arcania napisał/a:Kardamon czekamy cały czas, Ciebie w ogóle jakoś nie ma
Jestem, jestem, ale chyba trudno mi się w temat wbić jakoś.
Bo dzisiaj to tu chyba nie ma tematu ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Strony Poprzednia 1 … 357 358 359 360 361 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
arcania napisał/a:Kardamon czekamy cały czas, Ciebie w ogóle jakoś nie ma
Jestem, jestem, ale chyba trudno mi się w temat wbić jakoś.
Bo dzisiaj to tu chyba nie ma tematu ![]()
Macie smęty: dzieciństwo wygrałam tym!
kardamon napisał/a:arcania napisał/a:Kardamon czekamy cały czas, Ciebie w ogóle jakoś nie ma
Jestem, jestem, ale chyba trudno mi się w temat wbić jakoś.
Bo dzisiaj to tu chyba nie ma tematu
No ładnie, to ja się nie dziwię
Chociaż właściwie...
A to musi być temat ? Nie możecie poplotkować o d.pie Maryny ? W sumie Wam kobietom to najlepiej wychodzi zauważyłem ![]()
A i jeszcze naważniejsze. Jeśli nie ma tematów pobocznych to wracajcie do tematu tego wątku
Gdzie znaleźć... A kardamona nadal nik nie zauważa ![]()
A tak swoją drogą, to na wypad majowy też się piszę. Kiedyś nawet miałem taki plan, żeby w piątek wieczorem wsiąść w pociąg do Trójmiasta, wysiąść z niego w sobotę jakoś rano, poszwędać się, iść na jakąś imprezę i prosto z imprezy wrócić do domu ![]()
Ujawniony, oj tam.
W sumie, jakby na forum była możliwość zmiany rangi na inną, to Invisible Man byłby mój ![]()
A tak swoją drogą, to na wypad majowy też się piszę. Kiedyś nawet miałem taki plan, żeby w piątek wieczorem wsiąść w pociąg do Trójmiasta, wysiąść z niego w sobotę jakoś rano, poszwędać się, iść na jakąś imprezę i prosto z imprezy wrócić do domu
Ujawniony, oj tam.
W sumie, jakby na forum była możliwość zmiany rangi na inną, to Invisible Man byłby mój
To bierz Obietnicę pod pachę, jedźcie przez Poznań i jedziemy razem ![]()
Aeni....laleczka....ryczę, bo mi sie dzieciństwo przypomniało i marzenia o Księciu ![]()
kardamon napisał/a:A tak swoją drogą, to na wypad majowy też się piszę. Kiedyś nawet miałem taki plan, żeby w piątek wieczorem wsiąść w pociąg do Trójmiasta, wysiąść z niego w sobotę jakoś rano, poszwędać się, iść na jakąś imprezę i prosto z imprezy wrócić do domu
Ujawniony, oj tam.
W sumie, jakby na forum była możliwość zmiany rangi na inną, to Invisible Man byłby mój
To bierz Obietnicę pod pachę, jedźcie przez Poznań i jedziemy razem
Aeni....laleczka....ryczę
No, kocham ją śpiewać
nie rycz, albo poryczymy razem :* Ja nadal marzę. ![]()
Edytowałam, bo nie tak na smutno smutno, tylko z tęsknoty za tym beztroskim okresem ![]()
Ujawniony, wiadomo ze gadanie o niczym jest najciekawsze ![]()
Edytowałam, bo nie tak na smutno smutno, tylko z tęsknoty za tym beztroskim okresem
Ujawniony, wiadomo ze gadanie o niczym jest najciekawsze
Mam porcelanowe lalki i stłukłam Księcia... Ale nie na amen, tylko na trochę ![]()
arcania napisał/a:Edytowałam, bo nie tak na smutno smutno, tylko z tęsknoty za tym beztroskim okresem
Ujawniony, wiadomo ze gadanie o niczym jest najciekawszeMam porcelanowe lalki i stłukłam Księcia... Ale nie na amen, tylko na trochę
Dobrze, ze nie na kwaśne jabłko ![]()
Aenima napisał/a:arcania napisał/a:Edytowałam, bo nie tak na smutno smutno, tylko z tęsknoty za tym beztroskim okresem
Ujawniony, wiadomo ze gadanie o niczym jest najciekawszeMam porcelanowe lalki i stłukłam Księcia... Ale nie na amen, tylko na trochę
Dobrze, ze nie na kwaśne jabłko
Uleczyłam Kropelką ![]()
No i pociągnęłam...kocham ją...
