white.pearl napisał/a:Lovelko, a co to była za porada ujawnionego???
Jakie to ciekawskie no
Ale to było w kwestii niejedzenia milki jak rozumiem, więc może się przyda ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Strony Poprzednia 1 … 406 407 408 409 410 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
white.pearl napisał/a:Lovelko, a co to była za porada ujawnionego???
Jakie to ciekawskie no
Ale to było w kwestii niejedzenia milki jak rozumiem, więc może się przyda ![]()
ujawniony napisał/a:white.pearl napisał/a:Lovelko, a co to była za porada ujawnionego???
Jakie to ciekawskie no
Ale to było w kwestii niejedzenia milki jak rozumiem, więc może się przyda
Jasne, mogę nawet zdradzić Ci tą tajemnicę ale to kosztuje ![]()
A proszę, czy jesteś sama czy samotna
http://psychotesty.w-spodnicy.pl/index.php?pytanie=rozpocznij
"Zdobyta ilość punktów: 21
Przewaga ?b?: Nawet jeśli latami pozostajesz w panieńskim stanie, samotna nie czujesz się nigdy. Nie brakuje ci rozrywek (bo sobie je organizujesz), ani przyjaciół (bo bez problemów nawiązujesz znajomości), ani tym bardziej mężczyzny. Ty po prostu lubisz siebie i swoje towarzystwo. Zresztą chwile samotności są ci potrzebne dla zachowania równowagi psychicznej. To dlatego czasem wyłączasz telefon, wystawiasz rodzinę za drzwi (albo wysyłasz do kina) i z kubkiem ulubionego napoju w ręce... rozmyślasz."
No i git ![]()
kardamon napisał/a:Tom, a oki w sumie. Jak widać, też zamiast parcować siedzę na forum
To tylko nocki masz?
Miałem na 24h a dziś odsypiałem, choć szczerze mówiąc wczoraj jednak trochę przysnąłem.
Ale co tam, jak inni stali bywalcy spali to ja też mogłem
No bywa, zwłaszcza na początku. Przez pewien czas pracowałem i po 24h i więcej, także znam to i da się w sumie przeżyć. Ale jak można gdzieś w nocy się kimnąć, praca staje się znośniejsza ![]()
Kardamon, to o której Ty zaczynasz pracę?
Właśnie piszę CV, właściwie tworzę je od nowa, co za harówka. Ale tak bym chciała tę pracę, godziny marzeń 7-15...
Pracuję właśnie w Twoich wymarzonych godzinach pracy
Jedynym minusem jest odległość, bo muszę wstawać po 4 rano. Ale dzień robi się widocznie dłuższy, więc będzie mniejszy problem ze wstawaniem.
Trzymam kciuki za poszukiwania. Teraz pracujesz w nieregularnym rytmie?
Witam serdecznie drodzy koledzy i koleżanki ;-)
Właśnie co powróciłem do domu z roboty wyjątkowo wcześniej w piękną pogodę ;-)
Co tam u was słychać?
Ktoś tutaj zasiał swoimi mikroorganizmami całą przestrzeń i muszę nafaszerować się czosnkiem, żeby się zakonserwować ![]()
Chyba niewidzialną czapką
. Bo inaczej bym zauważyła
Ja nie znam
Przecież ja cały czas piszę, że mam druidyczne moce
Także teges... Natura jest moją kochanką ![]()
To specjalnie dla Ciebie - ostrzegam tylko, że te kreskówki są brutalne ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=RO7Q1tMGE7g
Metyl. to chyba prawidłowe ![]()
Proszę, oto dowody: (...)
A to tylko kropla w morzu maseczek, które przewinęły się podczas Twojej nieobecności. Ja lubię masaże czekoladą, gorącą, klejącą się, pachnącą, słodką, także tego, możesz zaczynać
A gdzie tam widzisz tęsknotę za mną?
Idę umyć te stopy, żeby Ci było lżej ![]()
Opanowałam moje poharatane emocje - przynajmniej na chwilę. Ale jestem mega ekstra super fajna
A pracę domową odrobiła? ![]()
Nie pamiętam czy to było
http://polki.pl/zdrowie/psychotesty/psychotesty-jakim-typem-kobiety-jestes-quiz-1315
"Roztrzepana wariatka:
Twoje życie to istna karuzela. Nigdy się nie nudzisz i wyznajesz zasadę "co ma być, to będzie". Z jednej strony Twoje życie to pasmo niespodzianek, jednak brak zorganizowania sprawia, że wiele okazji przechodzi Ci koło nosa. Może czasem warto zejść na ziemię i zamiast wierzyć w przeznaczenie wziąć sprawy w swoje ręce? Z Twoim entuzjazmem i chęcią do działania z pewnością zajdziesz daleko!"
http://polki.pl/zdrowie/psychotesty/psychotesty-co-mysla-o-tobie-mezczyzni-quiz-1316
"Jesteś swobodna, naturalna, ale na pewno nie pewna siebie:
Po prostu życzliwa w stosunku do ludzi. Mężczyźni cie uwielbiają, i nie tylko dlatego, że rozsiewasz wokoło kobiece ciepełko. Z Tobą się fantastycznie rozmawia na każdy temat. Fantastyczny materiał na towarzyszkę życia. Dobra przy stole, świetna w sypialni, mądra życiowo. Pozazdrościć."
Matko jak obrus czy firanka.... ![]()
Nie czarujmy się, każdy kto tu jest ma poharatane emocje w taki czy inny sposób.
