Ale dziewczyny ja w to serio wierzę i chcę tak mieć i będę miała. Nie wiem, może to są różowe okulary, a może fioletowe(bo takie mam
) ale dobrze mi z nimi i mam nadzieje, że nie zsunę ich z nosa i że wszystko będzie tak, jak sobie wymarzę. I mam nadzieje, że też będziemy się znać wszyscy za X lat i będziecie tego świadkami ![]()
29,901 2015-03-11 00:09:13
29,902 2015-03-11 00:10:36
Ale dziewczyny ja w to serio wierzę i chcę tak mieć i będę miała. Nie wiem, może to są różowe okulary, a może fioletowe(bo takie mam
) ale dobrze mi z nimi i mam nadzieje, że nie zsunę ich z nosa i że wszystko będzie tak, jak sobie wymarzę. I mam nadzieje, że też będziemy się znać wszyscy za X lat i będziecie tego świadkami
Ale Lovciu, ja aktualnie też takie noszę
ale mój zdrowy rozsądek czai się z tyłu głowy, jedno drugiego nie wyklucza ![]()
29,903 2015-03-11 00:10:37
Ale dziewczyny ja w to serio wierzę i chcę tak mieć i będę miała. Nie wiem, może to są różowe okulary, a może fioletowe(bo takie mam
) ale dobrze mi z nimi i mam nadzieje, że nie zsunę ich z nosa i że wszystko będzie tak, jak sobie wymarzę. I mam nadzieje, że też będziemy się znać wszyscy za X lat i będziecie tego świadkami
Ale my właśnie o tym piszemy
.
29,904 2015-03-11 00:10:51
Ja też szanuję wasze odrębne zdania ale nadal uważam, że to bzdury
Oczywiście przez pryzmat moich poglądów...
29,905 2015-03-11 00:12:14
Ja też szanuję wasze odrębne zdania ale nadal uważam, że to bzdury
Oczywiście przez pryzmat moich poglądów...
Ja napisałam o szacunku do Twojej osoby i dlatego nie napisałam że piszesz bzdury, bo masz prawo do innego zdania. a to jest różnica.
29,906 2015-03-11 00:13:52 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2015-03-11 00:16:58)
Ja też szanuję wasze odrębne zdania ale nadal uważam, że to bzdury
Oczywiście przez pryzmat moich poglądów...
No ok, ale nie wyjaśniłeś dlaczego to są bzdury. Zajrzyj na stronę wcześniej i odpowiedz na moje pytania, bo inaczej nigdy się nie zrozumiemy i nie dogadamy.
29,907 2015-03-11 00:14:09
Ajj dziewuszki, posłuchajmy po prostu muzyki ![]()
A dzisiaj mam jakiś wkręt na wspomnieniowe piosenki, aż czuję jak lecę w czasie ![]()
29,908 2015-03-11 00:15:42
Już ja widzę ten ZLOT
Aeni będzie wniebowzięta ![]()
29,909 2015-03-11 00:16:24
Już ja widzę ten ZLOT
![]()
![]()
Aeni będzie wniebowzięta
A ja tam myślę, że będzie fajnie ![]()
29,910 2015-03-11 00:18:00
No ok, ale nie wyjaśniłeś dlaczego to są bzdury. Zajrzyj na stronę wcześniej i odpowiedz na moje pytania, bo inaczej nigdy się nie zrozumiemy i nie dogadamy.
Obietnico ale po co? Wcale nie musimy się w tej materii dogadać... Macie inne zdania, które dla mnie są bzdurne ale które szanuje i tyle, co tu więcej drążyć? Mam Cię nawracać? Dziękuję, postoję obok i popatrzę...
29,911 2015-03-11 00:18:01
arcania napisał/a:Już ja widzę ten ZLOT
![]()
![]()
Aeni będzie wniebowzięta
A ja tam myślę, że będzie fajnie
ale sztućce bierzemy jednorazowe i papierową zastawę ![]()
29,912 2015-03-11 00:22:00
arcania napisał/a:Już ja widzę ten ZLOT
![]()
![]()
Aeni będzie wniebowzięta
A ja tam myślę, że będzie fajnie
Ja jestem tego więcej niż pewna ![]()
29,913 2015-03-11 00:22:42
ObietnicaPoranka napisał/a:No ok, ale nie wyjaśniłeś dlaczego to są bzdury. Zajrzyj na stronę wcześniej i odpowiedz na moje pytania, bo inaczej nigdy się nie zrozumiemy i nie dogadamy.
Obietnico ale po co? Wcale nie musimy się w tej materii dogadać... Macie inne zdania, które dla mnie są bzdurne ale które szanuje i tyle, co tu więcej drążyć? Mam Cię nawracać? Dziękuję, postoję obok i popatrzę...
Bo dyskusja polega na wymianie argumentów a nie obrzucaniem się błotem? jak sie komuś zarzuca, ze pisze bzdury to wypadałoby wyjaśnić dlaczego. na co chcesz patrzeć, bo to już kolejny raz piszesz, a ja sama jestem ciekawa.
29,914 2015-03-11 00:23:08
ObietnicaPoranka napisał/a:No ok, ale nie wyjaśniłeś dlaczego to są bzdury. Zajrzyj na stronę wcześniej i odpowiedz na moje pytania, bo inaczej nigdy się nie zrozumiemy i nie dogadamy.
Obietnico ale po co? Wcale nie musimy się w tej materii dogadać... Macie inne zdania, które dla mnie są bzdurne ale które szanuje i tyle, co tu więcej drążyć? Mam Cię nawracać? Dziękuję, postoję obok i popatrzę...
Nie wyjaśniłeś mi np. wg jakich odgórnych zasad mają żyć ludzie.
29,915 2015-03-11 00:32:17
Dobra, to chyba tyle... ![]()
29,916 2015-03-11 00:34:42
Nie no dziewczęta... nie mam pytań i naprawdę brak mi słów. Ja już mogę być nawet ten najgorszy, wali mnie to. Nawet dla świętego spokoju mogę wam przyznać rację... przepraszam za to, że napisałem, że to dla mnie bzdury i macie rację...
