Jakoś mi nie leży ten typek... Niby nagrody, niby śpiewa poprawnie... Niby smęt znośny ale to nie to, coś mi brakuje...
Ale nie ma to jak Edzio... ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Strony Poprzednia 1 … 439 440 441 442 443 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jakoś mi nie leży ten typek... Niby nagrody, niby śpiewa poprawnie... Niby smęt znośny ale to nie to, coś mi brakuje...
Ale nie ma to jak Edzio... ![]()
Witajcie ![]()
Pływanie-to powinnam uprawiać ![]()
Jestem Sercem
"Wszystko czego potrzebujesz to miłość! Jako spontaniczna i twórcza jednostka, podejmujesz decyzje bazując na swoich zmysłach i intuicji. Jesteś bardzo emocjonalny i przebywanie w towarzystwie rodziny i przyjaciół to jedyne co ma dla Ciebie prawdziwe znaczenie. "
Kolor pasujący do Twojej osobowości to
Złoty blond
Jesteś żywiołowa i uwielbiasz być w centrum uwagi. Imprezy bez Ciebie są raczej nudne. Pora zafarbować włosy na złoty blond!
Znaczy czas sie rozjaśnić ![]()
Twoje imię jest zielone!
Jesteś rzetelnym, cierpliwym i szczerym przyjacielem. To właśnie do Ciebie zwracają się Twoi znajomi gdy potrzebują opinii z zewnątrz. Twoja życzliwość i solidność zyskują Ci przyjaciół, o których wszyscy marzymy.
![]()
W głębi duszy jesteś
Amerykanką
Kochająca wolność optymistka ? tak, w głębi duszy jesteś Amerykanką! Skuś się na dużego hamburgera z frytkami i szklankę Coca-Coli, obejrzyj mecz baseballowy, albo zaplanuj podróż słynną trasą 66, aby odkryć amerykańską stronę swojej osobowości!
No hamburger, ale wege ![]()
W czasie krótkiej przerwy podzielę się z Wami moją dzisiejszą muzyką do pracy. A co!
- to jest niezwykłe
- poza tą różową, to ma świetne kiecki
Aaaa i spadniecie z krzesła, jak Wam powiem gdzie można poznać fajnego mężczyznę i nawet wolnego ![]()
W klubie go-go hihi w kasynie tez się da, tylko nie wiem czy wolnego ![]()
Ten klub go-go jakoś mnie szczególnie nie zaskakuje ![]()
Taa a wolną kobietę? Nigdzie.
Och, Metylu, przecież wolnych kobiet statystycznie jest więcej. Statystycznie to kobiet w ogóle jest więcej ![]()
Jakość, nie ilość. To + zajętość = fail.
O! Bo jeśli każdy polski mężczyzna zwiąże się z polską kobietą, to i tak zostaną jakieś wolne kobiety. Jak w zabawie w gorące krzesła. Jej, ja to byłam w niej dobra, nawet w podstawówce dzięki temu jakiś dziwny konkurs wygrałam i w nagrodę dostałam Smurfa czy coś tam.
To o co mi teraz chodzi? ![]()
No to widzisz Obietnico, okazuje się, że żadna z obecnych tutaj nie jest fajna, o
no ja to w sumie do fajnych już się nie kwalifikuję ![]()
Och, Metylu, przecież wolnych kobiet statystycznie jest więcej. Statystycznie to kobiet w ogóle jest więcej
Ja gdzieś czytałem że w moim mieście statystycznie więcej jest facetów. Nawet jak chodzę po centrum to muszę przyznać że coś w tym może być.
Zresztą jak wiadomo to nawet na przeciętną kobietę będzie przypadać z minimum kilku adoratorów i weź tu chłopie się przebij przez to.