Ale czekaj! Bo my o zupełnie innych sferach mówimy. Mnie chodziło o moje zawodowo rozharatane emocje. Dzisiaj. Więc wymagało to natychmiastowej interwencji - jak już Wam wcześniej pisałam - wysiłek fizyczny działa cuda. A dzisiaj to była dzika radość, mega wkurzenie, determinacja, wątpliwości, chęć ucieczki i jednoczesnej walki. No wszystko we mnie dzisiaj było.
A sfera, o której piszesz, to u mnie już jest tak permanentnie poharatana ![]()
Nie, napewno nie więcej ale koszul akurat mam dużo, chyba ze 40 a robiłem porządki w szafie bo większości rzeczy nie nosiłem przez ponad 2 lata i się zgnuśniały w szafie więc trzeba było pranie zrobić tego wszystkiego i teraz to wyprasować. Biroąc średnią ilość wyprasowanych koszul dziennie to może do połowy marca zdążę się z tym uporać
40 koszul? ![]()
No to zaszalałeś, ja nie wiem czy mam tyle bluzek i to licząc - te codzienne, eleganckie, z krótkim, długim rękawem i bez.
A proszę, czy jesteś sama czy samotna
![]()
http://psychotesty.w-spodnicy.pl/index.php?pytanie=rozpocznij
Mnie ten link tylko wita na stronie aplikacji i nie chce wpuścić do quizu ![]()
Przecież ja cały czas piszę, że mam druidyczne moce
Także teges... Natura jest moją kochanką
To specjalnie dla Ciebie - ostrzegam tylko, że te kreskówki są brutalne
https://www.youtube.com/watch?v=RO7Q1tMGE7g
Aaaaa widzisz! Fajną masz kochankę - aż Ci zazdroszczę ![]()
A! Jednak widziałam! I bardzo mi się podobały, ale zapomniałam jak wyglądali bohaterowie - przypomniałam sobie, gdy zobaczyłam tego różowego cosia ![]()
A pracę domową odrobiła?
Próbowałam, ale ona dla mnie za trudna
. Następnym razem poproszę o zadania dla wyjątkowo opornych ![]()
A quizy później - czas na porządki i pracę ![]()
Obietnico, teraz spróbuj http://psychotesty.w-spodnicy.pl/index.php?id_quiz=22
Z pracy do pracy, świetnie po prostu, Obietnico Ty naprawdę jesteś haratnięta
A gdzie przyjemności? A gdzie czas na ewentualnego partnera? A gdzie czas na leniuchowanie, obżeranie się czekoladą w łóżku przy horrorze...? Przecież wiesz, że w życiu najważniejsza jest równowaga... Ogarnij się bo ktoś Cię zamknie w złotej klatce kiedyś... ![]()
Z pracy do pracy, świetnie po prostu, Obietnico Ty naprawdę jesteś haratnięta
A gdzie przyjemności? A gdzie czas na ewentualnego partnera? A gdzie czas na leniuchowanie, obżeranie się czekoladą w łóżku przy horrorze...? Przecież wiesz, że w życiu najważniejsza jest równowaga... Ogarnij się bo ktoś Cię zamknie w złotej klatce kiedyś...
A daj dziewczynie spokój, przynajmniej robi coś ze sobą i spełnia się w jakiś tam sposób. I co Ty z tym partnerem? Ja już Wam dawno wróżyłam wspólną przyszłość, więc Ty jej tak nie pchaj w łapy obcego faceta ![]()
Tom94 napisał/a:Trzymam za ciebie kciuki Perełko abyś znalazła pracę idealną dla siebie
Co do reszty to dzięki za wskazówkę, od siebie dodam abyście nie kupowali laptopów od firmy HP.
Miałem laptop od tej firmy ale po 3-4 miesiącach dysk twardy zamienił się w papkę i tyle było z tego sprzętu.
Na szczęście kasę oddali ale też czekałem bardzo długo na zwrot.Ps: Oglądałaś wczorajszy odcinek The Walking Dead?
Dzięki
Widziałam i dziś Ci odpiszę, więc mam nadzieję, że Ty też, bo nie chcę Ci spoilerować
Też widziałem
Nie za ciekawy ale jestem pełen nadziei że następny będzie lepszy, ale to już szczegóły napisze ci w mailu ![]()
No bywa, zwłaszcza na początku. Przez pewien czas pracowałem i po 24h i więcej, także znam to i da się w sumie przeżyć. Ale jak można gdzieś w nocy się kimnąć, praca staje się znośniejsza
Właściwie gdyby nie ta nuda to praca idealna bo też w miarę dobrze płacą ![]()
Tak czy siak pewnie niedługo zrobię sobie licencję do niej aby zarabiać jeszcze więcej
A co tam, więcej kasy na pewno się przyda
Swoją drogą to chyba lekko mnie przewiało bo coś czuje że mam gorączkę ![]()
Więc do czwartku muszę się ogarnąć aby dojść do formy.
Poza tym dzisiaj w sklepie kupiłem sobie w przecenie kurtkę skórzaną za 50 zł
A tak tanio dałem ponieważ reszta to były 3XXL i były po 150 a moja to zwykła XL i była tylko jedna, więc gitara ![]()
ujawniony napisał/a:Z pracy do pracy, świetnie po prostu, Obietnico Ty naprawdę jesteś haratnięta
A gdzie przyjemności? A gdzie czas na ewentualnego partnera? A gdzie czas na leniuchowanie, obżeranie się czekoladą w łóżku przy horrorze...? Przecież wiesz, że w życiu najważniejsza jest równowaga... Ogarnij się bo ktoś Cię zamknie w złotej klatce kiedyś...
