakty pozostaną faktami, zresztą historia Lovki powinna być dla ciebie czymś w rodzaju deja vu.
Mógłbym wam tutaj schematami pojechać dlaczego ci źli są najbardziej pożądani ale nie chce mi się tongue A i tak pewnie byście zaprzeczyły wink


kardamon napisał/a:

Zazdroszczę, ja spać nie mogę. Cała ta chora sytuacja odbija się na mnie bardziej, niż bym chciał sad

Mogę cię pocieszyć tym że ja całą noc nie spałem.........swoje własne problemy po prostu.

30,066

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Braciszku, wcale, ze nie uwielbiamy cierpieć, ja wcale nie cierpię big_smile.
Jeśli w przypadku Lovki to jest inny schemat, to tym bardziej współczuję Lovce.

Bo my jesteśmy żeńskimi odpowiednikami takich facetów tongue. Dlatego to przez nas cierpią yikes

30,067 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-15 13:02:05)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
Aenima napisał/a:

Braciszku, wcale, ze nie uwielbiamy cierpieć, ja wcale nie cierpię big_smile.
Jeśli w przypadku Lovki to jest inny schemat, to tym bardziej współczuję Lovce.

No ja wiem że będziecie zaprzeczać lecz fakty pozostaną faktami, zresztą historia Lovki powinna być dla ciebie czymś w rodzaju deja vu.
Mógłbym wam tutaj schematami pojechać dlaczego ci źli są najbardziej pożądani ale nie chce mi się tongue A i tak pewnie byście zaprzeczyły wink

Historia Lovki deja vu dla mnie? Nie znam detali, Tom.
Poza tym historia Lovki pokazuje mi, że jednak sporo się uczę na błędach.

Obietnico 100% tongue

A Arek jak zwykle broni honoru "mężczyzn" big_smile

30,068

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
Aenima napisał/a:

Braciszku, wcale, ze nie uwielbiamy cierpieć, ja wcale nie cierpię big_smile.
Jeśli w przypadku Lovki to jest inny schemat, to tym bardziej współczuję Lovce.

No ja wiem że będziecie zaprzeczać lecz fakty pozostaną faktami, zresztą historia Lovki powinna być dla ciebie czymś w rodzaju deja vu.
Mógłbym wam tutaj schematami pojechać dlaczego ci źli są najbardziej pożądani ale nie chce mi się tongue A i tak pewnie byście zaprzeczyły wink

Och, Tomciu, historia Lovci jest dowodem na to, że my też w takie związki wchodzimy? Większej bzdury nie słyszałam. W kilku związkach byłam, a żaden z nich nie był związkiem z tego typu facetem. Chyba gdybym w takim była, to nie dziwiłoby mnie, że dziewczyny w takie wchodzą, czyż nie? Więc co?

30,069

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ujawniony napisał/a:

O szlak, to ja jestem do bani tongue

Aż nie wiem co powiedzieć tongue


kardamon napisał/a:

Zazdroszczę, ja spać nie mogę. Cała ta chora sytuacja odbija się na mnie bardziej, niż bym chciał sad

Daj sobie czas - jakkolwiek głupio to brzmi wink. Ja do niedawna też nie mogłam spać, a teraz odsypiam za wszystkie czasy. Twój taki moment też nadejdzie smile

30,070

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Aenima napisał/a:

Braciszku, wcale, ze nie uwielbiamy cierpieć, ja wcale nie cierpię :D.
Jeśli w przypadku Lovki to jest inny schemat, to tym bardziej współczuję Lovce.

No ja wiem że będziecie zaprzeczać lecz fakty pozostaną faktami, zresztą historia Lovki powinna być dla ciebie czymś w rodzaju deja vu.
Mógłbym wam tutaj schematami pojechać dlaczego ci źli są najbardziej pożądani ale nie chce mi się :P A i tak pewnie byście zaprzeczyły ;)

Historia Lovki deja vu dla mnie? Nie znam detali, Tom.
Poza tym historia Lovki pokazuje mi, że jednak sporo się uczę na błędach.

Obietnico 100% :P

A Arek jak zwykle broni honoru "mężczyzn" :D

Sama pisałaś że tobą też kiedyś poniewierano.
Zresztą wiem jakie idealne powiedzenie do was pasuje "kobieta mądra po szkodzie"
No sorry może jestem czepialski ale ja takich typów poznaje od razu więc nikt mi tu nie wmówi że kobieta nie wiedziała jaki on jest naprawdę :P

ObietnicaPoranka napisał/a:

Och, Tomciu, historia Lovci jest dowodem na to, że my też w takie związki wchodzimy? Większej bzdury nie słyszałam. W kilku związkach byłam, a żaden z nich nie był związkiem z tego typu facetem. Chyba gdybym w takim była, to nie dziwiłoby mnie, że dziewczyny w takie wchodzą, czyż nie? Więc co?