No to widzisz Obietnico, okazuje się, że żadna z obecnych tutaj nie jest fajna, o
no ja to w sumie do fajnych już się nie kwalifikuję
Ja tam nigdy fajna nie byłam. Przecież powtarzam to od początku mojego pobytu na forum ![]()
A Ty to no, wiesz ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:Och, Metylu, przecież wolnych kobiet statystycznie jest więcej. Statystycznie to kobiet w ogóle jest więcej
Ja gdzieś czytałem że w moim mieście statystycznie więcej jest facetów. Nawet jak chodzę po centrum to muszę przyznać że coś w tym może być.
Zresztą jak wiadomo to nawet na przeciętną kobietę będzie przypadać z minimum kilku adoratorów i weź tu chłopie się przebij przez to.
Jejku Tom, zaczynasz gadać jak statystyczny mieszkaniec Twojego miasta. Wiesz, że poza nim też istnieje świat? ![]()
Daj se spokój z babami, zostań gejem jak ja :PPPP
No to widzisz Obietnico, okazuje się, że żadna z obecnych tutaj nie jest fajna, o
no ja to w sumie do fajnych już się nie kwalifikuję
3 miejsce?
Jejku Tom, zaczynasz gadać jak statystyczny mieszkaniec Twojego miasta. Wiesz, że poza nim też istnieje świat?
No co ty nie powiesz......
To chyba logiczne że skupiam się na sytuacji w moim mieście bo tutaj mieszkam, to chyba nie jest dziwne.
Ok, może w jakimś Koninie czy Wąchocku jest więcej kobiet niż mężczyzn ale co mi daje ta wiedza?
arcania napisał/a:No to widzisz Obietnico, okazuje się, że żadna z obecnych tutaj nie jest fajna, o
no ja to w sumie do fajnych już się nie kwalifikuję
3 miejsce?
Nie, starość ![]()
Wszystkie jesteście fajne, i z charakteru i z wyglądu... Ja się wogóle dziwiłem, że jesteście wolne ale załapałem po jakimś czasie, że szukacie niemożliwego ![]()
Niemożliwego?
A ja właśnie znalazłam w szafie calutką paczuszkę nimm2. Widzicie, damskie torebki i pakowanie do nich wszystkiego, co tylko się zmieści ma jakieś plusy
. Zęby mi zgniją, ale co tam, niedługo i tak idę do dentystki ![]()
Wszystkie jesteście fajne, i z charakteru i z wyglądu... Ja się wogóle dziwiłem, że jesteście wolne ale załapałem po jakimś czasie, że szukacie niemożliwego
Oczywiście
ale dzięki bogu, każdy mit da się obalić ![]()
Tom, ok przyjmijmy zatem, że oprócz Twojego miasta jest tylko Konin i Wąchock. Nie ma żadnego, do którego można dojechać komunikacją miejską, czy w ostateczności podmiejskim pociągiem.
Tom, ok przyjmijmy zatem, że oprócz Twojego miasta jest tylko Konin i Wąchock. Nie ma żadnego, do którego można dojechać komunikacją miejską, czy w ostateczności podmiejskim pociągiem.
Ależ skąd, no przecież nie można stworzyć związku z kimś spoza Twojego miasta , Obietnico przecież to takie oczywiste ![]()
O, a ja mam rodzinkę w Koninie ![]()
Metyl napisał/a:arcania napisał/a:No to widzisz Obietnico, okazuje się, że żadna z obecnych tutaj nie jest fajna, o
no ja to w sumie do fajnych już się nie kwalifikuję
3 miejsce?
Nie, starość
Jesteś skromna, to nawet urocze ale nie przesadzaj. Wyglądem zawstydziłabyś niejedną nastolatkę... ![]()
Spoza miasta innego można, ale spoza tego jednego nie. Bo w świadomości jego mieszkańców istnieje tylko ono ![]()
Niemożliwego?
A ja właśnie znalazłam w szafie calutką paczuszkę nimm2. Widzicie, damskie torebki i pakowanie do nich wszystkiego, co tylko się zmieści ma jakieś plusy
. Zęby mi zgniją, ale co tam, niedługo i tak idę do dentystki
A ja lizaki ![]()
Związki na odległość mają to do siebie że często się psują. A za ten stan rzeczy odpowiedzialna jest właśnie odległość.