A tak między bogiem a prawdą, gdybym poznał wasze poglądy wcześniej to nie wiem czy zdecydowałbym się na niektóre kroki nie wspominając już o tym, że z perspektywy czasu czuję się okłamany ale mniejsza o to...
29,917 2015-03-11 00:36:32
A przy tym szalałam z dziewczynami moimi X lat temu
Boszzzeee to były imprezy ![]()
29,918 2015-03-11 00:37:46
Nie no dziewczęta... nie mam pytań i naprawdę brak mi słów. Ja już mogę być nawet ten najgorszy, wali mnie to. Nawet dla świętego spokoju mogę wam przyznać rację... przepraszam za to, że napisałem, że to dla mnie bzdury i macie rację...
A tak między bogiem a prawdą, gdybym poznał wasze poglądy wcześniej to nie wiem czy zdecydowałbym się na niektóre kroki nie wspominając już o tym, że z perspektywy czasu czuję się okłamany ale mniejsza o to...
Okłamany ? dlaczego i przez kogo?
29,919 2015-03-11 00:42:14
29,920 2015-03-11 00:51:26 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2015-03-11 00:53:37)
ujawniony napisał/a:Nie no dziewczęta... nie mam pytań i naprawdę brak mi słów. Ja już mogę być nawet ten najgorszy, wali mnie to. Nawet dla świętego spokoju mogę wam przyznać rację... przepraszam za to, że napisałem, że to dla mnie bzdury i macie rację...
A tak między bogiem a prawdą, gdybym poznał wasze poglądy wcześniej to nie wiem czy zdecydowałbym się na niektóre kroki nie wspominając już o tym, że z perspektywy czasu czuję się okłamany ale mniejsza o to...Okłamany ? dlaczego i przez kogo?
Ja też jestem ciekawa.
Nie przepraszaj i nie zgadzaj się z nami, jeśli masz inne zdanie.
Ale nie wiem, jakie to są bzdury? Że ludzie z różnych powodów tworzą związki? Że związki bez miłości też się sprawdzają? Że miłość nie pokona wszystkiego? Ale takie sytuacje się zdarzają.
Naprawdę nigdy nikogo nie kochałeś i nie okazało się, że to było za mało?
To wyobraź sobie takie sytuacje, przyjmujemy, że w każdej ludzie kochają się niewyobrażalnie mocno:
- ale kompletnie nie mogą się zgrać w łóżku. I to nie jest kwestia techniki, bo nad tym można pracować, ale np. niedopasowania fizjologicznego. Albo temperamentu - tego też się nie zmieni. Ja już o to kiedyś pytałam i wszyscy, którzy odpowiadali, napisali, że nie wyobrażają sobie takiego związku
- ale są pomiędzy nimi istotne różnice emocjonalne. I jedna osoba jest bardzo wrażliwa, a druga nie. Nikt swojej natury nie zmieni. Ta mniej wrażliwa próbuje zrozumieć drugą, no ale nie może, bo nie odczuwa różnych emocji. Może się starać, może udawać, no ale nie wydobędzie ich z siebie
- istotne różnice intelektualne. Ludzie się kochają, ale te rozbieżności są spore i nie mają żadnych tematów do rozmów. Albo ta osoba mniej inteligentna z wieloma sprawami sobie nie radzi. Ta bardziej w końcu się tym zmęczy i będzie miała do niej pretensje. Ta mniej będzie czuła te rozbieżności, ale nie będzie w stanie ich nadrobić
Pomyśl, czy w Twoim otoczeniu nie ma osób, które się nie kochają, ale są ze sobą szczęśliwe? Albo kochają, a jednak szczęśliwe nie są?
Naprawdę życie i relacje międzyludzkie mają tyle odcieni, że nie da się tego wszystkiego ułożyć w jakieś sztywne ramy czy reguły.
29,921 2015-03-11 01:07:01 Ostatnio edytowany przez arcania (2015-03-11 01:40:31)
A przy tym szalałam z dziewczynami moimi X lat temu
Boszzzeee to były imprezy
u mnie tak lokalnie, rządził Peja ![]()
Kurczę, no teraz już takiego hip hopu nie ma
Ryśko wymiatał ![]()
29,922 2015-03-11 01:35:13
Nie przepraszaj i nie zgadzaj się z nami, jeśli masz inne zdanie.
Naprawdę to mam Ci tłumaczyć?
Ale nie wiem, jakie to są bzdury? Że ludzie z różnych powodów tworzą związki? Że związki bez miłości też się sprawdzają? Że miłość nie pokona wszystkiego? Ale takie sytuacje się zdarzają.
Naprawdę nigdy nikogo nie kochałeś i nie okazało się, że to było za mało?
Było ale co to ma do rzeczy? To wcale nie oznacza, przynajmniej dla mnie, że mam się nie zakochać bo boję się, że sytuacja się powtórzy. Jak ktoś inny się boi to jego brocha, co mnie to niech się męczy... Ponadto ja osobiście nie chcę tworzyć związku z rozsądku, nie mam zamiaru przechodzić obok siebie jak roboty...
To wyobraź sobie takie sytuacje, przyjmujemy, że w każdej ludzie kochają się niewyobrażalnie mocno:
- ale kompletnie nie mogą się zgrać w łóżku. I to nie jest kwestia techniki, bo nad tym można pracować, ale np. niedopasowania fizjologicznego. Albo temperamentu - tego też się nie zmieni. Ja już o to kiedyś pytałam i wszyscy, którzy odpowiadali, napisali, że nie wyobrażają sobie takiego związku
Skoro nie ma dopasowania w łóżku to raczej nie ma też miłości... Skoro ktoś nawet uważa w swoim mniemaniu, że kogoś kocha to raczej nazwałbym to przyjaźnią a nie miłością a nawet gdyby tak już abstrachując faktycznie była to miłość to można radzić sobie na inne sposoby...