A daj dziewczynie spokój, przynajmniej robi coś ze sobą i spełnia się w jakiś tam sposób. I co Ty z tym partnerem? Ja już Wam dawno wróżyłam wspólną przyszłość, więc Ty jej tak nie pchaj w łapy obcego faceta
Jakie to wyszczekane się zrobiło no
A może właśnie siebie miałem na myśli Gamonico ![]()
Obietnico, teraz spróbuj http://psychotesty.w-spodnicy.pl/index.php?id_quiz=22
Dziękuję
. Później sobie rozwiążę ![]()
Z pracy do pracy, świetnie po prostu, Obietnico Ty naprawdę jesteś haratnięta
A gdzie przyjemności? A gdzie czas na ewentualnego partnera? A gdzie czas na leniuchowanie, obżeranie się czekoladą w łóżku przy horrorze...? Przecież wiesz, że w życiu najważniejsza jest równowaga... Ogarnij się bo ktoś Cię zamknie w złotej klatce kiedyś...
Oj, to tylko przedsmak tego, co ma nadejść. Wtedy to będę pracowała w drodze do pracy, w pracy, w drodze z pracy, a później w domu. Rano, wieczorem i nocami. Ale spokojnie takie momenty to u mnie norma - nie raz, dwa a nawet trzy to przerabiałam
.
A przyjemności nigdy nie unikam - na nie jest czas pomiędzy pracą a hmm pracą
.
Ewentualnego partnera - jak to brzmi
. Jeszcze może tego, który mnie w złotej klatce zamknie? No proszę Cię
.
A horrory mnie nie przerażają ![]()
A daj dziewczynie spokój, przynajmniej robi coś ze sobą i spełnia się w jakiś tam sposób. I co Ty z tym partnerem? Ja już Wam dawno wróżyłam wspólną przyszłość, więc Ty jej tak nie pchaj w łapy obcego faceta
Oj, bo mężczyźni to myślą, że tylko oni mogą nas uszczęśliwić ![]()
arcania napisał/a:ujawniony napisał/a:Z pracy do pracy, świetnie po prostu, Obietnico Ty naprawdę jesteś haratnięta
A gdzie przyjemności? A gdzie czas na ewentualnego partnera? A gdzie czas na leniuchowanie, obżeranie się czekoladą w łóżku przy horrorze...? Przecież wiesz, że w życiu najważniejsza jest równowaga... Ogarnij się bo ktoś Cię zamknie w złotej klatce kiedyś...
A daj dziewczynie spokój, przynajmniej robi coś ze sobą i spełnia się w jakiś tam sposób. I co Ty z tym partnerem? Ja już Wam dawno wróżyłam wspólną przyszłość, więc Ty jej tak nie pchaj w łapy obcego faceta
Jakie to wyszczekane się zrobiło no
A może właśnie siebie miałem na myśli Gamonico
Ha dobrze wiesz, że my jesteśmy takie same, więc mnie tu nie czaruj
tak czy siak, może czas pomyśleć o sobie co? ![]()
W ogóle to ja się domagam tu jakiegoś tematu przewodniego, do dyskusji a nie takie lanie w w banie... ![]()
arcania napisał/a:Obietnico, teraz spróbuj http://psychotesty.w-spodnicy.pl/index.php?id_quiz=22
Dziękuję
. Później sobie rozwiążę
ujawniony napisał/a:Z pracy do pracy, świetnie po prostu, Obietnico Ty naprawdę jesteś haratnięta
A gdzie przyjemności? A gdzie czas na ewentualnego partnera? A gdzie czas na leniuchowanie, obżeranie się czekoladą w łóżku przy horrorze...? Przecież wiesz, że w życiu najważniejsza jest równowaga... Ogarnij się bo ktoś Cię zamknie w złotej klatce kiedyś...
Oj, to tylko przedsmak tego, co ma nadejść. Wtedy to będę pracowała w drodze do pracy, w pracy, w drodze z pracy, a później w domu. Rano, wieczorem i nocami. Ale spokojnie takie momenty to u mnie norma - nie raz, dwa a nawet trzy to przerabiałam
.
A przyjemności nigdy nie unikam - na nie jest czas pomiędzy pracą a hmm pracą.
Ewentualnego partnera - jak to brzmi. Jeszcze może tego, który mnie w złotej klatce zamknie? No proszę Cię
.
A horrory mnie nie przerażająarcania napisał/a:A daj dziewczynie spokój, przynajmniej robi coś ze sobą i spełnia się w jakiś tam sposób. I co Ty z tym partnerem? Ja już Wam dawno wróżyłam wspólną przyszłość, więc Ty jej tak nie pchaj w łapy obcego faceta
Oj, bo mężczyźni to myślą, że tylko oni mogą nas uszczęśliwić
Nie no, skoro jesteś sama z wyboru bo tak Ci lepiej, bo tak Ci dobrze, bo tak Ci wygodnie to Twoja sprawa... Mnie jest ciężko nie mając do kogo się prtzytulić czy z kim pogadać ale Tobie to po prostu współczuję chęci bycia samą...
Nie no, skoro jesteś sama z wyboru bo tak Ci lepiej, bo tak Ci dobrze, bo tak Ci wygodnie to Twoja sprawa... Mnie jest ciężko nie mając do kogo się prtzytulić czy z kim pogadać ale Tobie to po prostu współczuję chęci bycia samą...