Pomijam już fakt że ludzie z mojego miasta w innych częściach Polski są traktowani niczym wrogowie ale to tak swoją droga.
Pieprzycie bez sensu. ![]()

Tom, to nie na odległość. To związki mają to do siebie, że się psują. I powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy jechaniem na inne osiedle a do miasteczka pod miastem? Miałam na studiach ludzi spoza mojego miasta, którzy szybciej docierali z uczelni do domów niż ja
. Ale tak - do cech idealnego partnera dodajmy liczbę km, która nas od niego dzieli. Ale uściślijmy - ile to już za dużo?
A przypomniało mi się, że mój kolega ma kobietę na innym kontynencie. Przy najbliższej okazji uświadomię go, że ma z nią zerwać, bo przekroczył dozwoloną liczbę kilometrów
![]()
Związki na odległość mają to do siebie że często się psują. A za ten stan rzeczy odpowiedzialna jest właśnie odległość.
Pomijam już fakt że ludzie z mojego miasta w innych częściach Polski są traktowani niczym wrogowie ale to tak swoją droga.
A nie, no jak często to nie warto nawet próbować...
Tom, to nie na odległość. To związki mają to do siebie, że się psują. I powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy jechaniem na inne osiedle a do miasteczka pod miastem? Miałam na studiach ludzi spoza mojego miasta, którzy szybciej docierali z uczelni do domów niż ja
. Ale tak - do cech idealnego partnera dodajmy liczbę km, która nas od niego dzieli. Ale uściślijmy - ile to już za dużo?
A przypomniało mi się, że mój kolega ma kobietę na innym kontynencie. Przy najbliższej okazji uświadomię go, że ma z nią zerwać, bo przekroczył dozwoloną liczbę kilometrów
![]()
Ej, ale to my szukamy niemożliwego to ja bym dorzuciła 15 km odległości, nie za dużo ? damy radę?
ObietnicaPoranka napisał/a:Tom, to nie na odległość. To związki mają to do siebie, że się psują. I powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy jechaniem na inne osiedle a do miasteczka pod miastem? Miałam na studiach ludzi spoza mojego miasta, którzy szybciej docierali z uczelni do domów niż ja
. Ale tak - do cech idealnego partnera dodajmy liczbę km, która nas od niego dzieli. Ale uściślijmy - ile to już za dużo?
A przypomniało mi się, że mój kolega ma kobietę na innym kontynencie. Przy najbliższej okazji uświadomię go, że ma z nią zerwać, bo przekroczył dozwoloną liczbę kilometrów
![]()
Ej, ale to my szukamy niemożliwego to ja bym dorzuciła 15 km odległości, nie za dużo ? damy radę?
Zaszalałaś ![]()
A ja myślałam, że jeśli ktoś mieszka dalej niż 3 piętra w górę lub w dół ode mnie to go dyskwalifikuje ![]()
Nie drąż, odległość jest jakimś tam problemem ale napewno problemem do przejścia a skoro Tom uważa inaczej, to znaczy, że nie potrzebuje towarzyszki. Może jego podświadomość ma jeszcze na to czas...
Ej, a te nimm2 to jakaś wybrakowana partia
. Prawie same cytrynowe ![]()
Ej, a te nimm2 to jakaś wybrakowana partia
. Prawie same cytrynowe
Dorzućmy do swojej listy wymagań
Pan musi przynosić nimm 2 koniecznie mix, po równo z każdego rodzaju ![]()
wszędzie możesz spotkać ale to zależy co dla ciebię znaczy normalny facet ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:Ej, a te nimm2 to jakaś wybrakowana partia
. Prawie same cytrynowe
Dorzućmy do swojej listy wymagań
Pan musi przynosić nimm 2 koniecznie mix, po równo z każdego rodzaju
Wolę pomarańczowe, więc może mi nawet sklecić taką paczkę, w której będą tylko pomarańczowe
. No dobra, ze dwa cytrynowe mogą być, żeby nie było monotonnie
. A w tej mojej są tylko trzy pomarańczowe ![]()

Tom, to nie na odległość. To związki mają to do siebie, że się psują. I powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy jechaniem na inne osiedle a do miasteczka pod miastem? Miałam na studiach ludzi spoza mojego miasta, którzy szybciej docierali z uczelni do domów niż ja
. Ale tak - do cech idealnego partnera dodajmy liczbę km, która nas od niego dzieli. Ale uściślijmy - ile to już za dużo?