A jak mówiłem że księżniczki to nikt mi nie chciał wierzyć. ![]()
kardamon napisał/a:A tak swoją drogą, to na wypad majowy też się piszę. Kiedyś nawet miałem taki plan, żeby w piątek wieczorem wsiąść w pociąg do Trójmiasta, wysiąść z niego w sobotę jakoś rano, poszwędać się, iść na jakąś imprezę i prosto z imprezy wrócić do domu
Ujawniony, oj tam.
W sumie, jakby na forum była możliwość zmiany rangi na inną, to Invisible Man byłby mój
To bierz Obietnicę pod pachę, jedźcie przez Poznań i jedziemy razem
Ale to na jednym dniu się nie skończyłoby
Bo jakoś dojechać trzeba ![]()
arcania napisał/a:kardamon napisał/a:A tak swoją drogą, to na wypad majowy też się piszę. Kiedyś nawet miałem taki plan, żeby w piątek wieczorem wsiąść w pociąg do Trójmiasta, wysiąść z niego w sobotę jakoś rano, poszwędać się, iść na jakąś imprezę i prosto z imprezy wrócić do domu
Ujawniony, oj tam.
W sumie, jakby na forum była możliwość zmiany rangi na inną, to Invisible Man byłby mój
To bierz Obietnicę pod pachę, jedźcie przez Poznań i jedziemy razem
Ale to na jednym dniu się nie skończyłoby
Bo jakoś dojechać trzeba
Damy radę, ja mam miejscówę w Gdańsku jakby co ![]()
No i pociągnęłam...kocham ją...
A to już moje dzieciństwo i Wieczorynka jakaś, chyba...
No i pociągnęłam...kocham ją...
O matko, pierrocik
A tak swoją drogą, to na wypad majowy też się piszę. Kiedyś nawet miałem taki plan, żeby w piątek wieczorem wsiąść w pociąg do Trójmiasta, wysiąść z niego w sobotę jakoś rano, poszwędać się, iść na jakąś imprezę i prosto z imprezy wrócić do domu
[
To bierz Obietnicę pod pachę, jedźcie przez Poznań i jedziemy razem
Już mi się te wizje podobają, więc wpisuję w plany na majówkę Poznań i Trójmiasto ![]()
Dziewczęta! Chciałam Wam tu wrzucić jakaś radosną piosenkę z dzieciństwa i doszłam do wniosku, że nie znam. Nasze dzieciństwo było pełne smętów czy to ze mną coś nie tak i nie znam niczego radosnego? ![]()
Dziewczęta! Chciałam Wam tu wrzucić jakaś radosną piosenkę z dzieciństwa i doszłam do wniosku, że nie znam. Nasze dzieciństwo było pełne smętów czy to ze mną coś nie tak i nie znam niczego radosnego?
No jak to?! a Fasolki i nie wiem. "Moja Fantazja"? :> Albo "Pan Ogórek"? ![]()
Ja też miałam lalki porcelanowe, ale nie lubiłam się nimi bawić. W ogóle lalkami nie lubiłam ![]()
Damy radę, ja mam miejscówę w Gdańsku jakby co
No widzisz, to w sam raz na ten weekend majowy ![]()
Ale to na jednym dniu się nie skończyłoby
Bo jakoś dojechać trzeba
No bo to są 3 dni ![]()
Damy radę, ja mam miejscówę w Gdańsku jakby co
A pójdziemy do muzeum zobaczyć wszystkie podwodne zwierzaki?
Puszek też smutny! Natalka dostała Puszka po śmierci mamy czy coś.
No weźcie, mieliśmy magiczne dzieciństwo przecie! ![]()
Dziewczęta! Chciałam Wam tu wrzucić jakaś radosną piosenkę z dzieciństwa i doszłam do wniosku, że nie znam. Nasze dzieciństwo było pełne smętów czy to ze mną coś nie tak i nie znam niczego radosnego?
No jak to?! a Fasolki i nie wiem. "Moja Fantazja"? :> Albo "Pan Ogórek"?
Fasolek też nie lubiłam ![]()
Da się załatwić
. A będziesz mnie bronił przed całym złem tego świata i nosił moje zakupy?
No to mamy deal
Będę bronić przed wszystkimi co będą chcieli cię skrzywdzić (mam nadzieje że nie lubisz się kłócić, jak tak to marny mój los
), a z zakupami to inna sprawa, zależy jak często je robić i czy będziesz wystarczająco dobra aby ci je nosić ![]()
Skoro mamy prawie wszystko załatwione to pozostaje tylko jedna kwesta.