A gdzie to jest napisane?
ujawniony napisał/a:Nie no, skoro jesteś sama z wyboru bo tak Ci lepiej, bo tak Ci dobrze, bo tak Ci wygodnie to Twoja sprawa... Mnie jest ciężko nie mając do kogo się prtzytulić czy z kim pogadać ale Tobie to po prostu współczuję chęci bycia samą...
A gdzie to jest napisane?
Nie widzisz co jest napisane? Obietnica jest sama bo chce być sama, to że udaje, że niby nikogo nie znalazła to tylko wymówka...
arcania napisał/a:ujawniony napisał/a:Nie no, skoro jesteś sama z wyboru bo tak Ci lepiej, bo tak Ci dobrze, bo tak Ci wygodnie to Twoja sprawa... Mnie jest ciężko nie mając do kogo się prtzytulić czy z kim pogadać ale Tobie to po prostu współczuję chęci bycia samą...
A gdzie to jest napisane?
Nie widzisz co jest napisane? Obietnica jest sama bo chce być sama, to że udaje, że niby nikogo nie znalazła to tylko wymówka...
Widzę, ale chyba czytam z innych perspektywy.
ujawniony napisał/a:arcania napisał/a:A gdzie to jest napisane?
Nie widzisz co jest napisane? Obietnica jest sama bo chce być sama, to że udaje, że niby nikogo nie znalazła to tylko wymówka...
Widzę, ale chyba czytam z innych perspektywy.
Ja bym się posunął dalej we wniskach... Większość z tutejszych bywalców/bywalczyń jest sama z wyboru, nie z konieczności... Wliczając w to i mnie ![]()
Niuńcia, jak się spało? :*
Twardo stąpasz po ziemi:
W Twoim życiu nie ma miejsca na przypadek - starannie ważysz ryzyko i podejmujesz decyzje po dokładnym przeanalizowaniu problemu. Dzięki temu masz pewność, że nic nie wymknie się Twojej kontroli. Może jednak warto czasem puścić na chwilę ster i zobaczyć, dokąd zaniesie Cię życie? Z tak dobrze zorganizowanym życiem rodzinnym i zawodowym możesz od czasu do czasu pozwolić sobie na chwilę nieszkodliwego chaosu...
No nie do końca się to zgadza. ![]()
Nic i nikt nie jest w stanie cię zaskoczyć:
Trudno znaleźć drugą tak samo pewną siebie osobę. Robisz zawsze to, na co masz ochotę. Seks z przypadkowo poznanym mężczyzną? Czemu nie, skoro mam ochotę? W tym przypadku przegrywasz już na starcie. Mężczyzna nigdy nie przyzna się do tego, że został zdobyty, to przecież on uważa się za zdobywcę. Nasza rada? Pozwól mu czasem być panem w związku!
Lol. ![]()
Niunia. ![]()
Zdobyta ilość punktów: 22
Przewaga ?b?: Nawet jeśli latami pozostajesz w panieńskim stanie, samotna nie czujesz się nigdy. Nie brakuje ci rozrywek (bo sobie je organizujesz), ani przyjaciół (bo bez problemów nawiązujesz znajomości), ani tym bardziej mężczyzny. Ty po prostu lubisz siebie i swoje towarzystwo. Zresztą chwile samotności są ci potrzebne dla zachowania równowagi psychicznej. To dlatego czasem wyłączasz telefon, wystawiasz rodzinę za drzwi (albo wysyłasz do kina) i z kubkiem ulubionego napoju w ręce... rozmyślasz.
arcania napisał/a:ujawniony napisał/a:Nie widzisz co jest napisane? Obietnica jest sama bo chce być sama, to że udaje, że niby nikogo nie znalazła to tylko wymówka...
Widzę, ale chyba czytam z innych perspektywy.
Ja bym się posunął dalej we wniskach... Większość z tutejszych bywalców/bywalczyń jest sama z wyboru, nie z konieczności... Wliczając w to i mnie
To jest taki "wybór konieczny".
Niunia, jest w złym humorze i rozwaliłam tv grrrr
Hm? Co się stało?
Telewizor spadł, a humor bo tak ![]()
Się rozpiżdził czy nie?
Oj Niunia, bo Ci białe kozaczki kupię za karę jak będziesz takie humorki strzelała. ![]()
Się rozpiżdził czy nie?
Oj Niunia, bo Ci białe kozaczki kupię za karę jak będziesz takie humorki strzelała.
A kup, i mini z cekinami też
No szlag trafił matrycę ![]()
A ja dzisiaj rozpoczęłam niemalże świętą wojnę, którą zamierzam wygrać
Jestem pokojowa, ale czasem nie mam wyjścia.
I na dodatek jutro przestanę mówić ![]()
To miałaby być kara a nie nagroda. A poza tym nie zasłużyłaś i wolę Cię w Twojej zwykłej garderobie.
Nie działa ... cóż, zawsze możesz podejść do tego tak, że może teraz już NIE mieć telewizora.
A to bardzo pomaga czasami. ![]()
A ja dzisiaj rozpoczęłam niemalże świętą wojnę, którą zamierzam wygrać
O, druga Niunia.
Ta wojna to z dentystą? ![]()
Aenima napisał/a:A ja dzisiaj rozpoczęłam niemalże świętą wojnę, którą zamierzam wygrać
O, druga Niunia.
Ta wojna to z dentystą?
Gorzej, z rodziną.