- ale są pomiędzy nimi istotne różnice emocjonalne. I jedna osoba jest bardzo wrażliwa, a druga nie. Nikt swojej natury nie zmieni. Ta mniej wrażliwa próbuje zrozumieć drugą, no ale nie może, bo nie odczuwa różnych emocji. Może się starać, może udawać, no ale nie wydobędzie ich z siebie
Próbowanie zmieniania kogokolwiek jest dla mnie bezcelowe i bezsensowne. Nie można mówić o miłości jeśli jednej ze stron coś nie pasuje chociażby w sferze emocjonalnej. Abstrachując, jeśli nawet to jedna ze stron musiałaby być po prostu wyrozumiała dla drugiej i tyle. Wogóle co to za przykłady? Nie pasuje mi emocjonalnie to się nie wiążę, a gdyby to wyszło po czasie np a kochałbym prawdziwą miłością to starałbym się ją zrozumieć i zaakceptować jaką jest. Nie zapominaj, że ja mam na myśli miłość prawdziwą a nie jej złudzenie...
- istotne różnice intelektualne. Ludzie się kochają, ale te rozbieżności są spore i nie mają żadnych tematów do rozmów. Albo ta osoba mniej inteligentna z wieloma sprawami sobie nie radzi. Ta bardziej w końcu się tym zmęczy i będzie miała do niej pretensje. Ta mniej będzie czuła te rozbieżności, ale nie będzie w stanie ich nadrobić
Ale kolejny dziwny przykład... Jak te różnice są aż tak duże to jak mogą się kochać nie rozumiem? No chyba, że mówisz o miłości od pierwszego wejrzenia ale to nadal nie jest prawdziwa miłość tylko zakochanie, zauroczenie a to coś z goła innego... W przypadku prawdziwej miłości to ta "lepsza" strona powinna pomagać drugiej i tyle...
Pomyśl, czy w Twoim otoczeniu nie ma osób, które się nie kochają, ale są ze sobą szczęśliwe? Albo kochają, a jednak szczęśliwe nie są?
Naprawdę życie i relacje międzyludzkie mają tyle odcieni, że nie da się tego wszystkiego ułożyć w jakieś sztywne ramy czy reguły.
Kochają ale nie są szczęśliwe? Nie znam takich... Wszystkie, które się kochają są szczęśliwe i przynajmniej nie muszą udawać, że jest ok.
Nie kochają i są szczęśliwe? Wydaje mi się, że tylko pozornie, nawet gdy mają cały czas uśmiech na twarzy to jest on sztuczny, nawet gdy twierdzą, że są szczęśliwe to okłamują same siebie... Oczywiście może i są jakieś wynaturzenia ale takie osoby muszą się dopasować. Ty nie kochasz mnie ja nie kocham ciebie i jest gitara, żyjemy i robimy tak jak się ewentualnie umówimy... Błogosław im Panie oby żyli długo i pseudoszczęśliwie ale ja tak nie chcę i nie mam zamiaru w takim czymś tkwić ani nawet zaczynać...
Do osiągnięcia pełnego szczęścia związku potrzebna jest miłość, takie jest moje zdanie i koniec... Macie inne? Proszę bardzo, miejcie tylko ja swojego nie zmienię i nie chcę sztucznych tworów...
Zresztą pójdę jeszcze dalej... Bałbym się stworzyć związek nawet z miłości z mojej strony z osobą o tak odmiennych poglądach niż moje, aż tak wyrachowaną... Bałbym się, że może mi wmawiać dla świętego spokoju i jej mniemania dopasowania w związku, że mnie kocha a w rzeczywistości nie kochać... Takiego kłamstwa, wyrachowania, przedmiotowości nie zniósłbym bardziej niż samego odrzucenia...
I błagam Obietnico, nie chce mi się tyle pisać... Odpisałem tylko dlatego, że bardzo Was/Ciebie lubię i szanuję mimo różnicy zdań...
29,923 2015-03-11 01:58:27
Arc ja też słuchałam go! A 'głuchą noc' znam do tej pory na pamięć
Pamiętam w pokoju miałam jego plakat ![]()
29,924 2015-03-11 08:32:17
Wiecie co? Te dyskusje o miłości to zaczynają przypominać jakieś spory religijne albo ideologiczne, gdzie niektórym brakuje umiejętności spojrzenia na sprawę z punktu widzenia innej osoby
Moim zdaniem nie da się spojrzeć na jakiekolwiek uczucie tylko i wyłącznie z jednej perspektywy. Tak samo miłość powinno budować się na wielu płaszczyznach, zarówno fizycznej jak i emocjonalnej.
Poza tym, wystarczy poczytać różne fora, obejrzeć jakiś program pseudo-publicystyczny pokroju "Rozmów w toku", żeby przekonać się, z jak absurdalnych powodów ludzie potrafią ze sobą się wiązać. Pieniądze, wygoda, czy w końcu strach przed samotnością. I w takich relacjach trudno chyba mówić o zdrowym uczuciu? Ale fakt jest faktem - takie sytuacje mają miejsce częściej, niż nam się wydaje.
No i wreszcie, żeby podsumować - miłość istnieje - pozytywny przykład - moi dziadkowie. Razem byli ponad 50 lat. Dodajmy, że szczęsliwi, aż wczoraj odnalazłem w swoich zbiorach takie jedno fajne zdjęcie zrobione jakieś osiem lat temu, ale mniejsza z tym ![]()
Ach i Obietnico, bardzo trafnie piszesz o tej wygodzie, zresztą chyba już na ten temat rozmawialiśmy ![]()
A tak zmieniając temat, słucha ktoś z Was popołudniowego programu "W tonacji Trójki"?
29,925 2015-03-11 09:19:52
Wiecie co? Te dyskusje o miłości to zaczynają przypominać jakieś spory religijne albo ideologiczne, gdzie niektórym brakuje umiejętności spojrzenia na sprawę z punktu widzenia innej osoby
Moim zdaniem nie da się spojrzeć na jakiekolwiek uczucie tylko i wyłącznie z jednej perspektywy. Tak samo miłość powinno budować się na wielu płaszczyznach, zarówno fizycznej jak i emocjonalnej.
Poza tym, wystarczy poczytać różne fora, obejrzeć jakiś program pseudo-publicystyczny pokroju "Rozmów w toku", żeby przekonać się, z jak absurdalnych powodów ludzie potrafią ze sobą się wiązać. Pieniądze, wygoda, czy w końcu strach przed samotnością. I w takich relacjach trudno chyba mówić o zdrowym uczuciu? Ale fakt jest faktem - takie sytuacje mają miejsce częściej, niż nam się wydaje.