No nie twierdzę że absolutnie wszystkie tak robicie ale większość już myślę że tak.
Ja równocześnie oprócz historii Lovki doradzam mojej innej koleżance, historia podobna.
Ok, pewnie pomyślisz że dwie jaskółki wiosny nie czynią i nie ma co się sugerować tymi dwoma przypadkami lecz znam ich więcej, dużo więcej.
Możecie też się rozejrzeć choćby po tym forum by zobaczyć jacy faceci, a właściwie jaki typ faceta jest na lodzie.
No nawet w tym temacie są :P

30,071 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-15 13:11:28)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Kardamon
Wiesz co mi pomaga? Połóż się na wznak i rozluźniaj po kolei wszystkie części swojego ciała, to z jogi akurat, Savasana.
Albo: wyobrażaj sobie przy tym siebie gdzieś w lesie, na wyspie, powtarzaj sobie, że jestes bezpieczny, nic Ci nie grozi, poradzisz sobie z problemem. Mnie najbardziej pomaga ognisko i las, takie wewnętrzne wyciszenie. Jakkolwiek brzmię teraz jak nawiedzony New Age to najlepsze techniki relaksacyjne dla mnie big_smile

Tom, nie nazwałabym tego aż tak mocno. Poniewieranie jest za mocnym słowem. Ale, żebyś wiedział, mądry Polak po szkodzie, mądra kobieta po toksycznym związku.

30,072

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:

No nie twierdzę że absolutnie wszystkie tak robicie ale większość już myślę że tak.
Ja równocześnie oprócz historii Lovki doradzam mojej innej koleżance, historia podobna.
Ok, pewnie pomyślisz że dwie jaskółki wiosny nie czynią i nie ma co się sugerować tymi dwoma przypadkami lecz znam ich więcej, dużo więcej.
Możecie też się rozejrzeć choćby po tym forum by zobaczyć jacy faceci, a właściwie jaki typ faceta jest na lodzie.
No nawet w tym temacie są tongue

Tomcio - ja znam wiele kobiet, które się pakują w takie związki. Znam równie wielu mężczyzn, którzy się za każdym razem pakują w związek z tego typu kobietami. Znam ludzi, którzy nigdy w takim nie byli. O większości czy mniejszości rozmawiać nie będę, bo nie mam pojęcia, a żeby je mieć, to potrzebuję twardych danych. Są po prostu ludzie, którzy tak robią. I to jest bez sensu. A co do tego, że ktoś jest mądry po szkodzie - to chyba dobrze, nie? Gorzej, gdyby przed i po był taki sam yikes

30,073

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Pfff...Toksyczny związek wg kobiety = nie podniosłeś klapy od muszli... tongue

30,074

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Kardamon
Wiesz co mi pomaga? Połóż się na wznak i rozluźniaj po kolei wszystkie części swojego ciała, to z jogi akurat, Savasana.
Albo: wyobrażaj sobie przy tym siebie gdzieś w lesie, na wyspie, powtarzaj sobie, że jestes bezpieczny, nic Ci nie grozi, poradzisz sobie z problemem. Mnie najbardziej pomaga ognisko i las, takie wewnętrzne wyciszenie. Jakkolwiek brzmię teraz jak nawiedzony New Age to najlepsze techniki relaksacyjne dla mnie big_smile

Hehe, nawiedzeniec tongue
Ale to fakt ognicho i las pomagają. A tak doraźnie - melisa na mnie działa. Albo łyżeczka likieru do herbatki.

30,075

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ujawniony napisał/a:

Pfff...Toksyczny związek wg kobiety = nie podniosłeś klapy od muszli... tongue

Och, Areczku, nie mam teraz czasu, żeby Ci to tłumaczyć. Ale widocznie dziwne kobiety spotykałeś na swojej drodze big_smile.

30,076

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:
Tom94 napisał/a:

No nie twierdzę że absolutnie wszystkie tak robicie ale większość już myślę że tak.
Ja równocześnie oprócz historii Lovki doradzam mojej innej koleżance, historia podobna.
Ok, pewnie pomyślisz że dwie jaskółki wiosny nie czynią i nie ma co się sugerować tymi dwoma przypadkami lecz znam ich więcej, dużo więcej.
Możecie też się rozejrzeć choćby po tym forum by zobaczyć jacy faceci, a właściwie jaki typ faceta jest na lodzie.
No nawet w tym temacie są tongue