A ja mam w nosie ten tv i tak stał i sie kurzył ![]()
Aeni, co za wojna gadaj ![]()
A ja mam w nosie ten tv i tak stał i sie kurzył
Aeni, co za wojna gadaj
No nie mogę, too much personal
ale, serio, to taki szablonowy schemat, że aż boli.
Tyle, że ze mną sie nie wygrywa. *zła i mroczna Rei z avatara has just spoken* ![]()
Nie znoszę swojego głosu nagranego, tak swoją drogą. ![]()
No to widzisz Niunia, same plusy. ![]()
Niunia...Asiunia, oj...domyślam się o co kaman i życzę powodzenia. ![]()
Metyl napisał/a:Aenima napisał/a:A ja dzisiaj rozpoczęłam niemalże świętą wojnę, którą zamierzam wygrać
O, druga Niunia.
Ta wojna to z dentystą?
Gorzej, z rodziną.
Co ja zrobiłem? ![]()
Zaraz...Asiunia, jesteś w ciąży? Przecież od dłoni na peni...khem...nie zachodzi się w ciążę. Nie czytałaś porad w Bravo? :x
Aenima napisał/a:Metyl napisał/a:O, druga Niunia.
Ta wojna to z dentystą?
Gorzej, z rodziną.
Co ja zrobiłem?
Nie kochasz mnie już
Napisałam do Ciebie na FEJSIE a Ty mnie olałeś! Moją siostrzaną troskę! ![]()
Jestem w ciąży i urodzę nieśmiertelne...a, zaraz, to był "Zmierzch" a nie ja :x
Jestem w ciąży i urodzę nieśmiertelne...a, zaraz, to był "Zmierzch" a nie ja :x
Wolisz urodzić Damiena Thorna? ![]()
Asia pokaż "fury"
Napluj komuś na głowę ![]()
Dzisiaj jest horror na TVP... ja go chyba nie widziałem?
Aenima napisał/a:Jestem w ciąży i urodzę nieśmiertelne...a, zaraz, to był "Zmierzch" a nie ja :x
Wolisz urodzić Damiena Thorna?
Yes, one Rosemary's child please
Na wynos!
Ujawniony, ale ja nigdy nikomu nie napluję na głowę chyba, że to będzie Tyrion Lannister ![]()
Aaaaa widzisz! Fajną masz kochankę - aż Ci zazdroszczę
A! Jednak widziałam! I bardzo mi się podobały, ale zapomniałam jak wyglądali bohaterowie - przypomniałam sobie, gdy zobaczyłam tego różowego cosia
Bo to taki trochę staroć jest
A po raz pierwszy widziałem go na MTV, mmm co za czasy ![]()
Próbowałam, ale ona dla mnie za trudna
. Następnym razem poproszę o zadania dla wyjątkowo opornych
Nie nie nie - trzeba sobie stawiać ambitne cele - także proszę schować pod poduszkę to co trzeba, nastroić się pozytywnie i spać ![]()
Arcanio, nowy avatarek? Czyli ban na facetów już minął? ![]()
Tom, no kasa to dobra rzecz
Ale widzę, że plany rozwoju też już masz, także nieźle, naprawdę nieźle ![]()
Wiecie co? Tak piszecie o tym byciu samym z wyboru, a sam łapię się ostatnio na tym, że mam coraz mniej chęci na zmianę obecnego stanu rzeczy i coraz łatwiej jest mi godzić się z tym, że jestem sam. Nie wiem, przyzwyczajenie? Tak samo nie wiem, czy mam się tego stanu rzeczy bać, czy nie ![]()
Tom94 napisał/a:Aenima napisał/a:Gorzej, z rodziną.
Co ja zrobiłem?
Nie kochasz mnie już
Napisałam do Ciebie na FEJSIE a Ty mnie olałeś! Moją siostrzaną troskę!
Jestem w ciąży i urodzę nieśmiertelne...a, zaraz, to był "Zmierzch" a nie ja :x
Ależ kocham ale po bratersku
Hah, zapomniałem
Możesz mnie teraz udusić ![]()
A ja dzisiaj rozpoczęłam niemalże świętą wojnę, którą zamierzam wygrać
![]()
Jestem pokojowa, ale czasem nie mam wyjścia.I na dodatek jutro przestanę mówić
Cóż... Czasami osobisty dżihad jest potrzebny
Good luck anyway.
white.pearl napisał/a:ujawniony napisał/a:Jakie to ciekawskie no
Ale to było w kwestii niejedzenia milki jak rozumiem, więc może się przyda
Jasne, mogę nawet zdradzić Ci tą tajemnicę ale to kosztuje
W Twoim świecie lepiej ne pytać co jest walutą ![]()
Poczekam aż mi lovelka powie.
Kardamon - czas mam raczej regulowany, tylko, że teraz taki grafik co kończę o 21, to nie dla mnie. A ta praca co jest na 7, to jeszcze rzut beretem od mojego domku ![]()
Arcanio- dzięki za quizy! godnie zastępujesz Obietnicę ![]()
Jesteś sama czy samotna
Zdobyta ilość punktów: 23
Przewaga ?b?: Nawet jeśli latami pozostajesz w panieńskim stanie, samotna nie czujesz się nigdy. Nie brakuje ci rozrywek (bo sobie je organizujesz), ani przyjaciół (bo bez problemów nawiązujesz znajomości), ani tym bardziej mężczyzny. Ty po prostu lubisz siebie i swoje towarzystwo. Zresztą chwile samotności są ci potrzebne dla zachowania równowagi psychicznej. To dlatego czasem wyłączasz telefon, wystawiasz rodzinę za drzwi (albo wysyłasz do kina) i z kubkiem ulubionego napoju w ręce... rozmyślasz.