A przypomniało mi się, że mój kolega ma kobietę na innym kontynencie. Przy najbliższej okazji uświadomię go, że ma z nią zerwać, bo przekroczył dozwoloną liczbę kilometrów
![]()
Powiem tak, nie ma dla mnie problemu bycie z kimś z tego samego województwa dajmy na to.
Problem byłby wtedy jakby ta osoba była dajmy na to na końcu naszego kraju.
Załóżmy nie wiem, np. Wrocław czy Szczecin.
Ja ze względu na liczne obowiązki nie miałbym czasu na 10h podróże.
Spoza miasta innego można, ale spoza tego jednego nie. Bo w świadomości jego mieszkańców istnieje tylko ono
Miałem na to nie odpowiadać ale widzę że aż sama się prosisz.......
Swego czasu rozmawialiśmy prywatnie odnośnie tego jaka przykrość spotkała cię w moim mieście.
Jednakże ty mi powiedziałaś że masz złe zdanie tylko dlatego że parę osób dało ci odczuć że jesteś obca.
Ok, zachowali się jak zwykłe buraki ale ty nie zachowujesz się lepiej bo na podstawie zachowania kilku osób zaszufladkowałaś całe miasto do jednego wora, iście dorosłe podejście ![]()
Powiem więcej, skoro tak dogryzasz i twierdzisz że moje miasto je be i do du... i w ogóle najgorsze z najgorszych to czemu tam pracowałaś? Hmm?
Mentol zboku
Jesteś monotematyczny i monotonny ![]()
wszędzie możesz spotkać ale to zależy co dla ciebię znaczy normalny facet
tego nie wie nikt, bo autorka tematu zniknęła jakieś 700 stron temu
a my tu szukamy niemożliwego, więc tak czy siak tego nie znajdziemy ![]()
arcania napisał/a:ObietnicaPoranka napisał/a:Ej, a te nimm2 to jakaś wybrakowana partia
. Prawie same cytrynowe
Dorzućmy do swojej listy wymagań
Pan musi przynosić nimm 2 koniecznie mix, po równo z każdego rodzaju
Wolę pomarańczowe, więc może mi nawet sklecić taką paczkę, w której będą tylko pomarańczowe
. No dobra, ze dwa cytrynowe mogą być, żeby nie było monotonnie
. A w tej mojej są tylko trzy pomarańczowe
Z takimi wymaganiami zostaniesz starą panna zajadającą się werther's original ![]()
Tom, bo ja wcześniej byłam fanką Twojego miasta i chciałam w nim mieszkać na stałe. Nie wyobrażałam sobie innej drogi. Ale później skonfrontowałam wyobrażenia z rzeczywistością i wyszło jak wyszło
.
Taaa, no kiepsko tam było. Ale Tom to nie parę osób. Pytałam ludzi na ulicach o drogę, a oni oburzeni. W ogóle jakaś taka wszechogarniająca wyższość. Spotykałam na różnych wyjazdach służbowych ludzi z Twojego miasta, a oni w pierwszych słowach podkreślali, że z niego są, więc na wszystkim znają się lepiej.
Poza nielicznymi przypadkami naprawdę nie spotkałam sensownych ludzi z Twojego miasta.
To tak na poważnie, a na mniej - włącz trochę dystansu ![]()
Metylku co Ty chciałbyś nam przekazać?