Tomcio - ja znam wiele kobiet, które się pakują w takie związki. Znam równie wielu mężczyzn, którzy się za każdym razem pakują w związek z tego typu kobietami. Znam ludzi, którzy nigdy w takim nie byli. O większości czy mniejszości rozmawiać nie będę, bo nie mam pojęcia, a żeby je mieć, to potrzebuję twardych danych. Są po prostu ludzie, którzy tak robią. I to jest bez sensu. A co do tego, że ktoś jest mądry po szkodzie - to chyba dobrze, nie? Gorzej, gdyby przed i po był taki sam yikes

No cóż, również znam te normalne relacje ale mogę je policzyć na palcach obu rąk a tych toksycznych ciągle przybywa.
Pije do tego że takiego toksycznego gościa przynajmniej w moim odczuciu łatwo jest rozpoznać, dlatego nie rozumiem czemu laski z takimi są, tyle.
Wiadomo że dobrze jest uczyć się na błędach ale jednak wychodzę z założenia że trzeba robić wszystko co się da aby owego błędu w ogóle nie popełnić.

30,077 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-15 13:39:28)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:
Tom94 napisał/a:

No nie twierdzę że absolutnie wszystkie tak robicie ale większość już myślę że tak.
Ja równocześnie oprócz historii Lovki doradzam mojej innej koleżance, historia podobna.
Ok, pewnie pomyślisz że dwie jaskółki wiosny nie czynią i nie ma co się sugerować tymi dwoma przypadkami lecz znam ich więcej, dużo więcej.
Możecie też się rozejrzeć choćby po tym forum by zobaczyć jacy faceci, a właściwie jaki typ faceta jest na lodzie.
No nawet w tym temacie są tongue

Tomcio - ja znam wiele kobiet, które się pakują w takie związki. Znam równie wielu mężczyzn, którzy się za każdym razem pakują w związek z tego typu kobietami. Znam ludzi, którzy nigdy w takim nie byli. O większości czy mniejszości rozmawiać nie będę, bo nie mam pojęcia, a żeby je mieć, to potrzebuję twardych danych. Są po prostu ludzie, którzy tak robią. I to jest bez sensu. A co do tego, że ktoś jest mądry po szkodzie - to chyba dobrze, nie? Gorzej, gdyby przed i po był taki sam yikes

No cóż, również znam te normalne relacje ale mogę je policzyć na palcach obu rąk a tych toksycznych ciągle przybywa.
Pije do tego że takiego toksycznego gościa przynajmniej w moim odczuciu łatwo jest rozpoznać, dlatego nie rozumiem czemu laski z takimi są, tyle.
Wiadomo że dobrze jest uczyć się na błędach ale jednak wychodzę z założenia że trzeba robić wszystko co się da aby owego błędu w ogóle nie popełnić.

Nie zawsze i nie od razu ktoś sie ujawnia jako Pan toksyczny, Tom.
Czasem potrafi sie kamuflować przez parę ładnych miesięcy. To nie są głupi ludzie, to sprawni manipulatorzy.

Obietnico, mnie pomaga nawet wyobrażane ognisko big_smile

Arek, jak lubisz takie kobiety i bakterie na rękach, na zdrowie!

30,078

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ujawniony napisał/a:

Co Wy macie z tym wstawaniem po nocach? smile

A skąd wiecie, że ONE są idealne? A może jest jakieś podłoże, każdy medal ma dwie strony. Poza tym, skąd wiecie, że tylko się kłócą? A może to 10% w związku te dygresje a reszta to piękne i cudowne chwile...?
Babskie myślenie...! tongue

Aż się specjalnie zalogowałam. Arku spójrz czasami z innej perspektywy niż własna. Jeżeli facet codziennie przychodzi pijany do domu i rozwala wszystkie sprzęty domowe, to mało jest istotne, że pozostałe chwile mogą być cudowne. Jeśli facet ślicznej dziewczynie mówi, że jej koleżanki są od niej ładniejsze, to chyba też te inne cudowne chwile tracą swoją moc. Jeśli facet nie interesuje się tym, że żona jest chora albo ma jakiś problem, tylko zajmuje się w tym czasie swoimi kumplami, to chyba też inne cudowne chwile tego jej nie wynagrodzą. Nie chce mi się więcej takich przykładów wymieniać, ale mogłabym.

30,079

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:
Tom94 napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Tomcio - ja znam wiele kobiet, które się pakują w takie związki. Znam równie wielu mężczyzn, którzy się za każdym razem pakują w związek z tego typu kobietami. Znam ludzi, którzy nigdy w takim nie byli. O większości czy mniejszości rozmawiać nie będę, bo nie mam pojęcia, a żeby je mieć, to potrzebuję twardych danych. Są po prostu ludzie, którzy tak robią. I to jest bez sensu. A co do tego, że ktoś jest mądry po szkodzie - to chyba dobrze, nie? Gorzej, gdyby przed i po był taki sam yikes

No cóż, również znam te normalne relacje ale mogę je policzyć na palcach obu rąk a tych toksycznych ciągle przybywa.
Pije do tego że takiego toksycznego gościa przynajmniej w moim odczuciu łatwo jest rozpoznać, dlatego nie rozumiem czemu laski z takimi są, tyle.
Wiadomo że dobrze jest uczyć się na błędach ale jednak wychodzę z założenia że trzeba robić wszystko co się da aby owego błędu w ogóle nie popełnić.