Metyl... a jak odpowiedziałeś na pytanie o ból brzucha?
![]()
Jestem Niepoprawną optymistką.
Co myślą o Tobie mężczyźni?
Jesteś swobodna, naturalna, ale na pewno nie pewna siebie:
Po prostu życzliwa w stosunku do ludzi. Mężczyźni cie uwielbiają, i nie tylko dlatego, że rozsiewasz wokoło kobiece ciepełko. Z Tobą się fantastycznie rozmawia na każdy temat. Fantastyczny materiał na towarzyszkę życia. Dobra przy stole, świetna w sypialni, mądra życiowo. Pozazdrościć.
Wiecie co? Tak piszecie o tym byciu samym z wyboru, a sam łapię się ostatnio na tym, że mam coraz mniej chęci na zmianę obecnego stanu rzeczy i coraz łatwiej jest mi godzić się z tym, że jestem sam. Nie wiem, przyzwyczajenie? Tak samo nie wiem, czy mam się tego stanu rzeczy bać, czy nie
Raczej tak, gatunek ludzki jest stadny, bycie samym to swego rodzaju wynaturzenie, oczywiście z różnych powodów i to nie koniecznie zależnych od nas samych ale jednak.
Metyl napisał/a:Aenima napisał/a:Jestem w ciąży i urodzę nieśmiertelne...a, zaraz, to był "Zmierzch" a nie ja :x
Wolisz urodzić Damiena Thorna?
Yes, one Rosemary's child please
Na wynos!
Ujawniony, ale ja nigdy nikomu nie napluję na głowę chyba, że to będzie Tyrion Lannister
Tyrion mi się dziś śnił!
Aeni, tez nie znoszę swojego nagranego głosu ![]()
Perło, to tym bardziej powodzenia ![]()
Arc, tak poza tym, to czemu w tych testach mam wybierać jakieś spódnice?
Wolę bikini ![]()
Jestem dzieckiem szczęścia, więc na pewno sobie poradzę
Zacytowałabym coś w tym momencie, ale za bardzo wyjdzie, że to ja, więc się powstrzymam
.
Dzięki, anyway.
Arcanio, nowy avatarek? Czyli ban na facetów już minął?
Wiecie co? Tak piszecie o tym byciu samym z wyboru, a sam łapię się ostatnio na tym, że mam coraz mniej chęci na zmianę obecnego stanu rzeczy i coraz łatwiej jest mi godzić się z tym, że jestem sam. Nie wiem, przyzwyczajenie? Tak samo nie wiem, czy mam się tego stanu rzeczy bać, czy nie
Minął, bez Was nudno jest ![]()
Przyzwyczajenie i trzeba się tego bać, bo im dłużej tym ciężej wrócić na ścieżkę miłości
a bo to nie jest wybór jeśli czasami masz ochotę się do kogoś przytulić, wypłakać w ramię czy nawet pokłócić, to smutna rzeczywistość ![]()
No już myślałem że Niunia mi uciekła. ![]()
pearl, no oczywiście że to z przejedzenia i łykam tabsy. ![]()
Perło, to tym bardziej powodzenia
Arc, tak poza tym, to czemu w tych testach mam wybierać jakieś spódnice?
Wolę bikini
To se powybierasz na zlocie ![]()
Wiecie co? Chyba jako jedyna mam nieco odmienny punkt widzenia. Bo od jakiegoś czasu czuję, ze mam totalnie "carte blanche", że cała przeszłość została zupełnie za mną i wszystko, co najlepsze dopiero mnie spotka.
Dlatego nie martwię się tym, że jestem sama, bo dobrze mi ze sobą na ten moment i chwilę obecną.
Tom, no kasa to dobra rzecz
Ale widzę, że plany rozwoju też już masz, także nieźle, naprawdę nieźle
A no wiesz, żyjemy w takich czasach ze trzeba coś robić aby potem nie pracować w lidlu na stare lata.
Ogólnie chce jeszcze zrobić kurs z angielskiego i może z niemieckiego też ![]()
Mam pomysł na własną firmę ale to już wymaga dużej odpowiedzialności a ja jestem jeszcze dosyć młodziutki i nie wiem czy bym podołał, a warto dodać ze otwierałbym firmę jednoosobową.
Tak czy siak tych pomysłów co nie miara jest ![]()
Wiecie co? Tak piszecie o tym byciu samym z wyboru, a sam łapię się ostatnio na tym, że mam coraz mniej chęci na zmianę obecnego stanu rzeczy i coraz łatwiej jest mi godzić się z tym, że jestem sam. Nie wiem, przyzwyczajenie? Tak samo nie wiem, czy mam się tego stanu rzeczy bać, czy nie
A no bo jak się czegoś chce i tak się czeka i czeka i czeka to aż przestaje się tego chcieć.
U mnie tak jest przynajmniej.
W sumie czy w związkach to tak fajnie jest?
Ja nie wiem, w sumie czemu mam żałować czegoś czego nigdy nie doświadczyłem?