No i wreszcie, żeby podsumować - miłość istnieje - pozytywny przykład - moi dziadkowie. Razem byli ponad 50 lat. Dodajmy, że szczęsliwi, aż wczoraj odnalazłem w swoich zbiorach takie jedno fajne zdjęcie zrobione jakieś osiem lat temu, ale mniejsza z tym
Ach i Obietnico, bardzo trafnie piszesz o tej wygodzie, zresztą chyba już na ten temat rozmawialiśmy
A tak zmieniając temat, słucha ktoś z Was popołudniowego programu "W tonacji Trójki"?
Prawdę powiadasz ![]()
Kardamonku u mnie Trójka non stop leci ![]()
29,926 2015-03-11 13:36:24
Rockforze, pytasz, czy jestem mądrzejsza od siebie 20-letniej. No hmm, jakby to powiedzieć - ani trochę
.
Ale wiecie co, wiem, że sama wywołałam dyskusję, ale ja już mam dość. Koniec z tym. Więcej nie będę się nad tym zastanawiać. Życie to nie projekt naukowy, żeby je dopracowywać w każdym najdrobniejszym szczególe i prowadzić według określonych reguł aż do uzyskania pożądanego wyniku. Ja już tak nie chcę. Chyba właśnie jako 20-latka byłam mądrzejsza pod tym względem, bo miałam mniej skrupułów, rozkmin, a po prostu żyłam i dobrze się bawiłam. Chcę odzyskać moją młodzieńczą spontaniczność i po prostu bez wyrzutów sumienia cieszyć się każdym dniem. O! I to niech się stanie moim najnowszym wyzwaniem.
Nie sądziłam, że tego dożyję, ale bardzo, bardzo się cieszę, że doszłaś do takich wniosków ![]()
29,927 2015-03-11 13:51:56 Ostatnio edytowany przez white.pearl (2015-03-11 14:01:03)
Miłość jest najważniejszą podstawą do tego, aby pokonać cokolwiek, jakąkolwiek trudność w życiu będąc razem.
Pod jednym warunkiem: że ta miłość jest z obu stron. Bo jednak nie ma takiej siły, żeby jedno udźwignęło związek za oboje.
Może jednak być tak, że pod wpływem sytuacji zewn. miłość jednej strony zacznie słabnąć i wtedy już ta druga strona też nie poradzi. Jednak dywagacje nt. czy to miłość prawdziwa uważam, za dobre na rozprawkę w gimnazjum. Nie ma takiego rozgraniczenia na miłość prawdziwą i nieprawdziwą.
***
I jeszcze jedno: dziękuję wszystkim, którzy angażują się w organizację majówki. Jestem w tym temacie bierna, wiem, wiem, po prostu mam bardzo ograniczone możliwości internetowe obecnie. Ale doceniam Wasze zaangażowanie, poświęcony czas i pracę. Powoli widzę, że nabiera to kształtu i zauważyłam, że już zaczynam się na nasz wyjazd nastawiać. Jeszcze raz dziękuję
Na pewno będzie fajnie, wesoło, pośmiejemy się i będziemy dyskutować do późnej nocy, a co poniektórzy i do rana
Ty też Areczku będziesz się dobrze bawił, to zupełnie inaczej jest jak się rozmawia twarzą w twarz, łatwiej się nawzajem zrozumieć nawet jeśli się ma odmienne poglądy
Na marginesie: czy wziąć jakąś grę?
29,928 2015-03-11 13:56:25 Ostatnio edytowany przez Aenima (2015-03-11 14:21:31)
Nie no dziewczęta... nie mam pytań i naprawdę brak mi słów. Ja już mogę być nawet ten najgorszy, wali mnie to. Nawet dla świętego spokoju mogę wam przyznać rację... przepraszam za to, że napisałem, że to dla mnie bzdury i macie rację...
A tak między bogiem a prawdą, gdybym poznał wasze poglądy wcześniej to nie wiem czy zdecydowałbym się na niektóre kroki nie wspominając już o tym, że z perspektywy czasu czuję się okłamany ale mniejsza o to...
Na rany Chrystusa, Arek nie bądź drama king, ja Cię bardzo, bardzo o to proszę. Czy Ty czytasz, co Ty z siebie robisz? Babę z PMSem
Arc, ja będę wniebowzięta, taki materiał psychoanalityczny, kobieto, gdzie ja znajdę lepszy? ![]()
Przecież to wlaśnie o to chodzi, mamy się różnić od siebie, mamy się kłócić, dyskutować, a potem wypić dobre wino i bawić się do rana. Jesteśmy zbiorowością różnych ludzi i różnych potrzeb. Jak się nie pozabijamy na tej majówce, to znaczy, że mamy potencjał na bycie czymś więej niż tylko znajomymi z sieci. A, Arku, Ty sobie dobrze przemyśl czy na pewno chcesz jechać, bo jak mi zrobisz taką szopkę na żywo, to jak Boga kocham, nie będę mogła powstrzymać się od śmiechu.
Jak Cię lubię, tak, proszę, przemyśl sobie to i daj znać do dziś wieczora.
No i Perełko, weź! ![]()
A tak w ogóle to ja się w kwestii miłości nie wypowiadam, bo nie wiem jak to jest się tak na 100% zaangażować. Wszystko przede mną! ![]()
29,929 2015-03-11 14:22:14
No i wreszcie, żeby podsumować - miłość istnieje - pozytywny przykład - moi dziadkowie. Razem byli ponad 50 lat. Dodajmy, że szczęsliwi, aż wczoraj odnalazłem w swoich zbiorach takie jedno fajne zdjęcie zrobione jakieś osiem lat temu, ale mniejsza z tym
Myślę że to zły przykład. Kiedyś ludzie bardziej dbali o relacje między sobą, małżeństwo miało jakąś wartość a rozwód był powodem do wstydu.
A dziś?
Liczba rozwodów jest przerażająca, ludzie przede wszystkim myślą o swojej dupie itp.
A powodem dlaczego tak jest są po części media, internet, TV no i też mentalność się zmieniła w porównaniu z starszym pokoleniem.
Co prawda jakieś tam jednostki cenią sobie pewne wartości ale czy jest ich dużo? Nie wydaje mi się.