Kwesta mojego noclegu, gdzie ja będę spać?
Metyl, wybrałeś chyba najgorszy fragment "Akademii..."
Za malucha zawsze się tych wilków bałem.
Obietnico, ja mogę nawet więcej zarezerwować ![]()
Obietnico, pójdziemy ![]()
Piosenki były różne, ale zawsze o czymś ![]()
Kardamon, ten marsz wilków zawsze mnie przerażał ![]()
Aenima napisał/a:Dziewczęta! Chciałam Wam tu wrzucić jakaś radosną piosenkę z dzieciństwa i doszłam do wniosku, że nie znam. Nasze dzieciństwo było pełne smętów czy to ze mną coś nie tak i nie znam niczego radosnego?
No jak to?! a Fasolki i nie wiem. "Moja Fantazja"? :> Albo "Pan Ogórek"?
Fasolek też nie lubiłam
No to tylko ja byłam taką księżniczką od dzieciaka?
Ale tak serio, to biegałam po drzewach, a lalkom Barbie obcinałam włosy. ![]()
A z "Akademii bałam się tej lalki. No, do dziś się jej boję
.
No weźcie, mieliśmy magiczne dzieciństwo przecie!
Dzieciństwo jest przereklamowane
. Zdecydowanie wolę być dorosła ![]()
Aenima napisał/a:No weźcie, mieliśmy magiczne dzieciństwo przecie!
Dzieciństwo jest przereklamowane
. Zdecydowanie wolę być dorosła
Ja nie jestem dorosła
Tylko na papierku. Zostałam laleczką z saskiej porcelany, jak żyć ![]()
Kardamon, ten marsz wilków zawsze mnie przerażał
No i widzisz, tu się zgadzamy ![]()
Puszek też smutny! Natalka dostała Puszka po śmierci mamy czy coś.
No weźcie, mieliśmy magiczne dzieciństwo przecie!
A tego nie wiedziałem
Ale piosenka w sumie wesoła.
ObietnicaPoranka napisał/a:Aenima napisał/a:No jak to?! a Fasolki i nie wiem. "Moja Fantazja"? :> Albo "Pan Ogórek"?
Fasolek też nie lubiłam
No to tylko ja byłam taką księżniczką od dzieciaka?
Ale tak serio, to biegałam po drzewach, a lalkom Barbie obcinałam włosy.
Ja po klatkach skakałam i chłopców biłam
ich rodzice do moich na skargę przychodzili hihi
TO DLA WAS WSZYSTKICH ![]()
Do moich też chodzili na skargi, bo byłam niegrzeczna i biłam dzieci
Ale teraz nikogo nie biję, jestem bardzo grzeczna.
TO DLA WAS WSZYSTKICH
A "Ciuchcię" oglądałem nałogowo ![]()
A to ktoś pamięta? ![]()
A to ktoś pamięta?
Spadaj, wyłamujesz się z tematu dzieciństwa :<
Do moich też chodzili na skargi, bo byłam niegrzeczna i biłam dzieci
Ale teraz nikogo nie biję, jestem bardzo grzeczna.
Też biłaś?
Nigdy nie zapomnę tego jak kiedyś w przedszkolu wziąłem w łapki krzesełko dziecięce i zlałem wszystkich w przedszkolu aż dostałem klapsa od wychowawcy ![]()
Spadaj, wyłamujesz się z tematu dzieciństwa :<
No jak? Gimnazjum to też po części dzieciństwo. ![]()
arcania napisał/a:Kardamon, ten marsz wilków zawsze mnie przerażał
No i widzisz, tu się zgadzamy
Haha, taaa, mnie też
. Ja się ich straszliwie bałam w dzieciństwie ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:Da się załatwić
. A będziesz mnie bronił przed całym złem tego świata i nosił moje zakupy?
No to mamy deal
Będę bronić przed wszystkimi co będą chcieli cię skrzywdzić (mam nadzieje że nie lubisz się kłócić, jak tak to marny mój los
), a z zakupami to inna sprawa, zależy jak często je robić i czy będziesz wystarczająco dobra aby ci je nosić
Skoro mamy prawie wszystko załatwione to pozostaje tylko jedna kwesta.
Kwesta mojego noclegu, gdzie ja będę spać?
O tym nie pomyślałam, ale coś się znajdzie. Może u mojej sąsiadki?