Mi tam dobrze jest samemu i chyba tak też pozostanie, zwyczajnie człowiek jest wolny i może robić co chce ![]()
kardamon napisał/a:Wiecie co? Tak piszecie o tym byciu samym z wyboru, a sam łapię się ostatnio na tym, że mam coraz mniej chęci na zmianę obecnego stanu rzeczy i coraz łatwiej jest mi godzić się z tym, że jestem sam. Nie wiem, przyzwyczajenie? Tak samo nie wiem, czy mam się tego stanu rzeczy bać, czy nie
Raczej tak, gatunek ludzki jest stadny, bycie samym to swego rodzaju wynaturzenie, oczywiście z różnych powodów i to nie koniecznie zależnych od nas samych ale jednak.
To mamy temat na dzisiaj.
Pustelnicy przecież też się zdarzają wśród nas, więc nie każdy ma stadną naturę.
Złapałem się ostatnio na tym, że w gruncie rzeczy, moje stadne potrzeby zaspokajane są przez znajomych z pracy. W momencie kiedy wracam do domu, nie mam zazwyczaj ochoty na to, żeby gdziekolwiek jeszcze wychodzić. Jestem najzwyczajniej w świecie zmęczony ich towarzystwem.
Jeśli zaś chodzi o aspekt braku kobiety, cóż, przeszkadza mi to, nie powiem, ale jak widzę, co dzieje się wokół mnie, to odechciewa mi się chcieć cokolwiek robić.
Wiecie co? Chyba jako jedyna mam nieco odmienny punkt widzenia. Bo od jakiegoś czasu czuję, ze mam totalnie "carte blanche", że cała przeszłość została zupełnie za mną i wszystko, co najlepsze dopiero mnie spotka.
Dlatego nie martwię się tym, że jestem sama, bo dobrze mi ze sobą na ten moment i chwilę obecną.
No, w moim przypadku na pewno troszkę tak, bo ja mam lata doświadczeń i kilka caput-planów za sobą ![]()
Aenima napisał/a:Wiecie co? Chyba jako jedyna mam nieco odmienny punkt widzenia. Bo od jakiegoś czasu czuję, ze mam totalnie "carte blanche", że cała przeszłość została zupełnie za mną i wszystko, co najlepsze dopiero mnie spotka.
Dlatego nie martwię się tym, że jestem sama, bo dobrze mi ze sobą na ten moment i chwilę obecną.No, w moim przypadku na pewno troszkę tak, bo ja mam lata doświadczeń i kilka caput-planów za sobą
Ja też mam lata doświadczeń, moja droga. I dzięki temu wyciągnęłam odpowiednie wnioski ![]()
To ja wam powiem od siebie że u mnie też jest jakoś dziwnie. Z jednej strony mam naprawdę ogromną chęć i potrzebę bycia z kimś, przy kimś i dla kogoś a nie obok kogoś ale z drugiej strony jakoś no cholernie, totalnie dołująco do tego nie podchodzę. I mimo że czasem się jakiś mini krok naprzód uda zrobić, mimo że często jestem sprowadzany na ziemię lub zaliczam porażkę to nadal mi się tego wszystkiego 'chce'. Dziwnie chyba trochę. Bo ja naprawdę w gruncie rzeczy chciałbym z kimś być a moja potrzeba nie jest ani widzimisię ani tym bardziej presją otoczenia czy czymkolwiek. ![]()
ujawniony napisał/a:kardamon napisał/a:Wiecie co? Tak piszecie o tym byciu samym z wyboru, a sam łapię się ostatnio na tym, że mam coraz mniej chęci na zmianę obecnego stanu rzeczy i coraz łatwiej jest mi godzić się z tym, że jestem sam. Nie wiem, przyzwyczajenie? Tak samo nie wiem, czy mam się tego stanu rzeczy bać, czy nie
Raczej tak, gatunek ludzki jest stadny, bycie samym to swego rodzaju wynaturzenie, oczywiście z różnych powodów i to nie koniecznie zależnych od nas samych ale jednak.
To mamy temat na dzisiaj.
Pustelnicy przecież też się zdarzają wśród nas, więc nie każdy ma stadną naturę.
Złapałem się ostatnio na tym, że w gruncie rzeczy, moje stadne potrzeby zaspokajane są przez znajomych z pracy. W momencie kiedy wracam do domu, nie mam zazwyczaj ochoty na to, żeby gdziekolwiek jeszcze wychodzić. Jestem najzwyczajniej w świecie zmęczony ich towarzystwem.
Jeśli zaś chodzi o aspekt braku kobiety, cóż, przeszkadza mi to, nie powiem, ale jak widzę, co dzieje się wokół mnie, to odechciewa mi się chcieć cokolwiek robić.
Ale pierwotnie nie byłeś samotnikiem ? byłeś z kimś? jeśli tak i jeśli próbowałeś choć parę razy to nie możesz powiedzieć, że z natury jesteś samotnikiem. No to się w głębi czuje, że nie potrzebujesz mieć przy sobie kobiety, a to co się teraz dzieje to tylko próba wytłumaczenia sobie rzeczywistości i wpasowania się w nią by tak bardzo nie cierpieć.
Potrzeba potrzebą, jej się nie wyrzekam, ale... Nie ma to nie. I nie ma co dramatyzować
. Trafi się, to dobrze. Nie? Ojej, mam tyle fantastycznych ludzi wokół, tyle rzeczy mnie inspiruje, tyle jeszcze przede mną, że nie będę płakać ![]()
Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
Potrzeba potrzebą, jej się nie wyrzekam, ale... Nie ma to nie. I nie ma co dramatyzować
. Trafi się, to dobrze. Nie? Ojej, mam tyle fantastycznych ludzi wokół, tyle rzeczy mnie inspiruje, tyle jeszcze przede mną, że nie będę płakać
Ale nikt nie dramatyzuje, ja tylko marudzę i tyle ![]()
Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
Jesteś miła i grzeszna ale dusić nie umiesz bo masz za małe łapki. ![]()
Aenima napisał/a:Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
Jesteś miła i grzeszna ale dusić nie umiesz bo masz za małe łapki.