29,930 2015-03-11 15:43:00
Podzielę się z Wami najgłupszym quizem świata:
Idealna praca dla ciebie to: http://pl.what-character-are-you.com/d/pl/1509/result/9041.html
"trener motywacyjny!
Jesteś prawdziwym badaczem ludzkiej natury oraz masz świetne oko, które dostrzega mocne strony i możliwości twoich bliźnich. Zdecydowanie twoją powinnością są szkolenia motywacyjne i bycie trenerem! Zaraz po wejściu do pokoju jesteś w stanie ocenić czyjąś osobowość i wiesz dokładnie, gdzie i jak należy połechtać klienta, aby zapewnić mu najwyższą wydajność! Wiesz dokładnie, jak kogoś zainspirować; jednocześnie twoje współczucie i twoja życzliwość powodują, że ludzie wokół ciebie czują się akceptowani i rozumiani. Twoją prawdziwą powinnością jest stać się trenerem motywacyjnym!"
To chyba tak w ramach wyśmiania mnie, bo zaznaczyłam, że lubię pracować samotnie ![]()
29,931 2015-03-11 15:52:03
ujawniony napisał/a:Nie no dziewczęta... nie mam pytań i naprawdę brak mi słów. Ja już mogę być nawet ten najgorszy, wali mnie to. Nawet dla świętego spokoju mogę wam przyznać rację... przepraszam za to, że napisałem, że to dla mnie bzdury i macie rację...
A tak między bogiem a prawdą, gdybym poznał wasze poglądy wcześniej to nie wiem czy zdecydowałbym się na niektóre kroki nie wspominając już o tym, że z perspektywy czasu czuję się okłamany ale mniejsza o to...Na rany Chrystusa, Arek nie bądź drama king, ja Cię bardzo, bardzo o to proszę. Czy Ty czytasz, co Ty z siebie robisz? Babę z PMSem
Arc, ja będę wniebowzięta, taki materiał psychoanalityczny, kobieto, gdzie ja znajdę lepszy?
Przecież to wlaśnie o to chodzi, mamy się różnić od siebie, mamy się kłócić, dyskutować, a potem wypić dobre wino i bawić się do rana. Jesteśmy zbiorowością różnych ludzi i różnych potrzeb. Jak się nie pozabijamy na tej majówce, to znaczy, że mamy potencjał na bycie czymś więej niż tylko znajomymi z sieci. A, Arku, Ty sobie dobrze przemyśl czy na pewno chcesz jechać, bo jak mi zrobisz taką szopkę na żywo, to jak Boga kocham, nie będę mogła powstrzymać się od śmiechu.
Jak Cię lubię, tak, proszę, przemyśl sobie to i daj znać do dziś wieczora.
Szopkę?
Oj daleko mi do drama king-a
Tobie może się tak wydawać bo nie masz pojęcia jakie przesłanie jest zawarte. Kolejna sprawa, to naprawdę totalnie mnie rybka czy ktoś się będzie śmiał z moich poglądów czy płakał i napewno nikt mi nie będzie dyktował ani jakie mam mieć poglądy ani czy mam się ich wstydzić. Poza tym nie mam zamiaru nikogo nawracać, dla świętego spokoju mogę nawet skłamać, że ma rację (nie mylić z przyznaniem mu racji) aby uniknąć uciążliwych kłótni a swoje wiem.
Tomi... Ale czy to oznacza, że mamy być tacy sami jak inni? Czy jeżeli na świecie np zdrady to codzienność to oznacza, że ja też mam tak robić? Czy jeśli większość ludzi jest wyzuta z zasad, uczuć to i ja muszę? Jeśli tak to jestem oportunistą.
29,932 2015-03-11 15:52:03
Ach i Obietnico, bardzo trafnie piszesz o tej wygodzie, zresztą chyba już na ten temat rozmawialiśmy
![]()
Nie sądziłam, że tego dożyję, ale bardzo, bardzo się cieszę, że doszłaś do takich wniosków
Oj, to wcale nie jest pozytywne, naprawdę ![]()
Dobra już mi się nie chce Was cytować ![]()
Perełko - weź gry koniecznie! Lubię gry!
Areczku - ja już nie mam teraz czasu na to, ale tak w skrócie - pomiędzy czernią a bielą jest cała gama barw. I tak samo jest w życiu. A przy tym, że ta "mocniejsza" w jakiejś sferze osoba powinna wspierać "słabszą", to wymiękłam. Zaufaj mi - wspieranie kiedyś ją zmęczy na tyle, że znienawidzi partnera, choć będzie go kochać.
29,933 2015-03-11 15:59:40
kardamon napisał/a:Ach i Obietnico, bardzo trafnie piszesz o tej wygodzie, zresztą chyba już na ten temat rozmawialiśmy
white.pearl napisał/a:Nie sądziłam, że tego dożyję, ale bardzo, bardzo się cieszę, że doszłaś do takich wniosków
Oj, to wcale nie jest pozytywne, naprawdę
Areczku - ja już nie mam teraz czasu na to, ale tak w skrócie - pomiędzy czernią a bielą jest cała gama barw. I tak samo jest w życiu. A przy tym, że ta "mocniejsza" w jakiejś sferze osoba powinna wspierać "słabszą", to wymiękłam. Zaufaj mi - wspieranie kiedyś ją zmęczy na tyle, że znienawidzi partnera, choć będzie go kochać.
No bo również zależne jest to od obu stron, jeśli jedna da z siebie wszystko w druga ma to w d... to może i tak być ale jeśli dwie strony działają i obie widzą zaangażowanie to już inna para kaloszy. Taki przypadek jak ty opisujesz to miłość platoniczna a nie obustronna. Jedna strona kocha a druga ma wywalone. Zresztą mówiłem, nie zaczynaj bo się nie dogadamy w tej kwestii... Mamy inne spojrzenia na to i tyle.
29,934 2015-03-11 16:33:29
Mnie się Peja głównie kojarzy z tym. I dziś wiele osób ma bekę bo on chyba nadal jest w branży i mimo swoich milionów nadal 'reprezentuje biedę'.
Ale to tak swoją drogą.