Metylku co Ty chciałbyś nam przekazać?
Jesteś małym-dużym puszkiem, domyśl się. ![]()
Z takimi wymaganiami zostaniesz starą panna zajadającą się werther's original
Ależ ja i bez nich nią zostanę
. Nawet sobie zaczęłam tworzyć listę moich cech, dzięki którym mężczyźni mnie związkowo nie lubią ![]()
Obietniczko, no to dawaj tą listę
Poczytamy.
Chciałbyś ![]()
arcania napisał/a:Metylku co Ty chciałbyś nam przekazać?
Jesteś małym-dużym puszkiem, domyśl się.
Ja zmęczona jestem, nie kumam bazy
ale czuję, że jakby ktoś Ci zdzielił batem po plecach to byś się uspokoił ![]()
Obietnico, ale listę tych drugich cech też masz?
No chciałbym Ci pomóc wyeliminować może niektóre z nich ażeby niemożliwe stało się możliwym ![]()
Ja zmęczona jestem, nie kumam bazy
ale czuję, że jakby ktoś Ci zdzielił batem po plecach to byś się uspokoił
A ja myślę że parę chwil z odpowiednim sznurem by Ciebie uspokoiło. ![]()
arcania napisał/a:Ja zmęczona jestem, nie kumam bazy
ale czuję, że jakby ktoś Ci zdzielił batem po plecach to byś się uspokoił
A ja myślę że parę chwil z odpowiednim sznurem by Ciebie uspokoiło.
A ja niby niespokojna jestem?
gdzie? kiedy? ![]()
Arcanio, przecież ja tych drugich w ogóle nie posiadam ![]()
Tom, bo ja wcześniej byłam fanką Twojego miasta i chciałam w nim mieszkać na stałe. Nie wyobrażałam sobie innej drogi. Ale później skonfrontowałam wyobrażenia z rzeczywistością i wyszło jak wyszło
.
Taaa, no kiepsko tam było. Ale Tom to nie parę osób. Pytałam ludzi na ulicach o drogę, a oni oburzeni. W ogóle jakaś taka wszechogarniająca wyższość. Spotykałam na różnych wyjazdach służbowych ludzi z Twojego miasta, a oni w pierwszych słowach podkreślali, że z niego są, więc na wszystkim znają się lepiej.
Poza nielicznymi przypadkami naprawdę nie spotkałam sensownych ludzi z Twojego miasta.
To tak na poważnie, a na mniej - włącz trochę dystansu
Ale czy poznałaś WSZYSTKICH mieszkańców mojego miasta? Odpowiedź brzmi nie.
Często jak ludzie się spieszą to mogą zareagować oburzeniem, wszędzie tak jest i nawet ci którzy tak zareagowali mogli być z innego miasta
Ja spotkałem wiele mało kulturalnych osób, z różnych miast ale mimo tego nie szufladkuję wszystkich mieszkańców i nie nabijam się z nich.
Dajmy na to jakbym głośno powiedział skąd jestem będąc w twoim mieście to w najlepszym wypadku dostałbym po mordzie, no i to takie w porządku jest?
Coś mi mówi że w tym kraju nigdy ludzie nie będą stanowić jedności, taka Anglia wyprzedza nas o lata świetlne.
A ja niby niespokojna jestem?
gdzie? kiedy?
To nas zaś Niuniu. Ewentualnie dla przyjemności. ![]()
Tom, przełóżmy tę dyskusję na inny czas, bo dzisiaj naprawdę niezbyt mam na nią siłę. Ale powtórzę - włącz trochę dystansu ![]()
Coś mi mówi że w tym kraju nigdy ludzie nie będą stanowić jedności, taka Anglia wyprzedza nas o lata świetlne.
Dowcip roku, czy jak?????
Metyl, ja obolała jestem, nie chcę więcej.... ![]()
Obolała po czym?
Metyl, ja obolała jestem, nie chcę więcej....
Come on kitty...