Też
Arc, nie twierdzę, ze dramatyzujesz, ja mówię ogólnie ![]()
Minął, bez Was nudno jest
Jednak ![]()
Przyzwyczajenie i trzeba się tego bać, bo im dłużej tym ciężej wrócić na ścieżkę miłości
a bo to nie jest wybór jeśli czasami masz ochotę się do kogoś przytulić, wypłakać w ramię czy nawet pokłócić, to smutna rzeczywistość
No tak - consuetudo altera natura, ja chyba już jestem na etapie bez powrotu ![]()
To se powybierasz na zlocie
https://www.youtube.com/watch?v=XmSdTa9kaiQ
U2 lubię ![]()
A Wy, będziecie to bikini prezentować jako modelki ![]()
A no wiesz, żyjemy w takich czasach ze trzeba coś robić aby potem nie pracować w lidlu na stare lata.
Ogólnie chce jeszcze zrobić kurs z angielskiego i może z niemieckiego też
Mam pomysł na własną firmę ale to już wymaga dużej odpowiedzialności a ja jestem jeszcze dosyć młodziutki i nie wiem czy bym podołał, a warto dodać ze otwierałbym firmę jednoosobową.
Tak czy siak tych pomysłów co nie miara jest
Akurat z firmą to całkiem niezły pomysł i im wcześniej się zacznie, to chyba tym łatwiej coś rozkręcić. Wiadomo - kwestią zasadniczą jest zebranie kapitału, ale tutaj pewnie można z jakichś funduszy skorzystać. No w każdym razie, kto nie kombinuje, ten nic nie ma
Zresztą sam z angielskim muszę wziąć się do galopu, do tego ogarnąć swoje finanse i zaktualizować CV. To będzie wyzwanie ![]()
A no bo jak się czegoś chce i tak się czeka i czeka i czeka to aż przestaje się tego chcieć.
U mnie tak jest przynajmniej.
W sumie czy w związkach to tak fajnie jest?
Ja nie wiem, w sumie czemu mam żałować czegoś czego nigdy nie doświadczyłem?
Mi tam dobrze jest samemu i chyba tak też pozostanie, zwyczajnie człowiek jest wolny i może robić co chce
No właśnie ta wolność to też kolejny aspekt. Choć w sumie to chyba mniejszy problem, niż to o czym piszesz, że w pewnym momencie przestaje się chcieć próbować.
Potrzeba potrzebą, jej się nie wyrzekam, ale... Nie ma to nie. I nie ma co dramatyzować
. Trafi się, to dobrze. Nie? Ojej, mam tyle fantastycznych ludzi wokół, tyle rzeczy mnie inspiruje, tyle jeszcze przede mną, że nie będę płakać
Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
Ty z byciem miłą masz tyle wspólnego co Arnold Schwarzenegger z baletem ![]()
Metyl napisał/a:Aenima napisał/a:Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
Jesteś miła i grzeszna ale dusić nie umiesz bo masz za małe łapki.
Też
Arc, nie twierdzę, ze dramatyzujesz, ja mówię ogólnie
czekolady mi dajcie to będzie lepiej, a tak na głodzie od wczoraj ![]()
Potrzeba potrzebą, jej się nie wyrzekam, ale... Nie ma to nie. I nie ma co dramatyzować
. Trafi się, to dobrze. Nie? Ojej, mam tyle fantastycznych ludzi wokół, tyle rzeczy mnie inspiruje, tyle jeszcze przede mną, że nie będę płakać
Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
A kto tu dramatyzuje? Poza tym, chyba mi nie powiesz, że nie tęsknisz za bliskościa, czy to fizyczną czy emocjonalno-psychiczną? Bycie samemu też ma swoje plusy ale jak człowiek przytuli się po np 2 czy 3 latach do ukochanej osoby to aż motyle po same palce u stóp latają...
Aenima napisał/a:Potrzeba potrzebą, jej się nie wyrzekam, ale... Nie ma to nie. I nie ma co dramatyzować
. Trafi się, to dobrze. Nie? Ojej, mam tyle fantastycznych ludzi wokół, tyle rzeczy mnie inspiruje, tyle jeszcze przede mną, że nie będę płakać
Tom, ale ja nie umiem dusić ludzi
Jestem miła i grzeczna!
Ty z byciem miłą masz tyle wspólnego co Arnold Schwarzenegger z baletem
No, żeby Cię!
Tak ładnie to zdradzać rodzinne sekrety? Wednesday Addams tez potrafiła być miła, w końcu cyjanek załatwia wszystko od ręki. Poleca firma Bayer. Czas na aspirynę!:o
No właśnie nie tęsknię. Za niczym już nie tęsknię, bo wiem, że dostanę to wszystko w swoim czasie. Dlatego nie tęsknię. Okej, mam gorsze dni, ale na co dzień nie tęsknię, robię wszystkie inne rzeczy, zyję.
Mam bardzo podobny styl funkcjonowania do Obietnicy i w pełni się z nią utożsamiam jeśli o to chodzi.
Strony Poprzednia 1 … 406 407 408 409 410 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024