W teście mi wyszło to samo, lol.
29,935 2015-03-11 16:34:34
Arku, obie kochają, ale jedna po prostu siebie nie przeskoczy, nie pokona swoich możliwości, może się starać, ale to nie starania pieką chleb czy budują mosty, a konkretne działania. Tak samo ze związkiem - obie osoby mogą się kochać, mogą chcieć, jedna może próbować pokazać, nauczyć, no ale jeśli druga jest pod jakimś względem mało pojętna, to się wiele z niej nie wydobędzie.
29,936 2015-03-11 21:44:49
Kardamonku u mnie Trójka non stop leci
Tak się domyślałem, ale miałem nadzieję, że może ktoś jeszcze się zgłosi
Chyba zdecydowanie najbardziej odpowiada mi tam Mann, zarówno w piątkowy poranek, jak i we wtorek po południu z Anną Gacek
kardamon napisał/a:No i wreszcie, żeby podsumować - miłość istnieje - pozytywny przykład - moi dziadkowie. Razem byli ponad 50 lat. Dodajmy, że szczęsliwi, aż wczoraj odnalazłem w swoich zbiorach takie jedno fajne zdjęcie zrobione jakieś osiem lat temu, ale mniejsza z tym
Myślę że to zły przykład. Kiedyś ludzie bardziej dbali o relacje między sobą, małżeństwo miało jakąś wartość a rozwód był powodem do wstydu.
A dziś?
Liczba rozwodów jest przerażająca, ludzie przede wszystkim myślą o swojej dupie itp.
A powodem dlaczego tak jest są po części media, internet, TV no i też mentalność się zmieniła w porównaniu z starszym pokoleniem.
Co prawda jakieś tam jednostki cenią sobie pewne wartości ale czy jest ich dużo? Nie wydaje mi się.
No właśnie przykład jest dobry, dlatego, że nie dali się zwariować do końca. I nawet jak widzieli, że coś wokół nich się zmienia, ba, pewnych rzeczy nie potrafili zaakceptować, to i tak do końca było to coś. Paradoksalnie, to taki pozytywny przykład, jakiego właśnie dzisiaj potrzeba, uwzględniając właśnie ten odsetek rozwodów, taką pseudo-łatwość nawiązywania i kończenia relacji. Widzisz, to, że takich ludzi nie ma dużo, nie znaczy, że nie ma ich wcale. I to jest tylko i wyłącznie coś, na co każdy z nas musi sobie odpowiedzieć, jednocześnie będąc gotowym ponieść wszystkie konsekwencje, czy chcę być taki jak inni, czy jednak jakieś wartości chcę wyznawać.
Idealna praca dla ciebie to
trener motywacyjny!
Jesteś prawdziwym badaczem ludzkiej natury oraz masz świetne oko, które dostrzega mocne strony i możliwości twoich bliźnich. Zdecydowanie twoją powinnością są szkolenia motywacyjne i bycie trenerem! Zaraz po wejściu do pokoju jesteś w stanie ocenić czyjąś osobowość i wiesz dokładnie, gdzie i jak należy połechtać klienta, aby zapewnić mu najwyższą wydajność! Wiesz dokładnie, jak kogoś zainspirować; jednocześnie twoje współczucie i twoja życzliwość powodują, że ludzie wokół ciebie czują się akceptowani i rozumiani. Twoją prawdziwą powinnością jest stać się trenerem motywacyjnym!
Ten quiz jest zepsuty ![]()
29,937 2015-03-11 21:47:45
A tak poza tym, to kupiłem bilet na koncert, zdobyłem książkę kucharską Pawła Małeckiego i za dwa dni weekend ![]()
29,938 2015-03-11 21:48:25
Co za koncert? ![]()
29,939 2015-03-11 21:54:04 Ostatnio edytowany przez kardamon (2015-03-11 21:55:38)
Oczywiście LP ![]()
Hah, i to mój 700 post - z tej okazji Simon ![]()
29,940 2015-03-11 21:57:50
Łaaa, burżuj. ![]()
29,941 2015-03-11 22:00:11
Się gra, się ma
Najwyżej będę głodował do końca miesiąca ![]()
29,942 2015-03-11 22:06:23
Tomi... Ale czy to oznacza, że mamy być tacy sami jak inni? Czy jeżeli na świecie np zdrady to codzienność to oznacza, że ja też mam tak robić? Czy jeśli większość ludzi jest wyzuta z zasad, uczuć to i ja muszę? Jeśli tak to jestem oportunistą.
Oczywiście że nie, dobrze że masz swoje zasady i się ich trzymasz.
Jednak ciężko trafić na drugą taką osobę po prostu.
29,943 2015-03-11 23:34:03
Idealna praca? Trener motywacyjny! ![]()
Areczku jedziesz Ty? Bo ja zarezerwowałam hostel...
29,944 2015-03-12 00:01:07 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2015-03-12 00:04:13)
A to była piosenka, którą dzisiaj jako pierwszą usłyszałam:
![]()
Ale mimo wszystko wsłuchajcie się w tekst.
29,945 2015-03-12 00:57:49
No właśnie przykład jest dobry, dlatego, że nie dali się zwariować do końca. I nawet jak widzieli, że coś wokół nich się zmienia, ba, pewnych rzeczy nie potrafili zaakceptować, to i tak do końca było to coś. Paradoksalnie, to taki pozytywny przykład, jakiego właśnie dzisiaj potrzeba, uwzględniając właśnie ten odsetek rozwodów, taką pseudo-łatwość nawiązywania i kończenia relacji. Widzisz, to, że takich ludzi nie ma dużo, nie znaczy, że nie ma ich wcale. I to jest tylko i wyłącznie coś, na co każdy z nas musi sobie odpowiedzieć, jednocześnie będąc gotowym ponieść wszystkie konsekwencje, czy chcę być taki jak inni, czy jednak jakieś wartości chcę wyznawać.
Ale w pewnym wieku trudno tak diametralnie zmienić swój światopogląd.
No który staruszek po obejrzeniu MTV nagle porzucił by wszystkie swoje zasady i ruszył do miasta na podryw?
Myślę że powinniśmy po prostu być ostrożni, nie ufać w 100% i zawsze mieć oczy szeroko otwarte.
