Oj kochane, KAŻDA z nas ma cellulit. Nie ważne czy, chuda, gruba, z tendencją, czy bez.
Można go jednak uczynić niewidocznym. u moich klientek jest dosłownie nawał próśb o zabiegi anntycellulitowe. Najpopularniejsza nieinwazyjna i faktycznie dająca efekty jest wspomniana bańka chińska, aleee.... uczulam klientki, że nie pomoże masowanie, jeśli po tym idzie na kanapę oglądać "M jak Miłość". Czyli włączyć w to trzeba sport, żeby te nogi, pupa, uda pracowały. Chociażby leżenie na boku i machanie nogami do góry, raz jedną, raz drugą. Dieta jest bardzo ważna, warzywa powinny gościć na stole NON STOP. A nie, jak jest na nie sezon.
Plus zabiegi, szczególnie na bazie alg. Naprzemienne natryski. Peelingi, drogeryjne kosmetyki. Ja sama wyrabiam maść rozgrzewającą, którą stosuję przy "bandażowaniu", ale spróbujcie sobie owijać pupę, nogi dodatkowo folią po zastosowaniu tego typu kosmetyków
Mam kilka klientek, które współpracują ze mną praktycznie stale od lutego- marca, trzymają się zaleceń i nawet przy niewinwazyjnych zabiegach widać znaczną poprawę.
Bańki chińskie można kupić w aptece, ale jeśli ja mam coś polecić, to zachęcam do zakupu baniek silikonowych. Są bardziej miękkie i łatwiej się nimi manewruje na własnej skórze 