Obietnico, ja mogę nawet więcej zarezerwować
Ja nie mogę
. Tzn. jeszcze nie wiem, bo to się dopiero okaże ![]()
No to tylko ja byłam taką księżniczką od dzieciaka?
Ale tak serio, to biegałam po drzewach, a lalkom Barbie obcinałam włosy.
Ja też
. I malowałam twarze, bo udawałam, że się opaliły
.
Po drzewach, płotach - to zdecydowanie był mój żywioł
.
Ja po klatkach skakałam i chłopców biłam
ich rodzice do moich na skargę przychodzili hihi
Haha, no ładnie
. Ja właściwie tylko z chłopcami (poza nielicznymi wyjątkami) się w dzieciństwie bawiłam.
Aenima napisał/a:Do moich też chodzili na skargi, bo byłam niegrzeczna i biłam dzieci
Ale teraz nikogo nie biję, jestem bardzo grzeczna.
Też biłaś?
![]()
Nigdy nie zapomnę tego jak kiedyś w przedszkolu wziąłem w łapki krzesełko dziecięce i zlałem wszystkich w przedszkolu aż dostałem klapsa od wychowawcy
W piaskownicy zabrali mi MOJE foremki i nie chcieli oddać, to wzięłam łopatkę i zbiłam dziewczynkę po głowie, aż płakała. Potem uciekałam do domu przed jej matką, a jakie lanie w domu było
.
Nigdy nie zapomnę tego jak kiedyś w przedszkolu wziąłem w łapki krzesełko dziecięce i zlałem wszystkich w przedszkolu aż dostałem klapsa od wychowawcy
Poskramiać agresję agresją to jest myśl ![]()
"Ja kudłaty, durnowaty reperuję stare graty"
O! Znalazłam radosną piosenkę dziecięcą, ale to Wam prywatnie wyślę.
Wysłałam ![]()
Moje dzieciństwo było takie bezwartościowe
. Nikogo nie pobiłam ![]()
O tym nie pomyślałam, ale coś się znajdzie. Może u mojej sąsiadki?
To nie wchodzi w grę bo musze mieć na ciebie oko przez 24h ![]()
Trudno, muszę się poświęcić........będziemy spać razem
W piaskownicy zabrali mi MOJE foremki i nie chcieli oddać, to wzięłam łopatkę i zbiłam dziewczynkę po głowie, aż płakała. Potem uciekałam do domu przed jej matką, a jakie lanie w domu było
.
Ja w piaskownicy to ćwiczyłem zapasy przeważnie, zawsze kończyło się płaczem
I biliście też swoje rodzeństwo czasami? ![]()
I biliście też swoje rodzeństwo czasami?
Nie mieliśmy kogo ...
ObietnicaPoranka napisał/a:O tym nie pomyślałam, ale coś się znajdzie. Może u mojej sąsiadki?
To nie wchodzi w grę bo musze mieć na ciebie oko przez 24h
Trudno, muszę się poświęcić........będziemy spać razem
Aenima napisał/a:W piaskownicy zabrali mi MOJE foremki i nie chcieli oddać, to wzięłam łopatkę i zbiłam dziewczynkę po głowie, aż płakała. Potem uciekałam do domu przed jej matką, a jakie lanie w domu było
.
Ja w piaskownicy to ćwiczyłem zapasy przeważnie, zawsze kończyło się płaczem
![]()
I biliście też swoje rodzeństwo czasami?
Nie mam rodzeństwa ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:O tym nie pomyślałam, ale coś się znajdzie. Może u mojej sąsiadki?
To nie wchodzi w grę bo musze mieć na ciebie oko przez 24h
Trudno, muszę się poświęcić........będziemy spać razem
Skoro masz mieć na mnie oko, to nie możesz spać NIGDY! Ale dam Ci różowy kocyk, żebyś nie zmarzł ![]()
"Ja kudłaty, durnowaty reperuję stare graty"
Uwielbiałam go i też chciałam takiego mieć:
Nawet sobie wyobrażałam jakby to było super, gdyby któregoś dnia stanął u mych drzwi
. Ale wiedziałam, że to niemożliwe, bo takie nie istnieją ![]()
O widzę, że wątek już zleciał kilka poziomów niżej (ciekawe czy może jeszcze bardziej). Coraz lepiej!!!
A skoro o spaniu mowa, to idę od Was. Bawcie się dobrze ![]()
Tisz, możesz pobić swój rekord ![]()
Tom94 napisał/a:Nigdy nie zapomnę tego jak kiedyś w przedszkolu wziąłem w łapki krzesełko dziecięce i zlałem wszystkich w przedszkolu aż dostałem klapsa od wychowawcy
Poskramiać agresję agresją to jest myśl
Mam wiele zastrzeżeń do form wychowania dzieci w przedszkolach.