Trafienie na tą właściwą osobę to jak dla mnie loteria, niby można wygrać/trafić ale to też trzeba mieć dużo szczęścia.
29,946 2015-03-12 01:49:44
Kardamon wcale nie jest zepsuty ![]()
"
Idealna praca dla ciebie to
dekorator wnętrz!
Cechuje cię znakomity gust i masz bardzo dobre oko do szczegółów. Twoją powinnością jest dekorowanie budynków i pokoi! Dzięki swojemu wyjątkowemu poczuciu harmonii możesz za pomocą kolorów tworzyć klimatyczne wnętrza, a twoja kreatywność i odwaga pozwolą ci postawić w każdym pomieszczeniu przysłowiową kropkę nad ?i? oraz dodać coś oryginalnego. Twoja znajomość ludzkiej natury pozwala zaspokoić wszystkie potrzeby klientów jeszcze przed zaprojektowaniem w całości spójnej koncepcji. Twoją prawdziwą powinnością jest stać się dekoratorem wnętrz!"
Metyl bo tylko stary Rysiek był dobry ![]()
I ludzie dajcie już spokój tej miłości, niech sobie fruwa wolna jak ptak
29,947 2015-03-12 13:21:43
Cieszę się, że nie nasmarowaliście tu za dużo ![]()
Dobrze, wezmę taką jedną grę, znaczy pożyczę od znajomych.
kardamon- zaraziłam Cię kotem Simona ![]()
Z nowości u mnie: poznaję ludzi! I to sporo
Jest fajnie, wesoło, głośno, śmiesznie i pozytywnie. Idzie wiosna znaczy
I dziś rano byłam na basenie. I jadę na prawdziwe wakacje w czerwcu!
A ta rzecz, którą miałam się kiedyś z Wami podzielić to doszłam do wniosku, że odpuszczam jakiekolwiek portale randkowe forever. A dokładnie S., bo tylko tam jestem (tzn. poczekam aż ważność konta mi się skończy). Jest 1% szans na poznanie tam kogoś ciekawego i stabilnego emocjonalnie. Widzę niedobre zmiany w "podaży" po tych paru latach przerwy.
Poza tym dobrze mi ze sobą i nic na siłę. Jeśli kogoś poznam, to na żywo, a jak się nic nie zadzieje, że to też szat drzeć nie będę. Ważne, żeby być szczęśliwym ze sobą, bo ja ze sobą będę do końca życia. O!
Idealna praca dla ciebie to
pisarz!
Masz nie tylko fascynującą historię do opowiedzenia, która ??zauroczy czytelników! Posiadasz też bogatą wyobraźnię i potężną kreatywność ? wyjątkowy talent do ubierania swoich myśli w słowa. Jesteś w stanie przekazać coś światu, a litery i słowa są twoimi narzędziami do realizacji tego celu. Potrafisz opisywać wydarzenia za pomocą języka i inspirować ludzi. Twoją prawdziwą powinnością jest stać się pisarzem!
I knew it! ![]()
29,948 2015-03-12 16:30:51
pearl to gdzie Ty ich poznajesz? Są tam jakieś fajne 30+, najlepiej perwersyjne bliźniaczki? ![]()
29,949 2015-03-12 17:32:27
http://stylzycia.newsweek.pl/najlepsze-techniki-flirtowania-uwodzenia,artykuly,358715,1.html#fp=nw
![]()
29,950 2015-03-12 18:17:31 Ostatnio edytowany przez arcania (2015-03-12 18:20:11)
Perełko jak to niesamowicie optymistycznie brzmi
cieszę się bardzo i trzymam kciuki ![]()
Obietniczko no to przecież od dawna wiadomo, coś ci amerykańscy naukowcy daleko za nami są ![]()
A ja mam swoja ulubioną czekoladę, wreszcie
a niedługo żużel i już mi się serce raduje ![]()
29,951 2015-03-12 18:52:50
No to trochę zmysłowości, a nie ciągle seks i seks ![]()
29,952 2015-03-12 20:45:55
A ja bardzo złą nauczycielką
Dobrze, że ten kurs rozpoczął się od wagarów ![]()
Głównie ja, wielokrotnie zresztą
no tam się naprodukowałam i nie ma sensu się powtarzać i znowu dostać po tyłku:)
Znowu było bardzo blisko
Ale widzę, że dzielnie trzymałaś się ![]()
Czekaj, aż trafisz do mnie na nauki
Beznadziejny uczeń z jeszcze gorszą nauczycielką... to Ci gwarantuje samotność nawet w życiu pozagrobowym:P
No jak tak możesz? A gdzie motywacja do nauki, Np słuchaj Rockfor po zdaniu tego kursu czekają Ciebie 102 dziewice w Raju i nauczycielka gratis w realu
:D
Ujawniony trochę bez sensu nakręcasz się. Obietnica rozpoczęła swoje przemyślenia i tyle, odbieram to jako chęć podzielenia się opinią. A obrażanie się niestety nic dobrego nie wnosi w dyskusję. Mam inne zdanie niż Obietnicy w tej kwestii i z wieloma opisanymi sprawami zgadzam się z Tobą. Ale w uczuciach nie wolno byc radykalnym i iść jak nawałnica ![]()
Ale tu nie chodzi o taki rozsądek, tylko o to co napisałam wyżej. Musi być namiętność, ta znienawidzona przez Obietnicę chemia, zrozumienie i tysiąc innych rzeczy, ale wybieramy a nie idziemy na żywioł. Zaczynamy rozglądać sie za osobami zbliżonymi do jakiegoś tam ideału, który też się z wiekiem zmienia.
Polać tej Pani za te słowa - zgadzam się w 100%
Ostatnio to jakaś plaga ludzi którzy tu wbijają do nas.
Ej tam od razu szarańcza ![]()
Kto te quizy wymyślał?
Czyżby jest jakiś popyt na trenerów motywacyjnych? ![]()
A po tym quizie już kompletnie tego kogoś nie rozumiem: Czy pomyślnie przejdziesz test czystości?
http://pl.what-character-are-you.com/d/pl/1599/0.html
Jesteś nieskazitelnie czysty/czysta. Anioł z Ciebie, nie człowiek!