Nie zawsze i nie od razu ktoś sie ujawnia jako Pan toksyczny, Tom.
Czasem potrafi sie kamuflować przez parę ładnych miesięcy. To nie są głupi ludzie, to sprawni manipulatorzy.

No nie zawsze, to głupota ujawniać na starcie swoje prawdziwie oblicze ale mimo tego potrafię takie osoby w mig przejrzeć tongue
Ja mam tak że jak kogoś poznam to najpierw tą osobę obserwuję by wiedzieć z kim mam do czynienia, nie ufam na ślepo i tak powinno większość osób postępować.
Może jestem dziwny ale mnie jeszcze nikt nie zmanipulował bo po prostu na to sobie nie pozwolę i widzę to jakie dana osoba ma skłonności względem innej.

30,080

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
Aenima napisał/a:
Tom94 napisał/a:

No cóż, również znam te normalne relacje ale mogę je policzyć na palcach obu rąk a tych toksycznych ciągle przybywa.
Pije do tego że takiego toksycznego gościa przynajmniej w moim odczuciu łatwo jest rozpoznać, dlatego nie rozumiem czemu laski z takimi są, tyle.
Wiadomo że dobrze jest uczyć się na błędach ale jednak wychodzę z założenia że trzeba robić wszystko co się da aby owego błędu w ogóle nie popełnić.

Nie zawsze i nie od razu ktoś sie ujawnia jako Pan toksyczny, Tom.
Czasem potrafi sie kamuflować przez parę ładnych miesięcy. To nie są głupi ludzie, to sprawni manipulatorzy.

No nie zawsze, to głupota ujawniać na starcie swoje prawdziwie oblicze ale mimo tego potrafię takie osoby w mig przejrzeć tongue
Ja mam tak że jak kogoś poznam to najpierw tą osobę obserwuję by wiedzieć z kim mam do czynienia, nie ufam na ślepo i tak powinno większość osób postępować.
Może jestem dziwny ale mnie jeszcze nikt nie zmanipulował bo po prostu na to sobie nie pozwolę i widzę to jakie dana osoba ma skłonności względem innej.

To bardzo złudne myślenie, a mówi Ci to osoba siedząca w psychoanalizie.
Psycholi nie da się przejrzeć od razu, i dam sobie rękę uciąć, że kiedyś przekonasz o tym, że nie każdą intencję można zobaczyć na wprost. Już wychodząc od związków, ale w życiu ogólnie. Psychopaci świetnie opanowali zdolności adaptacyjne. I o ile nie masz 3 oka, magicznej wiedzy o świecie i kosmicznych sprzymierzeńców, nie jesteś w stanie sie przed nimi obronić.

30,081 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2015-03-15 13:46:41)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Tom i może właśnie na tym polegają Twoje problemy ze związkami? Czasami trzeba zaufać na ślepo, bo zanim kogoś dobrze poznasz to minie kupa czasu.
Mnie też nikt nigdy nie zmanipulował, ale nie jestem aż tak przekonana, że nigdy nikt tego nie zrobi w przyszłości. Tego nie przewidzimy. A takie asekuracyjne życie też nie jest dobre, bo omija Cię wiele cudownych chwil. Może i jest Ci wtedy bezpiecznie, ale bezpieczeństwo nie zastąpi innych doznań.

30,082

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Obietniczuniuńko... Ale nie znamy pełnego obrazu sytuacji L17 smile Ja do tego nawiązywałem, to że są debile na świecie to ja wiem tongue

30,083

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Kochani moi :* widze, że stałam się dziś tematem plotek i ploteczek, więc chyba powinnam sie ustosunkować do tego wszystkiego, a więc, zaczynam wink

arcania napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Jakie wstawać.  Ja już od dawna w pracy tongue

ujawniony napisał/a:

Wstawać śpiochy !!!

Lovelka17 napisał/a:

Ja też już dawno wstałam tongue Ale muzyka na dzień dobry smile

I co się chwalicie ? tongue ja Wam nie powiem od której jestem na nogach wink

Lovciu, a słyszałaś wersję z filmu? jest taka urocza smile

Już teraz mogę napisać, że słyszałam big_smile Tez bardzo fajna. A widziałaś film? Bo ja nie, a w sumie ciekawa jestem czy fajny, bo w końcu to komedia romantiko, a ja love takie filmy big_smile

white.pearl napisał/a:

Lovciu, faktycznie urywaj toksyczne znajomości, a jeśli to niemożliwe z pewnych względów to ogranicz do minimum. Ostatnio sama zakończyłam taką znajomość, nikt mnie nie krytykował, ale czasem miał jakieś odpały i mu odbijało, wtedy przekraczał granicę. Ostatnio tak pojechał po bandzie, obraził się i dla mnie to już finito, adios. Nie chcę znać człowieka.