Pamiętam też że jak nie chciałem jeść obiadu to na mnie wychowawcy krzyczeli
Nie mam rodzeństwa
To szkoda, u mnie to się działo.
Zważywszy na mój charakter killera
Zawsze uwielbiałem brać klocki w dużą siatę i zakradać się do pokoju brata
Nie raz miał guza przeze mnie ![]()
A siostrze pamiętam że wykradałem wszystkie szminki i perfumy i malowałem moje maskotki
Skoro masz mieć na mnie oko, to nie możesz spać NIGDY! Ale dam Ci różowy kocyk, żebyś nie zmarzł
No ale jak to tak? ![]()
Spalibyśmy wtuleni do siebie i jakbyś gdzieś uciekła to ja o tym bym wiedział przecież ![]()
A o okna i drzwi to się nie martw, nikt się nie zakradnie, od razu zainstaluję u ciebie monitoring ![]()
Mam wiele zastrzeżeń do form wychowania dzieci w przedszkolach.
Pamiętam też że jak nie chciałem jeść obiadu to na mnie wychowawcy krzyczeli
Nienawidziłam leżakowania, rozwodnionego kisielu, ciastek zwierzaków, sera żółtego, zabaw w dom, wpychania dzieci w stereotypowe role społeczne. W ogóle nie lubiłam przedszkola. A na niejedzenie śniadań miałam swój sposób
. Nikt nie rozumiał, że dla mnie to za wcześnie ![]()
A siostrze pamiętam że wykradałem wszystkie szminki i perfumy i malowałem moje maskotki
Ta wizja podoba mi się najbardziej ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:Skoro masz mieć na mnie oko, to nie możesz spać NIGDY! Ale dam Ci różowy kocyk, żebyś nie zmarzł
No ale jak to tak?
Spalibyśmy wtuleni do siebie i jakbyś gdzieś uciekła to ja o tym bym wiedział przecież
A o okna i drzwi to się nie martw, nikt się nie zakradnie, od razu zainstaluję u ciebie monitoring
Jak w Big Brotherze ![]()
Metylu czy ja dobrze kojarzę, że Ty ileś stron temu pisałeś o Zalando?
Nienawidziłam leżakowania, rozwodnionego kisielu, ciastek zwierzaków, sera żółtego, zabaw w dom, wpychania dzieci w stereotypowe role społeczne. W ogóle nie lubiłam przedszkola. A na niejedzenie śniadań miałam swój sposób
. Nikt nie rozumiał, że dla mnie to za wcześnie
No to witam w klubie ![]()
Często się buntowałem i chciałem uciekać z przedszkola, czułem się tam jak w więzieniu.
W wychowawcy koniec końców się zemścili i na zakończenie przedszkola gdzie mieliśmy grać przedstawienie, zamiast stroju Spider-Mana dali mi strój grzybka z Mario ![]()
Jak w Big Brotherze
.
No a jak?
To w takim razie na weekend wszystko będzie gotowe.
Oczywiście też wprowadzimy regulamin z którego będziesz musiała się wywiązać.
Ano pisałem i pytałem czy ktoś tam coś kupował.
ObietnicaPoranka napisał/a:Nienawidziłam leżakowania, rozwodnionego kisielu, ciastek zwierzaków, sera żółtego, zabaw w dom, wpychania dzieci w stereotypowe role społeczne. W ogóle nie lubiłam przedszkola. A na niejedzenie śniadań miałam swój sposób
. Nikt nie rozumiał, że dla mnie to za wcześnie
No to witam w klubie
Często się buntowałem i chciałem uciekać z przedszkola, czułem się tam jak w więzieniu.
W wychowawcy koniec końców się zemścili i na zakończenie przedszkola gdzie mieliśmy grać przedstawienie, zamiast stroju Spider-Mana dali mi strój grzybka z Mario
Ja raz uciekałam
. Ale wychowawczyni mnie złapała, przytuliła i powiedziała, że byłoby jej smutno beze mnie, więc nie wolno uciekać
. To była mądra wychowawczyni. A przedstawienia akurat lubiłam - zawsze grałam główne role ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:Jak w Big Brotherze
.
No a jak?
![]()
To w takim razie na weekend wszystko będzie gotowe.
Oczywiście też wprowadzimy regulamin z którego będziesz musiała się wywiązać.