Niewiarygodny wynik! Wszystko wskazuje na to, że prowadzisz przyzwoite, cnotliwe życie godne zakonnicy, i czeka Cię świętość! Tak czy inaczej, bez wahania wpuścilibyśmy Cię do klasztoru ? przynajmniej jako wzór do naśladowania.
Ten autor to jeszcze mnie na oczy nie widział i prawdpodobnie ma wstrząs mózgu
:D
29,953 2015-03-12 20:57:52
"
Twój wynik:
Jesteś czysty/czysta w 10%. Jesteś naprawdę zepsuty/zepsuta!
Nie ma takiego błędu ani faux pas, którego byś nie popełnił/nie popełniła! Jesteś urzeczywistnieniem najgorszych snów każdej prawej teściowej i postrachem sąsiadów. A jednak coś sprawia, że przyciągasz ludzi. Z czego to wynika? Zapewne z tego, że próbujesz wszystkiego, czego inni się boją!
"
Rockfor no i masz swoją nauczycielkę ![]()
Teraz już wiem dlaczego Lovcia nam się zepsuła ![]()
29,954 2015-03-12 21:04:43
http://pl.what-character-are-you.com/d/pl/1457/0.html
"
Zostaniesz Strażnikiem Nieba
Potrafiąc idealnie połączyć dobroć i rozsądek, świetnie nadasz się do tej pracy. Będziesz decydowała o tym, kto ma prawo wejścia do nieba i przypilnujesz, aby odrzuceni nie wszczęli buntu przed bramą."
Podoba mi się! Już ja widzę tą selekcję
hulaj dusza, piekła nie ma !!! ![]()
29,955 2015-03-12 21:04:49
Rockfor no i masz swoją nauczycielkę
Uważaj bo jeszcze zakocham się
A swoją drogą ten quiz pokazuje jaki świat jest "niesprawiedliwy" ![]()
Teraz już wiem dlaczego Lovcia nam się zepsuła
Czyli trafiła w dobre ręce
Mama Mia co z nią będzie po spotkaniu z Wami ![]()
Do weekendu z F1 jesteś już przygotowana?
29,956 2015-03-12 21:07:04
Jesteś czysty/czysta w 10%. Jesteś naprawdę zepsuty/zepsuta!
Nie ma takiego błędu ani faux pas, którego byś nie popełnił/nie popełniła! Jesteś urzeczywistnieniem najgorszych snów każdej prawej teściowej i postrachem sąsiadów. A jednak coś sprawia, że przyciągasz ludzi. Z czego to wynika? Zapewne z tego, że próbujesz wszystkiego, czego inni się boją!
Czyli to co arc.
29,957 2015-03-12 21:09:26
Zostaniesz Śmiercią
Ponury Żniwiarz w końcu zasługuje na emeryturę po tysiącach lat pracy. Ktoś jednak nadal będzie musiał ją wykonywać, a Ty nadasz się do tego znakomicie. Co prawda nowa posada nie przysporzy Ci wielu przyjaciół, za to zawsze będziesz miała zajęcie.
Hah.
29,958 2015-03-12 21:15:09
Przespałam całe popołudnie
. Jak kobieta w ciąży ![]()
29,959 2015-03-12 21:16:17
Zostaniesz Śmiercią
Ponury Żniwiarz w końcu zasługuje na emeryturę po tysiącach lat pracy. Ktoś jednak nadal będzie musiał ją wykonywać, a Ty nadasz się do tego znakomicie. Co prawda nowa posada nie przysporzy Ci wielu przyjaciół, za to zawsze będziesz miała zajęcie.
A te pytanie jest boskie, biorąc pod uwagę odpowiedź ![]()
Jakie cechy musi mieć Twój partner? => fundusz inwestycyjny
29,960 2015-03-12 21:18:24
Przespałam całe popołudnie
. Jak kobieta w ciąży
A może jednak? ![]()
Musi minąć 60 sekund pomiędzy dodawaniem postów. Poczekaj trochę dłużej, a następnie napisz posta.
- a to mi nowość jeszcze czegoś takiego nie miałem
Oby nie do jutra ![]()
29,961 2015-03-12 21:19:35 Ostatnio edytowany przez arcania (2015-03-12 21:22:54)
arcania napisał/a:Rockfor no i masz swoją nauczycielkę
Uważaj bo jeszcze zakocham się
A swoją drogą ten quiz pokazuje jaki świat jest "niesprawiedliwy"
Jak to? Co to sie z ludźmi dzieje, marudzą, ze są niewinni ![]()
arcania napisał/a:Teraz już wiem dlaczego Lovcia nam się zepsuła
Czyli trafiła w dobre ręce
Mama Mia co z nią będzie po spotkaniu z Wami
Lovcia
przed
i po

Do weekendu z F1 jesteś już przygotowana?
W Chinach?
Jestem, ale dzielę oczy
jedno na Chiny, a drugie na mój ukochany żużel ![]()
Obietnico no ja trzymam kciuki ![]()
Chłopaki, no co z Wami? będziecie mi robotę podrzucać ?!
A tak pytania są boskie, nie wiem kto te quizy układa ale to fajnie pokazuje jakie jets nasze społeczeństwo ![]()
29,962 2015-03-12 21:22:08
ObietnicaPoranka napisał/a:Przespałam całe popołudnie
. Jak kobieta w ciąży
A może jednak?
Spadaj ![]()
29,963 2015-03-12 21:24:05
Do tego drugiego zdjęcia dodałabym jeszcze butlę wódy z red bullem ![]()
Za co Ty trzymasz kciuki? ![]()
29,964 2015-03-12 21:24:24
Rockfor napisał/a:ObietnicaPoranka napisał/a:Przespałam całe popołudnie
. Jak kobieta w ciąży
A może jednak?
Spadaj
Dobrze, że nie "wpadaj" ![]()
Rób testy, bo samej nie chce mi się stać na tej bramce ![]()
29,965 2015-03-12 21:25:43
Do tego drugiego zdjęcia dodałabym jeszcze butlę wódy z red bullem
Za co Ty trzymasz kciuki?
Wódka z red bullem to dla mnie!
No jak to ? a za co pogoniłaś Rockfora ![]()