No to u mnie właśnie te 'odpały' to jest pojazd po mnie. Ogólnie na codzień nie ma tak, chociaż nie, ostatnio prawie codziennie. Ale dzięki Perełko, czyli można? Można.

kardamon napisał/a:

Lovelko, dzięki wielkie smile Mam tylko nadzieję, że u Ciebie wszystko się poskłada. A jeśli chodzi o chłopaka, to chyba nie napiszę niczego nowego - pasowałoby odpuścić.

Ja też mam taką nadzieję smile

Aenima napisał/a:

Lovka, jeśli facet tak się wobec Ciebie zachowuje, to znaczy, ze jest bucem bez empatii i trzeba go rzucić, zanim on rzuci Ciebie. To znak, że nie ma najmniejszego szacunku do Ciebie i nie zaakceptuje Cię nigdy taką, jaka jesteś, bo wiecznie mu coś będzie nie po drodze. Taki toksyczny typ. Uciekaj, siostrzyczko, albo daj mi jego numer, to ja sobie z nim tak porozmawiam, że sam ucieknie tongue

Haha uwielbiam cię, ty obrończyni ma big_smile

ObietnicaPoranka napisał/a:

A ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego dziewczyny się na coś takiego zgadzają. Siostruniu - tłumacz!  Tylko żadnych bzdur o miłości tongue

Kochani moi, nie martwcie sie tak, to NIE JEST ŻADEN ZWIĄZEK, tylko zwykła relacja między ludźmi, głębsza, no wiadomo, ale to nie jest związek.
I niestety, muszę cię uraczyć bzdurą o zakochaniu, naprawdę. Poza tym musz esię przyznać, że wcześniej było zupełnie, zupełnie inaczej, ja to traktowałam na luzie bardziej, a on starał się, mówił o uczuciach i w ogóle. Dopiero teraz stało się tak, że nagle zaczął wytykać mi błędy, zachowania, oczywiście bez wyzwisk, ale skutecznie tak, aby zabolało. Oczywiście ja też jestem typem, który bierze wszystko do siebie x100, więc każda taka akcja powoduje u mnie miliony myśli i analizowanie. To jest chyba tak, że ja też mam ciężki charakter, ciężko mi coś przetłumaczyć, a to powoduje frustracje i może stąd takie akcje. Nie mogę z kogoś też robić potwora, nawet jeśli się czuję w tym źle, bo ja bez winy też nie jestem.

Tom94 napisał/a:
Aenima napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Jakiś ktoś yikes ?

Chłopaki, proszę się tu wykazać zdolnościami kulinarnymi tongue

Siostruniu, ja Ci wytłumaczę dlaczego dziewczyny się zgadzają na takie traktowanie, a z miłością to ma niewiele wspólnego.
Otóż, widzisz. Jest sobie fajna dziewczyna. No, może nie jest urodową miss Universe, ale fajna, ładna dziewczyna. Tyle, że ona nie ma tej świadomości, albo nie chce jej mieć. Jest niedowartościowana, ma kompleksy, a w lustrze codziennie widzi kogoś innego.
I tu nagle - bum! Ktoś nią się interesuje i to nie byle kto, ale mężczyzna powyżej jej oczekiwań (przystojny, wysportowany, zabawny, towarzyski, bogaty ... cokolwiek). I co? I dziewczyna dostaje skrzydeł, bo myśli, ze naprawdę zaczyna coś znaczyć.
Taki dominujący typ najpierw prawi jej komplementy, żeby ją do siebie przyciągnąć, a potem, kiedy już ją ma w garści i czuje się pewnie, zaczyna ją zmieniać na swoją modłę, robić jej wyrzuty, a ona tak ślepo w niego wierzy, bo wbiło jej się do głowy, że nikogo lepszego od niego nie znajdzie, bo nikt inny jej nie doceni tak, jak on, a jeśli już, to na pewno nie będzie w połowie aż tak przystojny, bogaty... (dopisz sobie). Smutna i uniwersalna historia. Znam takich przykładów z życia trochę, najczęściej on i tak z nią zrywa dla jakiejś niuni właśnie, która NIC sobą nie reprezentuje, a ona zostaje ze swoimi kompleksami i samotnością.

To tak w skrócie.