Noooo tak lepiej ![]()
Ale ja będę tym kotem. No i kafelki całe. ![]()
No całe bo pewnie drzwi nie tykałeś Psujo ![]()
Jakich drzwi? W naszej łazience nie ma drzwi. ![]()
Wszystkie jesteście fajne, i z charakteru i z wyglądu... Ja się wogóle dziwiłem, że jesteście wolne ale załapałem po jakimś czasie, że szukacie niemożliwego
Jak to szukam niemożliwego?
Człowieku, ja właśnie NIE szukam, taka między nami różnica
.
Tom ja spędziłam w Twoim mieście prawie miesiąc. Szczerze? Nie znoszę go. Nie dlatego, że spotkało mnie coś przykrego, nie dlatego, że to jest to a nie inne. Dlatego, że większość ludzi miała ego wielkości Pałacu Kultury, a jak spytałam o drogę to nie raczyli odpowiedzieć, bo słoikom się nie mówi, prawda?
Źle się czuję w tym mieście psychicznie i przytłacza mnie, tak samo jak na dłuższą metę przytłacza mnie Kraków. O wiele bardziej lubię jeździć do terenów podmiejskich Twojego miasta, Tom, gdzie ludzie się do siebie uśmiechają na ulicy i są bardzo mili mimo że mówi się, że to nowa stolyca dla nowobogackich.
Poza tym, hej, związki na odległość działają bardzo dobrze dopóki oboje wiedzą czego chcą i jedno z nich się dla drugiego poświęci, albo opracują kompromis, żeby nie było wyrzutów, że przeprowadzałem/am się do Ciebie, czy coś.
MEtyl zmień fotki, bo są faktycznie monotematyczne ![]()
Aeni, ale te wyrzuty się w którymś momencie pojawią. Na zasadzie "ja się dla ciebie przeprowadziłem, a ty czegoś tam dla mnie nie zrobisz?" No pojawią się i już, bo do związku w końcu wkrada się proza życia i ludzie zaczynają mózgami myśleć.
Aeni, ale te wyrzuty się w którymś momencie pojawią. Na zasadzie "ja się dla ciebie przeprowadziłem, a ty czegoś tam dla mnie zrobisz?" No pojawią się i już, bo do związku w końcu wkrada się proza życia i ludzie zaczynają mózgami myśleć.
Pojawią się, albo i nie, to zależy od tego, kto dla kogo ile poświęcił i czy faktycznie to było ważne. Znam ludzi, którzy mogliby się przeprowadzić nawet i do USA, bo nie są związani z miejscem zamieszkania.
Poza tym, Obietniczko - "Gwiazd naszych wina!" płakałam na tym okropnie. ![]()
Lecę pracować, uśmiechu więcej na dzisiaj, proszę!
No dobra, ja w obronie stanę, choć w sumie to ja najmniej powinnam ze względu na miejsce zamieszkania
Warszawiacy zawsze dla mnie byli życzliwi, złego słowa nie mogę powiedzieć. Uprzejmi, chętni do pomocy i otwarci
Nie jest to miasto dla mnie, ale dlatego że jest zbyt duże, nigdy nie śpi, jest ciagły hałas i pęd nie wiadomo za czym. Lubie pojechać na tydzień, pozwiedzać, poimprezować i spędzic miło czas na różnych wydarzeniach kulturalnych, ale z ulgą wracam do siebie. Nie wynika o jednak z mentalności samych mieszkańców a charakteru tego miasta.
Aeni, ale te wyrzuty się w którymś momencie pojawią. Na zasadzie "ja się dla ciebie przeprowadziłem, a ty czegoś tam dla mnie nie zrobisz?" No pojawią się i już, bo do związku w końcu wkrada się proza życia i ludzie zaczynają mózgami myśleć.
Bzdury, a nawet gdyby to wcale nie musi to być na zasadzie wyrzutów, można przecież w inny sposób to ująć...
Strony Poprzednia 1 … 439 440 441 442 443 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024