Lovelka17 napisał/a:To ty nas przecież odrzuciłeś!
I nie zapominaj, że swoje winy zawsze można jakoś odkupićJaa?? Ja tu po zrozumienie przyszedłem i ostateczne rozwiązanie, a nie...
Ale odkupić mówisz? Wpadaj w niedzielę, dostaniesz ciacho
A my chciałyśmy cię no wiesz ![]()
No! i teraz gadasz z sensem
A jakie będziesz miał?...chociaż, w sumie chyba każde jest dobre, oby słodkie ![]()
A nie..chałwy nie lubię za bałdzo ii.. wafelki tak średnio na jeża i sezamków też nie..jesli to coś z owianymi płatkami zapiekanymi to też niekoniecznie.
Reszte wpitole ![]()
Lovelka17 napisał/a:W sumie to ostatni kawałek tortu
Na biszkopcie, delikatnym, mięciutkim, takim żółciótkim, następnie warstwa pysznej bitej śmietany, kolejna warstwa masy czekoladowej, puszystej, podejrzewam, że to też coś w rodzaju bitej śm. tylko, że o smaku czekoladki, na górze obsypane malinami i zalane malinową galaretką. Całość otoczona delikatnie płatkami migdałowymi.
A sama piekłaś?
Lovelka17 napisał/a:Boszzeee jak ja kocham słodkie <3 A tez miałam zawiesić, ale zupełnie zapomniałam i przypomniało mi się w sumie dopiero teraz
Od jutra, od jutraA wiesz, że jutro + jutro = pojutrze?
Ja sama piekłam?
TORTA?!
Chyba kuchnia poszłaby kompletnie z dymem
Żebyś ty wiedział co się w kuchni u mnie dzieje..ale dobrze, że nie wiesz, zobrazuję ci tylko, że jakoś niedawno udało mi się przypalić makaron ![]()
Jej...śmiechy chichy, ale beznadziejna będzie ze mnie żona
I nie to, że się ni staram, bo czasami staram, ale im bardziej coś spróbuję, tym większa katastrofa ![]()
Tak, wiem, ale cicho, jeszcze nikt się nie skapnął nigdy ![]()