Akurat w przypadku Lovcii nie zgadzam się z tą historią.
Tak czy siak raczej Ameryki nie odkryje jak powiem że źli faceci ogólnie mają powodzenie, tutaj to się potwierdza a jeszcze mogę znaleźć masę takich przypadków.
No cóż, po prostu chyba uwielbiacie cierpieć.

Ja też nie zgadzam się z tą historią tongue U mnie to wygląda zupełnie inaczej. Może powinnam tu wiele wyjaśnić, ale chyba lepiej będzie jesli pogadamy sobie jak już wypijemy tego Mamrota na majówce. Wtedy włączy mi się słowotok i pewnie i tak bede chciała się wam wygadać, bo jednak w moim towarzystwie to ja zawsze służe radą, do mnie znajomi przychodza po porady, więc automatycznie głupio mi zawracać im głowe swoimi problemami, więc zazwyczaj nie zwierzam się. Tu trochę nauczyłam się to robić. Poza tym wiem, że z wami jest inna relacja, to wy wiecie dużo, więcej, często dajecie mi do myślenia, nawet jak się nie zgadzam, coś wyciągam z tych wszystkich rozmów, szczególnie jak kiedyś prowadziliśmy bardzo dużo gadek o życiu, związkach o podejściu do różnych spraw. Tak czy siak, nie róbmy z niego potwora, wiem, że chce dobrze, bo chce mieć idealny związek, bo on może i się do takiego nadaje, bo ma dużo zdrowego podejścia, tylko ja chyba sie nie umiem przerobić i mam za dużo babskich zachowań, które są nie zawsze dobre, a i czasem nawet złe.
Co do cierpienia, to nie, ja nie lubię cierpieć, dlatego męczę się z tym i myślę, że lepiej jest zerwać tą relację.

kardamon napisał/a:

Lovcia, wiesz co? Jeśli chcesz, to na majówce nauczę Cię tańczyć big_smile

Uwielbiam tańczyć! Jasne, że chcę! Dzięki big_smile


Aenima napisał/a:

Nie zawsze i nie od razu ktoś sie ujawnia jako Pan toksyczny, Tom.
Czasem potrafi sie kamuflować przez parę ładnych miesięcy. To nie są głupi ludzie, to sprawni manipulatorzy.

A to jest bardzo, bardzo mądre zdanie i jedno i drugie, a trzecie to już strzał w dziesiątkę.

30,084

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Aenima napisał/a:

Nie zawsze i nie od razu ktoś sie ujawnia jako Pan toksyczny, Tom.
Czasem potrafi sie kamuflować przez parę ładnych miesięcy. To nie są głupi ludzie, to sprawni manipulatorzy.

No nie zawsze, to głupota ujawniać na starcie swoje prawdziwie oblicze ale mimo tego potrafię takie osoby w mig przejrzeć tongue
Ja mam tak że jak kogoś poznam to najpierw tą osobę obserwuję by wiedzieć z kim mam do czynienia, nie ufam na ślepo i tak powinno większość osób postępować.
Może jestem dziwny ale mnie jeszcze nikt nie zmanipulował bo po prostu na to sobie nie pozwolę i widzę to jakie dana osoba ma skłonności względem innej.

To bardzo złudne myślenie, a mówi Ci to osoba siedząca w psychoanalizie.
Psycholi nie da się przejrzeć od razu, i dam sobie rękę uciąć, że kiedyś przekonasz o tym, że nie każdą intencję można zobaczyć na wprost. Już wychodząc od związków, ale w życiu ogólnie. Psychopaci świetnie opanowali zdolności adaptacyjne. I o ile nie masz 3 oka, magicznej wiedzy o świecie i kosmicznych sprzymierzeńców, nie jesteś w stanie sie przed nimi obronić.

Od razu może i nie ale po czasie zawsze udawało mi się rozgryźć daną osobę.
Sam jak to mówią niektóre osoby posiadam duże zdolności manipulacyjne i może dlatego łatwiej mi przejrzeć takie osoby, nie wiem.
Oczywiście wiem że życie przynosi niespodzianki ale wątpię że ktoś mnie zaskoczyć czy też z wczasu danej osoby nie przejrzę na wylot.

ObietnicaPoranka napisał/a:

Tom i może właśnie na tym polegają Twoje problemy ze związkami? Czasami trzeba zaufać na ślepo, bo zanim kogoś dobrze poznasz to minie kupa czasu.
Mnie też nikt nigdy nie zmanipulował, ale nie jestem aż tak przekonana, że nigdy nikt tego nie zrobi w przyszłości. Tego nie przewidzimy. A takie asekuracyjne życie też nie jest dobre, bo omija Cię wiele cudownych chwil. Może i jest Ci wtedy bezpiecznie, ale bezpieczeństwo nie zastąpi innych doznań.