Na regulaminy się nie zgadzam, bo i tak ich nie przestrzegam ![]()
Ano pisałem i pytałem czy ktoś tam coś kupował.
A to nie. Nawet nie wiedziałam, że tam się da. Ale czasem przeglądam co tam jest, bo u mnie są dwa sklepy, w których można te ciuchy kupić ![]()
30Mircza napisał/a:"Ja kudłaty, durnowaty reperuję stare graty"
Uwielbiałam go i też chciałam takiego mieć:
http://i.wp.pl/a/f/film/033/43/84/0318443.jpgNawet sobie wyobrażałam jakby to było super, gdyby któregoś dnia stanął u mych drzwi
. Ale wiedziałam, że to niemożliwe, bo takie nie istnieją
OOOO ja też, taki kochany....
Aeni, dobranoc ![]()
Kilka poziomów niżej...a to możliwe? ja myślałam,ze to już samo dno było ![]()
Ja o sowich przygodach opowiadać nie będę bo były straszne ![]()
Rodzeństwa nie tłukłam, bo nie miałam ale kuzynów tak i z wzajemnością ![]()
Tom94 napisał/a:ObietnicaPoranka napisał/a:Nienawidziłam leżakowania, rozwodnionego kisielu, ciastek zwierzaków, sera żółtego, zabaw w dom, wpychania dzieci w stereotypowe role społeczne. W ogóle nie lubiłam przedszkola. A na niejedzenie śniadań miałam swój sposób
. Nikt nie rozumiał, że dla mnie to za wcześnie
No to witam w klubie
Często się buntowałem i chciałem uciekać z przedszkola, czułem się tam jak w więzieniu.
W wychowawcy koniec końców się zemścili i na zakończenie przedszkola gdzie mieliśmy grać przedstawienie, zamiast stroju Spider-Mana dali mi strój grzybka z MarioJa raz uciekałam
. Ale wychowawczyni mnie złapała, przytuliła i powiedziała, że byłoby jej smutno beze mnie, więc nie wolno uciekać
. To była mądra wychowawczyni. A przedstawienia akurat lubiłam - zawsze grałam główne role
Rzeczywiscie genialna, zazdroszczę
moje przeze mnie płakały i ciągle uwagi wpisywały ![]()
Rzeczywiscie genialna, zazdroszczę
moje przeze mnie płakały i ciągle uwagi wpisywały
E, właśnie bardzo krótko tam pracowała. Może to był powód, zbyt super była
. Ale pamiętam ją do tej pory - była młoda, śliczna i kochana. Gdy nie było jej danego dnia w przedszkolu, to w ogóle nie chciałam tam zostać.
Ale uwagi to chyba już w szkole?
Ja raz uciekałam
. Ale wychowawczyni mnie złapała, przytuliła i powiedziała, że byłoby jej smutno beze mnie, więc nie wolno uciekać
. To była mądra wychowawczyni. A przedstawienia akurat lubiłam - zawsze grałam główne role
Ja ostatecznie nie uciekałem bo balem się kolejnych klapsów w razie co
W przedstawieniach pamiętam tylko rolę grzybka
Chyba jeszcze krokodyla grałem ale już mało co z tego pamiętam ![]()
Na regulaminy się nie zgadzam, bo i tak ich nie przestrzegam
.
Ależ droga Obietnico, ja nie pytałem czy się zgadasz ![]()
Nie będziesz przestrzegać? To nie wyjdziesz z domu ![]()
arcania napisał/a:Rzeczywiscie genialna, zazdroszczę
moje przeze mnie płakały i ciągle uwagi wpisywały
E, właśnie bardzo krótko tam pracowała. Może to był powód, zbyt super była
. Ale uwagi to chyba już w szkole?
W podstawówce, w przedszkolu to bezpośrednio się skarżyły ![]()
ObietnicaPoranka napisał/a:arcania napisał/a:Rzeczywiscie genialna, zazdroszczę
moje przeze mnie płakały i ciągle uwagi wpisywały
E, właśnie bardzo krótko tam pracowała. Może to był powód, zbyt super była
. Ale uwagi to chyba już w szkole?
W podstawówce, w przedszkolu to bezpośrednio się skarżyły
Tak sobie myślę, że te przedszkolno-szkolne doświadczenia to są traumatyczne. Nie ma co się dziwić, że teraz jesteśmy tacy pokręceni. To się nie mogło inaczej skończyć ![]()
Prawie na dobranoc. I pamiętajcie, jutro Katar. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 357 358 359 360 361 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024