Kiedyś właśnie ufałem na ślepo i nieźle się na tym przejechałem, mógłbym tu posypać przykładami ale to nie o to chodzi, tak czy siak na moje zaufanie trzeba sobie zasłużyć.
I to nie jest tym problemem, akurat wiem co we mnie nie gra i co jest nieatrakcyjne dla was.

30,085

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
ObietnicaPoranka napisał/a:

Tom i może właśnie na tym polegają Twoje problemy ze związkami? Czasami trzeba zaufać na ślepo, bo zanim kogoś dobrze poznasz to minie kupa czasu.
Mnie też nikt nigdy nie zmanipulował, ale nie jestem aż tak przekonana, że nigdy nikt tego nie zrobi w przyszłości. Tego nie przewidzimy. A takie asekuracyjne życie też nie jest dobre, bo omija Cię wiele cudownych chwil. Może i jest Ci wtedy bezpiecznie, ale bezpieczeństwo nie zastąpi innych doznań.

Zgadzam się w 100%! Nie raz też mówiłam o tym Tomowi, że on w totalnie drugą stronę niż ja. Ja zbyt bardzo chcę dać szansę ludziom, on natomiast skreśla po jednym niepowodzeniu, nie ufa, nie potrafi dać szansy ani sobie, ani komuś, a ludzie sa tylko ludźmi, popełniają błędy.

30,086

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Lovelka17 napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Tom i może właśnie na tym polegają Twoje problemy ze związkami? Czasami trzeba zaufać na ślepo, bo zanim kogoś dobrze poznasz to minie kupa czasu.
Mnie też nikt nigdy nie zmanipulował, ale nie jestem aż tak przekonana, że nigdy nikt tego nie zrobi w przyszłości. Tego nie przewidzimy. A takie asekuracyjne życie też nie jest dobre, bo omija Cię wiele cudownych chwil. Może i jest Ci wtedy bezpiecznie, ale bezpieczeństwo nie zastąpi innych doznań.

Zgadzam się w 100%! Nie raz też mówiłam o tym Tomowi, że on w totalnie drugą stronę niż ja. Ja zbyt bardzo chcę dać szansę ludziom, on natomiast skreśla po jednym niepowodzeniu, nie ufa, nie potrafi dać szansy ani sobie, ani komuś, a ludzie sa tylko ludźmi, popełniają błędy.

No jakoś ciebie nie skreśliłem przecież. tongue
Każdy popełnia błędy, nie skreślam od razu na starcie. Po prostu po czasie oceniam czy dana relacja dobrze rokuje na przyszłość i tyle.

30,087

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
ObietnicaPoranka napisał/a:

Tom i może właśnie na tym polegają Twoje problemy ze związkami? Czasami trzeba zaufać na ślepo, bo zanim kogoś dobrze poznasz to minie kupa czasu.
Mnie też nikt nigdy nie zmanipulował, ale nie jestem aż tak przekonana, że nigdy nikt tego nie zrobi w przyszłości. Tego nie przewidzimy. A takie asekuracyjne życie też nie jest dobre, bo omija Cię wiele cudownych chwil. Może i jest Ci wtedy bezpiecznie, ale bezpieczeństwo nie zastąpi innych doznań.

Zgadzam się w 100%! Nie raz też mówiłam o tym Tomowi, że on w totalnie drugą stronę niż ja. Ja zbyt bardzo chcę dać szansę ludziom, on natomiast skreśla po jednym niepowodzeniu, nie ufa, nie potrafi dać szansy ani sobie, ani komuś, a ludzie sa tylko ludźmi, popełniają błędy.

No jakoś ciebie nie skreśliłem przecież. tongue
Każdy popełnia błędy, nie skreślam od razu na starcie. Po prostu po czasie oceniam czy dana relacja dobrze rokuje na przyszłość i tyle.

Bo jeszcze nie miałeś za co tongue
A założę się, że jeszcze milion razy palnę coś, zrobię coś głupiego, czy poczujesz się urażony i wtedy co? powiesz, że nie ma co się kumplować, bo jestem zła, zamiast pogadać normalnie i sobie wytłumaczyć.

30,088 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-03-15 14:19:36)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Zgadzam się w 100%! Nie raz też mówiłam o tym Tomowi, że on w totalnie drugą stronę niż ja. Ja zbyt bardzo chcę dać szansę ludziom, on natomiast skreśla po jednym niepowodzeniu, nie ufa, nie potrafi dać szansy ani sobie, ani komuś, a ludzie sa tylko ludźmi, popełniają błędy.

No jakoś ciebie nie skreśliłem przecież. tongue
Każdy popełnia błędy, nie skreślam od razu na starcie. Po prostu po czasie oceniam czy dana relacja dobrze rokuje na przyszłość i tyle.

Bo jeszcze nie miałeś za co tongue
A założę się, że jeszcze milion razy palnę coś, zrobię coś głupiego, czy poczujesz się urażony i wtedy co? powiesz, że nie ma co się kumplować, bo jestem zła, zamiast pogadać normalnie i sobie wytłumaczyć.

Na upartego, jakbym naprawdę uwielbiał ucinać relacje jak ty to mówisz to bym coś znalazł na ciebie tongue

Nie powiem tak.........po prostu będą ciche dni lol

30,089

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

No jakoś ciebie nie skreśliłem przecież. tongue
Każdy popełnia błędy, nie skreślam od razu na starcie. Po prostu po czasie oceniam czy dana relacja dobrze rokuje na przyszłość i tyle.

Bo jeszcze nie miałeś za co tongue
A założę się, że jeszcze milion razy palnę coś, zrobię coś głupiego, czy poczujesz się urażony i wtedy co? powiesz, że nie ma co się kumplować, bo jestem zła, zamiast pogadać normalnie i sobie wytłumaczyć.

Na upartego, jakbym naprawdę uwielbiał ucinać relacje jak ty to mówisz to bym coś znalazł na ciebie tongue

Nie powiem tak.........po prostu będą ciche dni lol

Weź ty mi z tymi cichymi dniami, bo cię pacnę w czoło big_smile

30,090

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Bo jeszcze nie miałeś za co tongue
A założę się, że jeszcze milion razy palnę coś, zrobię coś głupiego, czy poczujesz się urażony i wtedy co? powiesz, że nie ma co się kumplować, bo jestem zła, zamiast pogadać normalnie i sobie wytłumaczyć.

Na upartego, jakbym naprawdę uwielbiał ucinać relacje jak ty to mówisz to bym coś znalazł na ciebie tongue

Nie powiem tak.........po prostu będą ciche dni lol

Weź ty mi z tymi cichymi dniami, bo cię pacnę w czoło big_smile

No co? big_smile Po prostu mnie tego nauczyłyście tongue
Chyba to dobry patent w spornych sytuacjach, zamiast się kłócić to po prostu obie osoby chwilę ochłoną i potem znów jest zgoda jak u nas, no chyba że wolisz w przyszłości wymiany zdań wink

30,091

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Bliźniaczko, ja Ci to wytłumaczę na żywo i po babsku, bo widzę, ze to podobny przypadek big_smile. Powiem tylko, że trzymaj sie tej myśli o rozstaniu wink.

30,092

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Ku przestrodze!
http://demotywatory.pl/4470291/18-zdjec-pokazujacych-jak-w-rzeczywistosci-wygladaja-ubrania-kupione-przez-internet

30,093

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Na upartego, jakbym naprawdę uwielbiał ucinać relacje jak ty to mówisz to bym coś znalazł na ciebie tongue

Nie powiem tak.........po prostu będą ciche dni lol

Weź ty mi z tymi cichymi dniami, bo cię pacnę w czoło big_smile

No co? big_smile Po prostu mnie tego nauczyłyście tongue
Chyba to dobry patent w spornych sytuacjach, zamiast się kłócić to po prostu obie osoby chwilę ochłoną i potem znów jest zgoda jak u nas, no chyba że wolisz w przyszłości wymiany zdań wink

Ja cię tego nie uczę, przepraszam bardzo! Dla mnie lepiej się powydzierać nawet, niż stosować ciche dni, bo to wykańcza psychicznie tongue

30,094

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Aenima napisał/a:

Bliźniaczko, ja Ci to wytłumaczę na żywo i po babsku, bo widzę, ze to podobny przypadek big_smile. Powiem tylko, że trzymaj sie tej myśli o rozstaniu wink.

Tu nie ma z czego się rozstawać, ale chętnie pogadam o tym na żywo big_smile Już sie tej całej majówki doczekać nie mogę cool

30,095

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Weź ty mi z tymi cichymi dniami, bo cię pacnę w czoło big_smile

No co? big_smile Po prostu mnie tego nauczyłyście tongue
Chyba to dobry patent w spornych sytuacjach, zamiast się kłócić to po prostu obie osoby chwilę ochłoną i potem znów jest zgoda jak u nas, no chyba że wolisz w przyszłości wymiany zdań wink

Ja cię tego nie uczę, przepraszam bardzo! Dla mnie lepiej się powydzierać nawet, niż stosować ciche dni, bo to wykańcza psychicznie tongue

Cichych dni się od ciebie nie nauczyłem, od ciebie nabyłem tylko fochy big_smile ( Teraz to się zacznie lol )
Tak czy siak, będzie jak chcesz. Jak będzie taka sytuacja to wybiorę awanturejszyn tongue

Posty [ 30,031 do 30,095 z 31,052 ]

Strony Poprzednia 1 … 461 462 463 464 465 … 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024